Dodaj do ulubionych

Alessandro Baricco

25.05.07, 10:02
Przeczytałem tylko "Zamki z piasku".
Znacie inne jego powieści?
Marzenia nie do zrealizowania, dziwne wynalazki - w ten sposób pokazuje
ograniczoność ludzkich pragnień, ale może się mylę...
Obserwuj wątek
    • Gość: sutkazy Re: Alessandro Baricco IP: *.ajd.czest.pl 25.05.07, 14:54
      znacie inne jego powieści.

      u niego to chyba niemiłosierna niemożność, która przekracza jakąkolwiek
      tolerancję, Baricco pokazuje ludzi totalnie rozwalanych przez niemoc, nie
      wszystkie postacie sa takie, ale jest to ciężki temat który balastem w balonie
      jego prozy okazuje się nie do wywalenia.

      to jest takie tam sobie ukryte pragnienie siebie jako jeszcze jednego bytu
      więcej w sensie - alternatywea, że ja się moze przełączyć na tę drugą wersję,
      która jest raczej polem do siania sobie różnych fikcji na temat rzeczywistości
      zawierającej mnie w swoich przestrzeniach. to jest takie pragnienie
      schizofreniczne. zwielokrotnienie mnie.
      różne przestrzenie na jedno skinienie ale cóż, w dłoniach naprawde zostaje
      tylko kurz.
      A ta niemoc jest bardzo bolesna w Jedwabiu, tam to jest w ogóle rozminięcie z
      możliwością.
      rozwałka potencjalności...!!
      • Gość: Pytek Re: Alessandro Baricco IP: 193.201.167.* 25.05.07, 15:41
        Mówisz własnymi słowami?
        • solaris_1971 Re: Alessandro Baricco 26.05.07, 00:01
          polecam przede wszystkim Novecento ( jak rowniez film Tornatore ),Jedwab o
          Oceano Mare
        • easz Re: Alessandro Baricco 28.05.07, 11:52
          A czyimi?.. To czyste natchnienie:) nie żartuję, i... być może mało czasu na
          pisanie na forum;)
          • sutekh1 Re: Alessandro Baricco 28.05.07, 13:04
            taaa, czcze natchnienie , mało czasu na pisanie i powszechna niezrozumiałosć,
            lu binaczej - niezrozumiałkość pewnego pociągu myśli.

            z ta przestrzenią na drugie "ja", potencjalne, to jest taki naddatek z którym
            nie potrafimy sobie poradzzić, napór fantazji na rzeczywistość - najczęściej
            kanalizowany w sztukę niepiękną...
            • easz Re: Alessandro Baricco 28.05.07, 13:56
              Nieczyste-częste-nieporozumienie... Lubię czytać jak piszesz:) i tak z sympatią
              i po stronie zomo się wpisałam, a Ty tak?.. Jestem niepocieszona;)
              • sutekh1 Re: Alessandro Baricco 28.05.07, 18:21
                skoro się obnazyłaś a sprawia ci przyjemność twoja oboczna podwójność
                wypowiedzi to wal, a ja będę taki i inny niż taki jaki mógłbym być gdybym miqał
                w głowie co innego albo inaczej bym się nazywał.

                baricco jeszcze calego nie przetrawiłem , utknął w przelyku i boli, bo
                zawiesiłem lekturę 3 książek równocześnie, dwa razy przepłynąłem JEDWAB, nikt
                mi nie wmówi że tam nie ma bolącego niemego niczego, co się ukrywa za plecami
                MNIE i MOJEGO JEDYNEGO ŻYCIA i uprawia brutalny chichot z tego, co mi się nie
                przydarza - bo jak wiemy jest jedna droga którą się idzie, ale wiele dróg
                którymi się pragnie iść, między wierszami taki ból okropny, z tą japonką co to
                on jej nie może mieć na zawsze. może się tylko wpatrywać w martwe jezioro.
                biorąc w usta Lacana można powiedzieć, że to właśnie ta powiastka przypomina
                nam starą (?) prawdę że jesteśmy martwi bo życie dzieje się na w
                uporządkowanych strukturach naddanych, możemy sobie wmawaić oczywista, że jest
                luz, ja jestem swobodnym jeźdźcem mojej bladej istoty i robiem co kcem, ale tu
                nie ma prawdy - prawda nas omija bo jesteśmy w sieci kodów i symboli , jesteśmy
                medium i maszynką do reprodukowania i przetwarzania sysytemu znaków czy
                gramatyki każdej dziedziny życia do jakiej akurat zmierzamy, jak tam zmierzamy
                już jesteśmy ustaleni i ustawieni. nic naprawdę nic nie pmoże jeśli nie
                wykonamy zwrotu i odwrotu i nie zaatakujemy sami siebie w naszych lustrzanych
                strukturach życiotwórczych.
                jesteśmy martwi.
                możemy tylko siedzieć i patrzeć, a jezioro leży i patrzy na nas. taka to
                koniczynka.
    • Gość: magdalenadorota Re: Alessandro Baricco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 09:46
      'city'- kilka ladnych lat temu. to jedyna ksiazka barrico, ktora mialam w
      rekach, ale zapadla mi w pamiec...i ku mojemu zaskoczeniu ze zrozumieniem
      pozwolila spojrzec na ..BOKS.
      :)
      pozdrawiam.
      • Gość: magdalenadorota Re: Alessandro Baricco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 09:47
        sory: baricco ;)
    • zettrzy Re: Alessandro Baricco 31.05.07, 21:36
      jedna - Silk; po jej przeczytaniu doszlam do wniosku ze nie jest to pisarz dla
      mnie
      zbyt wiele pieknych slow, zbyt malo tresci
      szczerze mowiac, lektura tej noweletki mnie znudzila; byc moze autor staral sie
      slowami przekazac nam wrazenia dotykowe, jakich doznajemy przy kontakcie z
      jedwabiem, ale po mnie to sie przesliznelo, jak zbyt luzna koszulka ze sliskiej
      tkaniny; owszem elegancki tekst, ale jak na material do czystej kontemplacji
      nie dosc zroznicowany kolorystycznie i rysunkowo

      spojrzmy na jasna strone - jest tylu innych pisarzy
    • pas.ja Re: Alessandro Baricco 03.06.07, 18:27
      treść treścią - bywa różna, masz rację.
      jest jednak mistrzem budowania dialogów. uwielbiam je. :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka