pampelune
05.06.07, 11:05
Śniło mi się, że byłam w mieszkaniu profesora Nycza i dopytywałam go
nachalnie, czy tłumaczenia Stillera wierszy Brechta w tomiku "Rekin zęby ma na
wierzchu" są rzeczywiście kiepskie, czy tylko tak mi się wydaje. Pytając,
rozglądałam się nerwowo za profesor Burzyńską, która w tym śnie była żoną
Nycza, bo uznałam że ona będzie dla mnie większym autorytetem w tej kwestii.
Burzyńskiej nie było, Nycz przyznał mi rację, obudziłam się z poczuciem
spełnionego wobec siebie filologicznego obowiązku.
A "Rekin" mi się również na jawie wcale nie podoba.
A nie czytałam przedtem Brechta nigdy nic,
Od czego zacząć żeby się zachęcić?
I czy sądzicie że Burzyńska by powiedziała że Libera lepiej tłumaczy Brechta
niż Stiller?
Głowa pęka od pytań.