Dodaj do ulubionych

"Piotruś Pan i Wendy"

16.08.06, 00:52
Nabyłem drogą kupna, hurtem, z dwiema innymi książkami. Jeszcze nie
otworzyłem, ae podoba mi się wydanie, zapach papieru (mmm...), kolory. Czy
ktoś z Was porównał to już z dostępnymi dotąd opowieściami o PP? Z pobieżnego
przeglądu wynika, że jest to opowieść bardzo zbiżona do historii Disneya.
Dzieckiem będąc czytałem "Piotrusia Pana w Ogrodach Kensingtońskich" (czy
jakoś tak...). To z całą pewnością nie to samo, mam na myśli warstwę
fabuarną. To który PP jest... prawdziwy?


???
Obserwuj wątek
    • Gość: zaba_pelagia Re: "Piotruś Pan i Wendy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.06, 07:23
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34861,3537098.html
      • tkasia1 Re: "Piotruś Pan i Wendy" 16.08.06, 08:36
        Książkę czytałam - jest rewelacyjna. Do tego piękne ilustracje... Polecam.
    • Gość: Kawka Re: "Piotruś Pan i Wendy" IP: *.avamex.krakow.pl 16.08.06, 11:14
      Witam. Sir James Matthew Barrie jest autorem dwóch książek o Piotrusiu
      Panie: "Peter Pan" i "Peter and Wendy" (tyt.oryg.)
      Pierwsza znana jest u nas jako "Przygody Piotrusia Pana" (w opracowaniu i
      tłumaczeniu Zofii Rogoszównej,z przepięknymi ilustracjami Artura Rackhana)
      lub " Piotrus Pan w Ogrodach Kensingtońskich" ( w tłum. Macieja
      Słomczyńskiego).
      Opisane są w nich pierwsze przygody maleńkiego Piotrusia. Miał zaledwie siedem
      dni, kiedy wyfrunął przez okno swego domu i poleciał do Parku Leśnego (Ogrodów
      Kensingtońskich). Zapomniał zupełnie, że stał się już człowiekien i usiłował
      zachowywać się jak ptaszek, którym przecież wcześniej był(łapał ustami muchy w
      powietrzu, pił wodę "dzióbkiem" prosto z kałuży i -z trudem utrzumując
      równowagę- spał na gałęzi drzewa).
      W tej książce narratorem jest ojciec(?) małego Dania, pośredniczący w
      przekazywaniu czytelnikowi wszystkich "parkowych" opowieści, które mały Danio
      świetnie zna ,chętnie o nich opowiada i - co trzeba - wyjaśnia dorosłym. Jest
      tu mnóstwo historyjek z życia elfów,wróżek i ptaków,a także epizody z
      niesfornymi dziećmi w roli głównej( o księciu Henrysiu, Jurku Śmiałym, Maryjce
      Grey itp.), No i oczywiście najważniejsze; przygodamałej Toni, która w parku
      pozostała "po dzwonku".

      Druga ksiazka, wydana w Polsce pt. "Piotruś Pan" ( a teraz własnie
      jako "Piotruś Pan i Wendy")- to historia znana także z fimu Walta Disneya :
      Wendy i jej bracia w Nibylandii, do której przyfrunęli z Piotrusiem , zazdrosna
      wróżka o dżwięcznym imieniu Blaszany Dzwoneczek , Kapitan Hak , "tykajacy"
      krokodyl itp.
      Pozdrtawiam.
      • wampuka Re: "Piotruś Pan i Wendy" 16.08.06, 17:19
        Dziękuję Ci :) Właśnie takiego, merytorycznego i penego komentarza oczekiwaem.
        Wyjaśniłaś/-eś :)))
        • Gość: Kawka Re: "Piotruś Pan i Wendy" IP: *.avamex.krakow.pl 16.08.06, 19:14
          Proszę uprzejmie. Zapomniałam jeszcze dodać,że książkę "Piotruś Pan"
          przetłumaczył Maciej Słomczyński. Ale to pewnie wiedziałeś....Pozdrawiam
          serdecznie,życząc wielu milych wrażeń podczas lektury).
          Aha, przy czytaniu tych książek warto chrupać ciasteczka, całuskami zwane(to
          tak a'propos tego jednego-jedynego, nie do zdobycia, pocałunku Pani Darling,
          ukrytego w prawym kąciku jej ust).
          Można zrobić samemu, wg. przepisu Małgorzaty Musierowicz ( jest podany w
          książce "Całuski pani Darling"). Polecam i przepis i książkę.
          • wampuka Re: "Piotruś Pan i Wendy" 16.08.06, 19:44
            :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka