Dodaj do ulubionych

Książki, które wykończyły was psychicznie

    • chiara76 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 11.01.08, 10:03
      "Dlaczego dziecko gotuje się w mamałydze", Aglaya Veteranyi.
    • Gość: tralal 300 Kurcze, ja właśnie też sobie nie moge przypomnieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 14:54
      Kurcze, ja właśnie też sobie nie mogę przypomnieć żadnej :(
    • missfitzpatrick Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 12.01.08, 22:14
      "Czarna księga komunizmu" - musiałam przeczytać na egzamin, a ciężko to znieść
      psychicznie. Nadal we mnie siedzą zbrodnie Pol Pota, obozy reedukacyjne, głód na
      Ukrainie. Jakoś to inaczej ustawia nasze "postmodernistyczne" problemy...
    • Gość: AW Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.acn.waw.pl 19.01.08, 09:35
      Fajny wątek - uśmiałam się przy niektórych recenzjach, ale
      przypomniało mi się też parę nieprzyjemnych lektur.

      1. Ciąg pozytywistyczny i postpozytywistyczny w literaturze
      polskiej - Antek, Janko Muzykant, Nasza szkapa, ABC, Anielka,
      Placówka. Kto to wpisał na listę lektur szkolnych w takich
      ilościach??? Moje dziecko jest w czwartej klasie, więc za chwilę się
      przekonam, co obecnie jest na tejże liście.
      2. Na tej fali jednym tchem wymieniam prawie całego Żeromskiego.
      Ani ww. nowelki, ani jego książki nie przetrwały próby czasu IMHO
      (może poza ideą szklanych domów :-)).

      3. Z lektur licealnych i poważniejszych dołująca Dżuma (tylko jedna
      osoba wymieniła) i Msza za miasto Arras. Śmiertelnie nudne i
      straszne dla mnie. Oprócz nich kompletnie niezrozumiały Lord Jim.

      4. A z nowszych (poronionych, przyznam) eksperymetów z literaturą
      Bagno (Tomasza Piątka) i Ballada o dobrym dresiarzu (Marka Kochana).
      Pierwsza to psychodeliczny bełkot totalny, a druga to dołująca
      galeria postaci i zdarzeń.
      • domka1 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 19.01.08, 20:25
        "Mag" - nuda i zagmatwanie, im dalej tym gorzej
        "Bóg rzeczy małych" - niby mi się podobała ale ciężko mi się czytało i w sumie
        mnie wymęczyła
        "samotność w sieci" - sama się sobie dziwię, że dobrnęłam do końca
    • rozmowy-z-monitorem Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 11.02.08, 16:45
      Oddział ppor Robota
    • i_am_the_army Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 18.02.08, 12:43
      trylogia Tolkiena - NUUUUDAAAA
      poza tym jeszcze nasuwa mi się na myśl w tej chwili Kootz - DNO
      • Gość: Aga Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 15:11
        Ferdydurke - jak dla mnie nie do przeczytania.

        Widzę że malowany ptak jest zwycięzcą tego "konkursu", a dziwne mi się bardzo
        podobał.
    • aglod2 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 19.02.08, 17:26
      Obrzydliwy "Malowany ptak", którym rzuciłam o ścianę mówiąc, że nie będę tego czytała, a potem mimo wszystko połknęłam jednym tchem. Odrażające również "Medaliony" i inne reporterskie z okresu II wojny światowej.
      Nudne-"Potop", "Chłopi"
      Teraz jak już nie muszę czytać, a książka ewidentnie mi nie idzie, to się nie zmuszam i porzucam, zazwyczaj na zawsze.
    • gocha221 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 19.02.08, 22:48
      Malowany ptak, Lot nad kukułczym gniazdem, Dzieje grzechu, książki Grzesiuka.
      Wykończyły psychicznie = wstrząsnęły
    • Gość: daggy Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.ip.fastwebnet.it 26.02.08, 14:02
      "ballada o januszku" przeczytana w wieku 15lat
      "lolita" na kacu - zebralo mnie na wymioty - fakt, wykonczyla mnie
      fizycznie nie psychicznie :)
      "gra w klasy" - to bylo jak zagladanie do wnetrza kogos kto wcale
      mnie nie interesowal, chcialam jak najszybciej ja skonczyc, bo nigdy
      nie zostawiam niedoczytanych ksiazek
    • introspektywnie Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 11.03.08, 19:16
      "Malowany ptak" jerzego kosińskiego
      • agamamaoli Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 12.03.08, 10:00
        ostatnio przeczytana - złąpałam po niej mega doła - FASTRYGA - G.
        Jagielskiej.

        Świetnie napisana, czytałam na wdechu - czekając na jakiś promyk
        nadziei. Niestety koniec mnie dobił, nie wiem czemu chciałam się
        oszukać, był na wskroś realistyczny i prawdziwy, gdyż w dużej
        przewadze kobiety stykające się z przemocą mężów tkwią w totalnym
        maraźmie i matka, która mówi skatowanej córce - idź do niego, jest
        twoim mężem, ślubowałaś, on się poprawi, zobacz jak żałuje.
        chciałam wierzyć, że jednak bohaterka znajdzie w sobie siłę i uwolni
        się od swego oprawcy. Brr, do tej pory mam dreszcze, gdy pomyślę o
        tek książce.
        • agamamaoli Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 12.03.08, 12:36
          o i jeszcze książka przeczytana, kiedy miałam naście lat - pamiętam,
          że byłam mocno poruszona: Drewniany różaniec - N. Rolleczek
    • Gość: Daniel Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: 195.136.148.* 18.03.08, 00:00
      najgorsze z najgorszych - po prostu makulatura: "Kamień na kamieniu"
      Myśliwskiego, "Granica" Nałkowskiej, "Zaklinacz koni" Evansa
      • Gość: Rico Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.08, 23:59
        "Zaklinacza koni" czytało mi się super :)
        Natomiast wykończyły mnie "Stukostrachy" Stephena Kinga, zaczęłam w
        czerwcu a skończyłam w lutym. Nudy, dłużyzny i żadnej satysfakcji na
        finale. Niestety żadnej produkcji Kinga nie mogę sobie
        odmówić...utknęłam też beznadziejnie w siódmym ostatnim
        tomie "Mrocznej Wieży" i już ponad rok nie mogę ruszyć do przodu.
    • wl.antonina Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 30.03.08, 17:08
      Z pewnością będzie to " Kronika ptaka nakręcacza" lub też inna pozycja
      Murakamiego "Kafka nad morzem". Dziś wiem, że szkoda było mojego czasu na tą
      psychodeliczną twórczość.
      • Gość: andy Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.08, 18:03
        Perechodnik "Spowiedź". Książka o piekle, które wydarzyło się naprawdę na
        polskiej ziemi.
    • tanczacy.z.myslami "Blaszany bębenek" i "Lituma w Andach" 31.03.08, 09:20
      Po obu miałem koszmary senne.
      • Gość: galazka Re: "Blaszany bębenek" i "Lituma w Andach" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 01:34

        ,,my,dzieci z dworca zoo'''- wiadomo dlaczego
        ,,krzyżacy''- jedyna lektura szkolna, której nie doczytałam bo
        uznałam, że nic ona w moje życie ani świadomość nie wniesie no i
        była po prostu nudna
        ,,lolita''- obrzydliwa
        ,,samotność w sieci''- pornograficzna
        ,,ulysses''- przeceniłam się

    • laeticia Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 15.04.08, 12:42
      "Zbrodnia i kara"- zwłaszcza ten fragment o koszmarnym śnie o koniu,
      poza tym "Oddział chorych na raka" Sołżenicyna- długo po
      przeczytaniu wydawało mi się, że mam raka.
    • kasiulek_mysiulek Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 02.08.08, 15:47
      "Gangrena" Dawida Kornagi i "Frost" Bernharda
    • Gość: autorkapotworka Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.08, 23:08
      Najnowsza Grocholoa, ta ksiazka o przemocy, zdaje sie ze TRZEPOT
      SKRZYDEL.
      A MAGIEM zameczylam mojego mezczyzne. Rok to cwiczyl i w koncu dobrnal
      jakos do konca ale ciezko bylo, pies mu pomogl i zjadl kilka stronic.
    • Gość: Pafcio Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.opek.com.pl 08.08.08, 11:05
      Jedno osoba wymieniła "Wahadło Faucaulta" - dołączam się. Z tą tylko
      różnicą, że ja do końca nie dobrnąłem, ale jeszcze kiedyś spróbuję.
      Najbardziej emocjonalnie przeżyłem "Wspomnienia więźniów z Pawiaka" -
      to chyba z racji mojego młodego wtedy wieku.
      • aniaz-w Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 08.08.08, 20:34

        Ze względu na treść i wymowę - "Zamek" Kafki,"My dzieci z dworca
        ZOO" , Kosiński- całość i jakaś ksiązka z dzieciństwa tzw.
        młodzieżowa "Chłopak na zakręce" - zupełnie nie mogłam zrozumieć,
        dlaczego tytułowy bohater jest taki negatywny, skoro jego podstawową
        winą była niechęć do pracy w PGRze:)
        Ze względu na formę i miałkość Coehlo.
        Ponadto "Mag" i kontynuacja "Paragrafu 22"- nie przeczytałam, choć
        kilka razy próbowałam, "W poszukiwaniu straconego czasu" i Joyce.


    • zielona_szczotka Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 08.08.08, 23:07
      Generalnie Coelho. Oprócz „Alchemika” jego książki to jakąś mętna
      masa pseudofilozoficznego bełkotu. Dla mnie nie do przejścia…
    • Gość: trypanon Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.pool.mediaWays.net 11.08.08, 13:03
      1. Telefoniczna (Nowego Yorku)
      2. Katechizm
      3. Instrukcja obslugi komorki

      ------------------------------
      pytania.wordpress.com
      • andziaos Obłęd Krzysztonia 12.08.08, 01:14
        • Gość: RenataGrabowska Re: Obłęd Krzysztonia IP: *.pronet.lublin.pl 17.08.08, 03:06
          Wszystko o wojnie - do tej pory wyrzucam ogryzki tak, ze po mnie juz
          nikt i nic nie ogryzie (to po "Pięciu latach kacetu przeczytanych w
          wieku 12 lat). Medialiony 14 lat, podczas 8 klasy podstawowki(
          wtajemniczeni zrozumią mój wstręt do mydła w kostce, dzięki tej
          lekturze zainteresowałam się produkcją mydła, aczkolwiek zawsze
          wypatruję w nim szczątków skóry, czy jakiejś chrząstki, bo jak
          wiadomo mydło to tłuszcz). Następna książka to o jakiejś
          anorektyczce którą w szpitalu facet zaraził hivem.
          Następnie "Zapiski z domu umarłych" Dostojewskiego, szczególnie
          opowiadanie o podłym traktowaniu kobiety, przez mężczyznę. Poezja
          czasu wojny, czyli Baczyński i wiersz o wilczych twarzach, ogólnie
          beznadziejność sytuacji (musiałam to czytać, bo przerabialiśmy to w
          4 klasie, w liceum). Cebula cebulasta czyli wiersze Wisławy
          Szymborskiej, niestety nie trawię jej poezji. A tak ogólnie to
          zawsze czytam życiorys autora a potem jego książkę, dzięki temu
          Szewców czytałam bez emocji, no bo co może napisać taki narkoman
          Witkacy. Niestety też to była lektura. Wstrząsnęły mną
          także "Dziady", historia zastraszonego Cichockiego, który poprostu
          zwariował w końcu. Ktoś tu wymienia "Lalkę", że biedny Wokulski tak
          kocha Izabelę ( czyli ową panią Lalkę). No cóż, ja jestem za nią,
          jej nie podobał się facet z nizin społecznych, jak to się teraz
          mówi "nowobogacki", z dużymi czerwonymi, odmrożonymi rękami. Ale
          była w kropce bo jej tatuśko przegrał w karty majątek i roztrwonił a
          ją chciał bogato ożenić żeby mieć przytułek na stare lata. Ta Lalka
          to w sumie biedna dziewczyna, bo sytuacja ją zmusiła do znoszenia
          zalotów pana Wokulskiego. Jak dla mnie książka ciekawa. Zmęczyła
          mnie "Granica" i myśl przewodnia tej książki, że facetowi wszystko
          wolno, czyli wykorzystać seksualnie dziewczynę a potem zmusić ją do
          usunięcia ciąży. Wykończyły mnie książki o obozach koncentracyjnych
          i o łagrach sowieckich"Archipelag Gułag" itp. Makabra. Do dziś boję
          się jeśli zawsze przy sobie nie mam czegoś do jedzenia oraz jakiś
          ciepły sweter. "Malowanego ptaka" nawet nie zaczęłam czytać po tym
          jak się dowiedziałam, że autor popełnił samobójstwo. Zresztą nie
          czytuję książek ludzi, którzy mają problemy psychiczne z samym sobą.
          Takie lektury nic mi nie dadzą, chyba tylko to, że będę chciała się
          powiesić na pierwszym słupie. Nie znoszę też scen drastycznych i
          okrutnych, jak upieczenie dziewczynki w piecu ("Antek" Prusa) i
          okalecznie w "Krzyżakach", obejrzałam tylko film i przez to nigdy
          nie przeczytałam "Krzyżaków". Może powinna być lista książek, które
          należy omijać, by nie zrobiły nam szkody w psychice.
          • pomme Re: Obłęd Krzysztonia 18.08.08, 08:18
            mnie własnie wykańcza "kwinkunks", bosz co za badziewie, naiwnośc
            fabuły i jej przewidywalność jest jak w harlequinach ( jednego
            przeczytałam to wiem:-)
            • ksieni_smutnego_pierdofonu Re: Obłęd Krzysztonia 05.09.08, 10:27
              a co konkretnie jest naiwne i przewidywalne w "kwinkunksie"?
              i jak się książka twoim zdaniem skończyła?
    • grenzik Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 18.08.08, 15:05
      Roberto Arlt cały.
      • she8 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 19.08.08, 16:51
        "Auto da fe" Elias Canetti
    • Gość: mona Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.edata.net.pl 05.09.08, 18:48
      DZiady:)
      • ewek7 Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 11.09.08, 14:43
        Myślałam,że nic nie przebije "Malowanego ptaka", a potem przeczytałam "Kiedy
        oślica ujrzała anioła" Nicka Cave'a. Do dziś nie mogę się otrząsnąć. Koszmar.
    • wyciszka Zdecydowanie cząstki elementarne... 13.09.08, 23:25
      choć nie ujmowałabym ich wpływu jako zużycia psychicznego
      bardziej w kategoriach strachu i zniechęcenia

      plus oczywiście malowany... wzrokowcy-nadwrażliwcy- w żadnym razie,
      bo obrazy zostaną na zawsze ;p;p mocno zamazane kontury, ale treść
      nie umyka..brrrrrrr ale też dowód mistrzostwa autora.. np dla mnie :P
      • tango-anava Re: Zdecydowanie cząstki elementarne... 20.09.08, 10:28
        "Wojna polsko-ruska..." Masłowskiej. Psychicznie wykończył mnie
        język i forma.

        BTW Jestem szalenie wdzięczna, za ten wątek, bo dzięki niemu wiem,
        żeby PRZENIGDY nie sięgać po "Malowanego ptaka". Utożsamiam się z
        określeniem wyciszki - nadwrażliwiec-wzrokowiec, więc mimo, że mam
        na tę książkę ochotę, powstrzymam się.
        • maadga Re: Zdecydowanie cząstki elementarne... 22.09.08, 13:55
          Hrabal "Auteczko" ze względu na treść.
    • marcinowyyy Re: Książki, które wykończyły was psychicznie 23.09.08, 10:09
      Lalka, Nad Niemnem i cały polski pozytywizm... Masakra.
    • Gość: Jo* Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.helmholtz-hzi.de 20.10.08, 14:55
      Samotnosc w sieci. Jak mozna czytac taki chlam i nie plakac... a juz masowa
      histeria, ze taka swietna przechodzi moje wyobrazenie. Ksiazka denna, a film
      trzy metry pod mulem
    • Gość: Suseł Re: Książki, które wykończyły was psychicznie IP: *.compi.net.pl 23.10.08, 00:29
      Hmm, ostatnio - "Urania" Le Clezio. Parę dni temu mi z merlina przyszła -
      dobre,ciekawe i bardzo dziwne...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka