04.03.06, 20:21
Wanted dead or alive!
Dla osoby która wskaże autora obłędnej rymowanki w
reklamie 'całejpolskiczytadzieciom' przewidziana atrakcyjna nageoda rzeczowa
& moja dozgonna wdzięczność.
braineater
P:)
Obserwuj wątek
    • ajtra Re: Autor!!! 04.03.06, 21:34
      Słyszałam, że to hasło wymyśliła, a właściwe zapożyczyła od Amerykanów, Irena
      Koźmińska, mieszkająca kiedyś w USA. Ale nie wiem ile w tym jest prawdy.
      • zaba_pelagia Re: Autor!!! 04.03.06, 21:35
        nie hasło - wiersz
        faktycznie, zjawiskowy jest
        • chihiro2 Re: Autor!!! 04.03.06, 21:40
          Ja nie mieszkam w Polsce i nie znam tej reklamy :( Moze ktos przytoczyc tekst
          wiersza? Bardzo prosze!
    • ajtra Re: Autor!!! 04.03.06, 22:07
      Hmm... Nie wiem czy żaba_ pelagia miała na myśli któryś z tych wierszy.
      Ale nawet jeśli nie miała, to są one piękne.
      www.calapolskaczytadzieciom.pl/nowa/index.php?lang=&page=hymn_konkurs
      • braineater Re: Autor!!! 04.03.06, 22:11
        niestety żaden z tych, ale w rzeczy samej dzieciaki bardzo fajne teksty
        napisały. Postaram się to jutro, lub przy następnej emisji z słuchu spisać.

        P:)
        • zaba_pelagia Re: Autor!!! 04.03.06, 22:14
          niestety, ale słodkie

          a swoją drogą - filmik do wiersza też jest rozkoszny ;-)
          • braineater Re: Autor!!! 04.03.06, 22:18
            właśnie filmik i pełna jazda po nietypowych skojarzeniach słownikowych sugeruja
            mi, że mógł ten wierszyk popełnic człowiek od Szreka, czyli pan Wierzbięta, ale
            nie wiem czy sie po prostu nie zasugerowałem podobieństwem.

            P:)
            • zaba_pelagia Re: Autor!!! 04.03.06, 22:25
              tez mi to laziło po glowie, ale nie wiem jak on sie czuje w formach rymowanych ;-)
            • zaba_pelagia Re: Autor!!! 04.03.06, 22:26
              to kto wysyła maila?
              www.calapolskaczytadzieciom.pl/nowa/index.php?page=kontakt
              • braineater Re: Autor!!! 04.03.06, 22:54
                napisawszy.:)
                Zobaczymy czy całapolskaczytamaile:)

                P:)
                • dedukcja_watsonie Re: Autor!!! 05.03.06, 01:18
                  ja tez nie mam szans obejrzec- zacytujcie prosze! czy to moze ta stara-
                  tatusiowie przy grillu - cmok cmok...smok? jaki znowu smok?? bo taka tylko
                  pamietam :(
    • braineater Mamy! 07.03.06, 12:00
      Dzięki uprzejmości Agencji BUM oraz Fundacji 'Cała Polska czyta dzieciom' mogę
      wreszcie wrzucić cały tekst reklamówki telewizyjnych. Autorką tych szaleńczych
      ekwilibrystyk jest pani Agnieszka Filip.

      Agnieszka Filip

      Otowąż była gdziebądźto chatynka,
      w niej szczęściliła miłośna rodzinka.
      I była dzieńpodziennie pora, gdy tatko
      czytywał swoim wsłuchiwatkom.

      A gdy roztwierał bajubajów księgę
      wszystkie czytały tatki na potęgę:

      kot - kocórce, trąk -truszce,
      pies - piesynku, much - muszynku,
      Pąpuch - pąpolinkom, świń - świninkom,
      wszystko, to było szczęśliwą rodzinką!

      A wiecie dlaczego tak się kochały?
      Bo co dzień czytały,
      co dzień czytały,
      co dzień czytały.

      CAŁA POLSKA CZYTA DZIECIOM
      • beatanu Re: Mamy! 07.03.06, 12:03
        Piękne!!!!

        zaraz przepisuję i uczę się na pamięć :)
      • chihiro2 Re: Mamy! 07.03.06, 12:11
        Dziekuje bardzo :) Sliczniutki wierszyk! szkoda ze nie moge zobaczyc reklamy :(
      • skajstop Re: Mamy! 07.03.06, 12:15
        Znakomita rzecz.

        Duch "Alicji..." wiecznie żywy ;-D
        • jottka Re: Mamy! 07.03.06, 13:30
          no nie słyszałam na żywo, ale na oko wcale sie mnie specjalnie nie podoba:(
          takie ni to naśladownictwo alicji, ni to tuwima, tyle że oba pierwowzory bez
          porównania lepsze

          no a dżabbersmoka i tak nic nie przebije, nie można by tym od razu dzieci
          straszyć?:) miałam chyba z siedem latek i popadłam w amok z zachwytu nad zbłąkiniami
          • braineater Re: Mamy! 07.03.06, 13:33
            dzień bez marudzenia dniem straconym:)
            P:)
          • Gość: reklamożerca Re: Mamy! IP: 195.66.67.* 28.03.06, 20:46
            nietrafiona i słaba ta reklama
            choć akcję cała polska czyta dzieciom popieram
            ale dla mnie jak ktoś wcześniej napisał to
            "koszmarny wierszyk", słaba i nieciekawa animacja
            i ogólnie drażniący ten cały spot reklamowy
            bardziej odstręcza niż zachęca
      • Gość: uch uch Re: Mamy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 14:51
        E, jaki koszmarny wierszyk. A gdzie ochrona naszego pięknego języka ojczystego
        przed takimi idiotycznymi tworami? To gorsze niż anglicyzmy:/
        • ajtra Re: Mamy! 07.03.06, 16:31
          Koszmarny wierszyk? Oj uch uch, Ty chyba jeszcze nigdy nie czytałaś/łeś
          koszmarnego wierszyka. Kilka dni temu trafiłam w księgarni na takie "cudo" dla
          dzieci. To jest dopiero horror ;)

          O Juleczku, co miał zwyczaj ssać palec

          Ja wychodzę po ciasteczka - Rzekła Mama do Juleczka
          Sprawiajże się tu przykładnie
          Nie ssij palców, bo nieładnie
          Bo kto palec w buzie tłoczy
          Zaraz krawiec doń wyskoczy
          Z nożycami zły okrutnie
          I paluszki niemi utnie.
          Julek przyrzekł słuchać Mamy
          Lecz nie wyszła jeszcze z bramy
          A już nieposłuszny malecMyk do buzi duży palec!
          Wtem ktoś z trzaskiem drzwi otwiera
          Wpada krawiec jak pantera
          I do Julka skoczy żywo.
          Nożycami w lewo, w prawo
          Uciął palec jeden drugi,
          Aż krew trysła we dwie strugi.
          Julek w krzyk, a krawiec rzecze:
          Tak z nieposłuszeństwa leczę!
          Wraca Mama, aj! Wstyd! Bieda!
          Juleczkowi ciastek nie da
          Bo kto Mamy nie usłucha
          Temu dosyć bułka sucha.
          Płacze Julek, żal niebodze
          A paluszki na podłodze.

          (Pozostałe wierszyki są podobne).
          • chihiro2 Re: Mamy! 07.03.06, 16:58
            Brrr!!!! Az sie zatrzeslam... Kto takie "cuda" wymysla? Chyba inspirowal sie
            bracmi Grimm...
            • mamarcela Re: Mamy! 07.03.06, 17:16
              Według mojej wiedzy są to wiersze Heinricha Hoffmanna - niemieckiego X1X
              wiecznego psychiatry. W przekładzie Władysława Bełzy.
              • Gość: Annia Re: Mamy! IP: *.jgora.dialog.net.pl 07.03.06, 18:59
                Lesmian się w grobie przewraca, głowę daję, że to na nim miało byc wzorowane. O
                rozkoszny optymizmie! Dziatwa z klas IV-VI często ma problem ze zrozumieniem
                polecenia "Przepisz" (i woła: co ja mam tuuuu zrobić??) a co dopiero z
                zarejestrowaniem takich potworkow wyrazowych!
                • Gość: Annia Re: Mamy! IP: *.jgora.dialog.net.pl 07.03.06, 19:01
                  ...miałam na myśli wierszyk z reklamy :)
          • eeela Re: Mamy! 07.03.06, 19:03
            > Koszmarny wierszyk? Oj uch uch, Ty chyba jeszcze nigdy nie czytałaś/łeś
            > koszmarnego wierszyka. Kilka dni temu trafiłam w księgarni na takie "cudo" dla
            > dzieci. To jest dopiero horror ;)
            >
            > O Juleczku, co miał zwyczaj ssać palec

            Wesola gromadka!!!!!!!!!!
            Musze to kupic. Zupelnie o tym zapomnialam!
            • annabellee1 Re: Mamy! 07.03.06, 19:20
              Wierszyki Hoffmana są przeurocze.
              Ale dzis i dla dorosłych.
            • ajtra Re: Mamy! 07.03.06, 19:22
              Tak jest, eeelu :)

              "Wesoła gromadka"

              Spojrzyjcie na dzieci
              wesołe to stadko
              co mamcia nazywa
              wesołą gromadką

              Są wszyscy przykładni,
              weseli, kochani,
              a na tym obrazku
              dokładnie zebrani.

              Jest Błażuś nieśmiały,
              lecz zawsze wesoły,
              Jest Hania co pilnie
              już chodzi do szkoły.

              Nasz Błażuś to pieska,
              to kopnie w coś kotka -
              bo zwykł kopać wszystko
              co tylko gdzie spotka,

              A Hania w flaszeczkę
              nałapie znów muszek
              lub nóżkę podstawi,
              by upadł staruszek.

              Jest w końcu i Kocio
              najmłodszy z tych dzieci,
              lecz który im także
              przykładem swym świeci:

              To szybkę wybije
              strzelając gdzieś z procy,
              to domek podpali
              cichutko wśród nocy...

              Mieć takie wesołe
              i miłe dzieciny
              to są jakby kwiaty
              dla całej rodziny.

              Szczęśliwa jest mamcia,
              szczęśliwy jest tatko,
              że z taką wspołżyją
              wesołą gromadką.
              • mamarcela Re: Mamy! 07.03.06, 19:32
                Sporo tego typu strasznych wierszyków o niegrzecznych dzieciach napisali
                Hilaire Belloc i Ogden Nash, ale też Harry Graham i twórca KuBusia Puchatka
                Nasz jachowicz też całkiem hardkorowy według dzisiejszych standardów jest. :-)
              • eeela Re: Mamy! 07.03.06, 19:34
                Jeszcze byl tam taki wierszyk o dziewczynce, co, nie usluchawszy mamy, wyszla na
                dwor i wiatr ja porwal i dymal, a ona na obrazku podczas tego dymania okropnie
                sie czerwienila...
                • mika_p Złota różdżka - taki to miało tytuł 08.03.06, 01:50
                  Tu taj jest skan ksiązki:
                  www.h.hoffmann.prv.pl/
                  A tutaj teksty luzem:
                  web.pertus.com.pl/~mysza/straszy.html
                  Ze 20 lat temu był miesięcznik albo kwartalnik dla dzieci, nazywał się "Skarb
                  Malucha", dość gruby, niewielki format, wyszło kilka numerów zaledwie - i tam w
                  dziale "Straszydełka" drukowano te wierszyki, w pierwszym numerze było o krawcu
                  co obcinał paluszki.
                  Swoją drogą, dobrze, ze nie zyjemy na Dysku, bo jeszcze by sie taki krawiec
                  zmaterializował! ;-)
                  • mamarcela Re: Złota różdżka - taki to miało tytuł 08.03.06, 08:59
                    Chciałam tylko przypomnieć, że "Stasia straszydło" śpiewał na swojej wydanej
                    kilka lat temu płycie dla dzieci (Księżyc w misce) Grzegorz Turnau.
                    U mnie w domu był to przebój absolutny. Mocno jeszcze wówczas nieletni syn
                    słuchał tego na okrągło i wyspiewywal takoz.
              • raba re: wesoła gromadka 30.03.06, 21:10
                Coś mi sie wydaje, że pod tym wierszykiem spokojnie podpisaliby sie Panowie
                Przybora i Wasowski. Tylko nie wiem, kto mógłby to zaśpiewać?
          • mala-muu Re: Mamy! 28.03.06, 22:58
            Kiedyś Teatr Wilama Horzycy z Torunia wystawił sztukę na podstawie tych
            bajeczek:) Ależ to było popularne przedstawienie, ja byłam na nim trzy razy!
        • autumna no to trznia go, panno Jago 08.03.06, 09:10
          "[drugi mechanik] tubalnym głosem zahuczał prosto nad głową trzeciego oficera:
          - No to trznia go, panno Jago!
          Na swoje nieszczęście trzeci oficer, porwany swym intelektualnym hobby, wdał się w krótką i do niczego nie prowadzącą dyskusję z drugim na temat kalectwa polskiej mowy. No bo przecież takie zdanie nie ma zadnego sensu, że słowa "trznia go" nic nie znaczą, nie można ich znaleźć w żadnym słowniku. Był to właściwie monolog, którego drugi mechanik wysłuchał z dobrotliwo-chytrym uśmiechem na okrągłej twarzy i na podsumowanie nerwowej wypowiedzi trzeciego huknął rozgłośnie raz jeszcze:
          - No to trznia go, panno Jago!"

          A. Perepeczko, "Opowieści z mesy"
          • jolunia01 Re: no to trznia go, panno Jago 17.03.06, 18:21
            ... takie zdanie nie ma zadnego sensu, że słowa "trznia go" nic nie znaczą, nie
            można ich znaleźć w żadnym słowniku....
            > A. Perepeczko, "Opowieści z mesy"

            Słusznie trzeci oficer uważał, że nic to nie znaczy. Było kiedyś takie
            powiedzenie: jak nie potrafisz, nie pchaj się na afisz. I niestety pani
            Perepeczko nie potrafi. Co gorsza nie potrafi też redaktor tegoż "dzieła". W
            języku polskim istnieje zwrot "czniać" (kogoś). I to można znaleźć w słownikach.
            • mika_p Re: no to trznia go, panno Jago 28.03.06, 20:44
              To, że Curie-Skłodowska byał kobietą nie znaczy, że A.Perepeczko też. Autor-
              ka "Opowieści z mesy" miała na imię Andrzej :)

              A jeśli drugi mechanik używał słowa "trzniać" a nie "czniać" to co powinien
              zrobić autor i redaktor?
              • Gość: nioma Re: no to trznia go, panno Jago IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 13:46
                w slowniku nie ma wielu wyrazow ktore sa w potocznych jezyku
                czy to oznacza ze bohater ksiazki lub opowiadania nie moze takich wyrazow
                uzywac?
                to by bylo chore, takie zasady

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka