Dodaj do ulubionych

zbliża sie Ramadan...

31.08.07, 11:09
Niedawno czytałam artykuł o szkockiej służbie zdrowia, w której z związku z Ramadanem wprowadzono midzy innymi zakaz jedzenia przy biurkach i kilka innych rzeczy.
Mnie też Ramadan dopadł. Kilka dni temu dowiedziałam się, że rozmowa kwalifikacyjna, która jest ostatnią częścią ciągnącej się w nieskończoność (juz ponad rok)procedury zatrudnienia jako tłumacz w lokalnym NHS musi zostać znów przełożona, gdyż zbliża sie Ramadan, a znaczna część kandydatów to muzułmanie...
Czy Ramadan (i nie tylko) ma wpływ na Wasze życie?
Obserwuj wątek
    • l_koziar Re: zbliża sie Ramadan... 31.08.07, 20:58
      w mojej poprzedniej pracy jeden z "kolegów" przestrzegał ramadanu i
      strasznie przez to wszystkich wkurzał, bo nic nie jadł przez cały
      dzień i był kompletnie wykończony, przez co źle/powoli (lub wcale)
      wykonywał swoje zadania, przez co reszta zespołu miała więcej
      pracy...
      ale tak do końca to kto go tam wie; nie był on bardzo pracowity,
      więc może ramadan był tylko jego wymówką...
    • mamumilu Re: zbliża sie Ramadan... 31.08.07, 23:43
      nie uważacie, że to przesada?
    • pati.zop78 Re: zbliża sie Ramadan... 31.08.07, 23:50
      w tym roku ramadan az tak bardzo nie bedzie mial wplywu na moja prace. dwa lata
      temu pamietam skrocilismy godziny pracy bo wiekszosc naszych studentow i czesc
      nauczycieli to muzulmanie.
      czego nie lubie, to oglaszania, ze wlasnie wychodze na lunch. tym bardziej, ze
      lunch jem pozno (juz prawie przed zakonczeniem czasu postu) gdy wszyscy sa juz
      bardzo glodni i odliczaja godziny do konca.

      a najbardziej chyba nie lubie jak moj maz zaspi na sniadanie (bo strasznym
      leniem jest) i pozniej przez caly dzien marudzi, ze glodny.
    • vierablu Re: zbliża sie Ramadan... 01.09.07, 01:30
      > Czy Ramadan (i nie tylko) ma wpływ na Wasze życie?

      Ciekawe, czy muzulmanie w grudniu pytaja sie na swoich forach "zbliza sie Boze
      Narodzenie, czy ma wplyw na Wasze zycie?" :)

      I czy potem nastepuje wyliczanka: wszyscy przestaja pracowac i mowia tylko o
      zakupach, ale pewnie to tylko wymowka, bo i tak sa leniwi, a my mamy wtedy dwa
      razy wiecej pracy.
      • gosiash Re: zbliża sie Ramadan... 01.09.07, 10:57
        Z tym lenistwem to bym się nie czepiała. Bo w wypowiedzi nie było
        nic powiedziane na temat muzułmanów ogólnie, tylko względem tego
        jednego konkretnego przypadku. Więc chyba można powiedzieć, że ktoś
        jest lub nie jest leniwy i że korzysta ze swojej wiary, aby to
        lenistwo wytłumaczyć.
      • gosiash Re: zbliża sie Ramadan... 01.09.07, 11:00
        A poza tym żyjemy w państwie chrześcijańskim. Wątpię, żeby w krajach
        muzułmańskich były dodatkowe dni wolne ze względu na Boże Narodzenie
        lub Wielkanoc.
        • vierablu Re: zbliża sie Ramadan... 01.09.07, 14:32
          > A poza tym żyjemy w państwie chrześcijańskim.

          No, zyjemy w kraju, w ktorym jest rozdzial kosciola od panstwa i w ktorym
          chrzescijan jest 72%

          > Wątpię, żeby w krajach
          > muzułmańskich były dodatkowe dni wolne ze względu na Boże Narodzenie
          > lub Wielkanoc.

          Nie ma, przede wsyztkim dlatego, ze panstwo i religia sa w tych krajach scisle
          zwiazane i kraje te w wiekszosci nie sa demokratyczne.
    • jaleo Re: zbliża sie Ramadan... 01.09.07, 16:17
      Przyznam sie, ze nigdy nie odczuwalam Ramadanu na wlasnej skorze,
      moze dlatego, ze tu dzie mieszkam, jest bardzo niewiele muzulmanow.
      Jedynie w pracy raz mi sie zdarzylo jak mialam podwladnego
      muzulmanina, to wiedzialam, ze on obchodzi Ramadan i staralismy sie
      raczej dyskretnie sie obchodzic z jedzeniem i wychodzeniem na lunch,
      zeby mu nie robic smaku. Ale to i tak wyszlo z mojej inicjatywy, on
      sam sie o nic nie dopominal.
      Natomiast kiedys przyszlo mi pracowac w Maroko podczas Ramadanu i to
      byla niezla jazda - stolowka w pracy zamknieta, trzeba sie bylo
      zamykac w pokoju i ukradkiem cos tam jesc, zalatwic nic sie nie
      dalo, bo wszyscy pracowali "na pol gwizdka". Na szczescie
      restauracja hotelowa dzialala.
      • kraktom Re: zbliża sie Ramadan... 01.09.07, 16:30
        Jakoś nie zauważyłem żeby w Wielki Piątek, Środę Popielcową czy
        Wigilię ktoś tutaj "starał się raczej dyskretnie obchodzić się z
        jedzeniem i wychodzeniem na lunch,
        żeby katolikom nie robic smaku".

        pzdr
        Tomasz B.
        • vierablu Re: zbliża sie Ramadan... 01.09.07, 17:40
          > Jakoś nie zauważyłem żeby w Wielki Piątek, Środę Popielcową czy
          > Wigilię ktoś tutaj "starał się raczej dyskretnie obchodzić się z
          > jedzeniem i wychodzeniem na lunch,
          > żeby katolikom nie robic smaku".

          Malo tego, sami katolicy nie obchodza sie w tych dniach dyskretnie z jedzeniem :)
          Od lat nie spotkalam nikogo, go ty by w te dni stosowal post w formie glodowki,
          jezeli juz w ogole, to jest to raczej niejedzenie miesa.
        • jaleo Re: zbliża sie Ramadan... 01.09.07, 19:10
          kraktom napisał:

          > Jakoś nie zauważyłem żeby w Wielki Piątek, Środę Popielcową czy
          > Wigilię ktoś tutaj "starał się raczej dyskretnie obchodzić się z
          > jedzeniem i wychodzeniem na lunch,
          > żeby katolikom nie robic smaku".

          Pierwsze slysze, zeby w tych dniach obowiazywala glodowka. Byc moze
          w polskim kosciele katolickim tak jest (chociaz watpie), ale na
          pewno nie w brytyjskim kosciele katolickim.
          W kazdym razie jesli taka glodowka istnieje, to jest to obyczaj
          ludowy, a nie wymog religijny.
          • kraktom Re: zbliża sie Ramadan... 01.09.07, 22:27
            Nie do końca chodziło o mi to czy obowiązuje głodówka czy nie.
            Uważam, ze sprawa religii jest prywatną sprawą każdego człowieka.
            Domaganie się specjalnych przywilejów z powodów religijnych jest nie
            w porządku. Jeszcze gorsze jest bycie bardziej papieskim od papieża -
            patrz artykuł do którego link zamieściła Eutyfrona. Jaki będzie
            następny krok? wolny piatek zamiast niedzieli?
            Uważam,że Ramadan, Wielki Post czy Adwent nie powinny być powodem
            specjalnego traktowania w miejscu pracy, szczególnie państwowym.

            przesyłam sezonowe życzenia
            Tomasz B.
            • vierablu Re: zbliża sie Ramadan... 02.09.07, 00:25
              > Domaganie się specjalnych przywilejów z powodów religijnych jest nie
              > w porządku.

              Masz na mysli rowniez przywileje zwiazane z religia chrzescijanska?
              • kraktom Re: zbliża sie Ramadan... 02.09.07, 01:36
                Oczywiście.
                A są jakieś?
                • jaleo Re: zbliża sie Ramadan... 02.09.07, 10:54
                  Uwazam, ze czytanie artykulow w Polskiej prasie, ktore sa
                  nieumiejetnym "tlumaczeniem" artykulow z prasy brytyjskiej jest bez
                  sensu. Niedawno bodajze Rzeczpospolita opublikowala artykul, jakoby
                  NHS w Szkocji zakazalo personelowi uzywania slow "mama"i "tata" w
                  rozmowach z dziecmi w szpitalach, jakoby nie urazic dzieci
                  wychowywanych przez homoseksualistow. Ktokolwiek przeczyta tekst
                  zrodlowy, na ktory Rzeczpospolita sie powoluje, natychmiast zda
                  sobie sprawe, ze artykul to zbitek bardzo kiepskiego tlumaczenia,
                  wyrwanych z kontekstu zdan i propagandy na zasadzie "jak nie
                  rozumiem, to zmysle".
                  • kraktom Re: zbliża sie Ramadan... 02.09.07, 12:09
                    To w takim razie teksty z angielskich żródeł:
                    news.scotsman.com/edinburgh.cfm?id=1275192007
                    www.dailymail.co.uk/pages/live/articles/news/news.html?in_article_id=472655&in_page_id=1770

                    pzdr
                    Tomasz B.
          • basia313 Re: zbliża sie Ramadan... 02.09.07, 00:11
            W brytyjskim kosciele katolickim na pewno w srode popielcowa i w
            Wielki Piatek sie posci. W wigilie nie, ale to podobnie, jak Polsce.
            Cytat z jednej brytyjskiej strony: "Ash Wednesday and Good Friday
            are observed as days of fast and abstinence."
            • jaleo Re: zbliża sie Ramadan... 02.09.07, 10:57
              basia313 napisała:

              > W brytyjskim kosciele katolickim na pewno w srode popielcowa i w
              > Wielki Piatek sie posci. W wigilie nie, ale to podobnie, jak
              Polsce.
              > Cytat z jednej brytyjskiej strony: "Ash Wednesday and Good Friday
              > are observed as days of fast and abstinence."

              Post a glodowka to nie jest to samo.

              W moim zespole w pracy akurat nie ma praktykujacych katolikow, ale
              gdybym wiedziala, ze ktos zdecydowal sie na glodowke z okazji
              Wielkiego Piatku to tez pewnie bysmy nie afiszowali sie z jedzeniem
              i schowali w tym dniu wszechobecne ciastka, ktore zawsze ktos
              przynosi i stawia na szafkach.
              • kraktom Re: zbliża sie Ramadan... 02.09.07, 12:17
                Jest różnica między Twoją prywatną decyzją a poleceniem "z góry".
                Cały czas chodzi mi o to, że jeśli ktoś chce świętować niech to robi
                ale niech nie zmusza innych do tego samego. Pracodawca lub państwo
                też nie jest od tego.

                pzdr
                Tomasz B.
    • eutyfrona Re: zbliża sie Ramadan... 01.09.07, 18:04
      wiadomosci.onet.pl/1591468,403,item.html
      wspomniany przeze mnie artykuł
      • shilla01 Re: zbliża sie Ramadan... 01.09.07, 23:03
        W Wigilie to chyba sie głoduje do kolacji ? CZy się mylę ??
        • leyla76 Re: zbliża sie Ramadan... 02.09.07, 00:00
          u nas sie nigdy nie glodowalo, tylko tyle, ze w dzien wigilijny nie mozna jesc
          miesa. chociaz gdzies czytalam, ze to zostalo zniesione przez kosciol.
          • shilla01 Re: zbliża sie Ramadan... 02.09.07, 00:10
            u nas w domu w Wigilię pierwszym posiłkiem była kolacja wigilijna i
            z tego co wiem , nie tylko u nas. Co by kościół teraz nie zmieniał
            nie wyobrażam sobie zjeść normalnego obiadu 24.12
            • yadrall Re: zbliża sie Ramadan... 02.09.07, 12:31
              Jezeli chodzi o post w wigilie to jest on sprawa regionalna i tylko
              polska oraz wynika tylko z tradycji,a nie z nakazow koscciola.
              Zjedzenie miesnego obiadu w wigilie nie jest uznawane za grzech i
              nie ma obowiaznu spowiadania sie z tego-podczas gdy niezachowanie
              postu scislego (zakaz spozywania mesa i ograniczenie posilkow do
              jednego normalnego i dwoch niewielkich) w Wielki Piatek czy Srode
              Popielcowa jest grzecham ciezkim i nalzey sie z tego spowiadac.

              Ps. tez jestem zdania,ze religia nie powinna sie wciskac w zycie
              zawodowa czy spoleczno-polityczne. Post lub jego brak to
              indywidualna sprawa kazdego czlowieka.
    • aniek133 Re: zbliża sie Ramadan... 02.09.07, 13:33
      Od dawien dawna religia nie jest już kwestią prywatną tylko wciska się do
      polityki i życia zawodowego, a wraz z pojawieniem się Muzułmanów jest w tej
      kwestii po prostu jeszcze gorzej, bo wiadomo jak to z nimi jest (życie społeczne
      to życie religijne). Jestem wielką zwolenniczką wprowadzenia takiej polityki
      religijnej (sic!) jak to miało miejsce we Francji - nie obnosimy się z symbolami
      religijnymi, nie wieszamy byle gdzie krzyży i innych oznak religijności, także
      na sobie, bo może inni nie życzą sobie ich oglądać. Ktoś szuka symboli - to do
      świątyni, kościoła, meczetu czy czego tam jeszcze.
      Myślę, że bezsensowne jest porównywanie Bożego Narodzenia do Ramadanu. Nawet
      moja znajoma Muzułmanka i jej rodzina obchodzą Boże Narodzenie, bo żyją w
      Europie i po prostu przejęły to święto jako tradycję, jak element europejski i
      coś po prostu miłego :) Czyli jest to niejako dowód na to, że Gwiazdka może być
      odcięta od religii i ja osobiście też tak ją pojmuję. Tradycja, po prostu. To,
      że ja obchodzę te święta nie ma wpływu na pracę przeze mnie wykonywaną w tym
      sensie, że nie głodzę się, nie jestem przewrażliwiona, nerwowa i ogólnie nie
      staję sie męczennikiem :) Dlatego nie porównywałabym naszych świąt do Ramadanu.
      Tym bardziej, że w kulturze zachodnioeuropejskiej mają one coraz niższą rangę ,
      pierwiastek religijny został wyparty przez komercję, a Ramadan jest czymś niemal
      świętym dla Muzułmanów.
      • shilla01 Re: zbliża sie Ramadan... 02.09.07, 16:40
        Ale ja też się nie głodzę . Emocje związane z przygotowywaniem
        posiłków , stołu itp są tak wielkie , że nie mam kiedy myśleć o
        jedzeniu. Ale za to z jakim apetytem zasiadam do kolacji :)
        Co do regionów ... moi rodzice pochodzą z Wybrzeża - ja wychowana
        zostałam w centralnej Polsce.
    • jeangrey Re: zbliża sie Ramadan... 03.09.07, 14:39
      Ja w sprawie ciagnacej sie miesiacami rozmowy - W jakim miescie
      mieszkaszm, ze taj dlugo Cie ciagaja? U mnie w NHS (Bristol) byly to
      raptem dwie rozmowy plus dwudniowe szkolenie.
      • eutyfrona Re: zbliża sie Ramadan... 03.09.07, 20:40
        W Derby...
        • jeangrey Re: zbliża sie Ramadan... 03.09.07, 20:42
          Dziękuję za odpowiedź i życzę powodzenia. :)
          • cruelladevil Re: zbliża sie Ramadan... 03.09.07, 21:59
            Niestety to prawda, ze komercja wciska sie wszedzie. Nie moge juz
            odnalezc tej wspanialej swiatecznej atmosfery z dziecinstwa wczesnej
            mlodosci. Teraz wszedzie tylko czerwone mikolaje i prezenty 3 za 2:(
            Co do muzulmanow to zauwazylam w Anglii szczegolne ich traktowanie -
            aby tylko nie urazic. Cala Anglia zatraca swoja tozsamosc na rzecz
            poprawnosci politycznej.
    • gosiash Re: zbliża sie Ramadan... 03.09.07, 22:27
      Czy się to komuś podoba, czy nie Wielka Brytania wyrosła z tradycji
      chrześcijańskiej. Czy ktoś w Boga wierzy, czy nie, od tej tradycji
      zupełnie nie można się odciąć. Państwo demokratyczne to takie, w
      którym ludzie innych wyznań mogą te wyznania praktykować, ale nie
      oznacza to, że dane państwo ma się zmienić. UK to nie państwo
      muzułmańskie. Oprócz tego głową Kościoła Anglikańskiego jest
      Królowa, chyba każdy osiedlający się w takim państwie powinien mieć
      tego świadomość. A jeżeli ktoś uważa, że należy ekstremalnie
      odseparować państwo od religii to może powinien zacząć pracować w
      Boże Narodzeni i Wielkanocny poniedziałek lub brać na te dni urlop.
      A co do symboli religijnych to uważam, że jest to moja sprawa. I
      jeżeli mam ochotę przyznawać się do swojej religii to nie wiem jakim
      prawem ktoś może mi zabronić nosić krzyżyk czy medalik.
      Też jestem zdania, że poprawność polityczna zaczyna przyjmować w UK
      formę absurdu. Jak ktoś to wcześniej powiedział my tu, czyli w
      państwie chrześcijańskim mamy demokrację. W państwach muzułmańskich
      o taką demokrację raczej trudno. Nie oszukujmy się, chrześcijanizm
      nie jest zagrożeniem dla demokracji...
      • eutyfrona Re: zbliża sie Ramadan... 03.09.07, 23:12
        Refleksja historizoficzna. Islam jest o jakieś 600 lat młodszy od chrześcijaństwa. Jak wyglądało chrześcijaństwo 600 lat temu? Jak bedzie wyglądał islam za 600 lat?
      • aniek133 Re: zbliża sie Ramadan... 04.09.07, 15:21
        Swoją drogą: ciekawe, dlaczego wszyscy dążą do tego, żeby unikać objawów
        nietolerancji i martwią się o uczucia wyznawców innych wyznań, a jakoś mało kto
        martwi się o uczucia tych niewierzących, którzy nie maja ochoty na co dzień
        obcować z symbolami religijnymi :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka