Gość: sleepy hellow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.05, 13:55 czy ktos wie czy w polsce jakies wywadwnictwo wydlo ksiazke washingtona Irvinga pt."Jezdziec bez glowy"???? nigdzie nie moge jej znalezc Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
zaba_pelagia Re: jezdciec bez glowy 30.10.05, 14:11 ha, wydało bardzo dawno temu, bodajże PIW ja też jej szukam od lat i klops nawet na allegro nie ma! Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia Re: jezdciec bez glowy 30.10.05, 14:12 a, z braku tejże zadowaalam sie zbiorem "Rip Van Winkle i inne opowiadania " Odpowiedz Link Zgłoś
hajota Re: jezdciec bez glowy 30.10.05, 20:22 Chyba "Iskry", ale było to jakieś 40 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia Re: jezdciec bez glowy 30.10.05, 20:30 możliwe, ze Iskry (wyniuchałam to w jakimś katalogu) pójdę kiedyś w przystępie irytacji do Narodowej i przeczytam! aczkolwiek, po obejrzeniu filmu, chyba sie booooooooooooooojęęęęęęęe ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
hajota sprostowanie 30.10.05, 21:38 Nie miałam racji. To znaczy faktem jest, że dzieckiem nieletnim będąc czytałam książkę "Jeździec bez głowy" wydaną przez Iskry, ale jej autorem był Thomas Mayne Reid, a nie W. Irving ( www.czytanie.pl/index.php?strona=014/index ). Odpowiedz Link Zgłoś
anetkarobert Re: sprostowanie 30.10.05, 21:50 ale ta książka jest na allegro, nawet aktualnie dwie Odpowiedz Link Zgłoś
hajota Re: sprostowanie 30.10.05, 22:18 No tak, ale to nie jest książka, na której podstawie powstał znany film grozy. Oryginał opowiadania Irvinga jest tu: www.gutenberg.org/dirs/etext92/sleep11h.htm Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia Re: sprostowanie 30.10.05, 22:32 bóg zapłać, dobra kobieto tylko że żaba nie uznaje e-booków ;-( nie ma to jak porządnie zakurzona i zżółkła ksiązka z ubiegłego wieku ale za jakieś 15 lat (jeśli nikt jej nie wystawi na allegro), to może zrobię niewielki wyłom w moich surowych przekonaniach Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia Re: sprostowanie 30.10.05, 22:29 anetkarobert napisała: > ale ta książka jest na allegro, nawet aktualnie dwie ale to nie ta to jest jakiś ponury western jak widać - na kontynencie amerykańskim galopujący jeźdzcy bez głowy są tak popularni jak u nas kaczki ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: sprostowanie 30.10.05, 22:39 Ten ponury western to jedna z niewielu książek, które mi wpadły w dzieciństwie w ręce ( i to na wakacjach) i nie została przeczytany. Pamiętam okładkę, pamiętam rysunki, pamiętam, że western i pamiętam, że mimo najszczerszych chęci nie dałam rady. Widać faktycznie ponury jest. :) Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia Re: sprostowanie 30.10.05, 22:43 gorzej na jego podstawie nakręcili ponury film i ja, jako nieletnie i nieświadome dziecię, zostałam na niego zawleczona z klasą i do dziś pamiętam (a lat to mnóstwo temu było) taki ponury kadłub na koniu wyłaniający się z mgły no, po prostu trauma (jeszcze większa niż po demonicznym Walkenie ze spiłowanymi zębami wykakującym z drzewa) Odpowiedz Link Zgłoś