Dodaj do ulubionych

DLACZEGO???

30.11.05, 18:14
zniknal moj watek o Edith Nesbit?
Obserwuj wątek
    • kasia-s Re: DLACZEGO??? 01.12.05, 09:40
      Dlaczego nie sprawdzasz uważnie tylko podnosisz bezdpodstawny krzyk? Nikt Ci
      wątku nie znikał.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=32760984
      a na przyszłość rada praktyczna: przed wpisaniem najlepiej się zalogować, to
      wtedy znajdziesz swój wątek przy pomocy wyszukiwarki :)
      • Gość: no_logo Re: DLACZEGO??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 09:54
        Bez zalogowania również można "znaleźć się" przy pomocy wyszukiwarki.
        • Gość: kasias Re: DLACZEGO??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 16:56
          Gość portalu: no_logo napisał(a):

          > Bez zalogowania również można "znaleźć się" przy pomocy wyszukiwarki.

          można, jeżeli się pamięta jakim nickiem był podpisany wpis
      • thomaa Re: DLACZEGO??? 01.12.05, 13:13
        kasia-s napisała:

        > Nikt Ci wątku nie znikał.


        a po jakiemu to?
        • agni_me Re: DLACZEGO??? 01.12.05, 13:44
          Po hellerowemu. Trochę wstyd pytać o to na forum książki.
          • butters77 Re: DLACZEGO??? 01.12.05, 15:09
            A ja myślę, że nie po hellerowemu, tylko po gazetowemu. Kiedy klikniesz "Zaloguj
            się" z lewej strony pojawia Ci się krótki tekst nt. "Mojego forum". Jest tam
            taki fragment:

            "Na stronie Moje Forum możesz:
            (...)
            wyróżnić osoby, które lubisz i zniknąć niechciane"

            Skoro każdy może znikać osoby, admin może znikać wątki:)) A poza tym, Kubusiu,
            pękłem Twój balonik;)
            • agni_me Re: DLACZEGO??? 01.12.05, 15:55
              Z czegoś gazetowi czarodzieje słów korzystali, chcę wierzyć, że wspierała ich
              literatura.

              Poza tym to prosiaczek pekł balonik. Balonik zaś był dla Kłapouszka.
              • butters77 Re: DLACZEGO??? 01.12.05, 16:42
                A czy napisalam gdzies, ze to nie Prosiaczek? A ze dla Klapouszka, to racja -
                moja pomylka:)
            • autumna A nie zapominajmy o znikniętych parówkach z "Misia 02.12.05, 08:47
          • thomaa Re: DLACZEGO??? 01.12.05, 17:52
            agni_me napisała:

            > Po hellerowemu. Trochę wstyd pytać o to na forum książki.

            Ale nie po polsku. Dlatego nie wstyd pytac nawet na forum Ksiazki...
            • nienietoperz Jezyk nieobcy 01.12.05, 18:01
              Thomoo, ratunku!
              Nie po polsku? Troche to pachnie dawnym Kmicicowym zapalem na FK do scinania
              glow (najlepiej zabich) za przecinek przed i.

              Pachniec moga tylko perfumy?
              Balonik moze tylko znikac, a nie mozna go zniknac?
              Wobec tego juz mnie nie dziwi, ze Balcerowicz musi odejsc.

              Pozdrowienia,
              nienietoperz
              • jottka Re: Jezyk nieobcy 01.12.05, 18:05
                a ty co siem czepiasz? każdy słownik ortograficzny powie, że przed i wolno
                postawić przecinek, trzeba tylko wiedzieć kiedy:)
              • thomaa Re: Jezyk nieobcy 02.12.05, 00:44
                nienietoperz napisał:

                > Nie po polsku? (...) Balonik moze tylko znikac, a nie mozna go zniknac?

                nienietoperzu, to bedzie pytanie, bom ciekawa...

                jak dlugo w tym kraju zyje (a troche to juz bylo nie bylo jest) nie spotkalam
                sie z rekcja 'zniknac + biernik'. Skoro twierdzisz, ze to po polsku, to prosze,
                wskaz mi zrodlo, ze tak jest... Toc to czasownik nieprzechodni jest... (bo jak -
                skoro 'ktos zniknal balonik' to 'balonik zostal znikniety'?)
                • thomaa Re: Jezyk nieobcy 02.12.05, 00:50
                  ale jesli sie myle, to oczywiscie uznam racje... pytam po prostu...
                  • gaudia1 Re: Jezyk nieobcy 02.12.05, 02:50
                    proponuje cwiczyc poczucie humoru
                  • nienietoperz Re: Jezyk nieobcy 02.12.05, 10:45
                    Thomoo mila,
                    teraz juz na powaznie. Jak sama wiesz, kanoniczna interpretacja slownikowa nie
                    znosi i zabrania znikania czy pekania komus balonika (o tyle slusznie, ze nikomu
                    nic znikac ani pekac nie nalezy). Niemniej jednak, jak pisala chocby agni_me,
                    konstrukcja jest na tyle znana, urocza, nie budzaca watpliwosci znaczeniowych,
                    ze mozna jej uzyc w sytuacji forumowej? Absolutnie nie bronie powszechnej w
                    sieci wolnej amerykanki slownej, gramatycznej czy interpunkcyjnej. Dla
                    uspokojenia ducha proponuje przesledzenie postow kasi-s czy agni w celu
                    przekonania sie, ze obie panie posluguja sie polszczyzna zrecznie i skutecznie.
                    Egzorcyzmowanie 'znikania komus watku' w takim kontekscie wydaje mi sie po
                    prostu przesada.
                    Uklony,
                    Nienietoperz
                  • eva.68 Re: Jezyk nieobcy 02.12.05, 11:13
                    W wersji disneyowskiej w jednej z opowieści balonika nikt nie pękł, tylko
                    zeszło z niego powietrze po prostu. Myślę, że to się sprawdza w różnych
                    sytuacjach.
                    P:)
                  • thomaa Re: Jezyk nieobcy 02.12.05, 13:03
                    alez ja nie jestem fanatyczna obronczynia jezyka polskiego trzymajaca sie
                    sztywno regul...

                    zapytalam tylko po jakiemu to bylo, a nienietoperz powiedzial mi 'jak nie po
                    polsku, jak po polsku'... otoz po polsku nie jest, ale tez nie znaczy to, ze
                    bronie komus tego uzywac... wolnoc Tomku i tak dalej (ale ciagle twierdze, ze po
                    polsku to nie jest, po prostu)

                    pozdrawiam...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka