Dodaj do ulubionych

Dołęga - Mostowicz

11.06.03, 21:26
Czy ktoś go jeszcze czyta? Ja tak. I bardzo lubię, choć jego książki są
nierówne. Najbardziej lubię "Pamiętnik pani Hanki", "Karierę Nikodema
Dyzmy", "Znachora" i "Czeki bez pokrycia". Najmniej "Pierwszą brygadę"
i "Trzecią płeć".
Obserwuj wątek
    • myth2004 Re: Dołęga - Mostowicz 11.06.03, 21:32
      DM winien dostać NN za patrzenie w przyszłość. Doskonale opisał kariery paru
      kacyków komunistycznych, Wałęsy, Kwaśniewskiego, Millera... i wielu innych
      występujących jescze w przyszłości.

      Pzdrv
      • magdusia8 Re: Dołęga - Mostowicz 18.07.03, 09:04
        Dołęgę-Mostowicza (znacie tę przedwojenną anegdotę: to Mostowicz, nie-Dołęga?)
        doceniłam stosunkowo późno, bo dopiero w średniej szkole, ale był rzeczywiści
        pisarzem ponadczasowym. Poza "Karierą" i znakomitymi "Bracia Dalcz" (ten pomysł
        z zamianą płci był dość odważny jak na tamte czasy)polecam jeszcze, niestety
        niedokończone, "Kiwony". Jak zwykle ambitny człowiek, tym razem pozbawiony nie
        tyle moralności, ile kręgosłupa moralnego - to tytułowy kiwon. Zgadza się ze
        wszystkimi (nie to, co Forumowicze! ;-)))))
    • hania_76 Re: Dołęga - Mostowicz 13.06.03, 10:11
      Naprawdę nikt już go nie czyta? :-(
      • Gość: d. Re: Dołęga - Mostowicz IP: *.tele2.pl 13.06.03, 10:25
        Czyta, czyta. Genialne źródło do naszej historii przed- i... powojennej. W jego
        powieściach widać, jak niewiele zmienił się ten kraj. No i te sensacyjne
        fabuły!!!
        • monikate Re: Dołęga - Mostowicz 13.06.03, 11:32
          Haniu, ja czytam! I b. go lubię! Przede wszystkim "Karierę Nikodema Dyzmy"
          (...tak... b. trafne spojrzenie w przyszłość) i "Pamiętnik pani Hanki". Ale
          nas znał! Takie my kobitki jesteśmy.
    • e_wok Nie cierpię tego faceta ! 13.06.03, 15:37
      Ha ha ! Zmyłka była, bo wiedziałam, że się nabierzesz :))
      Tak naprawdę to bardzo lubię Dołęgę Mostowicza. Za poczucie humoru - "Znam
      wiele wspaniałych, mądrych kobiet. Skąd wiem, że takie są? Z najlepszego
      źródła - od nich samych" (cyt. z pamięci). Albo ten kawałek z "Pamiętnika pani
      Hanki" kiedy autor radzi Hani, gdzie ma szukać dokumentów, kiedy już dostanie
      się do pokoju Angielki w hotelu "Patria": najlepiej tam, gdzie sama by je pani
      schowała...Ona tłumaczy mu długo i zawile, że jako osoba wyjątkowa na pewno
      wymyśliłaby schowek, na który nikt by nie wpadł, a w końcu pyta "no dobrze. A
      jeśli w bieliźniarce ich nie będzie?". Super :)
      • hania_76 Re: Nie cierpię tego faceta ! 13.06.03, 15:50
        e_wok napisała:

        > Ha ha ! Zmyłka była, bo wiedziałam, że się nabierzesz :))

        Hi, hi - a ja nie poznałam, że EWOK to e_wok :-)

        Albo ten kawałek z "Pamiętnika pani
        > Hanki" kiedy autor radzi Hani, gdzie ma szukać dokumentów, kiedy już dostanie
        > się do pokoju Angielki w hotelu "Patria": najlepiej tam, gdzie sama by je
        pani
        > schowała...Ona tłumaczy mu długo i zawile, że jako osoba wyjątkowa na pewno
        > wymyśliłaby schowek, na który nikt by nie wpadł, a w końcu pyta "no dobrze. A
        > jeśli w bieliźniarce ich nie będzie?". Super :)

        Pani Hanka to w ogóle była bystrzacha ;-) Najbardziej podobały mi się jej
        zmartwienia "Mam ostatnio fatalną passę" stwierdza, a później tłumaczy, że się
        zdenerwowała i musiała zażyć bromu, a to źle wpływa na cerę. Pokojówka wylała
        lakier do paznokci, więc ręce pani Hani wyglądają okropnie. W dodatku zrobił
        jej się za lewym uchem pryszczyk. I kwituje "Same nieszczęścia!"
        Albo: pani Hanka wraca z przejażdżki nowym samochodem jednego ze swoich amantów
        i bardzo wzburzona zapisuje, że o mało nie wpadli na furmankę. I pyta
        retorycznie "Gdzież ci chłopi tak jeżdżą? Co oni mają za interesa? Gdybym ja
        była ministrem, zakazałabym jeździć furmankom po drogach."

        Ech...

        Pozdrawiam!
        >
        • mordyga Re: Nie cierpię tego faceta ! 13.06.03, 16:24
          Dolege- Mostowicza przypomnialam sobie kupujac 'Znachora' i `Pamietnik Panny
          Hanki' dla kuzynki, ktora 34 lata mieszka w Niemczech i koniecznie chciala
          przeczytac cos polskiego. Po lekturze 'Pamietnika' zasmiewalysmy sie rowno
          cytujac dlugi czas niektore fragmenty.
        • e_wok Re: Nie cierpię tego faceta ! 13.06.03, 19:44
          BTW filmowa pani Hanka jest moją sąsiadką :) I jest uroczą starszą panią, a
          oczy, które tak pięknie zagrały w "Matce Joannie od Aniołów" nadal, po tylu
          latach, tak samo wyglądają.
    • Gość: dada7 ___Dołęga - Mostowicz jest fan - ta - sty-czny !!! IP: *.pai.net.pl / 10.10.0.* 13.06.03, 21:00
      To jeden z moich naj naj naj ulubieńszych!!
      Dla mnie taki trochę polski Francis Scott Fitzgerald! Piewca lat dwudziestych i
      trzydziestych - ulubieniec salonów.
      I prawie wszystkie filmy na podstawie jego powieści są co najmniej niezłe.
      Nie mówię o Karierze Nikodema Dyzmy, bo to już jest the best!!


    • Gość: dortu Re: Dołęga - Mostowicz IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.03, 19:19
      Też czytam od czasu do czasu. Z tym, że za "Pamiętnikiem pani Hanki" jakoś nie
      przepadam. "Dyzma" jest ponadczasowy, bohater budzi tak dogłębne i namacalne
      obrzydzenie, że na zdrowy rozsądek nie należałoby do niego wracać - a człowiek
      wraca i się ciągle dziwuje, że nic się przez tyle lat nie zmieniło (poza
      ustrojem, i to dwa razy). "Znachor" i "Profesor Wilczur" też niezłe, lepsze w
      każdym razie niż ekranizacja. Poza wspomnianymi przed poprzedników pozycjami
      czytałam jeszcze "Braci Dalcz i s-ka" oraz "Prokurator Alicję Horn".
    • misiaczko Doktor Murek 17.07.03, 20:14
      tak sobie średnio co dwa lata poczytuję Doktora Murka. I fajnie, że wpadłam na
      ten wątek, to sobie przeczytam te o któych piszecie. A D-M jest jak dla mnie
      literadem niedocenionym, zastanawia mnie dlaczego nie jest tak popularny, jak
      na to zasługuje.
      • hania_76 Re: Doktor Murek 18.07.03, 10:37
        Dla mnie Doktor Murek był zbyt przygnębiający, ale muszę przyznać, że
        przeczytałam z zacięciem!
        Właśnie też zastanawiam się, dlaczego Dołęga - Mostowicz jakoś odszedł w
        cień... Przed wojną mu zazdroszczono, bo był najlepiej zarabiającym pisarzem w
        Polsce (mieszkał w ogromnym apartamencie w nieistniejącej już bardzo luksusowej
        kamienicy w Al. Ujazdowskich, gdzie np. poręcze i drzwi były zrobione z drzewa
        gruszowego), został zastrzelony na wschodzie, więc może ten tragiczny koniec
        życia nie na rękę był władzom PRL, a teraz?

        Bardzo się cieszę, że tu na forum jest miła gromadka czytająca i lubiąca T.D-
        M. :-)
        • miraflores5 Re: Doktor Murek 05.09.16, 16:25
          Właśnie nabyłam "Znachora". Film mi się spodobał, zobaczymy, czy książka taka będzie
          • hania_jk Re: Doktor Murek 06.09.16, 11:46
            Dołegi-Mostowicza czytałam chyba wszystko. Bardzo lubię jego książki, ale niestety IMO DM był raczej mizoginem.
        • mim_maior Re: Doktor Murek 07.09.16, 08:31
          Może dlatego, że za PRL nie nadawał się na wzór dla socjalistycznej młodzieży i go zbytnio nie eksponowano? A może dlatego, że przysypali go potem nowi modni pisarze, a on już nie żył i nie mógł dalej pisać?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka