Dodaj do ulubionych

"O umiejętności życia" Tadeusza Gadacza

IP: 195.164.255.* 21.12.02, 14:37
O ile mnie pamięć nie myli, to Szanowny Autor tej publikacji
jest eks-księdzem i eks-zakonnikiem, który sam porzucił
kapłaństwo i życie zakonne. W takiej sytuacji życiowej napisać
książkę pt.: "O umiejętności życia"...!? Czyżby Wydawnictwo
ZNAK i sam Autor o tym fakcie zapomnieli...? Staram się
zrozumieć intencje Autora, ale...?
Obserwuj wątek
    • Gość: Karol Nie rozumiem IP: *.CNS.NYU.EDU 21.12.02, 23:43
      Czy to autora dyskredytuje? Dlaczego?
      Bede wdzieczny za odpowiedz.
      Pozdrawiam
      • Gość: Piotr Re: Nie rozumiem IP: 195.164.255.* 22.12.02, 10:06
        Panie Karolu, człowiek który przekreśla swój fundamentalny
        życiowy wybór, ucieka przed wiernością sobie i Panu Bogu, chyba
        nie powinien uczyć innych tego, jak należy żyć? Daleki jestem
        od oceny życiowych intencji Autora, które spowodowały taką
        sytuację, gdyż tę należy zostawić Panu Bogu. Czuję jednak
        wewnętrzny niesmak wobec tego rodzaju publikacji. Chyba
        zdecydowanie lepiej i uczciwiej byłoby napisać książkę pt. "O
        umiejętności życia w pokorze", albo "O życiu w pokucie"!? A tak
        próbuje się kreować Szanownego Autora na życiowy autorytet dla
        innych... Pozdrawiam
        • Gość: piespasterski Niewiele tu do rozumienia IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 22.12.02, 10:25
          Odejście ze stanu duchownego nie jest odrzuceniem ani Boga ani
          kościoła. Na pewno miał swoje powody i tyle. Jeżeli ktoś tego nie
          rozumie i stara się krytykować i dyskutować na temat książki
          której 1) prawdopodobnie nie przeczytał, więc wie o czym jest
          jedynie z paru linijek recenzji, 2) autora nie zna i jego głowie
          kojarzy się nazwisko Gadacz z eks-księdzem (a bycie eks ma go
          dyskwalifikować) to znaczy, że na pewno ta książka nie jest
          kierowana do niego, chociaż pewnie dobrze by mu zrobiła. Tadeusz
          Gadacz bowiem to bardzo zacny człowiek i profesjonalista w tym co
          robi.

          Pozdrawiam
    • markiza_de_kotlet_mielony Re: 'O umiejętności życia' Tadeusza Gadacza 22.12.02, 11:25
      Gość portalu: Piotr napisał(a):

      > O ile mnie pamięć nie myli, to Szanowny Autor tej publikacji
      > jest eks-księdzem i eks-zakonnikiem, który sam porzucił
      > kapłaństwo i życie zakonne. W takiej sytuacji życiowej napisać
      > książkę pt.: "O umiejętności życia"...!?

      Właśnie w takiej !

      On umie żyć jak widać zgodnie ze sobą, a wielu ludzi tej umiejętnosci nie ma i
      są przez to nieszczęśliwi, albo raczej...nie mogą być przez to w pełni
      szczęśliwi...
      Książki nie czytałam, wiec nie wiem do jakich wniosków autor dochodzi?
      Samym tytułem, nie mozna się sugerować...
      • Gość: Piotr Re: 'O umiejętności życia' Tadeusza Gadacza IP: 195.164.255.* 22.12.02, 11:43
        To bardzo dziwna wizja szczęścia, dla której wyznacznikiem
        staje się życie w zgodności z sobą. To dziwna etyka życiowa -
        "etyka sytuacyjna", która nie bierze pod uwagę SWOICH
        wcześniejszych decyzji, podjętych NA CAŁE ŻYCIE. Nie
        kwestionuję dobroci Autora, kompetencji naukowca, etc. ...
        tylko coś mi tu nie gra. Jeśli szczęście staje się pogonią za
        nowymi doznaniami, jeśli w szukaniu szczęścia brakuje
        odpowiedzialności ...
        • markiza_de_kotlet_mielony Re: 'O umiejętności życia' Tadeusza Gadacza 22.12.02, 12:03
          A co lepiej byłoby oszukiwać siebie i innych ?

          Z pozytkiem dla kogo ?
    • Gość: Stanislaw Odp. dla Karola IP: gateway:* / 192.168.1.* 22.12.02, 22:34
      Książki nie czytałem, ale za to znam prof. Gadacza jeszcze z
      czasów, gdy był księdzem i zakonnikiem. Bardzo go ceniłem za
      wiedzę, kompetencje i zwyczajną ludzką życzliwość. Nie wiem co
      było powodem jego decyzji o odejściu ze stanu duchownego, ale
      szanuję tę decyzję. Zdolność przeżycia takiej sytuacji w
      katolickiej Polsce - zważywszy jego ówczesną pozycję - świadczy
      o nie byle jakiej umiejętności życia. Nie bez znaczenia jest też
      fakt, że pozostaje nadal w bliskich relacjach z Kościołem, czego
      wyrazem są publikacje w Znaku. Już to daje do myślenia, a o
      myślenie - zwłaszcza to samodzielne - u nas niełatwo.
      • Gość: Niech Re: Odp. dla Karola IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.02, 00:34
        Publikacje w Znaku kontaktem z Kosciolem? O, ciekawe, musze to sobie zanotowac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka