absurd
05.05.03, 18:37
Z zabawnym oto zjawiskiem mamy w ostatnim dziesięcio- a może piętnastoleciu
do czynienia. Mało kto czyta dziś kanon albo ambitną literaturę współczesną,
za to cała rzesza czytaczy zna nierzadko całą twórczość takich
trzeciorzędnych autorów jak Wharton, Coelho, Irving, Atwood, Carroll,
Rollison... Dobrze, że coś w ogóle czytają...