bdx65
05.01.07, 10:33
takie smakołyki:
"-Są legendy zdrowe i legendy chore! Są pieśni zdrowe i pieśni chore! Ten
naród śpiewa pieśni chore! Wsłuchaj się ty w nasze pieśni przy ognisku! Albo
pójdź do kościoła! Na cztery pieśni trzy są chore. Masochistyczne. Demoniczne!
- A sprawdź litanie! Czy są tam święci radośni? Nie! Sami męczennicy! Sami
masochiści! Chorzy! Wariaci! Opętani! I - opętujący..."
"Najważniejsze rozwidlenie naszego losu narodowego wydarzyło się 16
października 78.(...)Zachód zrobił papieżem najinteligentniejszego
antykomunistę świata"
"Źle rządzić - też przyjemność!"
"Rządzi się głównie dla przyjemności".
Powieść Redlińskiego jest kijem włożonym w mrowisko polskiego piekiełka.
Polecam z przekonaniem, że każdy odczyta ją i zinterpretuje nieco inaczej.
Dla mnie jest jeszcze jednym dowodem na niepospolity talent Autora i wielką
umiejętność obserwowania rzeczywistości. No i ten nadrealizm!!!!!!!!!