Dodaj do ulubionych

kocia ospa

15.06.07, 14:40
Witam
Prawie trzy tygodnie temu weterynarz zdiagnozował kocią ospę (objawy:
wypryski w okolicy uszu, na uszach, na głowie oraz białe owrzodzenia na
języczku), dostał zastrzyki antyb. witaminy. i zastrzyki przez dwa kolejne
dni.
Póżniej przeszliśmy na tabletki i tak do dzisiaj.
Objawy na uszach/głowie w sumie zmniknęły - kilka wyprysków na jęzorku
jeszcze zostało. No w sumie powinno być ok. ale nie jest - w miejscu gdzie
miał robiony zastrzyk z ant. pojawiła się wielka rana (1cn-2cm) podobno jest
to efekt uczulenia na lek - pojawiły sie również jakieś "dolegliwości" ze
strony przewodu pokarmowego - 3dzień z rzędu wymiotuje.
Dodam że apetyt ma jak zawsze duuużży.. i śpi jak zawsze strasznie dużo -
taki nudny kocur:-)) Tylko wygląd futerka jest jakiś taki matowy..
Generalnie moje pytanie jest takie czy ktoś z was spotkał się z taką chorobą
u kocura? Jeżeli tak to jak długo trzeba czekać aż kocisko wróci do swojej
świetnej formy.
Dziękuję za informacje.
Ania
Obserwuj wątek
    • avasawaszkiewicz Re: kocia ospa 17.06.07, 00:13
      Zaraz zaraz to wszystko nie takie proste. Czym dokładnie leczony był kociak??? W
      jakim jest wieku??? Czy podczas dostawania antybiotyku otrzymywał coś osłonowo -
      na poprawę flory bakteryjnej przewodu pokarmowego? Czym wymiotuje kociak i jak
      często oraz czym go karmisz? Jak wyglądają odchody kota? Jak postępujecie z
      ropniem po zastrzyku??? Owszem czasami niestety po zastrzykach tworzą się
      ropnie, których torebka z czasem pęka powodując powstanie rany na skórze.
      Organizm po prostu nie akceptuje w pewnym momencie leku traktując go jako ciało
      obce i otacza go od tkanek ropą. Stąd właśnie owa rana.
      Czekam na odpowiedź - Ava
      • anka7911 Re: kocia ospa 17.06.07, 19:50
        Witam sredecznie, i bardzo dziękuję za odpowiedź:-)
        Kocur ma 3lata - jest wynikiem jakiegoś kombinowania w hodowli kociaków, jest
        wykastrowany, je tylko to co w sobie kurczaka (rybki, mięsko i takie tam nie
        wchodzą w rachubę - poprostu nie lubi:-(), oraz suche jedzenie z odkłaczaczami
        i tym co potrzebne dla kastrowanych zwierzaków.

        I co zabawne jest też alergigiem na jakieś pyłki (od powrotu do Polski - miał
        wtedy 6mś co roku na przełomie maja i kwietnia prezentuje różne rodzaje alergii
        skórnych).
        Mam podejrzenia że wszstkie jego problemy biorą się właśnie z jakiś słabszych
        genów. (oprócz niego mam jeszcze dwa inne kocury w domu i żaden z nich nie ma
        takich zdrowotnych problemów ze zdrowiem)

        Odstwaiłam tabletki i przestał wymiotować, plamy na uszach zniknęły całkowicie
        jeszcze tylko ten jęzorek:-(
        Ranka zaczyna wysychać (wycięłam mu troszkę futerka dookoła rany bo mu się
        brzydko paprało), odchody niestety nie wiem - załatwia się na dworze i tylko w
        ogródkach sąsiadów:-(
        Mam nadzieję, że wszystko minie i Grubas wróci do pełnej formy:-)
        Ania
        ps. niestety nie wiem jakie są nazwy leków które dostawał:-(

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka