Gość: maya
IP: *.acn.pl
31.03.03, 19:07
problem polega na tym, że nie pamiętam tytułu. To były eseje (może raczej
felietony)najlepsze na świecie i od trzech lat włócząc się po księgarniach i
antykwariatach bezskutecznie ich szukam. Jeżeli macie pomysł jaki to mógł być
tytuł, pomóżcie! (o wskazaniu gdzie tego szukać nawet nie śmiem marzyć)
pozdrawiam!