Gość: ziemia_obiecana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 21:32 jakie znacie i polecacie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: zaba_pelagia Re: "zboczona" książka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 21:54 Biblia (szczególnie pierwsza część) Odpowiedz Link Zgłoś
waldemar_batura Re: "zboczona" książka 22.02.07, 23:43 Gość portalu: zaba_pelagia napisał(a): > Biblia (szczególnie pierwsza część) Good call, ziaba. ;-) A może autorka wątki zechciałaby sprecyzować, w jakim kierunku ta książka ma być "zboczona"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ana Re: "zboczona" książka IP: *.chello.pl 23.02.07, 00:06 W przywołanym przez Żabę przykładzie są chyba wszystkie możliwe kierunki zboczeń (albo ja jakaś niedzisiejsza jestem)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pan fistaszek Re: "zboczona" książka IP: 213.25.20.* 23.02.07, 08:01 może nie książka ale kanon literatury - mity greckie Pachnidło, Ptasiek, Malowany Ptak, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pan fistaszek Re: "zboczona" książka IP: 213.25.20.* 23.02.07, 08:02 i jeszcze cykl o Hannibalu Lecterze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bladyraczek Re: "zboczona" książka IP: *.75.51.215.mielec51.tnp.pl 24.02.07, 19:08 "ostatni sylwester ludzkości" Niccolo Ammaniti-zawiera sceny erotyczne, bardzo ciekawa treść Odpowiedz Link Zgłoś
jo-asiunka Re: "zboczona" książka 23.02.07, 08:48 mój brat pobiegł na skargę do mamy, że czytam zboczone książki, jak zobaczył na biurku tomik Erotyków Gałczyńskiego:))) Odpowiedz Link Zgłoś
monikate Re: "zboczona" książka 23.02.07, 21:20 Jeśli masz na myśli niecny seks, to oprócz nieraz już wymienianej Anais Nin polecam "Lulu" Almudeny Grandes. Odpowiedz Link Zgłoś
gdytyjeszczenamucheptapta Re: "zboczona" książka 23.02.07, 22:56 "120 dni Sodomy" Sade'a. Ale ostrzegam, że chwilami możesz poczuć się nietęgo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ludzik Re: "zboczona" książka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 23:07 słynny Nienacki, ale czy te Skiroławki polecać? Odpowiedz Link Zgłoś
formaprzetrwalnikowa Re: "zboczona" książka 23.02.07, 23:31 nudziarz roth. ale nie polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
melmire Re: "zboczona" książka 24.02.07, 00:26 Wszystkie chyba autorstwa Roberta Nye. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: "zboczona" książka IP: *.elblag.dialog.net.pl 24.02.07, 01:13 A książki Millera? Henry'ego, nie Leszka, czy Arthura ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: essi Re: "zboczona" książka IP: *.devs.futuro.pl 24.02.07, 14:42 "Zmory"Zegadłowicza Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: "zboczona" książka 24.02.07, 14:47 a co 'zboczonego' jest w Zmorach?! że se chłopaki na lekcjach wypuszczają slimaka? P:) Odpowiedz Link Zgłoś
danab71 Re: "zboczona" książka 24.02.07, 20:13 od kilku dni zastanawiam się co to znaczy "zboczona" książka i jakoś nie umiem znaleźć odpowiedzi - kto mi podpowie ? o_u Odpowiedz Link Zgłoś
ludzik_ten_sam Re: "zboczona" książka 24.02.07, 21:31 Nie ma książek moralnych lub niemoralnych. Są książki napisane dobrze lub źle - rzekł był Oskar Wilde :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: "zboczona" książka IP: *.elblag.dialog.net.pl 25.02.07, 01:35 Nie ma książek moralnych lub niemoralnych. Są książki napisane dobrze lub źle > - > rzekł był Oskar Wilde Nikt nie pisze o moralnych, czy nie, jednakowoż nie zaprzeczysz, że istnieją zboczone ;) Odpowiedz Link Zgłoś
danab71 Re: "zboczona" książka 25.02.07, 07:17 jaija... Ciebie jako autora/autorkę wątku proszę o wyjaśnienie pojęcia/określenia "zboczona książka"... czekam na to wyjaśnienie w cierpliwością ( o niecierpliwości się nie wypowiadam ). o_u Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: "zboczona" książka IP: *.elblag.dialog.net.pl 25.02.07, 12:32 Po pierwsze - nie jestem autorką wątku, tylko powyższej wypowiedzi. Po drugie - "zboczona książka" to dla mnie żartobliwe określenie książki, która porusza tematy związane z seksualnością człowieka, zawiera opisy uniesień erotycznych, bądź fantazji. Wystarczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a to ciekawe - Re: "zboczona" książka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 13:04 bo ludzie tu proponują właśnie "zboczone" - z S-M, zoofilią etc... Odpowiedz Link Zgłoś
danab71 Re: "zboczona" książka 25.02.07, 14:21 > Po pierwsze - nie jestem autorką wątku, tylko powyższej wypowiedzi. > Po drugie - "zboczona książka" to dla mnie żartobliwe określenie książki, która > > porusza tematy związane z seksualnością człowieka, zawiera opisy uniesień > erotycznych, bądź fantazji. Wystarczy? po pierwsze - pomyliłam się co do autora wątku - zwracam honor... po drugie - żartobliwe określenie tematów związanych z seksualnością... wystarczy ? - tak, wystarczy... książka nie może być zboczona, nawet "żartobliwie" - ale oczywiście mogę się mylić... o_u Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: "zboczona" książka IP: *.elblag.dialog.net.pl 25.02.07, 23:37 > książka nie może być zboczona, nawet "żartobliwie" - ale oczywiście mogę się > mylić... > Jezu, aleś Ty seriozna, naprawdę. Przecież każda z osób biorących udział w niniejszej dyskusji przymrużyła oko, jak zapewne osoba, która ją rozpoczęła, ale oczywiście nawet pożartować nie można, bo przecież "książka nie może być zboczona, nawet żartobliwie", Jezu, kobieto... Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Zaś ksiądz Pirożyński... 07.04.07, 16:28 ...że książki zboczone to te, w których "występuje" miłość. Zaś jeśli wojna, to OK.:) Odpowiedz Link Zgłoś
bazylea1 Re: "zboczona" książka 25.02.07, 17:37 Houllebecq, własciwie wszystko choc najwieksze wrazenie zrobiły na mnie cząstki elementarne Klaudiusz i Messalina :) Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: "zboczona" książka 25.02.07, 22:44 Jakiś ekstrawagancki temat maturalny? U elżbietanek, czy pijarów? Odpowiedz Link Zgłoś
stara_dominikowa Re: "zboczona" książka 26.02.07, 10:19 "kompleks portnoy'a", Roth Odpowiedz Link Zgłoś
golemno Re: "zboczona" książka 26.02.07, 15:53 Mario Vargas Llosa, Dzienniki Don Rigoberta Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: "zboczona" książka 26.02.07, 19:17 American Psycho Elisa Schulza tez by mozna.. w kazdym razie perwersyjny byl na pewno. De Sadki wszelkie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sada Re: "zboczona" książka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 09:17 Niania i góra lodowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paula Re: "zboczona" książka IP: 81.15.194.* 27.02.07, 18:29 Ja zboczoną książką nazwałam ,,Akty miłości'' Kazana, ale doczytałam tylko do bodajże 2 rozdziału, bo się obrzydziłam jednym opisem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fish&chips "Wenus w futrze" IP: *.eranet.pl 01.03.07, 00:42 Sacher-Masocha. Chociaż przy Sadzie to lajcik;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziutka Re: "Zwierzenia Fanny Hill"-John Cleland IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.07, 17:37 Ho,ho...ale w tej XVIII wiecznej Anglii się zbaczali :) Odpowiedz Link Zgłoś
wdeszczurosne Re: "zboczona" książka 05.03.07, 00:45 Zdecydowanie Anais Nin- Male ptaszki lub Delta Venus. O ile o "zboczenie" w dobrym stylu chodzi. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nesihonsu Re: "zboczona" książka 07.03.07, 14:38 Anne Rice pod pseudonimem A.N.Roquelaure - trylogia o śpiącej królewnie: "Przebudzenie Śpiącej Królewny" ( The Claiming of Sleeping Beauty),- "Kara dla Śpiącej Królewny" ( Beauty's Punishment), "Wyzwolenie Śpiącej Królewny" ( Beauty's Release) Odpowiedz Link Zgłoś
75ona Re: "zboczona" książka 15.03.07, 16:27 nie można zapomnieć o "Pianistce". Nie wiem, jak film, ale książka jest dobra. Nie nazwalabym jej co prawda zboczoną, bo to słowo ma raczej negatywne zabarwienie, ale pozycja mieści sie w zakresie tematycznym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
sanyu Re: "zboczona" książka - w jego dłoniach 17.03.07, 15:22 w jego dłoniach- marty blau polecam Odpowiedz Link Zgłoś