Dodaj do ulubionych

"Krfotok" Redlińskiego

05.01.07, 10:33
takie smakołyki:
"-Są legendy zdrowe i legendy chore! Są pieśni zdrowe i pieśni chore! Ten
naród śpiewa pieśni chore! Wsłuchaj się ty w nasze pieśni przy ognisku! Albo
pójdź do kościoła! Na cztery pieśni trzy są chore. Masochistyczne. Demoniczne!
- A sprawdź litanie! Czy są tam święci radośni? Nie! Sami męczennicy! Sami
masochiści! Chorzy! Wariaci! Opętani! I - opętujący..."

"Najważniejsze rozwidlenie naszego losu narodowego wydarzyło się 16
października 78.(...)Zachód zrobił papieżem najinteligentniejszego
antykomunistę świata"

"Źle rządzić - też przyjemność!"

"Rządzi się głównie dla przyjemności".

Powieść Redlińskiego jest kijem włożonym w mrowisko polskiego piekiełka.
Polecam z przekonaniem, że każdy odczyta ją i zinterpretuje nieco inaczej.
Dla mnie jest jeszcze jednym dowodem na niepospolity talent Autora i wielką
umiejętność obserwowania rzeczywistości. No i ten nadrealizm!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: ddr "Krfotok" mi się niezbyt podobał od początku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 13:31
      a po przeczytaniu "Telefrenii" uwierdziłem się w przekonaniu, że to jego raczej
      średnia rzecz. Polecam gorąco telefrenię
      • Gość: ddr Chodzi mi o to że się nie zgadzam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 14:56
        z przesłaniem "Krfotoku": taka ujawniająca się chwilami mentalność typu "gdyby
        nie socjalizm ja bym dawniej krowy pasał"
        • braineater Re: Chodzi mi o to że się nie zgadzam 05.01.07, 15:05
          Ale kiedy Redliński praktycznie w kazdym swoim tekście podtrzymuje tę tezę i w
          jego przypadku, cięzko sie niezgodzić z tym, że jest dzieckiem czysto
          socjalistycznego awansu społecznego. Dośc dokładnie zresztą to wyjasnie w
          jednym z tekstów w Bum ta ra ra.
          Krfotok jako taki nie jest moze jego najbardziej udaną powieścią, ale parę
          swoich hooków ma, które u mnie przynajmniej powodują, że wracam do niego równie
          często jak do Konopielki, Nikiform czy Listów z Rabarabru

          P:)
          • Gość: ddr Tye że w "Krfotoku" te wtręty są wyjątkowo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 15:48
            nachalne. Bum ta ra ra to co, poniważ jako początujący na tym forum nie jestem
            zorientowany? pozdrawiam
            • braineater Bumtarara 05.01.07, 16:17
              to, jakby było płytą, to nosiłoby podtytuł 'B-sides & Rarities':), znaczy jest
              to zbiór tekstów luźnych, opowiadań, wywiadów, esejów z ostanich
              kilkudziesięciu lat twórczości pana Edwarda. Rzecz raczej dla wielbicieli, ale
              czyta się sympatycznie, chocby śledząc ewolucją albo zestalanie sie niektórych
              pogladów Autora. Opisuje wieś polską socjalistyczna, w bardzo niezłym
              opowiadanku o jeździe na jarmark, Amerykę z perspektywy wiecznego malkontenta,
              w wywiadach naucza i poucza i generalnie sprawia niesympatyczne wrażenie, ale
              nie zmienia to podstawowego faktu, że nadal jest jednym z bardziej szczerych i
              bezkompromisowych polskich pisarzy.
              Tak to wygląda:
              www.proszynski.pl/asp/fiszka.asp?ksiazka_id=26074

              P:)

              i tak jak piszę, warto czytać to dopiero mając w pamięci wszystkie pozstałe
              teksty Redlińskiego
              • Gość: ddr Re: Bumtarara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 16:31
                dziękuję za informację. nie wiedziałem, że to się ukazało
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka