Gość: Mr IP: 145.4.198.* 17.01.07, 19:53 pamietam ja w pieknym ogrodzie przy jej domku na ul.Malczewskiego... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Jaaa Re: Ewa Szelburg-Zarembina - pamietacie ja jeszcz IP: 83.2.102.* 17.01.07, 19:58 Jaaa nie :( Ale podaj jeszcze miasto, może sobie przypomnę? Na razie pamiętam tylko Jej książki z dzieciństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
mister1 Re: Ewa Szelburg-Zarembina - pamietacie ja jeszcz 17.01.07, 20:03 Warszawa - pod koniec zycia ( lata 80-te) z powodu nedzy i choroby domek sprzedala Odpowiedz Link Zgłoś
mister1 Re: Ewa Szelburg-Zarembina - pamietacie ja jeszcz 17.01.07, 20:23 Zarembina to ksiazki dla dzieci, kto nie zna: niebo ciemną nocą, Ma w fartuszku pełno gwiazd. Gwiazdki świecą i migocą, aż wyjrzały ptaszki z gniazd. Jak wyjrzały - zobaczyły i nie chciały dalej spać, kaprysiły, grymasiły, żeby im po jednej dać! - Gwiazdki nie są do zabawy, tożby nocka była zła! Ej! Usłyszy kot kulawy! Cicho bądźcie!...A,a,a... Odpowiedz Link Zgłoś
wampuka Re: Ewa Szelburg-Zarembina - pamietacie ja jeszcz 17.01.07, 21:46 "Idzie niebo...", poza tym wszystko się zgadza :) Dużo wdzięku mają te jej wierszyki. Dziecięcego wdzięku. Miłe. Odpowiedz Link Zgłoś
grazkax Re: Ewa Szelburg-Zarembina - pamietacie ja jeszcz 17.01.07, 22:49 Przez różową szybkę , psotki i śmieszki to najmilsze książki z mojego dzieciństwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jo-asiunka Re: Ewa Szelburg-Zarembina - pamietacie ja jeszcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 12:47 uwielbiałam Przez różową szybkę! Odpowiedz Link Zgłoś
yanga Re: Ewa Szelburg-Zarembina - pamietacie ja jeszcz 18.01.07, 10:34 Napisała jeszcze uroczą książkę o swoich zwierzętach - "Najmilsi". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kawka Re: Ewa Szelburg-Zarembina - pamietacie ja jeszcz IP: *.avamex.com.pl 18.01.07, 12:04 Witam. Dodam jeszcze "Królestwo bajki","Bardzo dziwne opowieści"( z ilustracjami J.M.Szancera),"Wesołe historie", "Przygoda misia " ( ze słynną sentencją "czy wpogodę czy w słotę - kazdy ma swą robotę"), "Chłopiec z perły urodzony", "O warszawskiej syrenie" ...No i moje ulubione "Kije-samobije i inne baśnie" czyli kolejne wersje znanych bajek (m.in. Czerwony Kapturek, Kopciuszek,Szklana Góra) z jakże zaskakującymi zakończeniami...Pozdrawiam. Aha, "Psotki i śmieszki" napisała Janina Porazińska. Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia_aurita Re: Ewa Szelburg-Zarembina - pamietacie ja jeszcz 18.01.07, 14:23 pamiętam - o jakichś smokach pisała. i fajne ilustracje do tego były. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bbbzyta "Tomek Zuch" IP: 148.81.232.* 18.01.07, 16:56 Pamiętam "Tomka Zucha" - to chyba było o małym gazeciarzu w międzywojniu, co walczył dzielnie z przeciwnościami losu... Odpowiedz Link Zgłoś
onion68 Re: "Tomek Zuch" 18.01.07, 17:07 Ja uwielbiałam "Królestwo bajki", do tej pory pamiętam postać złowieszczego Pana Polikarpa i chyba była tam jeszcze Niania o złotym sercu... Odpowiedz Link Zgłoś
aissa1 Re: Ewa Szelburg-Zarembina - pamietacie ja jeszcz 18.01.07, 18:06 Idzie niebo ciemną nocą? :) Odpowiedz Link Zgłoś
mister1 dom na Malczewskiego 18.01.07, 18:39 Idąc przed kilku laty do budynku Polskiego Radia w Warszawie, zwolniłam odruchowo nieopodal skrzyżowania dwóch ulic: Malczewskiego i Wejnerta. Mijałam bowiem miejsce od lat znajome - niezwykłe i bardzo mi przyjazne. Stał tu skromny, parterowy dom. Ale za to ogród - to była prawdziwa bajka. Każdy przechodzień musiał przystanąć, by chwilę popatrzeć. Tyle w nim było przeróżnej roślinności, która od wczesnej wiosny do późnej jesieni pyszniła się chyba wszystkimi istniejącymi na świecie barwami. Jabłonie i grusze, wiśnie i czereśnie, a także różne odmiany sosen sąsiadowały z cyprysami i magnoliami. Był tu nawet kasztanowiec o jadalnych owocach - wielka u nas rzadkość. I przepych kwiatów: od przebiśniegów i krokusów, poprzez przylaszczki, żonkile aż do clematisów i róż w wielu odmianach. I pergola obrośnięta zielenią, miniaturowe jeziorko z nenufarami i trzcinami u brzegu. Nad nim stała ławeczka z pni brzozowych i drewniana kaczka, którą kiedyś przywiozła z Helenowa szkolna wycieczka. Nad całym obejściem czuwał świątek w drewnianej kapliczce. Ogród tętnił życiem. Nawet, kiedy spał pod otuliną śniegu wiadomo było, że to tylko odpoczynek przed kolejnym rozkwitem. dokladnie to tak wygladalo, jak opisuje Warnenska Odpowiedz Link Zgłoś
malgga "Rzeka kłamstwa"? 18.01.07, 19:01 A co sądzicie o jej cyklu powieściowym "Rzeka kłamstwa", przeznaczonym dla dorosłego czytelnika? W jakim stylu jest on napisany? Warto się z nim zapoznać? Bardzo podobają mi się utwory dla dzieci tej autorki i jestem ciekawa opinii o książkach z wyżej wymienionej serii. Odpowiedz Link Zgłoś
mister1 Re: "Rzeka kłamstwa" serial TV 18.01.07, 19:21 www.filmpolski.pl/fp/index.php/122721 Odpowiedz Link Zgłoś
malgga Re: "Rzeka kłamstwa" serial TV 18.01.07, 19:49 Oglądałam ten serial, podobał mi się, ale jestem ciekawa Waszego zdania na temat książek. Odpowiedz Link Zgłoś
wampuka Re: "Rzeka kłamstwa" serial TV 22.01.07, 14:58 Dzięki, Mister1!!! Szukałem tego tytułu długo. Pamiętam obraz zapadającej się w płomienie, szczęśliwej (?) chorej na ospę dziewczyny (teraz wiem, że to Krystyna Marty Klubowicz), i zarejestrowałem, że to był pierwszy odcinek czegoś z rzeką w tytule... Dziękuję :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alagodz Re: "Rzeka kłamstwa"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 23:03 Przeczytać warto. Styl jest "anachroniczny" i taki ma urok. Świat jakiego nie pamiętamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realka Re: Ewa Szelburg-Zarembina - pamietacie ja jeszcz IP: *.pro.lama.net.pl 18.01.07, 20:16 ano pamiętam... Ile ja razy czytałam Królestwo Bajki. Staś i zły pan Polikarp :) Odpowiedz Link Zgłoś
sherman-doberman Re: Ewa Szelburg-Zarembina - pamietacie ja jeszcz 18.01.07, 22:33 Pamiętam jej dom z ogrodem, bo mieszkałam w dzieciństwie w pobliżu. "Królestwo Bajki" zachowałam w życzliwej pamięci i w 2006 r. przy okazji pobytu w RP udało mi się je kupić w malutkim antykwariacie w Olsztynie. Odpowiedz Link Zgłoś
waldemar_batura Re: Ewa Szelburg-Zarembina - pamietacie ja jeszcz 18.01.07, 22:41 sherman-doberman napisała: > Pamiętam jej dom z ogrodem, bo mieszkałam w dzieciństwie w pobliżu. > "Królestwo Bajki" zachowałam w życzliwej pamięci i w 2006 r. przy okazji pobytu > w RP > udało mi się je kupić w malutkim antykwariacie w Olsztynie. Miałem tom, w którym oprócz powyższej były jeszcze 2 podobne opowieści; o znalezionym w lesie chłopczyku - leśnym duszku i (moja ulubiona) o walce uczłowieczonych roślin ogrodowych z chwastami. Odpowiedz Link Zgłoś
mister1 Re: Ewa Szelburg-Zarembina - pamietacie ja jeszcz 19.01.07, 15:42 obok byl UBecki blok - ciekawe czy jeszcze stoi i czy lokatorzy ci sami... Odpowiedz Link Zgłoś
mister1 Re: Ewa Szelburg-Zarembina - pamietacie ja jeszcz 22.01.07, 07:15 W kazdy razie ksiazki Ewy Szelburg-Zarembiny nie sa zapomniane - podaje dostepne na Merlinie 1. Szaruś, Ewa Szelburg-Zarembina Zielona Sowa Cena: 2,3 zł, (wysyłamy w ciągu: 24 godz.) 2. Najmilsi, Ewa Szelburg-Zarembina Zielona Sowa Cena: 7,9 zł, (wysyłamy w ciągu: 24 godz.) 3. Wesołe historie, Ewa Szelburg-Zarembina Zielona Sowa Cena: 17 zł, (wysyłamy w ciągu: 24 godz.) Ocena klientów: 4. Portret poety. Ewa Szelburg-Zarembina, Wilga Cena: 19,5 zł, (wysyłamy w ciągu: 7 dni) 5. Baśnie wierszem, Agnieszka Frączek, Urszula Kozłowska, Jan Kazimierz Siwek Wilga Cena: 14,5 zł, (wysyłamy w ciągu: 7 dni) 6. Szczeniątka, Ewa Szelburg-Zarembina Zielona Sowa Cena: 2,1 zł, (towar sprowadzany na zamówienie) 7. Najmilsi, Ewa Szelburg-Zarembina Siedmioróg Cena: 8,9 zł, (wysyłamy w ciągu: 7 dni) 8. Bajki o królewnach, Zielona Sowa Cena: 17 zł, (wysyłamy w ciągu: 24 godz.) 9. Bajki o krasnoludkach (okładka twarda), Zielona Sowa Cena: 17 zł, (wysyłamy w ciągu: 24 godz.) 10. Zimowe opowieści Świętego Mikołaja, Zielona Sowa Cena: 9,9 zł, (wysyłamy w ciągu: 24 godz.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EWa Re: Ewa Szelburg-Zarembina - pamietacie ja jeszcz IP: *.CNet.Gawex.PL 22.01.07, 19:04 "Królestwo Bajki" (bo to pani wrózka Bajka była) to pierwsz książka, którą przeczytałam sama od dechy do dechy. Odpowiedz Link Zgłoś
asiak44 Re: Ewa Szelburg-Zarembina - pamietacie ja jeszcz 27.01.07, 19:36 ja tę książkę jeszcze teraz lubię sobie przeczytać co jakis czas, a mam dorosłe dzieci Odpowiedz Link Zgłoś