adao
13.04.06, 21:48
Niedawno uświadomiłam sobie, że od paru ładnych lat z premedytacją unikam
książek, które w jakikolwiek sposób poruszają wątek UFO, Obcych, inteligencji
pozaziemskiej i jak jeszcze by tego nie nazwać...
Uświadomiłam to sobie w momencie, kiedy - z dużą dozą podejrzliwej nieufności
- sięgnęłam po książkę S. Kinga "Łowca snów". Moja nieufność okazała się jak
najbardziej uzasadniona. Przeczytałam pierwsze 200 stron, a to że zamierzam
czytać dalej, wynika tylko i wyłącznie z mojej sympatii dla autora. Książka
opowiada o ufolach, które wychodzą z... (nie powiem skąd - kto nie czytał, ten
i tak nie uwierzy).
Czy możliwe jest napisanie DOBREJ książki, w której wystąpiłby wątek relacji
Kosmici - Ziemianie? A może sam temat narzuca s p e c y f i c z n y rodzaj
pisania?
(Jedyna w miarę sensowna książka o kosmitach, jaką czytałam, to "Childhood's
End" Arthura C. Clarka).
--
motyla noga"
Obserwacje, inspiracje, dywagacje, fakty, akty (przemocy i niemocy),
artefakty, zmory i potwory.