Dodaj do ulubionych

Niesprawiedliwe wyroki Akademii Noblowskiej

IP: *.medical / *.crowley.pl 22.09.05, 10:00
Zainspirował mnie wątek Komu mumie z Akademii dadzą Nobla? Bardzo śmieszne,
hi, hi, mumie, dobre:)))
Bardzo mnie śmieszy taki stosunek do członków Akademii; my wiemy najlepiej -
oni się nie znają, są tendencyjni, kierują się względami politycznymi itd.
Jednym słowem banda starych głupków.
Nie ulega wątpliwośći, że względy polityczne nie są bez znaczenia, ale ja bym
nie demonizowała. Nagroda nigdy nie zadowoli wszystkich. Doskonałym
przykładem jest wybór zeszłoroczny, czytelnicy podzielili się na dwa skrajne
obozy, co zresztą jest niemal zawsze normą, poza ewidentnymi faworytami, ale
o tych bardzo trudno.
Jestem bardzo ciekawa jak wyglądałaby lista najbardziej niesprawiedliwych, w
Waszym odczuciu, wyroków Akademii. Coś mi mówi, że ilu czytelników, tyle
list. Co powinno dowieść tezy, że wybór nigdy nie będzie salomonowy. Ale może
się mylę.
Zróbmy więc listę!
Obserwuj wątek
    • beatanu Re: Niesprawiedliwe wyroki Akademii Noblowskiej 22.09.05, 10:28
      Bardzo ucieszył mnie Twój post Dario! Tak łatwo krytykować innych przylepiając
      im łatkę starców i staruszek, których główną zasadą postępowania jest
      polityczna poprawność... To co najmniej NIESPRAWIEDLIWA ocena... Procedura
      przyznawania literackiego Nobla jest długa i dość skomplikowana, końcowy wynik
      zależy w sporej mierze od organizacji czy osób, które nominują kandydatów...
      Lekturka dla wytrwałych: www.svenskaakademien.se/ENG/nobelprize/

      Zbyt mało wiem na temat wcześniejszych laureatów, żeby wypowiadać się n temat
      niesprawiedliwych wyroków... Automatycznie przychodzi mi na myśl ludowa
      mądrość - jeszcze się taki nie narodził, co by wszystkim dogodził.

      B:)
      • Gość: JAM CI ALFRED Re: Niesprawiedliwe wyroki Akademii Noblowskiej IP: *.fred.east.verizon.net 23.09.05, 15:08
        TO NIESPRAWIEDLIWE NOBEL NALEZY DO MNIE I JESLI ZNAJDZIE SIE GDZIES INDZIEJ TO
        PO PROSTU ZWYKLA KRADZIEZ
    • ben-oni Re: Niesprawiedliwe wyroki Akademii Noblowskiej 22.09.05, 11:35
      Dawno , dawno temu mieli szansę dać nagrodę Tołstojowi , woleli pisarzy
      kategorii Sienkiewicza . Później byli Paustowski , Erenburg , Borges ,
      Moravia , a oni co ? Churchill - totalny odlot . A Hrabal , Jerofiejew ,
      Tiendriakow , Zweig , Seghers ? Nie - poeci z Karaibów i Dario Fo ( skandal na
      całego ). A Polacy ? Gdzie Dabrowska , Tuwim , Iwaszkiewicz ? Byli bez szans ,
      bo nie po właściwej stronie . Za to Pasternaki i Sołzenicyny owszem . Nawet
      Neruda najpierw dostał Nagrodę Leninowską , a później dziadki się
      zreflektowały . Sama widzisz , że cos tu nie gra .
      • daria13 Re: Niesprawiedliwe wyroki Akademii Noblowskiej 22.09.05, 11:54
        Dąbrowska, Tuwim, Iwaszkiewicz? Chyba żartujesz.
        A co masz do Sołżenicyna?
        Jak widzisz, nie każdy musi się zgodzić z Twoimi opiniami.
        Dziwi mnie, że nie wymieniłeś Sartre'a. To chyba przez przeoczenie.
        Nie twierdzę, że bezapelacyjnie wszystkie werdykty były najtrafniejsze,
        zdarzały się pomyłki, ale na tyle nieliczne, że nie powinny rzutować na ocenę
        Akademii jako takiej. Tylko Bóg się nie myli;)
        • hki Re: Niesprawiedliwe wyroki Akademii Noblowskiej 22.09.05, 20:14
          Ciężko jest porównywać laureatów. Spitteler ze swa "Wiosna olimpijska" jest
          bardzo odlegly od np. Mommsena. Zawsze istnialy naciski, zawsze istnialy
          treendy w literaturze. Churchill dostal nobla literackiego, gdyz - tak
          podejrzewam - bardziej kontrowersyjne byloby nagrodzenie go pokojowym. Czemu
          nie Ibsen a Bjornson? albo Reymont a nie Żeromski? Każda nagroda jest
          subiektywna, każda wywoluje kontrowersje - szczególnie w tak niewymiernej
          dziedzinie jak literatura.
          Zreszta w dzisiejszych czasach nagroda Nobla ma chyba trochę mniejszą sile i
          blask niz np. w latach przedwojennych.
          pzdr.
          • Gość: daria13 Re: Niesprawiedliwe wyroki Akademii Noblowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 20:30
            >hki napisał:
            >albo Reymont a nie Żeromski?

            Litości!!!!!!!!
            Wszystko, tylko nie Żeromski! Co za porównanie!
            P:)
          • mieszkogw Re: Niesprawiedliwe wyroki Akademii Noblowskiej 22.09.05, 20:47
            Na pewno powinien dostac Moncada w 1998 obok Ignarro, Furchgotta i Murada. Albo
            zamiast. Ale liczyly sie 2 rzeczy - praca w labie w USA i Viagra (=
            amerykanskie lobby "aptekarskie")
            • bdx65 Re: Niesprawiedliwe wyroki Akademii Noblowskiej 22.09.05, 21:06
              nie powinni dostać:
              Churchill
              Sartre
              Fo
              Jelinek
              • Gość: drobnaplotka Re: Niesprawiedliwe wyroki Akademii Noblowskiej IP: *.swipnet.se 22.09.05, 21:40
                a czy wiecie, ze Sartre, kt. najpierw odmowil przyjecia nagrody, kilka lat
                pozniej zglosil sie do Fundacji Noblowskiej, ze zmienil zdanie i przydalyby mu
                sie te pieniadze...
                ( wiem, ze odbiega od watku, ale mi sie przypomnialo)
              • Gość: daria13 Re: Niesprawiedliwe wyroki Akademii Noblowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 21:56
                Małe pytanko: a czy czytałaś cokolwiek tych autorów, choć po jednej pozycji? A
                jeśli tak, to które książki przez Ciebie przeczytane tych autorów wydają Ci się
                tak bardzo słabe, że ich autorzy nijak nie zasługują na Nobla?
                Pytam tak z ciekawości.
                • bdx65 Re: Niesprawiedliwe wyroki Akademii Noblowskiej 22.09.05, 22:15
                  Gość portalu: daria13 napisał(a):

                  > Małe pytanko: a czy czytałaś cokolwiek tych autorów, choć po jednej pozycji?

                  A skąd, w ogóle ich nie znam, kto by to czytał - to żart oczywiście.
                  Czytam zawsze autorów nagrodzonych (Nobel, Nike, Kościelskich), ale nie będę
                  pisać dlaczego ci nie powinni dostać nagrody, mogę napisać - które są
                  najbardziej trafione i zasłużone.
                  To jest bardzo osobiste podejście do literatury - z ostatnio nagrodzonych
                  najbardziej cenię I.Kertesza, G.Grassa i O.Kenzaburo.
                  • broch Re: Niesprawiedliwe wyroki Akademii Noblowskiej 22.09.05, 22:39
                    a moze K. Oe? Klan nazywal sie Oe, nie Kenzaburo.
                    • rozowykot Re: Niesprawiedliwe wyroki Akademii Noblowskiej 23.09.05, 00:53
                      Szkoda, ze nie zawsze mowi się głośno za co komu tego literackiego Nobla dano,
                      bo takie " za całokształt" jest rzeczywiście bez sensu. Ja się zastanawiam
                      czemu Miłosz a nie Herbert, no ale Herbert nie tłumaczył poezji z jidisz na
                      angielski, przy czym żeby nie byćposądzoną o antysemityzm -kocham Tuwima i
                      uwielbiam Rubinsteina. A Miłosz jak to Miłosz na pouczaniu Polaków z zagranicy
                      znał się doskonale tylko najpierw za pieniądze tego wymęczonego wojną narodu
                      przez 2 lata siedział w USAi brał forsę od czeronych, a potem ,też za pieniądze
                      czerwonych pojechał do Francji na i się obraził, bo go objechali za to, że nie
                      robi tego za co forsę bierze. Współczsny pracownik wie , że jak szef płaci to
                      wymaga i nie jest to zniewolenie przez komunę tylko umowa o pracę. Ot Noblista
                      • bdx65 Re: Niesprawiedliwe wyroki Akademii Noblowskiej 23.09.05, 08:07
                        Miłosz otrzymał nagrodę w 1980r. Herbert nie był wtedy brany pod uwagę.
                        Natomiast w 1996 mógł otrzymać, ale było za mało kobiet, no i Szymborskiej się
                        trafiło. Cenię jej poezję, jej przyjaciółka p. dr Teresa Walas uczyła nas
                        teorii literatury na UJ i często mieliśmy spotkania z przyszłą noblistką, ale
                        bardziej przemawia do mnie Herbert.
                        A w ogóle - to najbardziej kocham poezję Grochowiaka. Cóż, za wcześnie umarł.
                      • scoutek Re: Niesprawiedliwe wyroki Akademii Noblowskiej 23.09.05, 08:54
                        rozowykot napisała:
                        > ale Herbert nie tłumaczył poezji z jidisz na
                        > angielski, przy czym żeby nie byćposądzoną o antysemityzm -kocham Tuwima i
                        > uwielbiam Rubinsteina.

                        rzeczywiscie, doskonale tlumaczenie... jakby to, ze kochasz Tuwima tlumaczylo
                        podejscie do tego tematu....

                        a tam ad rem to nagroda Nobla jest wypadkowa wiedzy, gustow i kultury wielu
                        ludzi, czesto wiec nie pokrywaja sie z Twoim zdaniem, moim czy innych.... nigdy
                        nie bedzie tez tak, ze WSZYSCY ludzie na swiecie stwierdza, ze tak, slusznie ze
                        to wlasnie ta osoba dostala bo jej sie nalezy....

                        • daria13 Re: Niesprawiedliwe wyroki Akademii Noblowskiej 23.09.05, 11:02
                          bdx65 napisała:
                          >Czytam zawsze autorów nagrodzonych (Nobel, Nike, Kościelskich), ale nie będę
                          >pisać dlaczego ci nie powinni dostać nagrody, mogę napisać - które są
                          >najbardziej trafione i zasłużone.
                          W takim razie zwracam honor. Nic na świecie mnie tak nie denerwuje, jak ludzie
                          krytykujący coś, jednocześnie nie zadając sobie trudu, żeby samodzielnie się
                          przekonać o wartości krytykowanej pozycji. Tak było głównie z Jelinkową, która
                          w Polsce nie była praktycznie w ogóle znana, a głosy potępiające decyzję o
                          wręczeniu jej Nobla odezwały się zewsząd już w dniu ogłoszenia wyników. Ja
                          akurat należę do frakcji miłośników jej prozy, więc jeśli słyszę, że ktoś ją
                          krytykuje, to zawsze lubię wiedzieć, czy ta krytyka jest konstruktywna.
                          Przepraszam raz jeszcze za niesłuszne podejrzenia.
                          • Gość: xxx_r Re: Niesprawiedliwe wyroki Akademii Noblowskiej IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 23.09.05, 11:36
                            O subiektywizmie literackiego Nobla niech świadczy fakt, że bez wątpienia
                            najwybitniejszy powieściopisarz XX w., James Joyce, który całkowicie
                            odmienił 'podejście'(tak czytelników, jak i późniejszych twórców) do tego
                            gatunku literackiego, rewolucjonista w zakresie powiesciowej narracji,
                            konstrukcji skladniowej zdan, poszczegolnych wyrazow, zabaw jezykiem
                            (jezykami), nauczyciel Becketta, tej najbardziej prestizowej nagrody nigdy nie
                            dostal, ba - nie jest pewne, czy autor 'Finnegan's Wake' i 'UIissesa' był w
                            ogole brany pod uwage przez szacowne gremium powyzsze trofeum przyznajace.
                            Podobnym przykladem niech bedzie 'los' Marcela Prousta. Tak więc literacka
                            Nagroda Nobla, jak i każde inne mniej prestiżowe wyróżnienie, z samego choćby
                            założenia (jako, że ludzie ja przyznajacy kieruja sie innymi wzgledami i moga
                            miec calkowicie odmienne gusty literackie) obiketywną nigdy nie była, nie
                            będzie i być nie może.
                            • scoutek Re: Niesprawiedliwe wyroki Akademii Noblowskiej 23.09.05, 12:12
                              Gość portalu: xxx_r napisał(a):
                              > Tak więc literacka
                              > Nagroda Nobla, jak i każde inne mniej prestiżowe wyróżnienie, z samego choćby
                              > założenia (jako, że ludzie ja przyznajacy kieruja sie innymi wzgledami i moga
                              > miec calkowicie odmienne gusty literackie) obiketywną nigdy nie była, nie
                              > będzie i być nie może.

                              pelna zgoda!!! tym bardziej, ze to jest jeszcze kwestia tlumaczenia z kazdego
                              jezyka na szwedzki... gdyby nie cudowny tlumacz Szymborskiej Anders Bodegård
                              nic by z tego nie wyszlo.....
                            • daria13 Re: Niesprawiedliwe wyroki Akademii Noblowskiej 23.09.05, 12:13
                              No dobrze, ale jeżeli nie Nobel to co? Lubię odkrywać własne lądy, ale czytelne
                              drogowskazy bywają przy tym pomocne. Nie muszę się kierować wyłącznie nimi, ale
                              czasami moga się przydać.
                              Myślę, że nie wszyscy laureaci byli lub są geniuszami, ale ilu z nich było
                              miernotami (no może nie licząc tego nieszczęsnego Churchila jako literata;)?
                              Nie dajmy się zwariowac,w większości przypadków są to naprawdę wartościowi
                              pisarze, a że często mniej znani, to może nawet lepiej, bo dzięki Noblowi
                              istnieje możliwość naprawdę szerokiego zaistnienia wśród czytelników. Ja
                              osobiście czułabym się uboższa duchowo, gdybym nie czytała Jelinek, a czy
                              rozmawiało sie o niej nawet na tak elitarnym formum jak FK, zanim dostała
                              Nobla?:)))
                              • Gość: ALFRED Re: Niesprawiedliwe wyroki Akademii Noblowskiej IP: *.fred.east.verizon.net 23.09.05, 15:17
                                I BADZ TU MONDRY
                              • broch Re: Niesprawiedliwe wyroki Akademii Noblowskiej 23.09.05, 16:26
                                "a czy rozmawiało sie o niej nawet na tak elitarnym formum jak FK, zanim dostała
                                Nobla?"
                                Nie (z jednym wyjatkiem), choc pierwsze wydanie Jelinek w Polsce pochodzi z
                                konca lat 90' (naklad niewyczerpany do czasow Nobla).

                                Jak to jest wlasciwie? Bez Nobla mienota a z Noblem geniusz?
                                Faktycznie, z malymi wyjatkami Nobel nigdy nie byl nagroda za talent (talent byl
                                przy okazji).
                                Ile osob czytalo tych noblistow:
                                ELYTIS, ALEIXANDRE, MONTALE, (EYVIND) JOHNSON, MARTINSON, AGNON, SAINT-JOHN
                                PERSE, QUASIMODO, JIMÉNEZ, MISTRAL, JENSEN, KARLFELDT, BENAVENTE, SPITTELER,
                                GJELLERUP, PONTOPPIDAN itd itp

                                Mam powazne watpliwosci czy NAPRAWDE tak wielu czytalo Laxnessa, czy Mauriaca a
                                to nie sa zli pisarze.

                                Jesli wiec ktos naprawde przeczytal wszystkich noblistow to moge tylko wspolczuc.

                                Zdecydowanie wieksza popularnosc maja pisarze zdobywcy nagrod Pulitzera czy
                                Bookerow.

                                Literatura to troche jak moda, niewazne czy wygodne, wazne aby byc "trendy".
                                • Gość: daria13 Re: Niesprawiedliwe wyroki Akademii Noblowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 19:49
                                  broch napisał:

                                  > "a czy rozmawiało sie o niej nawet na tak elitarnym formum jak FK, zanim
                                  dostał
                                  > a
                                  > Nobla?"
                                  > Nie (z jednym wyjatkiem), choc pierwsze wydanie Jelinek w Polsce pochodzi z
                                  > konca lat 90' (naklad niewyczerpany do czasow Nobla).
                                  >
                                  > Jak to jest wlasciwie? Bez Nobla mienota a z Noblem geniusz?
                                  Ale ja uważam, że o Jelinkowej się nie dyskutowało, bo nie była znana, a nie
                                  dlatego, że jest miernotą. Nobel rozpropagował ją i dał nam tym samym
                                  sposobność sięgnięcia po jej książki. Gdybym miała trochę czasu prześledziłabym
                                  inne dyskusje na temat wcześniejszych, mniej znanych ogółowi noblistów, jak
                                  często się o nich mówiło przed nagrodą. Ale może się mylę.
                                  > Ile osob czytalo tych noblistow:
                                  > ELYTIS, ALEIXANDRE, MONTALE, (EYVIND) JOHNSON, MARTINSON, AGNON, SAINT-JOHN
                                  > PERSE, QUASIMODO, JIMÉNEZ, MISTRAL, JENSEN, KARLFELDT, BENAVENTE, SPITTELER,
                                  > GJELLERUP, PONTOPPIDAN itd itp
                                  I tu przyznam trochę mnie zażyłeś. Ja nie czytałam.
                                  Dlaczego więc niektórzy pisarze stają się poczytni po Noblu, a o innych słuch
                                  bezpowrotnie ginie. Może to rzeczywiście miernoty? Hmmm...
                                  • broch Re: Niesprawiedliwe wyroki Akademii Noblowskiej 23.09.05, 20:43
                                    "Literatura to troche jak moda, niewazne czy wygodne, wazne aby byc "trendy"."

                                    Z Jelinek wlasnie o to chodzi, Nagle stala sie dobra bo Nobla dostala (choc byla
                                    dostepna wczesniej, tyle ze nikt Jej jakos nie odkryl).

                                    Zabawne sa tez propozycje, faktycznie ograniczone sa do tlumaczen na j. poski.
                                    Oznacza to ze niczym nie roznia sie od wyborow Komisji.
                                    Dlaczego nikt nie "zapodal" Mutisa (mistrz Marqueza i Calvino), czemu nie Gracq,
                                    Arenas, Manguel, Alfau, co z autorem "Roku w bezludnej zatoce" albo "Ciala
                                    Rene". Nie byli tlumaczeni na polski? To teraz pomysl sobie ilu jest naprawde
                                    znakomitych pisarzy, w Polsce nie znanych ktorzy byc moze bardziej niz
                                    wymienieni zasluguja na Nobla?
                                    Mysle ze jesli juz ktos koniecznie chce sie kierowac nagrodami, Booker,
                                    Faulkner, Pulitzer, Goncourt, Renaudot, Medicis, Ingeborg-Bachmann itd itp.

                                    Ludziska tak sie przyczepili do Nobla jak do psiego ogona, choc faktycznie (nie
                                    zdajac sobie z tego sprawy?) wiecej czytaja laureatow innych nagrod niz Nobla.
                                    Nobel zbyt jest zawiklany w miedzynarodowe uklady aby traktowac wlasnie te
                                    nagrode jako "wyrocznie" w dziedzinie literatury.


                                    "Dlaczego więc niektórzy pisarze stają się poczytni po Noblu, a o innych słuch
                                    bezpowrotnie ginie."
                                    Dlatego ze:
                                    - nie doczekali sie tlumaczenia na polski
                                    - sa kiepscy
                                    - syndrom iPod (kazdy "musi" miec iPoda choc technicznie urzadzenie kiepskie, sa
                                    bardziej zaawansowane technicznie i tansze): trend moda, "cool factor". Reklama.

                                    Joyce, Celine, Saint-Exupery, Musil nagrody nie dostalio a sa genialni - poradza
                                    sobie i bez niej w historii
                                    Marquez, Hemingway, Grass nagrode dostali choc rowniez poradza sobie bez niej.
                                    Z jednej strony przypadek ( wiem ze wielu wydaje sie ze jest gora 10 nazwisk
                                    zaslugujacych na Nobla i wybor jest prosty), z drugiej sytuacja na swiecie:
                                    Milosz = 80' (Miss Swiata tez 80"). Milosz jest utalentowanym pisarzem/poeta jak
                                    i Polka byla ladna kobieta. Tyle ze dlaczego wlasnie wowczas? W przeciagu
                                    krotkiego czasu nagrodzeni zostali Czech i Wegier.
                                    Nie zawsze polityka, czesto rowniez inne uwarunkowani decyduja o Noblu
                                    (Morrison, Buck, Jelinek, Coetzee) wystarczy poczytac gazety.
                                    W przeciwienstwie do Nobla, nagrody narodowe sa bardziej "sprawiedliwe" poniewaz
                                    mniej uwarunkowan zewnetrznych decyduje o zwyciezcy (choc polityka jest wszedzie).

                                    Osobiscie staram sie znalezc bardziej wiarygodne latarnie morskie niz Nobel.
                                    • Gość: jaija Re: Niesprawiedliwe wyroki Akademii Noblowskiej IP: *.elblag.dialog.net.pl 24.09.05, 00:20
                                      O ile mi wiadomo, Aneta Kręglicka została Miss Świata dekadę później ;)
                                      • broch Re: Niesprawiedliwe wyroki Akademii Noblowskiej 24.09.05, 00:43
                                        A co sie wydarzylo dekade pozniej? tzn po 80'
                                • beatanu Re: Niesprawiedliwe wyroki Akademii Noblowskiej 23.09.05, 20:49
                                  broch napisał:
                                  > Ile osob czytalo tych noblistow:
                                  > ELYTIS, ALEIXANDRE, MONTALE, (EYVIND) JOHNSON, MARTINSON, AGNON, SAINT-JOHN
                                  > PERSE, QUASIMODO, JIMÉNEZ, MISTRAL, JENSEN, KARLFELDT, BENAVENTE, SPITTELER,
                                  > GJELLERUP, PONTOPPIDAN itd itp

                                  Zglaszam sie jako jedna z tych, którzy czytali noblistów szwedzkich (Johnsona,
                                  Martinssona i Karlfeldta, i jeszcze Selme Lagerlöf) ale to troche zboczenie
                                  zawodowe, wiec nie wiem czy sie liczy :)
                                  B
    • ben-oni Re: Niesprawiedliwe wyroki Akademii Noblowskiej 23.09.05, 12:53
      Problem tkwi w tym , że towarzystwo z Akademii to dom starców ( śr. wieku około
      70 lat ) . Reagują dość wolno i nagradzają rówieśników . Kryteria są takie :
      1. Najlepiej by książka była w znanym języku ( ang. , fr. , niem. ,hiszp.
      względnie na te języki dobrze tłumaczona )lub w skandynawskim ( nagrody dla
      Duńczyków ! ).
      2. Pisarz nie może być młody ( przynajmniej 60 lat ).
      3. Kiedys za książkę , teraz za całokształt i poglądy .

      Canetti , Grass , Golding , Cela , Neruda i wielu innych powinni byli dostać
      nagrodę kilkadziesiąt lat wczesniej , ale refleks nie ten ... .
      Joyce miał pecha , że nie dożył 70-tki . Bułhakow , Conrad , Majakowski i Lorca
      też . Bo do nagrody trzeba statecznie osiwieć . Tadzio R. o tym wie , dlatego
      czeka i ciągle tworzy . Achmatowa nie doczekała .
      No i potrzebne jest silne lobby . Gdyby nie T.Mann , Hesse nagrody by nie
      miał . A u nas między pisarzami to na noże .
    • ben-oni Re: Niesprawiedliwe wyroki Akademii Noblowskiej 23.09.05, 12:55
      Problem tkwi w tym , że towarzystwo z Akademii to dom starców ( śr. wieku około
      70 lat ) . Reagują dość wolno i nagradzają rówieśników . Kryteria są takie :
      1. Najlepiej by książka była w znanym języku ( ang. , fr. , niem. ,hiszp.
      względnie na te języki dobrze tłumaczona )lub w skandynawskim ( nagrody dla
      Duńczyków ! ).
      2. Pisarz nie może być młody ( przynajmniej 60 lat ).
      3. Kiedys za książkę , teraz za całokształt i poglądy .

      Canetti , Grass , Golding , Cela , Neruda i wielu innych powinni byli dostać
      nagrodę kilkadziesiąt lat wczesniej , ale refleks nie ten ... .
      Joyce miał pecha , że nie dożył 70-tki . Bułhakow , Conrad , Majakowski i Lorca
      też . Bo do nagrody trzeba statecznie osiwieć . Tadzio R. o tym wie , dlatego
      czeka i ciągle tworzy . Achmatowa nie doczekała .
      No i potrzebne jest silne lobby . Gdyby nie T.Mann , Hesse nagrody by nie
      miał . A u nas między pisarzami to na noże .
      • bdx65 popieram Twój głos w dyskusji ben-oni 23.09.05, 15:46
        ben-oni napisał:

        > Problem tkwi w tym , że towarzystwo z Akademii to dom starców ( śr. wieku
        około
        >
        > 70 lat ) . Reagują dość wolno i nagradzają rówieśników . Kryteria są takie :
        > 1. Najlepiej by książka była w znanym języku ( ang. , fr. , niem. ,hiszp.
        > względnie na te języki dobrze tłumaczona )lub w skandynawskim ( nagrody dla
        > Duńczyków ! ).
        > 2. Pisarz nie może być młody ( przynajmniej 60 lat ).
        > 3. Kiedys za książkę , teraz za całokształt i poglądy .
        >
        > Canetti , Grass , Golding , Cela , Neruda i wielu innych powinni byli dostać
        > nagrodę kilkadziesiąt lat wczesniej , ale refleks nie ten ... .
        > Joyce miał pecha , że nie dożył 70-tki . Bułhakow , Conrad , Majakowski i
        Lorca
        >
        > też . Bo do nagrody trzeba statecznie osiwieć . Tadzio R. o tym wie , dlatego
        > czeka i ciągle tworzy . Achmatowa nie doczekała .
        > No i potrzebne jest silne lobby . Gdyby nie T.Mann , Hesse nagrody by nie
        > miał .

        Tak, wystarczy przejrzeć laureatów - najwięcej Niemców i Francuzów, Amerykanie
        i angielskojęzyczni, bo języki znane. A dobrych tłumaczy jak na lekarstwo...
      • Gość: daria13 Re: Niesprawiedliwe wyroki Akademii Noblowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 19:31
        ben-oni napisał:

        > Problem tkwi w tym , że towarzystwo z Akademii to dom starców ( śr. wieku
        około
        >
        > 70 lat ) .
        Czy sądzisz, że ludzie wiekowi są zawsze całkowicie zniedołężniali
        intelektualnie? Zdziwiłbyś się i niejednemu pozazdrościł. Wiek = doświadczenie,
        ale i więcej rozsądku i umiaru, u młodszych ludzi gust literacki jeszcze się
        krystalizuje, starszy wie dokładnie jak oceniać. Nie każdy staruszek musi mieć
        sklerozę;)
        > 2. Pisarz nie może być młody ( przynajmniej 60 lat ).
        > 3. Kiedys za książkę , teraz za całokształt i poglądy .
        Znam bardzo wielu pisarzy jednej książki.Dzieło życia, góra dwa i koniec,
        niemoc twórcza, uwiąd talentu. Jeśli pisarz jest nagradzany za całokształt i w
        późniejszym wieku wiadomo, że musiał na tę nagrodę ciężko zapracować.
        • piterek_82 Re: Niesprawiedliwe wyroki Akademii Noblowskiej 27.09.05, 14:05
          Zdecydowanie Dario Fo nie powinien dostać Nobla, mam nadzieję, że otrzyma tę
          nagrodę np. Mario Vargass Llosa, z polskich twórców uhonorowałbym tym
          wyróżnieniem np. Tadeusza Różewicza!
          • Gość: daria13 Re: Niesprawiedliwe wyroki Akademii Noblowskiej IP: *.medical / *.crowley.pl 27.09.05, 14:31
            To ja chyba wreszcie się zabiorę za tego Fo, bo mnie już naprawdę intryguje ta
            totalna krytyka zewsząd. Pewnie coś w tym jest.
            Ja z kolei chyba odwołam wszystkie słowa obrony pod adresem Akademii, jeśli
            prędzej lub później (oby nie za późno)Nobla nie dostanie Kundera;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka