Dodaj do ulubionych

Wasza ulubiona książka

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 17:28
może był juz taki wątek, nie wiem. w kazdym razie napiszcie jaka jest wasza
ulubiona ksiązka, ale tlkyo jedna. i dlaczego to wąłsnie ona.
Obserwuj wątek
    • zaba_pelagia Re: Wasza ulubiona książka 21.10.05, 17:33
      CAŁE to forum jest o ulubionych ksiązkach
      a JAKA jest twoja ulubiona ksiązka?
    • Gość: czytelnik Re: Wasza ulubiona książka IP: *.acn.waw.pl 21.10.05, 17:35
      Trylogia Sienkiewicza
      Czysta rozrywka. Wstyd się przyznać, wiem...
      • zaba_pelagia Re: Wasza ulubiona książka 21.10.05, 17:39
        a Trylogia to jedna ksiązka, czy trzy?
        • Gość: czytelnik Re: Wasza ulubiona książka IP: *.acn.waw.pl 21.10.05, 18:34
          OK
          "Potop"
      • Gość: der Re: Wasza ulubiona książka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 21:25
        Dlaczego wstyd, czytelniku? Bron swojej racji i nie daj sobie wmówić, że
        masłowska, pilch, jelinek to - literaci. Te odpadki kultury zanikną za marne
        20 lat i nikt nie będzie czytał tego gnoju pseudoliterackiego, zaś Sienkiewicz,
        Kraszewski, Prus, Mickiewicz, Słowacki będą dalej czytani z przyjemnością.
        Nastały takie czasy, że ludzie myślący wstydzą się przyznać do myślenia, bo to
        "niepoprawne polityczneie", ale taka postawa jest głupia, ponieważ oddaje pole
        chamom i intelektualnym sukinsynom, którzy chcą zawładnąć umysłowością ludzi
        mądrych choć słabych. Pokażcie tym bydlakom, że nie boicie się myśleć samodzielnie.
        • reggatta Re: Wasza ulubiona książka 21.10.05, 21:34
          >nikt nie będzie czytał tego gnoju pseudoliterackiego
          >chamom i intelektualnym sukinsynom (...) Pokażcie tym bydlakom, że nie boicie
          się >myśleć samodzielnie.

          Najlepiej ogniem i mieczem.
          • Gość: der Re: Wasza ulubiona książka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 21:58
            Oj najlepiej, intelektualny głuptasku. Lepsze to , niż wojna polsko-ruska. Nie
            chcę pani obrażać, bo zależy mi na wymianie głębszych przemyśleń niż obraz, ale
            niech pani powie, czy masłoską można zaliczyć do literatury. "Polityka" to
            zrobiła, ale to nie jest pismo dkla ludzi myślących - oni myślą, ale poprawnie.
            • reggatta Re: Wasza ulubiona książka 21.10.05, 22:15
              Polityczną poprawnością ludzie niekulturalni zwykli nazywać te normy, które
              przez długie lata narzucały im zwyczajną przyzwoitość. Teraz wymyślono coś
              takiego jak polityczna poprawność i zwykłe chamy poczuły, że łamiąc jej wymogi,
              dają wyraz swej intelektualnej niezależności. EOT.
            • mglisto Re: Wasza ulubiona książka 29.10.05, 13:57
              taa...to są pseudointelektualiści natomiast szanowny pan jest człowiekiem
              myślącym i wzorowym intelektualistą.tez nie przepadam za bardzo za tą
              literaturą,choć sądzę że może się wkręcić.ale nie
              przesadzajmy.Rzucanie "mięsem" na nich tylko dlatego że się ich nie trawi nie
              jest posunięciem zbyt kulturalnym.że tak to określę...nie przystoi prawdziwemu
              intelektualiście.a wnioskuję z pana wypowiedzi że takim pan się czuje.znawcą
              dobrej literatury.co w tym złego?niech sobie tworzą.krzyżyk im na drogę,ale
              jeśli krytykować to może bez wyzywania od sku..synów?to trochę śmieszne się
              wydaje.
        • vivian.darkbloom Re: Wasza ulubiona książka 22.10.05, 12:49
          "zależy mi na wymianie głębszych przemyśleń" Osobę, ktora uzywa okresleń "gnój
          pseudoliteracki" "chamy i intelektualne sukinsyny", "bydlacy" i żadnych
          merytorycznych argumentów nie podaje trudno podejrzewać o jakiekolwiek głębsze
          przemyślenia...
          "Sienkiewicz, Kraszewski, Prus, Mickiewicz, Słowacki będą dalej czytani z
          przyjemnością." Dalej czytani? Myśle, że jedynym "czytanym" z własnej
          nieprzymuszonej woli jest wśród nich nasz pierwszorzędny pisarz drugorzędny
          Sienkiewicz. reszta jest czytana najwyżej przez uczniów, bo są to lektury
          szkolne i to niekoniecznie z przyjemnością - spotykam się z zachwytami nad
          "Lalką" ale nad Mickiewiczem lub Słowackim nie. Abstrahując od wartości
          literackiej "wojny polsko-ruskiej" bo o tym można dyskutować - masłowska jest
          czytana, znam osoby, ktore albo przeczytały albo próbowały ja przeczytać, ale im
          się nie podobała i nie ukończyli. Nie znam tymczasem (wśród ludzi z mojego
          pokolenia czyli urodzonych w połowie lat 80.) nikogo kto czytałby Słowackiego
          lub Kraszewskiego.
          • elka811 Re: Wasza ulubiona książka 07.11.05, 13:07
            Jestem z rocznika 81. Czytam Kraszewskiego.
    • bdx65 "Ojciec chrzestny" 21.10.05, 18:21
    • Gość: nocka Re: Wasza ulubiona książka IP: *.eltronik.net.pl 21.10.05, 21:49
      no, no, no regatta, co za odwaga w poglądach.
      • reggatta Re: Wasza ulubiona książka 21.10.05, 21:50
        Nie rozumiem?
    • Gość: Ania Re: Wasza ulubiona książka IP: *.magma-net.pl 22.10.05, 12:57
      dla takich intelektualistow jak wy kanaly sa lepszym miejscem na "dyskusje".
    • Gość: sylwia Re: Wasza ulubiona książka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 18:36
      miało byc o ulubionych ksiązkach, więc nie odchodzcie od tematu :)

      moja-"my dzieci z dworca zoo" Wiem, że nie jest dziełem literackim, ale bardzo
      mi się spodobała.
      • Gość: Yśka Re: Wasza ulubiona książka IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 24.10.05, 13:03
        "Mitomanka" Mary Morrissy
    • Gość: Ivsyda Re: Wasza ulubiona książka IP: *.echostar.pl 27.10.05, 20:19
      Portres Suzanne Topora
    • skakanka-1980 Re: Wasza ulubiona książka 28.10.05, 20:50
      moja ulubiona ksiazka i chyba jedna z nilicznych przeczytana wiecej niz dwa
      razy...to jednostkowe sytuacje gdy czytam coś wiecje jak raz...to "ania z
      zielonego wzgórza"...MISTRZOSTWO SWIATA;-) Ile razy czytam peka ze smiechi
      i....relaksuje się;-)
    • silny obecnie wojna polsko-ruska 28.10.05, 22:59
      Przeczytalem prawie jednym tchem. Samo zycie - takie jakie wlasnie jest
      brutalne, chropowate, absurdalne ale i piekne.
    • mglisto Re: Wasza ulubiona książka 29.10.05, 14:06
      hm...ciężko wybrać jedną książkę.z tych które ostatnio wywarły na mnie
      piorunujące wrażenie to niezaprzeczalnie "rok 1984" Orwella.korci mnie żeby
      jednak podać kilka tytułów ale że mowa była o jednej ulubionej to sie nie będę
      wyłamywać:)
      • Gość: master08 Re: Wasza ulubiona książka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.10.05, 19:45
        Osudy dobreho vojaka Svejka...
        Da się czytać po raz pięćdziesiąty.
    • wlodekbar Re: Wasza ulubiona książka 29.10.05, 20:17
      A moja od lat - 'Mały Książe'.
      Zas poniewaz zbliza sie setna rocznica mojego liceum (imieniem Jana Zamoyskiego
      w Warszawie), dodam jeszcze, ze czesto cieplo przypominam sobie 'Wspomnienia
      niebieskiego mundurka' Wiktora Gomulickiego:)
    • Gość: Zuzia Re: Wasza ulubiona książka IP: *.vline.pl / *.65.rev.vline.pl 13.11.05, 16:45
      Oj, trudno wybrać, trudno. Może być Top Ten?
      1. Na pewno "Mały Książę" - jedna z najmądrzejszych książek, jakie kiedykolwiek
      napisano
      2. "Obcy przyjaciel" Christopha Heina - w Polsce mało znane, a moim zdaniem to
      bardzo poruszający obraz wyobcowania w społeczeństwie i rozpaczliwej ucieczki
      przed własnymi uczuciami i pragnieniami w obawie, by nie zostać skrzywdzoną.
      Daje do myślenia
      3. Romeo i Julia - brzmi pięknie nawet w oryginale (choć rozumiałam co 10ty
      wers)
      4. Mistrz i Małgorzata - nie trzeba reklamować
      5. Dramaty Mrożka (nie potrafię zdecydować się na jeden) - j.w.
      6. Dżuma - j.w.
      7. Seria książek o Herkulesie Poirot Agathy Christie - rozrywka na najwyższym
      poziomie
      8. Kubuś Puchatek- uwielbiany w dzieciństwie, do dziś darzony wielkim
      sentymentem (książkę zachowałam, by móc kiedyś czytać swoim dzieciom)
      9. Dziwne losy Jane Eyre - romantyczna historia, mroczna tajemnica, happy end -
      cóż chcieć więcej w deszczowy jesienny wieczór?
      10. Autobiografia Joanny Chmielewskiej - wiem, że posypią się na mnie gromy za
      brak gustu (a może wręcz prymitywność), lecz uwielbiam ją za to, że zawsze jest
      niezawodnym lekarstwem na chandrę, smutek, złość i każdy inny ponury nastrój.
      Zresztą - są książki, które się szanuje, i te, które się wielbi...

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka