Dodaj do ulubionych

Płatonow i Babel

12.02.06, 01:18
Który był lepszym pisarzem?
Którego jako pisarza w większym stopniu stworzył i zniszczył system?
Który...

O Bablu słyszano nawet w Brazylii (Rubem Fonseca), a o bardziej subtelnym
Płatonowie? Tu nawet Miś Niedźwiedzki nie pomoże...

Pytania bez sensu i odpowiedzi.

Mityczny rękopis powieści Babla zaginiony w archiwach NKWD. Płatonow latami
zapomniany. Cena za wiarę w... siłę niszczącą (przeszły) świat?

Dobrze, że zachowały się ich opowiadania, nawet te mniej udane i jawnie
propagandowe.
Obserwuj wątek
    • Gość: rosomak Re: Płatonow i Babel IP: 82.160.104.* 12.02.06, 09:11
      przeceniasz rolę i siłę pisarzy. Żaden nigdy nie stworzył a już tym bardziej
      nie obalił żadnego systemu. Pewnie o system polityczny ci chodzi, no to w tym
      przypadku zupełne nieporozumienie! Tych systemów nikt nie stworzył i nikt nie
      zniszczył, bo są one produktem procesów społecznych. To tak jakby ktoś
      stwierdził, że feudalizm ktoś wymyślił a potem go wycofał. Za dużo Wałęsy się
      nasłuchałeś: "Ja z papieżem obaliliśmy system zniewolenia ...". Poza tym,
      ludzie, zostawcie tego Babela w spokoju, zamiast robić z niego z definicji
      obalacza i gieroja, poczytajcie go trochę!! Pisał świetnie i tyle. A na
      rozwałkę poszedł jako żyd i za narażenie się Budionnemu "Armią Konną". Nie
      wytrząsajcie grobów tych zmielonych przez ZBRODNICZY SYSTEM. To nie system
      mieli a żarna historii. (to takie polskie, fuj)
      • alexanderson O "rozwałce" Babla 12.02.06, 09:52
        Babel poszedł "na rozwałkę" także dlatego, że miał kiedyś romans z żoną Jeżowa.
        Gdy w 1939 aresztowano Jeżowa, ten wsypywał kolejne nazwiska, w tym mężczyzn, z
        którymi była związana jego żona. Miał przynajmniej tę satysfakcję przed
        śmiercią.
      • a.adas Re: Płatonow i Babel 12.02.06, 12:39
        Przy całym szacunku, ale chodzi mi o proces wręcz odwrotny...
    • Gość: Skajstop Re: Płatonow i Babel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.06, 09:36
      Nie wiem, który był lepszym pisarzem. To niemirzalne dla mnie :)

      Babel wydaje mi sie jednak dużo lepszy, bardzo smacznie opowiadał :-) opowiadaia
      odeskie to dla mnie coś niesamowitego...
    • ada08 Re: Płatonow i Babel 12.02.06, 13:22
      a.adas napisał:

      > Który był lepszym pisarzem?

      A po co takie pytania, a.adasiu, po co takie porównania?

      Napisał (i wygłosił, bo to odczyt był) Josif Brodski w "Katastrofach w
      powietrzu".

      " ... Jeżeli powstrzymuję się tu od stwierdzenia, że Płatonow jest większym
      pisarzem niż Joyce, Musil czy Kafka, to nie dlatego, ze takie oceny są w złym
      smaku czy też z powodu jego zasadniczej niedostępności w istniejących
      przekładach. Kłopot z takimi ocenami tkwi nie w kwestii smaku (czy to
      kiedykolwiek odstraszało wielbiciela?), lecz w nieprecyzyjności hierarchii,
      jaka nasuwa pojęcie wyższości artystycznej."

      • a.adas Re: Płatonow i Babel 13.02.06, 13:31
        Nie zebym był jakimś wybitnym specjalistą od interpretowania tekstów wszelakich,
        ale wydaje mi się, iż Pan Brodski z większym pobłażaniem podchodzi do pytań
        (nawet bezsensownych;)) niż do prób odpowiadania na nie. Czyli wpisuje się w
        linię mych rozważań, a raczej... ja w jego.

        Dlaczego?

        Bo po dłuższej przerwie (coś koło roku) spróbowałem jeszcze raz tekstów obu
        Panów i... doszedłem do zaskakujacego wniosku, ze osobiście postawiłbym jednak
        malutki plusik przy Płatonowie. Który w nawet najbardziej głupawych tekstach
        (oj, trafiły się, trafiły) zachowuje... pewną indywidualność swej wizji świata.
        O Bablu nie zawsze, moim nieskromnym zdaniem, nie zawsze można to powiedzieć.
        No i odkrywam, ze mimo wielu podobieństw, bli to pisarze kompletnie inni.
        Gawędziarz i Reporter. Reporter i Gawędziarz.

        No i zgłębiłem się w ich życiorysy. Trochę przypadkiem. To chyba najważniejsze.
        • wiesio2 Re: Płatonow i Babel 13.02.06, 14:46
          A może bardziej przyziemne zadaj sobie pytanie - piwo lepsze czy wino a'la patyk.
          • a.adas dopiero po Rewolucji przyjdzie czas na odpoczynek! 13.02.06, 17:29
        • ada08 Re: Płatonow i Babel 13.02.06, 23:33
          a.adas napisał:

          > ale wydaje mi się, iż Pan Brodski z większym pobłażaniem podchodzi do pytań
          > (nawet bezsensownych;)) niż do prób odpowiadania na nie.

          No nie, no nie.
          Jest tylko trochę niekonsekwentny :-)
          Bo jednak porównuje, a jakże; i zadaje pytania: kto lepszy? I odpowiada.
          Nawet Płatonowa z Nabokovem porównuje konstatując: "Nabokov jest przy
          Płatonowie tym, czym linoskoczek przy zdobywcy Everestu".
          Porównanie, moim zdaniem, tyleż efektowne (a może raczej efekciarskie :-)), co
          niesprawiedliwe dla Nabokova.
          Porównywać można każdego z każdym, tylko co z tego wynika?

          A w jakichże to utworach zgłębiałeś, a.adasiu, życiorysy obu pisarzy?
          Bardzom ciekawa.
          POzdr.
          a.

          • a.adas Re: Płatonow i Babel 14.02.06, 00:14
            Z tym zgłębianiem to zdecydowanie przesadziłem.
            Niestety wiedzę czerpię głównie ze wstępów do książek, no i trochę z twórczosci
            samych pisarzy. Zwłaszcza Babel miał pewne ciagoty autobiograficzne.

            Może to kogoś zainteresuje

            Babel "Portret własny" 1994 (ze wstępem i w tłumaczeniu Jerzego Pomianowskiego,
            głównie o okolicznosciach aresztowania i rostrzelania Babla, wydawnictwa nie
            pamiętam).

            Płatonow "Utwory wybrane" (seria Nike, 1965, wstęp Rene Śliwowskiego, nie mógł
            napisać wszystkiego wprost, ale dość obszerny)
            Płatonow "Wykop" (z 1990 wydane przez wydawnictwo-widmo, przetłumaczył i
            miniwstępem (bodaj 3 kartki) opatrzył Andrzej Drawicz)

            No i zawsze pozostaje internet, ale tu łowy można prowadzic jedynie na własną
            odpowiedzialność;)
    • Gość: suleka Re: Płatonow i Babel IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.02.06, 13:23
      każdy ma swoje zalety. Babel to ta niesamowita oszczędność języka, która
      pozwala mu w kilku słowach odmalować cały świat. Płatonow to z jednej strony
      mistrz refleksyjnej ale i epickiej narracji (genialna i bardzo mało znana
      powieść "Czewengur") a z drugiej imitator drapiącego języka komunistycznej
      nowomowy ("Wykop"). Niemniej jednak podstawowy problem jest taki: żadnego z
      nich nie można przedstawiać tylko jako pisarza antykomunistycznego. Zwłaszcza u
      Płatonowa, gdzie wszyscy niemal bohaterowie opętani chęcią budowania
      leninowskiej utopii, chodzi o coś więcej: o beznadziejność oddawania się
      Wyższym Ideom, gdy jest się zaledwie człowiekiem.
      A.S.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka