Dodaj do ulubionych

Miasto śniących książek

IP: *.rzeczpospolita.pl 17.05.07, 14:47
co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • pomme Re: Miasto śniących książek 17.05.07, 15:20
      opowiem jak skończę:-)
      • staua Re: Miasto śniących książek 17.05.07, 16:12
        Ja tez, mam, ale do czytania dopiero sie przymierzam.
    • Gość: pomocna ;-) Re: Miasto śniących książek IP: *.cntk.pl 18.05.07, 09:52
      zajrzyj tutaj

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=49770391&v=2&s=0
      • Gość: EWa Re: Miasto śniących książek IP: *.CNet.Gawex.PL 18.05.07, 14:54
        Naczytawszy się na tym forum entuzjastycznych opinii o Zafonie, zaczęłam
        od "Cienia wiatru" i ...brnę bez zbytniej przyjemności.
    • Gość: lisiczka Re: Miasto śniących książek IP: *.devs.futuro.pl 26.05.07, 13:30
      przereklamowana chała:((((
      • pomme Re: Miasto śniących książek 26.05.07, 22:52
        a mnie sie bardzo podobała, tak bardzo,że mimo gabarytów dzwigałam ja pod pachą
        przez kilka dni jeźdżac do pracy.
        myslę,że jest to jedna z nielicznych książek które przeczytam co najmniej raz
        jeszcze. I jeszcze nieskromnie może powiem, wydaje mi się,że jest to ksiażka
        dla tych, co kochają książki ( czytac nie mieć)
    • Gość: lisiczka Re: Miasto śniących książek IP: *.devs.futuro.pl 27.05.07, 10:41
      dałam sie wprowadzic w kupno tej ksiązki, miała byc dla mnie prrzentem pod
      choinkę. Popełniłam błąd, bo nie cierpie gatunku fantasy, ale uwiedziona
      zachwytami na jej temat kupiłam - i srodze sie rozczarowałam. Ksiązka zdradza
      przynależność do modnego posmodernistycznego nurtu pod tytułem "sztuka dla
      sztuki" oraz "przerost formy nad treścią".
      Płytka postac główneog bohatera, który właściwie nie jest żadnym bohaterem,
      tylko kartka papieru, ten cały dziwaczny świat pseudoksięgomaniaków jakoś mnie
      nie przekonał. Uwielbiam ksiązki, jestem od nich absolutnie narkotycznie
      uzalezniona, ale jakos nie pomogło mi to poczuć wspolnoty z bohaterem i wczuc
      sie w atmosferę książki. Niestety fakt, że autor był autorem komiksów
      wczesniej, powinien był byc dla mnie ostrzegawczym syngnałem. Jego kreska
      zostawia tylko slad na papierze, a dalej w głąb nie ma nic. Buduje ciekawą,
      egzotyczną fasade, za która nic nie ma.
      • pomme Re: Miasto śniących książek 27.05.07, 19:20
        hm a mnie ta książka wciagneła maksymalnie choć tez fantazy do mnie nie
        przemawia a tym bardziej komiksy. Cóż kazdy ma inny gust i upodobania i chwła
        za to...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka