Dodaj do ulubionych

Podaję krótki tekst do zrecenzowania

07.03.06, 21:02
Piszę mniej więcej od 2 lat. Do szuflady, rzecz jasna. Są to krótkie
teksty/eseje o charakterze podróżniczym, zwłaszcza opisujące "zadupia".
Przyjąłem formę skadrowaną, która może się podobać albo i nie :)
Proszę o konstruktywną krytykę.
Pozdrawiam

Kadr dwudziesty pierwszy. Medyka

Przejścia graniczne ze swoją specyficzną atmosferą krańcowości zawsze
przepełniały mnie sprzecznymi odczuciami. Stojąc w kilkusetosobowej kolejce,
gdzie większość stanowią zdesperowani lokalni przemytnicy odnoszę wrażenie,
że znajduję się w punkcie przejścia pomiędzy światem doskonale znanym a czymś
zupełnie nierzeczywistym.
Ludzie dla których przejście graniczne jest jedynie epizodem w dalszej
podróży, a nie miejscem pracy, miejscem od którego w dużej mierze zależy byt,
stanowią policzalną w okamgnieniu garstkę. Sposób bycia, przygraniczne
wyczekiwanie na spotkanie z odmiennością nachalnie kontrastują ze strudzonymi
twarzami miejscowych. Ktoś jedzie do Iranu, inni do Turcji, a może nawet
dalej - do Syrii czy Jordanii.
Rozmawiam ze Sławkiem. Jedzie do Kijowa. Na kilka dni. Przemytnicy nie są
zainteresowani podróżami. Ich świat zamyka się na powierzchni kilkuset
metrów. Na tej niewielkiej połaci skupia się odrealniony świat, mogący
istnieć tylko w przygranicznej enklawie. Starsze kobiety upychają papierosy
oraz alkohol z nadzieją sprzedaży po drugiej stronie granicy. Wyświechtane
paszporty, w których brakuje miejsca na pieczątki irytują celników. Nikt nie
dba o porządek, porozrzucane śmiecie unoszą się na wietrze.
Barbara, mieszkanka Przemyśla nerwowo wyczekuje w kolejce. Zamierza kilka
razy przekroczyć granicę. Wie, że od tego zależy jej zarobek. Dla
przeciętnego turysty kilkakrotne przekraczanie granicy odbywa się w
następstwie mozolnego przemieszczania się z punktu A do punktu B, na
znacznych niekiedy odległościach. Tutaj proces ten zostaje zawężony do
kilkuset metrów. Tyle, że jest to podróż w ramach ściśle określonego rytuału.
Podróż nie znająca spotkania z innym, nie mająca w sobie nic ze sfery
poznania. To raczej podróż w obrębie dobrze znanego świata, w którym role
odgrywane są wedle z góry zaplanowanego scenariusza.

Obserwuj wątek
    • ostinato Re: Podaję krótki tekst do zrecenzowania 07.03.06, 21:12
      sympatyczne. naprawdę.
    • eeela Re: Podaję krótki tekst do zrecenzowania 07.03.06, 21:15
      Sztywne, nie wciaga.
      • Gość: Mała Re: Podaję krótki tekst do zrecenzowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 21:24
        Kolejne Badadag to nie jest, więc może warto spróbować inaczej?
    • perli dodaj 07.03.06, 21:57
      deczko ekspresji, entonit erotyki i kadr będzie znakomity.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka