ZDOŁUJ MNIE, PROSZĘ!!!

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.03, 13:15
Mam depresję aż miło, ale jeszcze mi mało. Może ktoś poleci mi parę
superdołujących tytułów?
    • Gość: monika_kot Re: ZDOŁUJ MNIE, PROSZĘ!!! IP: 195.216.116.* 06.05.03, 13:21
      Och, sporo było tych książek które jakoś mnie przygnębiały po przeczytaniu mimo
      że do ich walorów nie mam uwag. Ale jak na złośc z tytułami mam teraz problem.
      musiałabym przejrzec moje regały ale jestem teraz w pracy więc na ten moment
      przychodza mi dwie na myśl:
      Martin Amis - Martwe dzieci {bardzo mnie zdołowała}
      Ian McEwan - Czarne psy - jakis taki niepój pozostał i ogólne wrażenie dołka
      psychicznego.
      Pozdrawiam!
      Wrócę jak mi się pamięć odświeży...:)
      • buntownik84 Re: ZDOŁUJ MNIE, PROSZĘ!!! 23.05.03, 21:03
        och tego jest wiele nie tzreba daleko szukać. Cała plejada dekadentów
        młodopolskich to na początek. POtem możena sięgnąc po Hłaskę a skończyć no np.
        panem Czechowiczem. Jest wiele takich dróg to tylko przykład.
        pozdrawiam
        kosa.
        jesli interesujesz się literatura to zapraszam na:
        www.hydepark.pl/grupa/wechikulczasu to jest literacka grupa dyskusyjna.
    • ydorius Re: ZDOŁUJ MNIE, PROSZĘ!!! 06.05.03, 13:27

      "Zima naszej goryczy", "Myszy i ludzie" a nade wszystko to "grona gniewu"
      Steinbecka powodują u mnie permanentny stan totalnego przygnębienia, poczucie
      beznadziei żywota ludzkiego i generalnie działają antyorogenetycznie, czyli
      dołotwórczo. Jeśli puści się sobie do tego w tle Joy Division i zapije absyntem
      albo The Wall Pink Floydów i walnie parę setek to można się już spokojnie
      chlastać.

      Aha, "Bóg rzeczy małych" też mi rozorał klatkę piersiową w poprzek, ale nie
      wiem, czy jest równie uniwersalnym dołowaczem jak rzeczony Steinbeck.

      m,
      .y.

      ----------------------------------
      What is home without Plumtree's Potted Meat?
      Incomplete.
      • nikka007 Re: ZDOŁUJ MNIE, PROSZĘ!!! 08.05.03, 12:38
        Kurde, Ajdor, co Ty!
        Mnie dołuje "Mieć czy być" Fromma, ale to nie jest dobry przykład.
        Zdołowała mnie "Heroina" Piątka, zarówno w formie jak i treści ;(
    • Gość: Kurka Re: ZDOŁUJ MNIE, PROSZĘ!!! IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 06.05.03, 13:49
      "Ono"Terakowskiej. POlska 2001 az miło....
    • Gość: Karmilla Re: ZDOŁUJ MNIE, PROSZĘ!!! IP: *.um.wroc.pl 06.05.03, 14:05
      kiedyś dawno temu czytałam taką książkę, nazywała się Heros w okowach, tylko
      autorstwa nie pamiętam, w każdym razie tam co rozdział ginął pozytywny bohater.
      Cudownie dołująca
      Rok 1984 Orwella
      Ponad ludzką miarę - wspomnienia kobiet z obozu koncentracyjnego w Ravensbruck,
      na których dokonywano eksperymentów medycznych
      Nowy wspaniały świat - A Huxley...
    • Gość: nienietoperz Re: ZDOŁUJ MNIE, PROSZĘ!!! IP: *.nottingham.ac.uk 06.05.03, 14:21
      Proponuje (powinienem chyba napisac odradzam)
      Miasto zaginionych rzeczy (?) Paula Austera (nie jestem 100% pewien tytulu),
      poza tym
      Zamek F.Kafka
      powiesc-ideal, sprawiajaca, ze kiedy wychodzisz z domu strasznie dziwisz sie,
      ze jest cos takiego jak Slonce...

      oraz Valis P.K.Dick
      (chociaz w ramach bezpieczenstwa lepiej chyba czytac bedac w miare stabilnej
      kondycji psychicznej)

      Pozdrawiam
      z koniecznosci bezogonkowy
      nienietoperz
    • hania_76 Re: ZDOŁUJ MNIE, PROSZĘ!!! 06.05.03, 14:34
      Cokolwiek Dostojewskiego, ale na tę okazję będą bardzo odpowiednie "Biesy",
      Tyrmand "Życie towarzyskie i uczuciowe", Kessey "Lot nad kukułczym gniazdem",
      Hesse "Wilk stepowy" (uprzedzam tylko, że Hessem dołuje się troszkę
      egzaltowanie), wiersze Bursy.
    • Gość: cfx Re: ZDOŁUJ MNIE, PROSZĘ!!! IP: 217.11.133.* 06.05.03, 15:34
      1 Władca much - Goldinga. Dołuje aż miło
      2 Salambo - Flauberta.
      3 Moby Dick (może nie tyle dołująca, co beznadziejna)
      4 Kraszewski w całej rozciągłości - Ulana, Chata za wsią itp
      5 Historia filozofii Tatarkiewicza. Dołuje i usypia. Uwaga! Można mieć
      koszmary ;)
    • Gość: mik Re: ZDOŁUJ MNIE, PROSZĘ!!! IP: *.mad.east.verizon.net 06.05.03, 18:13
      komiksy Ci podpowiadaja wesole
      nie sluchaj Ich
      wez sie za "podroz do kresu nocy" Celine'a
      albo "Z szynka raz" Bukowskiego
    • Gość: maya Re: ZDOŁUJ MNIE, PROSZĘ!!! IP: *.acn.pl 06.05.03, 18:32
      "Osmaleni" Irit Amiel
    • stazzio Re: ZDOŁUJ MNIE, PROSZĘ!!! 06.05.03, 18:41
      Z moich prywatnych ulubieńców polecam:

      Kafka - cały, jak leci
      Hesse - parę jego rzeczy, ale pod warunkiem, że jesteś w odpowiednim wieku
      (czyli prze dwudziestką, później szkoda czasu)
      Melville - "Skryba Bartleby" (najlepiej w oryginale, po polsku tak nie działa)
      oraz "Billy Budd" (wyć się chce, ale nic nie zdołasz zrobić)
      Można by też poeksperymentować ze "Szklanym kloszem".
      Ale mój ABSOLUTNY FAWORYT to "Maria" Malczewskiego - jedno z najważniejszych
      dzieł naszego romantyzmu przedlistopadowego, najczarniejsza wizja ludzkiej
      egzystencji obok "Zamku kaniowskiego"
    • ignatz Re: ZDOŁUJ MNIE, PROSZĘ!!! 06.05.03, 21:23
      Wszystko Iaina Banksa (wiem wiem, ja znowu z nim) - nie ma unhappy endu w
      ścisłym tego słowa znaczeniu, ale jest coś dołującego w kliamcie. Szczególnie
      w "Ulicy Czarnych Ptaków" i w "Fabryce os".
    • Gość: steven Re: ZDOŁUJ MNIE, PROSZĘ!!! IP: *.ghnet.pl / 192.168.13.* 07.05.03, 10:28
      Witaj w depresji! Mam nadzieje, że sie kiepsko czujesz. Więc żeby było ciut
      gorzej polecam "Krainę prozaca" Elizabeth Wurtzel. Ta kobieta to dopiero miała
      depresje... Myślałem, że ja też mam ale jak przeczytałem książke to
      stwierdziłem, że przy niej jestem jak nowo narodzone dziecko (tylko nieźle
      zdołowane). Raz, po jednym fragmencie stwierdziłem, że jednak nie pójde dziś do
      pracy - i nie poszedłem...
      Poza tym "Kraksa" Ballarda - do tej pory jej nie skończyłem. Za każdym razem
      jak do niej wracam to musze sie rozpłakać. Czasem aż rzygać sie chce...
      Miłego dołowania.
      • ksywa Re: ZDOŁUJ MNIE, PROSZĘ!!! 07.05.03, 13:48
        Wiesz co mówisz i wiesz, co dobre;-) Przyłączam się do tego typu czyli "Kraina
        Prozaca". To dopiero prawdziwa jazda, ale też dzięki tej książce sporo można
        zrozumieć z tej kompletnie niepojętej choroby.
    • Gość: Martyna Re: ZDOŁUJ MNIE, PROSZĘ!!! IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 07.05.03, 12:25
      A ja chyba jestem dziwnym człowiekiem, bo książki mnie zupełnie nie
      przygnębiają. Jest wszakże parę wyjątków. Przede wszystkim "Dytyramby
      dionizyjskie" Nietzschego - krótki zbiorek wierszyków, po których chciało mi
      się wyć. Dalej mamy "Pożegnanie jesieni" Witkacego (po przeczytaniu tej
      książki miałam autentyczną ochotę ze sobą skończyć - nie udało się). Poezja
      Wojaczka i Plath jest w takich wypadkach pozycją obowiązkową, więc nawet o
      niej nie wspominam. Mogę jeszcze ewentualnie dodać "Ósmy dzień tygodnia"
      Hłaski, które to dzieło podarowałam zresztą koleżance na urodziny... Rzecz
      jasna, zdołowała się trochę :-).
    • Gość: happy bitter end Re: ZDOŁUJ MNIE, PROSZĘ!!! IP: 156.17.122.* 07.05.03, 16:31
      Zdecydowanie "Machina milosci czystej i wszetecznej" Iris
      Murdoch. Potwornosc. Wnioski z lektury: wszyscy ludzie sa
      straszni, nawet dzieci sa straszne. Ludzie skazani sa na
      beznadziejne szarpanie sie z zyciem. Nie ma ludzi
      madrych, nie ma ludzi dobrych, nikt nie znajdzie
      szczescia. Etc etc etc
      • petelka Re: ZDOŁUJ MNIE, PROSZĘ!!! 08.05.03, 08:20
        Gość portalu: happy bitter end napisał(a):

        > Zdecydowanie "Machina milosci czystej i wszetecznej" Iris
        > Murdoch. Potwornosc. Wnioski z lektury: wszyscy ludzie sa
        > straszni, nawet dzieci sa straszne. Ludzie skazani sa na
        > beznadziejne szarpanie sie z zyciem. Nie ma ludzi
        > madrych, nie ma ludzi dobrych, nikt nie znajdzie
        > szczescia. Etc etc etc

        Dla mnie wszystkie książki Iris Murdoch są okropnie przygnębiające. Kiedyś
        miałam 'okres murdochowy', tzn. przeczytałam w dosyć krótkim czasie wszystkie
        książki tej autorki. Oj, było to straszne uderzenie beznadzieji...
    • glonik Re: ZDOŁUJ MNIE, PROSZĘ!!! 07.05.03, 17:20
      "Ludzie o czterech palcach" chyba Bulatovica, i "Dobre chwile, złe chwile"
      autora nie pomnę. A jutro se przejrzę biblioteczkę i w piątek jeszcze coś
      dorzucę.
    • sir_fred Re: ZDOŁUJ MNIE, PROSZĘ!!! 08.05.03, 12:47
      "Zarys psychiki Stephena Wolfa". Autora nie pamiętam, albo w ogóle jest
      nieznany. Ale ostrzegam, że różnie może zadziałać - zdołuje albo podbuduje.
    • glonik Re: ZDOŁUJ MNIE, PROSZĘ!!! 09.05.03, 15:03
      Obiecałam, to dorzucam. L.P.Boon: Zapomniana ulica; Oe Knzaburo: Futbol ery
      Manen; S.Hill: Jestem królem zamku; Trochę śpiewu i tańca; T.Capote: Z zimną
      krwią, tudzież różne opowiadania Capote'a; L.Spota: Portret ze słów;
      T.Weissenbor: Śpiew na dwa głosy nocną porą; R.Frister: Autoportret z blizną.
      A, dramaty F.G. Lorki też nieźle robią i prawie cała literatura
      iberoamerykańska. Mam nadzieję, że coś Ci naprawdę dokopie. Mnie bardzo dobrze
      robią, czyli dokopują krwawe opowieści o seryjnych mordercach. Im milsi
      bohaterowie giną, tym lepiej. Pozdrowienia, bracie w cierpieniu, wytrzymaj.
    • niedopowiedzenie Re: ZDOŁUJ MNIE, PROSZĘ!!! 09.05.03, 20:48
      "Kłębowisko żmij" Mauriaca dorzucam.
      I "Serce to samotny myśliwy", McCullen mu było? czy jakoś tak.
    • Gość: Blue Valentine Re: ZDOŁUJ MNIE, PROSZĘ!!! IP: *.gorzow.mm.pl 11.05.03, 19:46
      Wszystko Hłaski i Henry'ego Millera, "Malowany ptak" Kosińskiego, "Auteczko"
      Hrabala, wiersze Wojaczka i Bursy. Do tego muzyczka Toma Waitsa albo Nicka
      Cave'a. Polecam!
      • Gość: MONA Re: ZDOŁUJ MNIE, PROSZĘ!!! IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.03, 00:06
        OSTATNIA BITWA TEMPLARIUSZ- ARTURO REVERTE
    • a.b.c Re: ZDOŁUJ MNIE, PROSZĘ!!! 14.05.03, 00:25
      Poezja A.E. Poe - czysta esencja pesymizmu
      Strindberg dowolna ilość dramatów do tego Zimowe Opowieści K. Blixen
      a na koniec Policjantka D. Uhnak
      Jak przeczytasz to wszystko w dowolnej kolejności to znajdziesz się w
      prawdziwym psychicznym Rowie Mariańskim.
    • Gość: Druss Re: ZDOŁUJ MNIE, PROSZĘ!!! IP: 81.210.23.* 19.05.03, 10:32
      Wszystkie propozycje iście dołujące - to fakt. Żeby je przeczytać, trzebaby
      chyba na rok pogrążyć się w depresji. Ja mam receptę na krótkiego -
      tygodniowego - doła. I to po godzince lektury. Tym magicznym eliksirem jest
      powieść Amelie Nothomb "Kosmetyka wroga". Nędzne 100 stroniczek, a jaki efekt.
      Ukłony,
      Druss
    • Gość: jekosz Re: ZDOŁUJ MNIE, PROSZĘ!!! IP: 195.20.110.* 20.05.03, 16:03
      Może coś Remarqu'a byłoby odpowiedniego?
      "Trzej towarzysze", "Iskra życia", Łuk Triumfalny" albo "Na zachodzie bez
      zmian".
      Mnie także zdołowała "W księżycową jasną noc" Whartona.
    • Gość: stiller Re: ZDOŁUJ MNIE, PROSZĘ!!! IP: *.devs.futuro.pl 21.05.03, 11:54
      Cesare Pavese "Rzemiosło życia"; prawie wszystko Faulknera,a
      zwłaszcza "Wściekłośc i wrzask", "Światłość w sierpniu", "Azyl" i
      tryptyk "Zaścianek", "Rezydencja" i "Miasto" (jeśli mi się tytuły nie
      pokręciły); "Zasypie wszystko, zawieje" Odojewskiego.W sumie dorzuciłabym
      też "Stillera" Maxa Frischa, ale on jest trochę bardziej optymistyczny od
      reszty.

    • Gość: GANDALF Re: ZDOŁUJ MNIE, PROSZĘ!!! IP: *.kowary.sdi.tpnet.pl 21.05.03, 17:33
      PROPONUJe "RANDKĘ W CIEMNO" KOSIŃSKIEGO
Inne wątki na temat:
Pełna wersja