Dodaj do ulubionych

Mario Vargas Llosa

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 09:02
Czy ktos podziela moj zachwyt? Czasem mam wrazenie, ze nikt nie ma o nim
pojecia :-(
Obserwuj wątek
    • deniss_peniss Re: Mario Vargas Llosa 26.01.06, 10:11
      Podzelam twój zachwyt i też mam czasem wrażenie że nikt nie ma o nim
      pojęcia:),wszyscy tylko trąbią o Marquezie a jakoś powieści Llosy przechodzą
      bez echa, a wystarczy sięgnąc chociażby po "rozmowy w katedrze"
    • Gość: Nina Re: Mario Vargas Llosa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 10:33
      Zgadzam się - pisarz świetny. Ale może nieco trudny i stąd brak licznych
      zachwytów.
    • paternostwer Re: Mario Vargas Llosa 26.01.06, 10:40
      a będziemy go podziwiać w całości czy poszczególne dzieła?
      Dołączam się do obu wersji.
      Na Marginesie pan M. i pan V-L. byli przez wiele lat gorącymi przyjaciółmi,
      niestety, posprzeczali się i to nawet nie o pryncypia, a o "dobre rady"
      dotyczące związków miłosnych pana V-L i się rozeszli. A szkoda.
      Rzeczywiście V- L. jakby zapomniany.
      Może zaczniemy od " Ciotki Juliii i skryby" czyli powieście totalnej?
      • bumm Re: Mario Vargas Llosa 26.01.06, 10:48
        Etam, wcale nie jest zapominany - choćby na tym forum co chwilę odzywa się ktoś
        olśniony odkryciem jego książek... Garcia Marquez rzeczywiście jest na planie
        pierwszym, w blasku reflektorów globalnej promocji, ale pozycja MVL jest mocna
        i nienaruszalna. Jak ktoś napisał taki "Dom", taką "Rozmowę", taką "Wojnę" -
        itd - nie musi się niczego obawiać:-)
        Dla mnie MVL ma jedną bardzo wyjątkową cechę na tle kolegów z literatury
        latyno: znakomite poczucie humoru. "Pantaleon" i "Ciotka Julia" to majsterszyki
        pisania o sprawach bardzo serio w tonacji bardzo light.
    • ben-oni Re: Mario Vargas Llosa 26.01.06, 10:53
      Możliwe, że to co powiem oburzy "latynosów" ale zarówno Garcia M. jak i Vargas
      L. jak dla mnie są za bardzo polityczni. Rozumiem, że w Am. pd. trudno być
      apolitycznym przy takich doświadczeniach z tyranami, ale wolę już Cortazara,
      Fuentesa czy Borgesa. Tak mam.
    • chiara76 Re: Mario Vargas Llosa 26.01.06, 11:11
      nie zgodzę się.
      Kiedy zadałam na jego temat pytanie był spory odzew:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=22233498&a=22233498
      wątek już zarchiwizowany, ale warto przejrzeć. Pozdrawiam.
    • Gość: Nina a co powiecie na 'Raj tuż za rogiem'? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 12:40
      Po wcześniejszych powieściach ta była dla mnie małym rozczarowaniem, a to
      głównie za sprawą pretensjonalnego stylu (liczne zapytania). Ale i tak ciekawa.
    • Gość: albertyna Re: Mario Vargas Llosa IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.06, 12:56
      Pantaleona dostałam na nagrodę na koniec roku w szkole podstawowej, na
      szczęście nie wiedzieli co dają dziecku i dzięki tej niewiedzy we wczesnej
      mlodosci polubilam MVL.
    • Gość: marushka Re: Mario Vargas Llosa IP: *.catv.net.pl 26.01.06, 22:31
      "Pochwała macochy", nieco gorsze "Dzienniki don Rigoberta" - moje ukochane
      pozycje
      pozdr
      m
      • Gość: majak72 Re: Mario Vargas Llosa IP: 148.81.191.* 27.01.06, 12:34
        Na mnie ogromne wrażenie zrobiło "Święto kozła". Dawno żadna książka mnie tak nie poruszyła
        • ada08 Re: Mario Vargas Llosa 27.01.06, 16:49
          Gość portalu: majak72 napisał(a):

          > Na mnie ogromne wrażenie zrobiło "Święto kozła". Dawno żadna książka mnie tak
          n
          > ie poruszyła

          A na mnie najgorsze wrazenie, ze wszystkich książek Llosy tę uważam za
          najsłabszą, nawet się nie umywa do wcześniejszych jego powieści, w dodatku
          okropny przekład na język polski dokonany przez panią, której nazwisko tu z
          litości przemilczę.
          a.

    • aga_piet Re: Mario Vargas Llosa 26.01.06, 23:54
      Z tych, które czytałam - każda jest inna, ale równie mocno wciągają. Wolę
      "tomiszcza" ("Rozmowa w katedrze" albo "Miasto i psy") bo szkoda jak się szybko
      kończą.
      W którymś z wątków na temat MVL ktoś pisał, że nie przebrnął przez "Rozmowę"
      ponieważ irytowała go forma (mnogość czasów i miejsc ;-) ja jednak uważam, że
      jest to dodatkowy smaczek w jego powieściach.
      Co do polityki w lit. południowoamerykańskiej - no właśnie... jest to chyba
      nieodłączny element... albo się to łyknie albo nie. Ja łykam :D
      A tak na marginesie. Czytając "Miasto i psy" zastanawiałam się czy Llosa był w
      wojsku. Ktoś wie? Mam wrażenie że we wszystkich powieściach zawierają się jakieś
      autobiograficzne wątki. Czy to jego kunszt i moja łatwowierność? ;-)
      No i to Peru... Na pewno kiedyś pojadę do Limy i pochodzę po dzielnicy Miraflores.
      • monikate Re: Mario Vargas Llosa 27.01.06, 00:15
        Zdaje się, że uczęszczał do szkoły wojskowej na życzenie tatusia.
      • mulka Re: Mario Vargas Llosa 27.01.06, 08:03
        Jeśli chodzi o politykę, to MVL sam jest "zwierzęciem politycznym", niedoszłym
        prezydentem Peru. Ja lubię to "upolitycznienie" jego książek, podobnie zresztą
        jak u Marqueza. Przeczytałam prawie wszystko MVL co wyszło po polski.
        Najbardziej lubię "Rozmowie w Katedrze", to jedna z najbardziej
        autobiograficznych jego powieści. Studiował na uniwersytecie San Marco, który
        opisuje w powieści. Do szkoły wojskowej również chodził, bez tego nie
        powstałaby "Miasto i psy".
        m.
        • Gość: justyna Re: Mario Vargas Llosa IP: *.dip.t-dialin.net 27.01.06, 09:33
          Nie wiem dlaczego,ale przez "Miasto i psy " nie moglam przebrnac,natomiast cala
          reszta jest super,do dzis nie moge odzalowac pozyczenia "Pochwaly macochy"
          pewnemu osobnikowi,kroy mi ja potem beztrosko zgubil...
          • aga_piet Re: Mario Vargas Llosa 27.01.06, 16:45
            To miłe, nie czytałam jeszcze "Pochwały" :)))
          • Gość: nioma Re: Mario Vargas Llosa IP: 62.233.201.* 27.01.06, 16:46
            podzielam zachwyt
            jedynie "lituma w andach" byla dla mnie zbyt brutalna i odlozylam na polke. ale
            poza tym niesamowicie mi sie podobaja,
            • jennywren Re: Mario Vargas Llosa 27.01.06, 18:26
              Ja również podzielam zachwyt."Ciotka Julia i Skryba " to jedna z moich
              ulubionych ksiażek :)
      • deniss_peniss Re: Mario Vargas Llosa 28.01.06, 07:59
        Tak jak napisała aga_piet, po lekturze "Rozmowy" chce się jechać do Peru i
        zobaczyć te wszystkie miasta i dzielnice, które są tak dokładnie opisane w
        książce, Llosa "wozi" nas po nich niczym taryfiarz:)
        • marmelada "Mario Vargas Llosa"_jak się wymawia to nazwisko? 06.03.06, 09:23
          Nie wiem jak się wymawia nazwosko tego pisarza...
          jak do tej pory mówiłam coś a la "Mario Wargas Lajosa"
          Dobrze, czy zaprzestać ;)?
          • bumm Re: "Mario Vargas Llosa"_jak się wymawia to nazwi 06.03.06, 13:49
            Poprawna wymowa to Mario Wargas Jjosa. Można się oczywiście popisywać i
            próbować wymówić poprawnie hiszpańskie V (coś między W a B), ale nie ma co
            przesadzać, po prostu W starczy :-) LL to takie dłuższe J.
            • fal_len Re: "Mario Vargas Llosa" 07.03.06, 00:20
              heheh... :) wreszcie wątek dla mnie :)mój ulubiony autor...genialny styl...ja
              np. własnie bardzo cenię go za osadzenie w rzeczywistości peruwiańskiej, które
              to nadaje klimatu...jeśli ktoś nie czytał polecam "Pantaleon i wizytanki" - bo
              pan Llosa ma również genialne poczucie humoru :).
            • chihiro2 Re: "Mario Vargas Llosa"_jak się wymawia to nazwi 07.03.06, 11:20
              To zalezy z jakiego regionu sie pochodzi. Mozna wymawiac Jjosa
              (najpowszechniejsze), mozna Ljosa (tak wymawialo sporo ludzi kiedys), mozna tez
              podobnie do Dziosa (jesli sie jest np. z Walencji). Jak wymawiaja w Peru -
              niestety nie wiem.
    • Gość: mary Re: Mario Vargas Llosa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 14:43
      no ja nie wiem, co ze mną jest...
      Wszyscy zachwycają sie literaturą iberoamerykańską, więc ja również
      zapragnęłam. Zabrałam się za 100 lat samotności - nic. Przeczytałam chyba 150
      stron, nawet przyjemnie się czytało, ale nie wciągnęło mnie. Nie skończyłam!! O
      zgrodzo... Coś chyba ze mną nie tak.

      Potem próbowałam Gry w klasy. Matko boska, wszystkie te
      rozdziały "niefabularne" to dla mnie straszna mordęga, a fabularne - nuda - też
      nie dałam rady...
      Vargasa Llosy zaczęłam Pantaleona, a potem Pochwałę macochy - żadnej nie
      skończyła. Koniec świata.

      No chyba w końcu to nie ja mam rację tylko wszyscy ci, którzy chórem chwalą tę
      literaturę. Nie bez przyczyny też lektury te należą dziś do kanonu, a zatem ich
      wartość jest niezaprzeczalna.

      No, a jednak nie mogę ich zmóc :-)

      Czy wytłumaczycie co ze mną jest?

      Aha, nie jest tak, że lubię literaturę lekką w rodzaju Carrola, Coelho i Perez-
      Reverte, nie nie nie - to nie jest wytłumaczenie.

      Mam chyba jakąś skazę ;-)
      mary
      • Gość: betola Re: Mario Vargas Llosa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 14:49
        Ja z kolei nie lubię Coelho i Perez-Reverte.
        Akurat "Pantaleon" i "Macocha" nie należą do najlepszych książek Llosy. Polecam na początek "Ciotkę Julię...", a potem "Rozmowę w Katedrze", "Miasto i psy" i "Święto Kozła".
        "Macocha" mnie też by zniechęciła...
        • Gość: mary Re: Mario Vargas Llosa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.06, 15:44
          No właśnie ja też NIE lubię Coelho i Perez-Reverte :-)
          Dziękuję za polecenie innych tytułów MVL - faktycznie spróbuję, do trzech razy
          sztuka ;-)
          • betola Re: Mario Vargas Llosa 17.03.06, 16:07
            "Wojna Końca Świata" też jest dobra.
            • Gość: Anka Re: Mario Vargas Llosa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.06, 08:09
              Wlasnie nabylam "Wojne.." na allegro i bede sie za nia zabierac :-), niestety
              to jedna z trzech jego ksiazek, ktorych jeszcze nie czytalam, a co potem???
              Wlasnie, czy ktos wie moze, kiedy pojawi sie nastepna ksiazka MVL?
          • Gość: Tete Re: Mario Vargas Llosa IP: *.echostar.pl 28.03.06, 06:49
            Musisz sie przemoc i dobrnąć do konca, dopiero wtedy ocenisz, czy faktycznie ta
            literatura Ci nie odpowiada. Wlasnie zakonczenia kocham najbardziej w lit.
            iberoamerykanskiej, są takie, że czasami az dech zapiera. Po
            przeczytaniu "Rozmowy w Katedrze" przez tydzień myslalam o tej ksiazce.

            Mozesz zacząć od czegos lzejszej np. od "Domu dusz" Allende. Swietna powiescia
            jest "Milosc w czasach zarazy" Marqueza. Ostatnio czytalam tez "Lata z Laurą
            Diaz" Fuentesa, troche inny klimat od Llosy i mam wrazenie, ze lzejsze.
    • Gość: margota Re: Mario Vargas Llosa IP: *.icpnet.pl 17.03.06, 22:57
      Dla mnie jeden z największych pisarzy współczesnych. Jak to miło czytać ten
      wątek, a nie ciągle pytani o "Kod".
    • tanczacy.z.myslami Mario Vargas Llosa obchodzi 70. urodziny! 28.03.06, 10:08
      Dziś, czyli 28 marca.
      Stooooo laaaaat, stoooo laaaat...
      [zaśpiewałbym po hiszpańsku, ale nie umiem :( ]

      Napisali, że był nominowany do Nobla w 1996, ale przegrał z Szymborską.
      Do licha, Nobel z literatury to nie meeting lekkoatletyczny!

      A "Rozmowy w +Katedrze+" zacząłem, ale musiałem przerwać przez kłopoty domowe i
      już nie wróciłem do tego. Może kiedyś...

      Za to 'Wojna końca świata' - fantastyczna opowieść o fanatyzmach, tylko mogłaby
      być trochę lżejsza (wagowo), niewygodnie się ją nosiło i czytało w autobusie.
      ------------------
      Człowiek wszystko w życiu zniesie, z wyjątkiem jajka ;)
    • Gość: jjj Re: Mario Vargas Llosa IP: *.N4U.krakow.pl / *.n4u.krakow.pl 29.03.06, 22:03
      Ech gdzie tam, jaki zapomniany!
      Co roku się go wymienia jako "żelaznego kandydata do literackiej nagrody Nobla":)))
      A moja ulubiona jego powieść to "Wojna końca swiata" - boska rzecz!
      Ale "Pchwała macochy" i "Zeszyty Don Rigoberta" też cacuszka, ale to juz zupełnie inna półka... :))
      Pozdrawiam

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka