Dodaj do ulubionych

Czesław Miłosz o "Tryptyku Rzymskim" Jana Pawła II

IP: *.copper.net 11.04.03, 19:11
Dziekuje za swietny wywiad z Miloszem. Niestety poprzedzony
nieprzemyslanym, prymitywnie glupim wstepem. Kryteria oceny
poezji moga byc rozne (i zmienne) ale posadzanie humanisty,
polonisty, filozofa i pisarza tej miary co Karol Wojtyla o
grafomanstwo na podstawie jego poetyckich traktatow
filozoficznych, jest przejawem chorego lub jawnie tendencyjnego
myslenia. Autor (Karol Wojtyla) zna przedmiot swoich rozwazan
oraz dysponuje sprawdzona swoboda i precyzja jezykowa wyrazania
swoich mysli. Utwor moze byc bardziej traktatem filozoficznym
niz poezja ale zaliczenie go (czy innych utworow Papieza) do
grafomanstwa byloby mozliwe tylko po odowodnieniu nieudolnosci
jezykowej i filozoficznej.
Obserwuj wątek
    • Gość: mamka Re: Czesław Miłosz o IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.03, 19:39
      I po co toto.
      Przecie wiadomo że Ojciec Święty nie popełnia żadnych błedów i
      wolny jest od słabości nasz maluczkich...
    • Gość: mamka Re: Czesław Miłosz o IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.03, 19:47
      okej, jestem po calym wywiadzie...

      to nie jest dobra poezja, to chyba nawet nie jest poezja, ale
      jest to niezwykle przejmujaca poezja...

      czy dobrze zrozumialem???

    • Gość: zB. Re: Czesław Miłosz o IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.04.03, 01:53
      Żenujące, Jak dostał n. Nobla (wariata od dynamitów) to
      myślałem, że to co pisze to wielkie, przeczytałem i
      postanowiłem, że sam nic juz nie będę pisał. o jednego grafomana
      mniej na świecie. Szkoda,że Miłosz do dziś jest innego o sobie
      zdania. Papież jako namiestnik Boga na tym nędznym łez padole
      przynajmie rodzi podejrzenie, że to co pisze dotyka, czy styka
      sie z Niebem -choć wybrednych "estetów"nie zadowoli
      oryginalnością formy - jest jej (oryginalności) aż nadto pośród
      artystów (często też życiowych) wiecznie pozujących, aż do bólu
      wszelkiego zboczeństwa...
      • Gość: mk czy Milosz moze zgolic te brodke? IP: *.twcny.rr.com 18.04.03, 05:55
        wyglada okropnie...
    • dr.krisk Niestety.. jestem innego zdania. 12.04.03, 13:21
      Gość portalu: gas napisał(a):

      > Dziekuje za swietny wywiad z Miloszem. Niestety poprzedzony
      > nieprzemyslanym, prymitywnie glupim wstepem. Kryteria oceny
      > poezji moga byc rozne (i zmienne) ale posadzanie humanisty,
      > polonisty, filozofa i pisarza tej miary co Karol Wojtyla o
      > grafomanstwo na podstawie jego poetyckich traktatow
      > filozoficznych, jest przejawem chorego lub jawnie tendencyjnego
      > myslenia.
      Posiadanie talentu nie jest związane żadną miarą z byciem humanistą,
      polonistą, filozofem, pisarzem czy papieżem. Niepotrzebnie toczysz pianę (po co
      te wyzwiska: "prymitywny, głupi, chory, tendencyjny"). Po prostu - według wielu
      z nas, tych którzy oceniają utwory nie patrząc na to , kto jest ich autorem,
      dzieła JPII są słabe.. Niestety.
      Chcesz poczytać piękną poezję religijną - voila': ksiądz Twardowski.

      > Autor (Karol Wojtyla) zna przedmiot swoich rozwazan
      > oraz dysponuje sprawdzona swoboda i precyzja jezykowa wyrazania
      > swoich mysli. Utwor moze byc bardziej traktatem filozoficznym
      > niz poezja ale zaliczenie go (czy innych utworow Papieza) do
      > grafomanstwa byloby mozliwe tylko po odowodnieniu nieudolnosci
      > jezykowej i filozoficznej.
      "Sprawdzona swoboda i precyzja językowa"! To są cechy niezbędne przy pisaniu
      instrukcji obsługi odkurzacza, ale to za mało aby być poetą.
      Wybacz, ale chyba nie rozumiesz co to jest poezja. Jeszcze raz zalecam księdza
      Twardowskiego.

      KrisK Prymitywny_Głupi_Chory_i_Tendencyjny
      P.S. Zawiodłem się na Miłoszu.
      • Gość: Marc Re: Niestety.. jestem innego zdania. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.03, 18:58
        Wiesz, gdyby pan Wojtyła napisał coś w stylu: "Na górze róże, na dole
        fiołki..." też by wszyscy się podniecali jakie to genialne...
      • Gość: montevideo Re: Niestety.. jestem innego zdania. IP: *.torun.dialup.inetia.pl 12.04.03, 23:53

        > Chcesz poczytać piękną poezję religijną - voila': ksiądz
        Twardowski.

        Ksiądz Twardowski???
        Wybacz, ale to nie jest "piękna poezja". To przecież mydliny -
        wgapianie się w stokrotkę i doszukiwanie się jej głębokiego
        powinowactwa ze zmartwychwstaniem. Taka teologia dla
        spragnionych płytkich uniesień.

        A poza całą miałkością literacką, jakim cudem coś tak szalenie
        modnego może być jednoczesnie zjawiskiem wartościowym?
        Niestety, popularność i dobra jakość wykluczają się wzajemnie.
        Radzę pamiętać o tym na przyszłość, przy wybieraniu następnych
        idoli.
        • dr.krisk Dziękuję uprzejmie za rady, ale nie skorzystam.. 13.04.03, 02:00
          Gość portalu: montevideo napisał(a):

          > Ksiądz Twardowski???
          > Wybacz, ale to nie jest "piękna poezja". To przecież mydliny -
          > wgapianie się w stokrotkę i doszukiwanie się jej głębokiego
          > powinowactwa ze zmartwychwstaniem. Taka teologia dla
          > spragnionych płytkich uniesień.
          Zgadza się. Ja jestem spragniony płytkich uniesień. Wgapiam się w stokrotki i w
          dupie mam czy to jest płytkie (według kogoś) czy nie. Taka moja kriskowa natura.

          >
          > A poza całą miałkością literacką, jakim cudem coś tak szalenie
          > modnego może być jednoczesnie zjawiskiem wartościowym?
          > Niestety, popularność i dobra jakość wykluczają się wzajemnie.
          Dlaczego?

          > Radzę pamiętać o tym na przyszłość, przy wybieraniu następnych
          > idoli.
          Dziękuję za rady, ale ich nie potrzebuję. A Twardowski nie jest moim "idolem"
          (co to w ogóle za określenie.. oglądasz za dużo telewizji). Po prostu go lubię.
          I w nosie mam, czy jest popularny, modny i co o nim myśla inni.
          No.
          KrisK
    • Gość: Malinka Re: Czesław Miłosz o IP: *.baldwinlib.org / 10.1.254.* 12.04.03, 20:01
      Zgadzam sie i jestem za!
    • Gość: Kaga Re: Czesław Miłosz o 'Tryptyku Rzymskim' Jana Paw IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.04.03, 10:14
      Rowniez uwazam, ze nie jest to poezja wysokich lotow. Mozna pisac medytacje,
      traktaty filozoficzne, rozmyslania, ktore beda zawierac mysli madre i glebokie,
      ale czy zaraz trzeba zabierac sie do poezji. Pomijam kwestie, co to jest poezja
      we wspolczesnym rozumieniu (jesli to tylko autoteliczna funkcja jezyka, to ok,
      ale my wciaz jestesmy niewolnikami romantycznego pojmowania poezji wieszczej).
      Zastanawia mnie ta czolobitnosc w stosunku do autora. Dlaczego otwarcie mozna
      mowic, ze w Biblii trafiaja sie fragmenty kiepskie pod wzgledem literackim (ale
      bogate teologicznie), a nie mozna rownie otwarcie powiedziec, ze papiez poeta
      nie jest?
      A co do Milosza... U mnie zawsze w porownaniach Milosz czy Herbert, gora byl
      ten ostatni. Szkoda, ze juz nie mozna zasiegnac jego opinii.
    • Gość: q wiekszosc ludzi przed smiercia popada w dewocje IP: *.computerplus.krakow.pl / 192.168.0.* 13.04.03, 13:37
      wiec nie dziwie sie wypowiedziom Milosza
    • Gość: jendza Re: Czesław Miłosz o 'Tryptyku Rzymskim' Jana P IP: *.abo.wanadoo.fr 13.04.03, 13:46
      Znakomicie zrobiony wywiad. Gratulacje, Panie Jarku.
      Dziennikarska prowokacja, jak widac chocby po glosach
      na forum, zadzialala prawidlowo:)!

      A jak chodzi o poetycka jakosc tekstu papieskiego?
      Hm, coz, z jednej strony to kwestia gustu, a z drugiej -
      kryterium. Jesli to kryterium odpowiednio zaostrzyc,
      zostaloby w polskiej poezji tylko kilkadziesiat tekstow,
      naprawde wartych uwagi... Pare utworow Kochanowskiego,
      Szarzynskiego, Mickiewicza, spory Kawalek Norwida...,
      troche Herberta, kilka kawalkow Szymborskiej i jeden...
      Milosza...
      Na pewno Tryptyk jest tekstem, ktory przeczytac warto,
      co zamierzam uczynic niebawem:))!
      pzdr
      jendza
      ps
      bylabym zdecydowanie zdania, ze lepiej 'unikatowy',
      niz 'unikalny', ale to w koncu takze 'sprawa smaku':))
      uklony
      j
    • Gość: Krzysztof Re: Czesław Miłosz o IP: *.uoregon.edu 13.04.03, 20:31
      Jestem na trzecim roku studiow na Uniwersytecie Oregona w USA.
      Obecnie robie prace na temat Czeslawa Milosza i Jozefa
      Brodzkiego. Chcialbym wiedziec czy jest jakis sposob bym mogl
      sie zkontaktowac z Panem Miloszem na ten temat?

      Pozdrawiam,

      Krzysztof Sokolowski
    • Gość: Andrzej Czesio M. o widzialnych banialukach IP: *.acn.waw.pl 13.04.03, 23:02
      Czesio: I odpowiedź na to ostatnie pytanie brzmi "nie".
      Ponieważ człowiek wznosi się ponad czas. Człowiek jest jedyną
      istotą wyjętą z tego powszechnego przemijania, wyniesioną
      poprzez swoją świadomość. To jest bardzo wysokie miejsce
      przeznaczone człowiekowi. [...] Czyli akt stworzenia to było
      stworzenie niewidzialnego widzialnym.

      Andrzej: No, niestety Czesiu w tym miejscu opuściło cię
      poczucie humoru i dałeś się nieco ponieść wyobraźni... Ale nie
      martw się masz swoje latka. Niedługo stuknie ci setka, co? I
      masz pełne prawo poleść sobie trochę banialuków.
    • Gość: Nie Milosz Re: Czesław Miłosz o IP: *.prem.tmns.net.au 14.04.03, 03:56
      Swiat jest przeludniony. Wstyd, ze takie stare dziadygi jak
      Milosz czy Wajda zabieraja miejsca innym, a w dodatku jeszcze
      gledza.
      • Gość: Andrzej Czesław NIE Miłosz o Miłoszu i Wajdzie IP: *.acn.waw.pl 14.04.03, 10:11
        Gość portalu: Nie Milosz napisał(a):

        > Swiat jest przeludniony. Wstyd, ze takie stare dziadygi jak
        > Milosz czy Wajda zabieraja miejsca innym, a w dodatku jeszcze
        > gledza.

        Obawiam sie, że kwestia przeludnienia dotyczy akurat ciebie :)))
        Ja osobiście lubie Wajdę, Wojtyłę, i Miłosza, a z tych trzech najbardziej
        Miłosza, no ale jak jeden czy drugi z dziadków sobie trochę zalewa, bo łyknął
        sobie trochę browaru - to trzeba mieć do tego trochę dystansu, i przypomnieć
        pierdzielkowi, ze jest już w wieku dęba bartka.
      • Gość: vinia Re: Czesław Miłosz o IP: *.nv.nv.cox.net 17.04.03, 01:19
        Gość portalu: Nie Milosz napisał(a):

        > Swiat jest przeludniony. Wstyd, ze takie stare dziadygi jak
        > Milosz czy Wajda zabieraja miejsca innym, a w dodatku jeszcze
        > gledza.

        Raczej szkoda ze ta ziemia nosi takich jak ty. Ty zabierarales miejce innym
        nawet bedac w pieluchach.
    • Gość: Andrzej Czesław Miłosz o tym dlaczego tak późno IP: *.acn.waw.pl 14.04.03, 10:20
      M: Ale powstaje tutaj pytanie, jak to się dzieje, że Stwórca
      objawia się naszemu gatunkowi tak późno. Przecież trzecia część
      mówi o wstąpieniu Boga prawdziwego. Prawdziwego, w odróżnieniu
      od bogów tworzonych poprzednio przez ludzkość. O wkroczeniu
      Boga w historię ludzkości poprzez pakt z Abrahamem. Jak
      wiadomo, Kościół, Watykan, uznał naukowe podstawy ewolucji,
      zgodził się z nimi, więc tym bardziej jesteśmy uprawnieni
      zapytać, jak to jest: ukryta Opatrzność, czuwająca nad
      ewolucją, ujawnia się dopiero w pewnym momencie - dopiero
      począwszy od Abrahama. Pełno tutaj tajemnic. Być może
      niesłusznie zadaję tego rodzaju pytania. Ale czyż czytając ten
      utwór, te medytacje, pytania same nam się nie nasuwają?
      A: No, właśnie Czesio widzę, że w tym punkcie wywiadu z ciebie
      wylazł prawdziwy wąż>>> SSSSS:))))
    • Gość: Rav Dopisek IP: *.bielsko.dialog.net.pl 14.04.03, 23:30
      Nie chodzi nawet o to, czy wiersze papieża są dobre, czy słabe. Rzecz w tym, że
      język (sam w sobie) zrównuje ludzi do poziomu, który dla jednych jest źródłem
      dumy, dla niektórych zaś kolejnym nudnym (drażniącym) blebleble. Zaryzykuję
      tezę, że dla wyrażenia pewnych treści język jest niewystarczający, i jeśli już
      to zostanie odkryte, to ci, którzy "targają" się na prawdę (zwłaszcza
      mistyczną), aby przekazać ją (albo jej refleksję) innym, tracą wiarygodność (a
      raczej jest to przesłanką braku ich wiarygodności w danej materii). Dzieło,
      jeśli nie broni się samo, wymaga komentarza. Ale wtedy- co to za dzieło?
    • Gość: Marko Re: Czesław Miłosz o 'Tryptyku Rzymskim' Jana Paw IP: *.ext.ids.pl 15.04.03, 15:30
      Dajcie spokój tym bzdetom. Przeczytajcie cos wartościowego ! Link poniżej:

      www.alternatywa.com/modules.php?name=Downloads&d_op=getit&lid=20
      • Gość: MW Re: Czesław Miłosz o 'Tryptyku Rzymskim' Jana Paw IP: *.fnal.gov 15.04.03, 23:31
        Gość portalu: Marko napisał(a):

        > Dajcie spokój tym bzdetom. Przeczytajcie cos
        wartościowego ! Link poniżej:
        >
        > <a
        href="www.alternatywa.com/modules.php?name=Downloads&d_op=getit&lid=2
        >
        0"target="_blank">www.alternatywa.com/modules.php?name=Downloads&d_op=getit&lid
        > =20</a>

        Przeczytalem, ale tylko kawalek. dalej sie nie dalo...
        Belkot.
    • Gość: peesz Re: Czesław Miłosz o IP: *.pl.bauer.com / 172.28.190.* 17.04.03, 12:44
      Jakie smieszne teksty...
      Poezja to nie matematyka. Jak powiem ze 2+2=3 to bedzie to
      zdanie nie dobre. Jak napisze 2+2=4 to zdanie dobre. Nie ma
      poezji dobrej lub złej. Jeśli coś mi się podoba to jest dobre
      jeśli nie to złe. Jeśli ktoś pisze że poezja Wojtyły jest nie
      dobra to mówi "mnie się nie podoba".
      Ja więc napiszę, że lubię poezję Wojtyły choć Tryptyku jeszcze
      nie przeczytalem i szczerze nie obchodzi mnie co o tym mysla
      inni.
      • Gość: Wies Re: Czesław Miłosz o IP: *.ts.lib.uwo.ca 17.04.03, 16:27
        Niektorzy lubia blondynki, ...inni natomist brunetki....
        Pan Milosz twierdzi, ze blaondynki sa najladniejsze...???
        A ja powiem ze to jest "Geschmaksache"...
        Milosz jest pelen pychy i to jest jego problem..
        Umazam, ze jego wypowiedzi sa przepojone PYCHA...
        Nie lubie poezji Milosza poniewaz ...lubie brunetki

        God bless and have Happy Eastern

        Wies

    • Gość: diego Re: Czesław Miłosz o 'Tryptyku Rzymskim' Jana Paw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.03, 22:32
      tak to juz jest, ze zalewani jestesmy cala masa roznych tekstow, lepszych,
      gorszych, a wiekszosci slabych i przecietnych. po to sa krytycy, zeby oceniac,
      co warto przeczytac i wylawiac te lepsza literature. niejednokrotnie zetknelam
      sie z pogladem (z ust powszechnie szanowanych ludzi), ze wiersze papieza sa
      slabe. i do tego pogladu sie przychylam. jednak nie o jakosc tu chodzi, tylko o
      kontekst - wartosci tych slow nie oddaje moze do konca jezyk, ale oddaje osoba
      papieza- wiemy, ze sa naprawde szczere. szkoda, ze tryptyk wydaje sie w
      wielkich nakladach, o ktorych inni nie moga nawet marzyc i szkoda, ze wszyscy
      sie tak zachwycaja dzielami karola wojtyly tylko dlatego, ze to wlasnie karol
      wojtyla napisal. bo w tym wypadku na miejscu jest mowic o przeslaniu tryptyku,
      ale niekoniecznie o zachwycajacej wartosci artystycznej.
    • Gość: Nemo Re: Czes?aw Mi?osz o 'Tryptyku Rzymskim' Jana Paw IP: *.59.101.107.Dial1.Weehawken1.Level3.net 18.04.03, 10:36
      ...a powiadaj o nas inni (ci spoza naszych granic) :
      Polska to "Imperium Poetow"....hmm...
      Swarliwe Imperium - dodam od siebie
      .A jak be,dzie dalej ?
      - jak zwykle -
      Przetrwaja Najsilniejsi !

      pozdro: Nemo
    • Gość: piotr Re: Czesław Miłosz o IP: *.rutgers.edu 18.04.03, 15:31
      Gość portalu: gas napisał(a):

      > Dziekuje za swietny wywiad z Miloszem. Niestety poprzedzony
      > nieprzemyslanym, prymitywnie glupim wstepem. Kryteria oceny
      > poezji moga byc rozne (i zmienne) ale posadzanie humanisty,
      > polonisty, filozofa i pisarza tej miary co Karol Wojtyla o
      > grafomanstwo na podstawie jego poetyckich traktatow
      > filozoficznych, jest przejawem chorego lub jawnie
      tendencyjnego
      > myslenia. Autor (Karol Wojtyla) zna przedmiot swoich rozwazan
      > oraz dysponuje sprawdzona swoboda i precyzja jezykowa
      wyrazania
      > swoich mysli. Utwor moze byc bardziej traktatem filozoficznym
      > niz poezja ale zaliczenie go (czy innych utworow Papieza) do
      > grafomanstwa byloby mozliwe tylko po odowodnieniu
      nieudolnosci
      > jezykowej i filozoficznej.

      Ale z ciebie pierdola!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka