Dodaj do ulubionych

Ktos tu czyta Remarque'a?

IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.05, 18:09
Obserwuj wątek
    • sto100 Re: Ktos tu czyta Remarque'a? 11.09.05, 19:22
      czyta i zaraża innych,
      a wszystko zaczęło się od Trzech towarzyszy.
      Czy w obliczu tak wiernej przyjaźni można niesięgać po następne?
    • octavius2 Re: Ktos tu czyta Remarque'a? 12.09.05, 01:03
      Ja czytałem niedawno "Łuk Triumfalny" i byłem zachwycony. Następne powieści
      czekają :)
      • Gość: Kasia Re: Ktos tu czyta Remarque'a? IP: *.sulechow.sdi.tpnet.pl 13.09.05, 11:46
        Tez czytałam "Łuk Triumfalny". Od tego sie zaczęła moja przygoda z remarquem.
        Ale niektóre ksiązki już mnie tak nie porwały: pewne motywy po prostu sie
        powtarzały. Ale polecam!!!1
        • octavius2 Re: Ktos tu czyta Remarque'a? 14.09.05, 02:15
          A znasz "Cienie w raju" i "Dom marzeń"? Pierwszą właśnie zaczynam - zapowiada
          się nieźle, druga czeka. O "Domu marzeń" słyszałem raczej niepochlebne rzeczy...
        • pituszek Re: Ktos tu czyta Remarque'a? 01.10.05, 21:28
          Moja przygoda z Remarque'm zaczela sie przed przeczytaniem 'Na zachodzie bez
          zmian' i zakonczyla tuz po :)
          Ksiazka bynajmniej nieporywajaca.
    • Gość: kmicic Re: Ktos tu czyta Remarque'a? IP: *.autocom.pl 12.09.05, 09:31
      Na mnie też właśnie czeka pożyczony z biblioteki "Łuk triumfalny".
      Zaraz po skończeniu "Odzdziału chorych..." Sołżenicyna zabieram się za Remarqua.
      Palce lizać :)
    • malaszaramysz Re: Ktos tu czyta Remarque'a? 12.09.05, 13:56
      Czyta i wszystkim poleca:-)
    • Gość: annuszka Re: Ktos tu czyta Remarque'a? IP: 217.98.93.* 12.09.05, 16:17
      1).Łuk trumfalny
      2).Czarny obelisk
      3).Czas życia, czas śmierci

      Nie przepadam za niemieckim ale gdybym miała się kiedyś uczyć tego języka to
      dla niego ( i dla Manna oczywiście)
      Lubię, to nie nie jest dobre słowo. Raczej doceniam wielkość i bywam pod
      jejwpływem.
      • Gość: buka Re: Ktos tu czyta Remarque'a? IP: *.77.classcom.pl 13.09.05, 10:28
        klasyka Remarquea tak, ale ostatnio trafilam na dziwadlo pt "Gam"...
        przebrnelam przez wszystkie biografie w necie zeby zrozumiec skad mu sie to przytrafilo, no i ta
        biografia, dziwna, kogos, dla kogo swiatowe zycie zycie, kobiety (duzo kobiet) i pieniadze ( ktore byly
        kluczem do tego wszystkiego) bywaly najwazniejsze. Czasem wydaje sie, ze pisanie bylo po prostu dla
        niego latwym srodkiem zeby to wszystko miec.
        • Gość: annuszka Re: Ktos tu czyta Remarque'a? IP: 217.98.93.* 20.09.05, 16:19
          możesz podać jakieś szczegóły? kto wydał i gdzie w necie, bo chętnie bym
          poczytała.
      • Gość: 4Tore Re: Ktos tu czyta Remarque'a? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.09.05, 16:48
        To najlepiej uczyc sie na Remarque'u.
        W szwablandii tak bylo nudno, ze zaczelam pozyczac ksiazki z biblioteki i
        czytac po niemiecku, dopiero niedawno udalo mi sie kupic Arc de Triomphe po
        polsku i przeczytac.
        Musze przyznac, ze po niemiecku tez na mnie zrobil wrazenie, chociay odbior
        kisazki w oryginale jest zawsze inny.
    • ben-oni Re: Ktos tu czyta Remarque'a? 13.09.05, 14:28
      Czytał i przyzna , że bez rewelacji , ale ujdzie . No może "Na zachodzie .. " ,
      jest b. dobre , reszta do strawienia. Czasem i Homer się zdrzemnie .
    • ojasia Re: Ktos tu czyta Remarque'a? 13.09.05, 18:20
      Ktoś czyta. "Na zachodzie bez zmian"- rewelka; "Czas życia, czas śmierci"-
      bardzo dobre.
      Pozdrawiam

      • Gość: Shanti Re: Ktos tu czyta Remarque'a? IP: *.zsi.pl / *.zsi.pl 13.09.05, 20:45
        Ja tez standardowo, "Czas zycia i czas smierci" i "na zachodzie bez zmian".
        Dawno juz to czytalam, ale podobalo mi sie. Na pewno wroce jeszcze kiedys.. o
        czym jest "Łuk triumfalny"?
        • Gość: a. Re: Ktos tu czyta Remarque'a? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 23:37
          Głównie o tym :

          " Miłość! Ileż to słowo oznacza. Od najlżejszej pieszczoty naskórka do
          największego podniecenia wewnętrznego, od tęsknoty za rodziną do śmiertelnego
          spazmu, od nienasyconej żądzy do walki Jakuba z aniołem. Oto idę - myślał -
          człowiek po czterdziestce, który przeszedł niejedną szkołę, nabył wiedzy i
          doświadczenia, padał i znów się podnosił, przepuszczony przez filtr czasu,
          zimny, krytyczny. Nie chciałem miłości, nie wierzyłem w nią, nie
          przypuszczałem, że ją jeszcze napotkam, a oto przyszła i całe moje
          doświadczenie i wiedza na nic, miłość pali mnie tylko mocniej. A cóż płonie
          lepiej w ogniu uczucia niż suchy cynizm i nagromadzone drzewo krytycznych lat? "


          Pozdrawiam

          i polecam.

          :-)
          • Gość: terry Re: Ktos tu czyta Remarque'a? IP: *.aster.pl 14.09.05, 00:32
            Po braku zmian na zachodzie zwątpiłem w lekkość pióra pana R. Książka mnie
            znudziła, spodziewałem się brutalnej lecz szlachetnej żołnierskiej epopei, a
            dostałem w ręcę cienką książczynę - jakieś niecałe 200 stron - pisaną urywkami,
            skaczącą od wydarzenia do wydarzenia, niby straszną a nudną w istocie.
            Zawiodłem się. Tym bardziej że mam za sobą okrutne mnóstwo książek tzw.
            wojennych - i większość z nich była lepsza. Erykowi Marii daję jeszcze jedną,
            ostatnią szansę - zobaczę kto zamieszkuje karty "Łuku Tryumfalnego". Ale jeśli
            ta powieść też okaże się porażką, zapomnę Remarque'a.
            • ben-oni Re: Ktos tu czyta Remarque'a? 16.09.05, 13:04
              Ciekawe kto Ci naopowiadał , że "Na Zachdzie .... " jest książką wojenną ?
              Poczytaj sobie "czterech pancernych..." jakiegoś Kirsta , "Chleb" Tołstoja (
              Aleksego ) i nie mieszaj gatunków bo od tego głowa boli .
              • Gość: terry do ben-oni IP: *.aster.pl 16.09.05, 19:35
                ben-oni napisał:
                >>> Ciekawe kto Ci naopowiadał , że "Na Zachdzie .... " jest książką wojenną ?

                Nikt mi nie opowiadał, wyobraź sobie że sam czytałem. A niby o czym jest ta
                książka, co? Ciekaw jestem, bo może umknął mi jakiś wątek. 90% akcji rozgrywa
                się w okopach, ale nieee.. skądże! To nie jest książka o wojnie. To książka o
                systemie architektonicznym okopów zapewne.
                • ben-oni Re: do ben-oni 19.09.05, 10:10
                  "Folwark zwierzęcy" jest podręcznikiem z weterynarii , "Ulisses" przewodnikiem
                  po dublińskich knajpach a "Mistrz i Małgorzata" poradnikiem dla początkujących
                  iluzjonistów . "Niestety czytanie jest również czynnością intelektualną" .
                  • Gość: terry Re: do ben-oni IP: 212.76.37.* 19.09.05, 19:52
                    Bełkot. Proszę może o jakieś ustosunkowanie się do meritum. Czytanie jest
                    czynnością intelektualną, z która jak widzę masz poważne problemy.
                    • ben-oni Re: do ben-oni 20.09.05, 13:46
                      Zastanów się dlaczego taki a nie inny tytuł. Kluczowe są fragmenty nie frontowe
                      tylko te z opisem spokojnego kraju w którym starsi panowie przy kawiarnianych
                      stolikach rozmawiają o doniesieniach z frontu i o wielkiej polityce . Gdy pod
                      Verdun ginie całe pokolenie narodu gazety piszą "Na zachodzie bez zmian" .
                      Koledze urwało głowę lub wypłukało trzewia ale "Na Zachodzie bez zmian" .
                      Książki wojenne to te w których działania na froncie są jedyny pretekstem do
                      ich opisania . Ta książka jest książką antywojenną !
                      • Gość: terry Re: do ben-oni IP: 212.76.37.* 20.09.05, 19:35
                        Rozumiem swoistą ironię w tytułowej depeszy. Też uderzył mnie opis zafrontowej
                        sielskości w zderzeniu z hekatombą w opokach, ale to w niczym nie zmienia faktu
                        iż to jest książka wojenna! Wojenna - o tematyce wojennej. To, że pokazuje
                        bezsens wojny, to inna sprawa. Co z tego że antywopjenna? Ale osiąga to właśnie
                        poprzez długie opisy walk - dlatego wojenna. A Ty chyba utożsamiłaś (-łeś?)
                        określenie "wojenna" z "prowojenna" - a to wniosek nieuprawniony.
        • Gość: terry Re: do Shanti IP: *.aster.pl 14.09.05, 11:31
          Czy Twój nick ma związek z Olivierem i jego muzyką?
          • Gość: Shanti Re: do Shanti IP: *.zsi.pl / *.zsi.pl 14.09.05, 13:18
            Chodzi Ci o Oliviera Messiaen? Zdaje mi sie, ze on czerpal troche z muzyki
            hinduskiej i to moze byc to skojarzenie. Ja w zasadzie nie znam jego utworow.
            A 'shanti' to w jezyku hindi - pokoj (peace, nie room ;)) i taki jest moj
            osobisty zrodloslow tego nicka. Pozdrawiam.
            • Gość: terry Re: do Shanti IP: *.aster.pl 14.09.05, 14:10
              Chodziło mi o Olivera Shantiego alias Olivera Serano-Alve, człowieka który
              nagrywał (byc może nadal to robi?) wspaniałą muzykę, między innymi hinduską.
              Shanti w sanskrycie znaczy "pokój" - to wiem, prakash znaczy "światło" itd.

              Zobacz link www.shantirecords.com/en/territories/relax.php
              • Gość: Shanti Re: do Shanti IP: *.zsi.pl / *.zsi.pl 14.09.05, 20:10
                Acha :). Pierwszy raz o nim slysze, ale zerkne sobie na te stronke, dzieki.
    • Gość: M. Najlepsza - "Kochaj bliźniego" IP: 5.6.2D* / 194.205.246.* 14.09.05, 13:05
      Potem "Łuk triumfalny" i "Noc w Lizbonie".
      Po takim odbiorze świata i wrażliwości trudno uwierzyć, że Hesse czy Hegel to
      też autorzy niemieccy.
    • meteorah Re: Ktos tu czyta Remarque'a? 16.09.05, 00:06
      Czytam, poleciła mi kumpela daaaawno temu, do dziś jestem jej wdzięczna. "Łuk
      triumfalny" i "na zachodzie bez zmian" - wg mnie najlepsze jego książki.
      W łuku miłośc jest piękna, nieszczęśliwa, romantyczna, dosłowna, niesamowicie
      opisana Joanna - tak chciałaby się czuć opisywana każda kobieta!

      pozdrawiam moli!!!

    • Gość: mała_ja Re: Ktos tu czyta Remarque'a? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 22:26
      Oj, też mi się "Na Zachodzie bez zmian" podobało. Zdaję sobie sprawę, ża dałam
      się zmanipulować autorowi, ale zakończenie tak przeraźliwie mnie zasmuciło...
      Naprawdę dobra książka.
    • Gość: Krzysiek Re: Ktos tu czyta Remarque'a? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.05, 11:37
      szkoda, że ta mało osób zna "Czarny obelisk"
    • Gość: kmicic A ten calvados to dobry on jest? IP: *.autocom.pl 18.09.05, 12:39
      Właśnie zacząłem "Łuk triumfalny". Czyta się świetnie. Tylko troche dziwi mnie
      skąd się nagle wzięła zagadkowa Joanna. Po trzech słowach poszła z obcym
      facetem (Ravikiem) do hotelu. Nie podoba mi się jej zachowanie.
      • octavius2 Re: A ten calvados to dobry on jest? 21.09.05, 01:25
        Calvados jest całkiem smaczny, piłem:) Ale trzeba lubić brandy, bo jest
        podobny. Co do Joanny, nie będę niczego zdradzał :)
        • Gość: kmicic Re: A ten calvados to dobry on jest? IP: *.autocom.pl 21.09.05, 08:34
          Muszę go spróbować. Brandy chyba nie piłem nigdy. Jakoś nie pamiętam. Ale jeśli
          calvados ma posmak i zapach jabłokowy, to może mi smakować :)
          • octavius2 Re: A ten calvados to dobry on jest? 21.09.05, 21:12
            To może chociaż piłeś koniak? Jest podobny w smaku. Calvados faktycznie smakuje
            i pachnie jabłkami. Tylko lepiej niech będzie kilkuletni - młody calvados
            zajeżdża jakimiś drożdżami albo czymś takim :)
    • amarandyna Re: Ktos tu czyta Remarque'a? 18.09.05, 21:35
      Kocham Remarque'a miłością pierwszą. Zauważyliście, że bohaterowie głównie piją
      tam calvadosa? Moja ulubiona książka, do której kilka razy wracałam to
      właśnie "Czarny obelisk", chyba bardzo niedoceniany.
      • Gość: nocka Re: Ktos tu czyta Remarque'a? IP: *.eltronik.net.pl 18.09.05, 22:54
        o nie, nie tylko calvados, każda książka to właściwie inny trunek,
        tak też rozróżnia swoich bohaterów, w kazdej trunek ma swoje poczesne miejsce.
        Kto czyta a kto pije Remargue'a ? Może teraz?
      • Gość: annuszka Re: Ktos tu czyta Remarque'a? IP: 217.98.93.* 20.09.05, 16:22
        Bardzo lubie jak w książkach coś piją albo jedzą. Calvados- byłam bardzo
        rozczarowana jak go spróbowałam, okazał się przypominać sliwowice.
        • Gość: Akiko Re: Ktos tu czyta Remarque'a? IP: *.sip.asm.bellsouth.net 20.09.05, 20:32
          Calvados to polska Zlota Jesien...mocny sloneczny trunek...
    • bumbecki Re: Ktos tu czyta Remarque'a? 21.09.05, 10:17
      czyta :)
      "Cienie w raju" i "Czarny obelisk" - to jest to!
      • Gość: nabab Re: Ktos tu czyta Remarque'a? IP: *.internet.v.pl 21.09.05, 14:57
        Ja bym powiedziała że Trzech towarzyszy i Czarny obelisk - to jest to!
        Ale pewnie dlatego,że Cieni w raju nie czytałam.
    • Gość: xie xie Re: Ktos tu czyta Remarque'a? IP: 195.136.194.* 21.09.05, 14:51
      A ja właśnie czytam teraz:)
      "Czarny Obelisk" przeczytałam jeszcze w podstawówce a to było daaawno temu.
      Bardzo zabawna była to książka, ale jak odebrałabym ją jako dorosła osoba...?
      Teraz czytam "Shadows in Paradise", bardzo dobra książka. Myślę, że po niej
      sięgnę po następne...
      • mala20033 Re: Ktos tu czyta Remarque'a? 21.09.05, 16:06
        Dla mnie "Luk..." byl,jest,bedzie.Czytalam go zaraz po studiach.Wtedy nie
        wiedzialam,ze tez bede emigrantka,ze bedzie mnie nosic po swiecie.Od czasu do
        czasu wracam do tej ksiazki wysluzonej z pozolklymi kartkami.Jest jak biblia.
    • kolczatka Re: Ktos tu czyta Remarque'a? 22.09.05, 10:52
      Ktoś, czyli ja, przeczytał całego Remarque'a. Niektóre mi się podobały,
      niektóre niekoniecznie. Jedne są świeże i oryginalne, inne wtórne. Kiedyś to
      był mój ulubiony autor, teraz już chyba z niego wyrosłam.
      • lkish21 Re: Ktos tu czyta Remarque'a? 28.12.05, 23:01
        'zeit zu leben, zeit zu sterben'- rewelka,polecam:)
      • Gość: Patrycja H. Re: Ktos tu czyta Remarque'a? IP: 80.50.250.* 29.12.05, 00:12
        nie wiem, który raz już czytam Trzech T. właśnie jestem w momencie jak idą z
        Patrycją do teatru. :))
        czytałam wszystko i uwielbiam każde słowo. nie podobało mi się tylko Gam.
        Wnerwiam się, bo w bibliotece od pół roku ktoś ma wypożyczone listy Remarque'a
        do Marleny D. i jeszcze ich nie czytałam.
        wolę te starsze tłumaczenia.
    • nchyb Się zgłaszam! 29.12.05, 12:51
      Łuk triumfalny i Noc w Lizbonie, co jakiś czas systematycznie powracam.

      I tak już wojennie: Na zachodzie bez zmian i Czarny obelisk...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka