Gość: Robo IP: 217.113.224.* 17.09.05, 19:42 Właśnie skończyłem "Purpurowe rzeki" a wieczorem obejrzę na Polsacie film chociaż wydaje mi się że jak zwykle książka od filmu o wiele lepsza. Czy ktoś czytał "Purpurowe rzeki" i się ze mną zgadza? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zaba_pelagia Re: Purpurowe rzeki 17.09.05, 19:50 ksiązka po prostu przedstawia całą historyjkę w bardziej czytelny i zrozumiały sposób w filmie wszystkie wątki są z konieczności poskracane, pociachane, czasem za bardzo fakt, gdybym nie czytała ksiązki, nie bardzo wiedziałabym, o co w tym biega ale generalnie nie jest to historyjka, której warto poświęcać zbyt dużo uwagi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ilona Re: Purpurowe rzeki IP: *.chelm.mm.pl 17.09.05, 20:56 Hej!Dla mnie ksiażka to istna rewelacja,lepsza niż cały dan brown.Naprawdę,a czytałam wszystko jednym tchem i do dzisiaj czuję ten dreszczyk.Ale nie każdemu musi się to podobać,jak widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ruda Re: Purpurowe rzeki IP: 212.76.37.* 20.09.05, 23:14 Zdecydowanie lepsza jest książka. Film, jak to z filmami produkcji francuskiej bywa, jest dość chaotyczny, duzo się dzieje naraz i czasem gubi się watek. Moje zdanie jest takie. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
sutekh1 Re: Purpurowe rzeki 21.09.05, 12:43 kassovitz specjalnie gubi wątki , on uwielbia zabawy w kinie - nie darmo grał u jeunneta W Amelii. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: Purpurowe rzeki 22.09.05, 10:47 Książka - moim zdaniem - faktycznie świetna. Dzięki niej sięgnęłam po kolejne tomy Grange'a. M.in. Imperium wilków, ktore obecnie w filmowej wersji jest w części kin. Podobnie - w jednej z głównej ról Jean Reno. Szkoda, że reżyser tak dalece zaingerował w treść książki. Ale da się też obejrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś