Dodaj do ulubionych

Teodor Parnicki

04.09.05, 14:59
Jakiś czas temu próbowałem zmierzyc sie z jednym z tomów "Nowej baśni", lecz
nie przebrnąłem( jak dla mnie jest to chyba za bardzo zakorzeniona literatura
w tradycji, mitologii, etc..). Czy wszystkie jego powieści są tak ciężkie?
Czy czytał ktoś "Tylko Beatrycze" lub inne utwory Parnickiego? Porównuje się
go często do Buczkowskiego lub Pankowskiego. Co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Aloha Oe Re: Teodor Parnicki IP: 80.55.5.* 04.09.05, 15:07
      rowniez przegralem z Parnickim .... zaczalem od opowiadan i wydaly mi sie po
      prostu slabe stylistycznie, chyba tresc za bardzo przytloczyla u niego forme ...
      • wlodekbar Re: Teodor Parnicki 04.09.05, 18:57
        A teraz bede zlosliwy, Aloha Oe, i powiem Ci, ze Parnicki w mlodosci dotarl z
        Dalekiego Wschodu do Jerozolimy, by korzystac ze wspanialej biblioteki.
        • Gość: Aloha Oe Re: Teodor Parnicki IP: 80.55.5.* 04.09.05, 21:55
          przeciez wiem, ze byl synem Zydowki ... ale to nic nie zmienia, zawsze polske i
          polakow szanowal w odroznieniu od tej parchatej sfoloczy co to teraz w michnike
          wiedzie prym ... zreszta Parnicki zapisal kiedys najwazniejsze dla polsko-
          zydowkich stosunkow zdanie /tuz po wojnie/ 'zydzi i polacy wzięli rozwód' ...
          szkoda,ze dzisiejsze polskojezyczne zydostwo i ich zydofilni szabes goje o tym
          znamiennym zdaniu nie pamieta ...
          • wlodekbar Re: Teodor Parnicki 04.09.05, 22:26
            'zreszta Parnicki zapisal kiedys najwazniejsze dla polsko-
            zydowkich stosunkow zdanie /tuz po wojnie/ 'zydzi i polacy wzięli rozwód'

            Niech sie zwodza i rozwodza.
            Kazimierz Wielki wprowadzil do Polski Zydow, by postawili handel na nogi.
            Nasz wieszcz narodowy Adam Mickiewicz byl osoba polkrwii zydowskiej.
            Chopin tez.
            I wielu wielu innych ludzi kultury, sztuki, nauki.
            Zas Jan Matejko byl z pochodzenia Czechem. A Kopernik, zdaje sie, Niemcem.
            I co z tego wynika?
            Nic.

            Antysemityzm natomiast rozwijal sie bujnym kwieciem zawsze wtedy, gdy wladza
            czula sie niepewnie z tytulu klopotow ekonomicznych, politycznych, ktore
            naturalnie laczyly sie z niezadowoleniem spolecznym i nieufnoscia spoleczenstwa
            do niej. I zwalalo sie na Zydow. Bo byli w mniejszosci, Byli slabsi. W dodatku
            ponoc Chrystusa ukrzyzowali, choc z tym to nie takie proste. Poza tym Jezus z
            Nazaretu byl Zydem, o czym antysemita nie chce slyszec.
            Ale na kogos wlasne niepowodzenia i kompleksy trzeba zwalic, nieprawdaz...
            Vide na przyklad nieudolny totalitaryzm polski, ktory doprowadzil do braku
            produktow spozywczych w sklepach (poza octem) i do stanu wojennego.

            Antysemityzm jest swoista przypadloscia ducha, jesli nie jego choroba.
            Pracowalem w prasie w okresie PRL-u. Co prawda w 'Naszej Ksiegarni', ale takze
            wspolpracowalem z wieloma tytulami prasowymi, ktore wydawala partyjna RSW
            Prasa. Bywalem w tzw. Klubie Dziennikarza na Foksal w Warszawie. Poznalem wielu
            wielu ludzi z branzy dziennikarskiej oraz wielu oficerow sb (gł. Klub
            Dziennikarza). Ich polityka byla taka, by kazdy wiedzial, ze oni to oni
            (dezintegracja srodowiska m. in.). Wsrod nich najwiecej bylo odob skazonych
            rasizmem. W polskim przypadku antysemityzmem.
            Spokojny kraj katolicki, jakim jest Portugalia nie ma zielonego pojecia, co to
            antysemityzm.
            To by bylo na tyle.
            Ja tam kompleksow nie mam.

            • wlodekbar Erratka 05.09.05, 00:59
              'Vide na przyklad nieudolny totalitaryzm...'
              Slowo 'nieudolny' oczywiscie wykreslam.
    • weatherwax Re: Teodor Parnicki 04.09.05, 16:00
      Wczesne powieści Parnickiego są łatwiejsze w odbiorze i to od nich należy
      zaczynać (np. Srebrne orły, Tylko Beatrycze, Aecjusz ostatni Rzymianin). Im
      późniejsza powieść, tym trudniejsza, szczególnie jeśli ktoś nie jest maniakiem
      historycznym.
      Parnicki nie traktuje czytelnika jak ograniczonego umysłowo idiotę, nie zaczyna
      ab ovo i nie tłumaczy, że jak się doda 2 do dwóch, to otrzyma się cztery. On
      zakłada na wstępie pewną (niemałą!) wiedzę historyczną czytelnika i na niej
      buduje. I naszpikowuje swoje książki mnóstwem szczwegółów i szczególików. Ale
      ponieważ proces ten się posuwa, to jego ostatnie książki (np. Sam wyjdę
      bezbronny, Nowa baśń) są już nie do przełknięcia dla zwykłego czytelnika.
      Jeśli chodzi o język, Parnicki urodził się w Berlinie, jego językiem
      dzieciństwa nie był polski, często u pisarzy, dla których polski jest drugim
      lub kolejnym językiem można zaobserwowaĆ tendencje do zabawy słowami,
      gromadzenia mnóstwa określników, dziwnej czasem stylizacji języka (patrz
      Stachura).
      Generalnie jednak, to bardzo ciekawy pisarz, tylko jak się zacznie od zbyt
      później książki to strasznie zniechęca.
      • Gość: McWieprz Re: Teodor Parnicki IP: 195.20.110.* 05.10.05, 16:15
        Totalne bzdury. 1. Nowa baśń i Sam wyjde bezbronny to nie ostatnie ksiazki
        Parnickiego, tylko stosunkowo wczesne. 2. Parnicki urodzil sie opodal Berlina,
        ale wychowywal w Rosji (jego ojciec byl dyplomata), a jezyk jego ksiazek jest
        taki trudny z zamierzenia autora.
        • Gość: weatherwax do McWieprza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 23:48
          1. Daty I wydań niektórych książek Parnickiego:
          "Aecjusz, ostatni Rzymianin" 1937
          "Srebrne orły" 1944-5
          "Tylko Beatrycze" 1962

          "Nowa Baśń", t. 1-6 1962-70
          "Sam wyjdę bezbronny" 1976. Istotnie, "stosunkowo wczesne" te jego dwie
          ostatnie pozycje, biorac po uwagę, że zmarł w 1988 r. :\

          2. Niemcy, Rosja, Mandżuria, Meksyk czy Izrael, nieważne, ważne, że jak się
          mieszka za granicą, słyszy się wokół, na co dzień, język inny niż Polski. Co ma
          szczególne znaczenie w przypadku małego dziecka, kształtującego dopiero swoją
          wrażliwość językową. Aczkolwiek można się z moją sugestią nie zgodzić.

          W każdym razie gratuluję kultury wypowiedzi i uprzejmego sposobu zwracania
          uwagi tudzież odpowiadania innemu uczestnikowi forum. Tudzież merytorycznej
          wagi wypowiedzi.
          A login jakże adekwatny.
          • Gość: McWieprz Re: do McWieprza IP: 195.20.110.* 06.10.05, 11:41
            Dzieki za gratulacje - naprawde nie ma sprawy. Jak chce, to umiem byc mily. To
            z jezykiem mnie zdziwilo, bo 'wczesne' powiesci (aecjusz, kryminaly w gazetach)
            sa napisane 'bardziej' po polsku, niz 'pozne'. a powiesci pozniejsze (od nowej
            basni) parnicki pisal juz w kraju, wiec troche bez sensu ten twoj komentarz z
            niepolskoscia jego jezyka. to byl zabieg swiadomy majacy na celu ujednolicenie
            wszystkich wypowiedzi postaci ksiazek. poza tym nie bez znaczenia pozostaje
            fakt wplywu gramatyki lacinskiej - np. slowo i cialo maja taki jezyk, jak by
            byly tlumaczeniem 'na zywca' z laciny.
            merytorycznosc wypowiedzi w internecie?? bez jaj...
            zapraszam na www.swinie.k9.pl
            • weatherwax Re: do McWieprza 07.10.05, 11:20
              Jasne, że ze stylizacją języka to był zabieg świadomy; chodziło mnię o to, że
              jak się chłopak wychowywał w innych stranach, to mu łatwiej przychodziły różne
              skojarzenia językowe do głowy. A jak się zna więcej języków, to łatwiej o
              nieużywane synonimy, wtręty różne. A Parnicki im straszy był tym bardziej,
              faktycznie, udziwniał swój język, bo chyba pisał dla coraz węższego kręgu
              odbiorców.
              Jedna moja znajoma opowiadała kiedyś, że chciała pisać pracę maturalną o
              Parnickim, a to było 100 lat temu i on wtedy jeszcze żył, napisała więc do
              niego list (przez wydawcę dostarczony), że prosi o coś tam, wyjaśnienie
              jakiegoś wątku w którejś powieści. To była maniaczka historyczna i
              lingwistyczna, takie cudowne dziecko, łacinę też znała, bardzo oczytana. I on
              jej odpisał, a jakże, uprzejmie, że z jego twórczością to nie dają sobie rady
              magistranci i doktoranci, a ona, przed maturą, to lepiej niech sobie odpuści i
              wybierze innewgo autora, bo jego i tak nie zrozumie. Nie tymi słowami,
              oczywiście.

              A z merytorycznością chodziło mi o to, że nie pomogłeś autorowi wątku wybrać od
              czego ma zacząć czytanie, gdyby chciał przebrnąć przez Parnickiego.

              Bieszczadzkie świnie i wieprze are awesome, of course.
    • wlodekbar Re: Teodor Parnicki 04.09.05, 18:54
      Parnicki zdaniem wielu uchodzi za jednego z najlepszych polskich pisarzy.
      Jednoczesnie sam kiedys powiedzial, ze jesli dwa tysiace osob go rozumie, to
      juz duzo:)
    • sto100 Re: Teodor Parnicki 04.09.05, 21:26
      pamiętam, że Aecjusz ostatni rzymianin był czytaną prozą
      w radio, chyba w 3 i rzeczywiście słuchało się świetnie,
      czytało też, bo odbiegała ta proza od linii prostej
    • akondze Re: Teodor Parnicki 05.09.05, 09:41
      piterek_82

      Jak zaczyna się naukę, to też nie od razu od ósmej klasy, tylko od zerówki ;)

      Sorry za edukacyjne porównanie, ale przeczytaj najpierw Aecjusza Ostatniego
      Rzymianina, jak Ci się spodoba, to dalej Srebrne Orły, ewentualnie Tylko
      Beatrycze.... ale Aecjusz na początek...

      Co do Opowiadań, to mają taką formę jaką mają - były przygotowywane jako
      czytadła gazetowe i później zebrane do kupy, więc co tu za dużo wymagać...

      Parnicki to jeden z najlepszych pisarzy polskich (o ile nie najlepszy), z tym
      że bardzo trudny i nadal bardzo słabo znany...
      ----------
      ...skwak?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka