Dodaj do ulubionych

Michał Choromański

IP: 195.116.167.* 11.11.01, 18:00
czy ktos go jeszcze czyta? Mam wrażenie, że nikt. Pustka i cisza w eterze.
Wyprowadżcie mnie z błędu.....
Obserwuj wątek
    • Gość: mango Re: Michał Choromański IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.01, 18:34
      Sądzisz, że warto? Tytuł "Zazdrość i medycyna" jakoś nie brzmi obiecująco...
      Wydaje mi się, że Choromański to autor cokolwiek zwietrzały (vide: Nałkowska,
      Kaden, Dołęga itd) Chociaż mogę się mylić.


      A jednak. Jutro pożyczę tę książkę. Narzekam na M. Ch. nie znając jego
      twórczości. To mi się nie podoba.
      • Gość: Tereska Re: Michał Choromański IP: *.acn.waw.pl 11.11.01, 22:50
        Gość portalu: mango napisał(a):

        > Sądzisz, że warto? Tytuł "Zazdrość i medycyna" jakoś nie brzmi obiecująco...
        > Wydaje mi się, że Choromański to autor cokolwiek zwietrzały (vide: Nałkowska,
        > Kaden, Dołęga itd) Chociaż mogę się mylić.
        >
        >
        > A jednak. Jutro pożyczę tę książkę. Narzekam na M. Ch. nie znając jego
        > twórczości. To mi się nie podoba.

        a dla mnie "Zazdrośc i medycyna" brzmi własnie zachęcająco, choć musze przyznać,
        ze to jedyna pozycja Choromańskiego, którą czytałam /zabrakło czasu na więcej/ :-(
        nie są dla mnie "zwietrzali" też pozostali autorzy, których wymieniłaś, może
        trochę Kaden? ale na pewno nie Dołega!! spróbuj "Pamiętnika pani Hanki",
        a "Kariera..." też świetna! Nałkowskiej nie lubię, ale przekonano mnie, ze
        pisała na tyle dobrze, ze warto ja czytać... (że "Granica" jako lektura szkolna
        została "spłycona"...)
    • ada08 Re: Michał Choromański 12.11.01, 07:38
      Gość portalu: dina napisał(a):

      > czy ktos go jeszcze czyta? Mam wrażenie, że nikt. Pustka i cisza w eterze.
      > Wyprowadżcie mnie z błędu.....

      Ja przeczytalam prawie wszystko :-)
      Uwazam , ze to bardzo dobry pisarz , lekcewazony
      przez krytyke, doceniany przez czytelnikow; jego
      ksiazki bardzo szybko znikaja z ksiegarn.
      Porownywanie go z Nalkowska , czy Kadenem jest
      zupelnie nieuprawnione. To zupelnie inny typ
      tworczosci; no moze o tyle uprawnione, ze z Nalkowska
      mial romans :-)
      Polecam 'Schodami w gore, schodami w dol'
      'W rzecz wstapic', 'Kotly beethovenowskie' , oraz
      powiesci, ktore opisuja rzeczywistosc emigracyjna w
      Ameryce Poludniowej.
      A gdyby udalo sie komus dostac mala , przezabawna
      ksiazeczke wspomnieniowa Choromanskiego 'Memuary' , to
      na pewno nie bedzie zalowal :-)



      • Gość: dina Re: Michał Choromański IP: 195.116.167.* 12.11.01, 09:47
        ja przeczytałam niestety prawie nie wszystko bo tylko to, co udalo mi sie
        dostać. ale fakt: najbardziej podoba mi sie "schodami w górę , schodami w dół"
        i " Kotły bethowenowskie". Co do porównań , to Choromański kojarzy mi się
        najbardziej z Gombrowiczem.Warto go poczytać, jeżeli ktos lubi klimaty
        międzywojnia.
        • Gość: venus Re: Micha? Choroman´ski IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.01, 11:59
          A dla mnie "Biali Bracia' ( Bardzo wczesny Choromanski) i "Zazdrosc i Medycyna"
          byly objawieniem.To czysty ekspresjonizm chwilami lepszy od wczesnego Witkacego
          (222Upadki Bunga).

          Pozniejsze rzeczy juz nie mialy tej sily a juz historia z ocenzurowaniem
          "Milosnego Atlasu Anatomicznego" przez zone autora po jego smierci to lekka
          zgroza.

          Pozdrawiam
          • ada08 Re: Micha? Choroman´ski 13.11.01, 14:39
            w ogole ostatnie powiesci Choromanskiego naleza do slabszych. Np. 'Rozowe krowy
            i szare scandalie'.... Duzo tam potworzen, balaganu, autor chwilami - zda sie -
            nie panowal nad tworzywem; co zreszta daje sie usprawiedliwic stanem jego ,
            delikatnie mowiac, ducha jaki mu towarzyszyl od chwili powrotu do kraju.

            A'propos 'Milosnego atlasu anatomicznego' ; jego wszystkie powiesci sa
            silnie 'naerotyzowane', bohaterowie dziwaczni, groteskowi czesto karykaturalni
            maja takiez upodobania i fobie erotyczne.

            Rzeczywiscie wczesny Choromanski jest z ducha '622 upadkow Bunga' :-)

            Niezla ksiazke o Choromanskim pt 'Swiadomosc to kamien' napisal Marek Soltysik.
    • Gość: jarzyna Re: Michał Choromański IP: 195.8.131.* 13.11.01, 20:24
      witaja biali bracia, medycy i zazdrosnicy
      choc tesknie za witkacym
      zywiec beer stygnie
    • Gość: Pat Re: Michał Choromański IP: 172.16.1.* 14.11.01, 14:39
      Gość portalu: dina napisał(a):

      > czy ktos go jeszcze czyta? Mam wrażenie, że nikt. Pustka i cisza w eterze.
      > Wyprowadżcie mnie z błędu....

      Czyta, czyta... I nie jest obojętny/a. "Zazdrość...", "Schodami...". "Kotły..." -
      perełki. "Skandal w Wesołych Bagniskach" - trochę mniejsza perełka, ale też.
      Natomiast "Biali bracia" - rewelacja! Być może ze względu na kontekst sytuacyjny
      mojej lektury: czytałam to zimą (minus 15), w środku nocy, na przystanku
      autobusowym, czekając na nocny. Dookoła żywej duszy, tylko biała ściana, a do
      tego co chwilę musiałam się przesuwać o parę kroków, bo gdzieś do wysokości ud
      tworzyły się wokół mnie mokre zasepki. Po jakiejś godzinie ogarnęła mnie panika,
      że na pewno zaraz zamarznę i nikt mnie nie znajdzie (przynajmniej aż do wiosny),
      a jak już zaczęłam słyszeć tętent kopyt (w środku nocy! w centrum Warszawy!) to
      wpadłam w niezłą histerię... Jak już dotarłam do domu, to nie mogłam w to
      uwierzyć i myślałam, że już zamarzłam i tylko mi się wydaje, że jestem w
      cieplutkim i bezpiecznym łóżeczku... Ale pomimo takich traumatycznych przeżyć
      uważam, że książka jest rewelacyjna.
      A "Zazdrość..." rzeczywiście mogłaby być napisana równie dobrze przez wczesnego
      Witkaca (jeśli chodzi o styl), bo jest niemal bliźniaczą siostrą "Bunga"...
      Natomiast nie potrafię znaleźć analogii między Choromańskim a Gombrowiczem (poza
      faktem, że obaj są genialni).
      Dla dodatkowego pocieszenia i podniesienia Cię na duchu dodam, że cała moja
      rodzina i znajomi cenią sobie Choromańskiego i to pomimo, że (przynajmniej u mnie
      i w gronie znajomych) nikt nawet nie wspomniał o jego istnieniu w ramach tzw.
      programu szkolnego...
      • ada08 Re: Michał Choromański 15.11.01, 07:32
        u mnie w szkole tez na temat Choromanskiego, nikt sie nawet nie zajaknal.... A
        to przeciez pisarz bardzo wazny; w okresie miedzywojennym jego zwolennikow
        nazywano 'choromaniakami' :-)

        A co do relacji Witkacy-Choromanski - przychodza mi one na mysl zawsze ilekroc
        stykam sie , czytajac, z kobietami ktore on stworzyl. Wiele z nich ma w sobie
        cos z demonicznej pani Akne :-)

        W ogole portretuje on kobiety w sposob przepyszny. Te imponujace damy z 'kol
        zblizonych do...'; te panienki niewinne, a jakos przeciez wyuzdane , te
        panie 'w sile wieku' majace znaczna sklonnosc do mlodych chlopcow....:-)

        Ciekawe, ze swoje bohaterki Choromanski czesto wyposaza w jakis fizyczny
        defekt; ta zezuje, tamta ma grube nogi... :-)
        Maja przywary: jedna lubi wypic, inna jest niechlujna, sa lekkomyslne ,
        puszczalskie :-)
        Wszystkie sa jakos przerysowane :-)
        Chyba sobie cos zdejme z polki i przeczytam w nadchodzacy week-end.
        A moze lepiej '622 upadki Bunga' :-)
        • Gość: ,madame Re: Michał Choromański IP: *.filg.uj.edu.pl 15.11.01, 10:56
          kochani "choromaniacy"!
          jak sie strasznie ciesze z tego watku na forum! mnie tez sie wydawalo, ze nikt go nie czyta1 co do jego
          tworczosci to Zazdrosc i Medycyna to pozycja sztandarowa i jedna z lektur zycia... spalajaca, duszna,
          anagazujaca wszystkie zmysly czytelnika na baardzo dlugo... bardzo lubie tez jego opowiadania, no i
          Schodami w gore... rewelacja! Ale nikt tu nie napisal cz czytal "Slowackiego wysp tropikalnych" ?! A
          przeciez ktos czytal na pewno. Opowiesc na wpol kryminalna, na wpol realna i wlasciwie w ogole
          bardzo z pogranicza snu... Takich realiow juz nikt dzis nie tworzy, nie zna, nie pamieta i nie opisuje... A
          erotyzm Choromania to niesamowite przezycie! Polaczenie niewinnych, delikatnych slow z
          gwaltownym ich znaczeniem. Drapiezne to wszystko a jednak ... cichutkie! Jak on to robil?
          Ciesze sie, ze do niego dotarlam (to dzieki Mamie!) no i ze nie tylko ja :))) Ale fakt, ze jest zupelnie
          pomijany w szkole etc. .... to zenujace!!!
          Poza tym ja Choromanskiego do nikogo porownac nie potrafie. Moze troche Witkacy? Ale nie... Po
          prostu pan Michal jedyny w swoim rodzaju i juz.
          A! Jeszcze smutniejsze jest to, ze wsrod studentow polonistyku UJ malo kto go czytal wczesniej niz na
          zajecia jako lekture, a sa osoby, ktore dopiero wtedy dowiaduja sie, ze taka postac w ogole istniala w
          zyciu literackim... Mnie cos rozdziera od srodka, kiedy slysze takie rzeczy,a le coz ... wlasnie tacy
          polonisci potem pomijaja te nazwiska w szkolach ,.,.... Sad!
          W kazdym razie: niech zyje Choromania i wszyscy Choromaniacy!!!! caluje Was i pozdrawiam - asia
          • Gość: dina Re: Michał Choromański IP: 195.116.167.* 15.11.01, 11:04
            a umnie w szkole został wspomniany! Pani od polskiego , powiedziała, że był
            rosjaninem i w ogóle nie znał polskiego i że ( uwaga! uwaga! ) napisał tylko
            jedna powieśc. nie wyprowadzałam jej z błędów bo była STRASZNA!!!! Nie
            potrafiła nawet normalnie mówić tylko się "wysławiała"( niestety ma to do
            siebie część absolwentóew polonistyki).
          • ada08 Re: Michał Choromański 15.11.01, 12:19
            Ja czytalam 'Slowackiego wysp tropikalnych' :-)
            Swietne sceny w knajpie nad Wisla (kelner !)
            Przez caly czas 'przewija sie' tam Joseph Conrad.
            Istotnie jest to powiesc na poly kryminalna, a
            wlasciwie kryminalno-szpiegowska; zauwazcie jednak
            ze u Choromanskiego watek szpiegowski jest obecny
            w wiekszosci chyba powiesci.
            Z niewymieninych jeszcze tutaj chce wspomniec o
            'W rzecz wstapic'. Dla mnie jest to bodaj 'najdziwniejsza'
            z jego ksiazek.
            Kupilam ja kiedys w jednym z krakowskich antykwariatow
            (mam wiele do zawdzieczenia krakowskim antykwariatom :-))
            i pochlonelam w gorach.
            Akcja toczy sie tez i w Zakopanem.
            Poszlam potem pod ten dom, w ktorym kiedys
            mieszkal, zdaje sie , ze przy Drodze do Bialeg ten dom stoi ....:-)
            • Gość: madame Re: Michał Choromański IP: 62.121.132.* 15.11.01, 18:05
              O "Słowackim Wysp Tropikalnych":
              -te sceny w knajpie to moje ulubione fragmenty z tej powieści... Nie znam
              Warszawy za dobrze - za to krakowskie antykwariaty jak najbardziej! - ale zdaje
              się, że ta knajpa w ogóle nie istnieje :( Zreszta sam most Kierbedzia też zdaje
              się został zburzony... W tej knajpie nie było żadnej osoby, która nie byłaby
              jakąś "specjalną figurą" - cudowne, zaczarowane "dziwadła"! Rewelacja! Kobiety
              kochają Choromania chyba właśnie za ten klimat z pogranicza zagadki
              kryminalnej.. A co do abslwentów fil.pol. ... faktycznie, skłonność
              do "wysławiania się" zamiast mówienia jest wręcz plagą... (dlatego szybciutko
              zrezygnowałąm z ujotowskiej, nadętej polonistyki;))
              pozdrawiam
              asia
    • ada08 Re: Michał Choromański 16.11.01, 07:10
      Z prostej ciekawosci spenetrowalam wczoraj moją domową biblioteczke i
      policzylam (chwale sie :-))) , ze mam w niej 13 ksiazek Choromanskiego.
      Przepisuje tytuły dla choromaniakow , ktorzy je znają (zeby sobie przypomnieli)
      oraz dla choromaniakow in spe, zeby wiedzieli, czego mają szukac :-)
      Spojrzcie tylko na te tytuly ! :-)

      1. W rzecz wstąpić
      2. Zazdrość i medycyna.
      3. Kotły beethovenowskie
      4. Szpital Czerwonego Krzyża
      5. Miłosny altas anatomiczny
      6. Słowacki wysp tropikalnych
      7. Schodami w góre schodami w dół
      8. Makumba czyli drzewo gadające
      9. Różowe krowy i szare scandalie
      10. Głownictwo, moglitwa i praktykarze
      11. Prolegomena do wszelkich nauk hermetycznych
      12. Dygresje na temat kaloszy
      13. Memuary

      Prawie wszystkie kupione w antykwariatach.

      Poza tym dwa tytuly, ktorych nie mam , a ktore byly tutaj wymieniane

      - Biali bracia
      - Skandal w Wesolych Bagniskach

      Wczoraj poczytalam sobie 'Memuary' i serdecznie sie ubawilam :-)

      Jeszcze o 'Slowackim wysp tropikalnych' i scenach knajpianych.
      Te sceny chyba najbardziej sposrod calej tworczosci Ch. utkwily mi w glowie. A
      przeciez tam wlasciwie nic specjalnego sie nie dzieje. Jest tylko klimat
      atmosfera i kilka osob , z ktorych kazda jest na swoj sposob dwuznaczna :-)
      Opis tej dziwnej, w gruncie rzeczy dosc obskurnej knajpy jest tak sugestywny
      ze nawet teraz, gdy to pisze - widze ją :-)

      Wymienilam tu 'Skandal w Wesolych Bagniskach' i przyszlo mi do glowy, ze
      wlasciwie w kazdej ksiazce Ch. skandal jest, by tak rzec, jednym z bohaterow
      zawsze wisi w powietrzu i zgodnie z klasyczna regula (ze strzelba, ktora
      pojawia sie w pierwszym akcie ....) w koncu wybucha :-)
      • Gość: dina Re: Michał Choromański IP: 195.116.167.* 16.11.01, 15:47
        Skandal dobra rzecz!! Lubuię Choromańskiego głównie za atmosfrę plotkarską,
        pięknie zaprezentowana w "Schodami w górę, schodami w dół".Ach, te
        małomiasteczkowe skandaliki....No i postac dla mnie kultowa: Dragina Łucka...
    • Gość: Wave Re: Michał Choromański IP: *.port.gdansk.tpnet.pl 16.11.01, 10:10
      Bardzo cieszę się, że ktoś jeszcze czyta tego pisarza, wg mnie niesłusznie
      zapomnianego (pomijanego?). Jego książki - prawie wszystkie - czytałam wiele
      lat temu, ale do dziś pamiętam ich niesamowity klimat. A najbardziej utkwiła mi
      w pamięci "W rzecz wstąpić". Serdeczne pozdrowienia dla wzszystkich czytelników
      tego autora.
      • Gość: venus Re: Micha? Choroman´ski IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.01, 02:27
        O,jak fajnie ze nas tak duzo..
        • werter2001 JEST WIELKI 11.02.02, 19:24
          20 minut temu skończyłem Zazdrość i medycynę. Głowę mi rozsadza! - ta książka
          to fenomen. Treść wydaje się nie aż tak interesująca, ale już bohaterowie... co
          za typy! nadzwyczajne.
          ale dla mnie najbardziej uderzające były wizje, które tworzyły się w mojej
          głowie podczas czytania; gdybym był malarzem i przelał na płótno, to co
          widziałem, chyba zostałbym drugim Munchem. Nigdy żadna książka nie wywołała we
          mnie aż takich obrazów.
          NO I TEN WIATR, który wciąż tam wieje, dla mnie chyba pierwszoplanowa postać
          • Gość: dina Re: JEST WIELKI IP: 195.116.167.* 11.02.02, 20:49
            ..l. i ten czerwony kolor wszędzie....
          • e-esther Re: JEST WIELKI 12.02.02, 19:05
            RZeczywiscie w pelnie popieram. Pisarz genialny. "Zazdrosc " ma niesamowity
            klimat, swietnie sie czyta wlasnie w takie dni jak dzis, bardzo wietrzne i
            deszczowe. Na dlugo zostaje w glowie. CIesze sie ze dowiedzialam sie tez o
            innych jego dobrych dzielach. Jutro pedze do bibioteki. Ja polecic moglabym ze
            swojej strony jeszcze "Memuary". Bardzo ciekawe.. Pozdrawiam
            • ada08 Re: JEST WIELKI 13.02.02, 07:21
              e-esther napisał(a):

              > Ja polecic moglabym ze
              > swojej strony jeszcze "Memuary". Bardzo ciekawe..

              "Memuary" - jedna z najzabawniejszych książek, jakie znam.
              Niesamowity , w pełnym tego słowa znaczeniu, humor :-)
              Pzdr.

    • ydorius Re: Michał Choromański 11.02.02, 20:06

      Nie można mnie nazwać choromaniakiem, bo za mną jedynie "Kotły
      beethovenowskie", po które zresztą sięgnąłem z miłości do owego kompozytora.
      Pyszna książka.

      .y.
      • e-esther Re: Michał Choromański 13.02.02, 17:51
        A dzis w TV na Polonii, bedzie film " Schodami w gore, schodami w dol", ja juz
        mam ksiazke, wiec dzis sie do niej zabieram, filmu ogladac wiec nie bede, wole
        najpierw przeczytac, ale moze nagram.... Aha film jest o 22.15. Chyba... Pozdr.
        • Gość: dina Re: Michał Choromański IP: 195.116.167.* 14.02.02, 11:02
          Film jest bardzo swobodny. Zupełnie inny klimat, inna historia....lepiej nie
          oglądać , bo mozna sie skrzywdzic i zepsuć sobie wizje. Wytrzymałam 20 minut.
          Fuj! Zdecydowanie bardziej podobał mi sie ' Horrror w wesołych Bagniskach "
          zwłaszcza , że byłam w kinie.A poza tym " Horror..." zaczyna się
          najpiekniejszym dla mnie zdaniem w literaturze . Idzie to jakos tak ( nie dam
          sie pociąć ,że cytuje dokładnie); " Trzynastego października na dwór w Wesołych
          Bagniskach spadła nagle niespokojna, skrwawiona jesień."Co za fraza....
          • ada08 Re: Michał Choromański 14.02.02, 13:38
            Ja nie ogladałam, bo nie wiedziałam , że będzie wyświetlany; może
            i dobrze.

            Oglądałam ze dwa razy ekranizację ''Zazdrości i medycyny'' w reżyserii
            Janusza Majewskiego. Było tam pare dobrych ról , w tym znakomita Włodzimierza
            Boruńskiego, jako krawca Golda. No i ten wiatr ..... :-)
            Film ''chodzi'' jeszcze czasem po lokalnych telewizjach.
            • e-esther Re: Michał Choromański 14.02.02, 17:52
              Rzeczywiscie film "Zazdrosc i medycyna" pojawia sie tv, bardzo go lubie, choc
              dobrze ze ksiazka byla pierwsza. Jak pisalam "Schodami.." nie obejrzalam.
              Zaczelam czytac... Pozdr.
              • Gość: venus Re: Micha? Choroman´ski IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.02, 18:26
                Przeczytalam wlasnie "Szpital Czerwonego Krzyza" i powiem wam ze jest to rownie
                dobre jak "Biali Bracia" i "Zazrosc..".
                tak sie rozochocilam,ze zaraz polknelan "Schodami w gore.." ale to niestety nie
                to samo.Niby podobne,bardzo podobne ale jakosc nie ta...
                Czemu???
                • ada08 Re: Micha? Choroman´ski 15.02.02, 07:30
                  Gość portalu: venus napisał(a):

                  > Przeczytalam wlasnie "Szpital Czerwonego Krzyza" i powiem wam ze jest to rownie
                  >
                  > dobre jak "Biali Bracia" i "Zazrosc..".
                  > tak sie rozochocilam,ze zaraz polknelan "Schodami w gore.." ale to niestety nie
                  >
                  > to samo.Niby podobne,bardzo podobne ale jakosc nie ta...

                  Ja lubie ''Schodami ...'' , zwlaszcza zapadła mi w pamięć wspaniała pani
                  Dragina Łucka, w której to osobie Ch. sportretował groteskowo panią Marusię
                  Kasprowiczową.
                  Ale tak to jest z Choromńskim; on jest ''nierówny'' , ale trafia w różne
                  gusta; jedni będą się zachwycali ''Białymi braćmi'' inni powieściami, których
                  akcja dzieje sie w bananowej republice Ameryki Południowej... itd
                  > Czemu???

                  • Gość: dina Re: Micha? Choroman´ski IP: 195.116.167.* 15.02.02, 15:08
                    " Schodami..." to moja ulubiona powieść Chopromańskiego. Zaraz potem " Kotły
                    Bethowenowskie" . Obydwie te książki bazują na " fermenciarstwie" - na
                    małomiasteczkowych plotkach , których nikt sie nie wstydzi a wręcz przeciwnie,
                    dziwacznych domysłach według zasady mojej mamusie, " jak nie wiem to sobie
                    dorobie teorię " no i na przejaskrawieniach. Pani Dragina Łucka to piekny
                    przykład mitomanki.
    • Gość: madge Re: Michał Choromański IP: *.chello.pl 14.02.02, 22:41
      Właśnie czytam "Szpital czerwonego Krzyża" ale wychodzi mi, że jednak wychodzi
      z mody, nie ten język, nie ten styl, nie to życie, a szkoda.
      • ada08 Re: Michał Choromański 15.02.02, 07:33
        Gość portalu: madge napisał(a):

        > Właśnie czytam "Szpital czerwonego Krzyża" ale wychodzi mi, że jednak wychodzi
        > z mody, nie ten język, nie ten styl, nie to życie, a szkoda.

        Choromański dawno ''wyszedł z mody'' :-)
        Ale co to znaczy ''nie ten język, nie ten styl, nie to życie'' ?
        Choromański miał własny język, własny styl i opisywał przy ich pomocy
        bardzo, powiedzmy, specyficzne życie.
        To chyba nie jest mało ? :-)
        Pozdr.

      • Gość: venus Re: Micha? Choroman´ski IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.02, 19:15
        "schodami w gore...' jest dobra ksiazka,pani Lucka jest odpowiednio
        groteskowa,calosc jest inteligentna,ale sama forma nie jest rewolucyjna,a to
        wlasnie stanowi o niezwyklosci jego pierwszych ksiazek.
        Jak sie ktos tak niezwykle zapowiadal to sie wymaga wiecej niz od przecietnie
        sprawnego pisarza.
        • ada08 Re: Micha? Choroman´ski 18.02.02, 07:27
          Gość portalu: venus napisał(a):

          > "schodami w gore...' jest dobra ksiazka,pani Lucka jest odpowiednio
          > groteskowa,calosc jest inteligentna,ale sama forma nie jest rewolucyjna,a to
          > wlasnie stanowi o niezwyklosci jego pierwszych ksiazek.
          > Jak sie ktos tak niezwykle zapowiadal to sie wymaga wiecej niz od przecietnie
          > sprawnego pisarza.

          Zgadzam sie. Choromanski wystartowal z bardzo wysokiego pulapu i najlepsze
          sa jego najwczesniejsze ksiazki. To jego dramat, z ktorego on zapewne zdawal
          sobie sprawe. ''Świadomość to kamień'' - jego slowa. Ostatnie ksiazki, jakie
          napisal po powrocie z emigracji, sa miejscami wrecz irytujaco niedobre, chociaz
          maja i swietne kawalki. Lubie cytowac opinie Pucciniego o muzyce Wagnera, czy
          tez odwrotnie :-))) ''W jego muzyce sa cudowne momenty, ale okropne kwadranse''.
          Tak mozna by powiedziec o ostatnich utworach Choromanskiego, zwlaszcza tych
          ktorych akcja rozgrywa sie gdzies w jednej bananowych republik Ameryki Pd.



          • Gość: ryża małpa Re: Micha? Choroman´ski IP: *.lublin.mm.pl 20.08.02, 13:39
            podciągam dla koleżanki...
            • Gość: Ilka Re: Micha? Choroman´ski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.02, 14:15
              Gość portalu: ryża małpa napisał(a):

              > podciągam dla koleżanki...
              -----------------------------
              Bardzom Ci wdzięczna. Przeczytałam z wielkim zainteresowaniem. Zgadzam się ze
              stwierdzeniem, że istnienie Choromańskiego jest przemilczane w szkole; ja sama
              zabrałam się do lektury jego książek dopiero na studiach, po przeczytaniu
              artykułu o nim w którym z babskich pism ("Pani" ?), chociaż wiedziałam, że
              isniał pisarz o takim imieniu i nazwisku (i nic więcej ...), gdyż moi rodzice
              mają kilka jego książek; i właśnie, nie wiedzieć czemu, zawsze je pomijałam w
              trakcie przepatrywania półek w poszukiwaniu czegoś do czytania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka