Gość: juna
IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl
04.06.03, 17:26
Czesc mik,
(czy mnie jeszcze pamietasz???)
sorry za milczenie w kwestii tlumaczenia Alicji Stillera. Niestety dopiero w
wakacje bede miala czas na ponowne przeczytanie obu tlumaczen. Narazie
przypomnialo mi sie, że tym, co rzucilo mnie na kolana byl nastepujacy
fragment mniej wiecej:
ktos opowiada, ze Alicja gdzies od dawna jest:
w oryginale mniej wiecej: "she's well in" w tlumaczeniu: "ona jest tam od stu
dni" (dodatkowo kolacze mi sie, ze rzeczone miejsce to studnia, co tym
bardziej przemawia za mistrzostwem obu panow:). sorry za ewentualne
niedokladnosci. pzdr! czekam na Twoje ulubione smaczki!