amaranta78
20.10.05, 17:31
Jakie macie zdanie ta temat tej książki?
Czytałam to dosyć dawno, więc żeby coś powiedzieć o niej dokładnie musiałabym
przeczytać jeszcze raz. I miałam taki zamiar, bo po przeczytaniu nie mogłam
jakoś uwierzyć, że ona taka beznadziejna jest. Tzn. nudna, myślałam sobie, że
musiałam coś źle zrozumieć, przeoczyć coś ważnego. Ale widzę po wypowiedziach
niektórych, że nie tylko mnie się ona nie podoba, na razie sobie daruję
powtórne czytanie. Wiem jednak, że dla niektórych ta pozycja jest jedną z
najlepszych.
Ale utkwiło mi w pamięci, że ona jest trochę inna od reszty książek,
wyróżniająca się, przynajmniej ja mam takie odczucie. Przede wszystkim
przedstawienie pary staruszków jako głównych bohaterów. I już sam ten pomysł
mi się nie podobał, przepraszam wszystkich staruszków. Chyba w żadnej innej
powieści tego nie ma, głównymi bohaterami są albo dzieci, albo raczej młodzi
ludzie. Aury, feminizm, aborcja - coś takiego też mi się przypomina, chyba
takie tematy były poruszane.
Więcej "grzechów" nie pamiętam... jak sobie przypomnę to dopisze, albo może
Wy mi przypomnijcie. :) Co zapamiętaliście z tej książki. I co o niej
sądzicie?