Gość: Gosh! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 10:24 Reklamują go jako jednego z największych współczesnych pisarzy SF, ale nie wiem, czy to nie ściema... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
braineater Re: Greg Egan 23.03.07, 10:40 Jak lubisz klasyczne jazdy hard SF, w stylu Clarka, Lema czy Saganowego "Kontaktu", to powinien podejść. Jeden z tych co kładą większy nacisk na science niż fiction, stąd też bywaja jego teksty przeładowane fachowym żargonem i pozbawione jakiś intrygujących fabuł. Dobre rzec zy, co po polsku wyszły to Kwarantanna, trochę nawiązująca do detektywistycznego cyklu Asimova i Stan Wyczerpania. Ale raczej nie jest to autor w którym można się zakochac bez pamięci. P:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosh! Re: Greg Egan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 09:53 Lema uwielbiam, a "Kontakt" Sagana tylko do połowy - im dalej, tym robi się bardziej amerykański w złym tego słowa znaczeniu. Jednak w porównaniu z filmem to książka jest cudowna. Odpowiedz Link Zgłoś