Dodaj do ulubionych

Perry Mason i ja :)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.03, 16:46
Od dawna jestem zakochana do szaleństwa w Perrym Masonie :-) Kto lubi te
urocze, staroświeckie kryminałki Erle Stanley Gardnera? Czytam wszystkie po
kolei i mimo ich powtarzającego się schematu nigdy nie jestem nimi znudzona.
Natomiast nie byłam w stanie ogladać serialu pod tym samym tytułem - w
książce główni bohaterowie są atrakcyjni i istnieje między nimi subtelnie
pokazana więź emocjonalna (bardzo zawoalowana co prawda, tylko raz formalnie
jest przedstawiona scena pocałunku) a w filmie zagrała (z całym
szacunkiem...) Angela Landsbury i Raymond Burr, który wprawdzie grał Masona,
kiedy był piękny i młody... ale to dawno było, a partnerowała mu wtedy
piękna Barbara Hale... Nowe odcinki były nie do strawienia. Ale książki
bardzo lubię, trącą taką uroczą myszką - ta wspaniała Ameryka lat 40-
tych... :))
Obserwuj wątek
    • Gość: N.C. Re: Perry Mason i ja :) IP: *.satkabel.com.pl 11.02.03, 09:29
      Również dołączam do klubu miłośników Perry Masona! Uwielbiam tego adwokata.
      Kryminały mają swój urok. Np. taki Adorator panny West... Tego samego autora
      jest również seria o złym adwokacie A.B.C. oraz dobrym prokuratorze, tyle że w
      tej chwili nie mogę sobie żadnego tytułu przypomnieć. Pamiętam, że bardzo mnie
      to zdziwiło, gdyż zazwyczaj w jego książkach to prokuratura była be.
      Przedwojenne kryminały amerykańskie mają swój staroświecki urok, któremu
      współczesne książki sensacyjne nie zawsze potrafią dorównać. Np. takie Róże
      pani Cherington, zdaje się Craiga Rice. Ameryka przedwojenna, sam smak!!!
      • Gość: Jo Re: Perry Mason i ja :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.03, 11:18
        > Przedwojenne kryminały amerykańskie mają swój staroświecki urok, któremu
        > współczesne książki sensacyjne nie zawsze potrafią dorównać. Np. takie Róże
        > pani Cherington, zdaje się Craiga Rice. Ameryka przedwojenna, sam smak!!!

        Czytałam, a jakże :) Współczesne książki sensacyjne nie dorównują tamtej
        Ameryce do pięt :)
        Musze tu się przy okazji przyznac do błędu - sprawdziłam w sieci i w filmach o
        P.M. jednak zawsze grała Barbara Hale, letko ząbkiem czasu kąśnięta. To tak na
        marginesie :) Wrzucenie hasła "Perry Mason" w Google'a daje oszałamiające
        rezultaty!
    • Gość: ja Re: Perry Mason i ja :) IP: *.acn.pl / 10.71.8.* 11.02.03, 21:41
      TEŻ JE UWIELBIAM

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka