judytta
23.06.06, 16:42
Przez przypadek natknęłam się na powyższego pisarza, czytając jego książkę
pod tytułem:
"Carlotę Fainberg".
O dwóch mężczyznach unieruchomionych przez burzę śnieżną na lotnisku w
Pittsburgu.
Ksiażka rewelacyjna, przynajmniej dla mnie.
Widzę że mało osób jest tym pisarzem zainteresowanym.
Przeszukałam forum tutejsze i zaledwie została jedna pozycja polecona na
pogłębienie melncholi.
Z ciekawości sprawdziłam jego inne pozycje:
"Beltenebros" -książka podobno o niepowtarzalnym klimacie , czytając opis już
wiem że napewno mi się spodoba
"Nieobecność Blanki" - urzędnik zafascynowany własną żoną: granica fascynacji
i obłędu.
"Jeździec polski" nastolatek marzy o tym by wyrwać się w świat.
A jakie jest wasze zdanie?
Nawet nie ma komentarzy pod jego
ksiażkami, które są zamieszczone w internecie.
Antonio Munoz Molina to jedno z pierwszych nazwisk współczesnej literatury
hiszpańskiej.
Może dlatego że wciąż mało jest tłumaczonych książek własnie rodem z Hiszpani
choć nie zawsze?
Chętnie bym poznała osoby, które przeczytały którąś z jego książek.
I każdy mógłby dać swoją opinię.