Gość: gas
IP: *.copper.net
11.04.03, 19:11
Dziekuje za swietny wywiad z Miloszem. Niestety poprzedzony
nieprzemyslanym, prymitywnie glupim wstepem. Kryteria oceny
poezji moga byc rozne (i zmienne) ale posadzanie humanisty,
polonisty, filozofa i pisarza tej miary co Karol Wojtyla o
grafomanstwo na podstawie jego poetyckich traktatow
filozoficznych, jest przejawem chorego lub jawnie tendencyjnego
myslenia. Autor (Karol Wojtyla) zna przedmiot swoich rozwazan
oraz dysponuje sprawdzona swoboda i precyzja jezykowa wyrazania
swoich mysli. Utwor moze byc bardziej traktatem filozoficznym
niz poezja ale zaliczenie go (czy innych utworow Papieza) do
grafomanstwa byloby mozliwe tylko po odowodnieniu nieudolnosci
jezykowej i filozoficznej.