karolimy 04.01.06, 12:32 "Wszechswiat Jenny, czyli jak opowiedzialem mojej coreczce o galaktykach, gwiezdnym pyle i zyciu", Kto z Was czytal ta cudna ksiazke? O celowosci we wszechswiecie, o sensie o Bogu. Polecam absolutnie nie tylko rodzicom! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nchyb Re: WSZECHSWIAT JENNY 04.01.06, 14:50 a mnie zaciekawiła recenzja: www.merlin.com.pl/frontend/towar/403842 a szczególnie fragment: ...Myślę, że książkę Pedersona, który mówi swojej córce, w co ma wierzyć, warto przeciwstawić listowi Richarda Dawkinsa, też napisanego do córki zresztą: „[…] kiedy ktoś powie ci coś ważnego, pomyśl: `czy jest to rzecz tego rodzaju, w którą ludzie wierzą, bo mają dowody?’ A kiedy ktoś powie ci, że coś jest prawdą, dlaczego go nie zapytać: `jakie masz na to dowody?’ ” Tę myśl dedykuję potencjalnym czytelnikom „Wszechświata Jenny”, a nade wszystko samej Jenny. Odpowiedz Link Zgłoś
karolimy Re: WSZECHSWIAT JENNY 05.01.06, 07:59 rzecz w tym, ze Pedersen (nie jest zreszta jakims nadzwyczajnym wyjakiem pod tym wzgledem)ma dowody! Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: WSZECHSWIAT JENNY 05.01.06, 10:33 hm, z tymi dowodami z kręgów teologicznych to jest tak, że w zależności od tej wiary dla jednego są dowodem, dla innego już niczego nie dowodzą... Odpowiedz Link Zgłoś