Dodaj do ulubionych

"Filary..." a "Katedra..."

IP: 195.28.182.* 25.07.07, 10:57
"Filary ziemi" Folleta przeczytalam jakis czas temu, "Katedrę w Barcelonie"
czytam teraz. Obie książki są do siebie porównywane głównie chyba ze wzgledu
na czas akcji i fakt opisywania procesu budowania swiatyni. Mialam nadzieję,
ze przy Katedrze bede równie "nieobecna" ja przy czytaniu "Filarów" a jednak
ksiażka nieco mnie rozczarowuje. owszem, jest ciekawa, ale nie trzyma mnie
tak w napieciu jak dzieło Folleta, akcja momentami wydaje mi sie rozlazła,
bohaterowie chyba nie tak wyrazisci jak postaci z Filarów.
czy ktos z Was przeczytał obie książki? Która wg was jest ciekawsza?
Obserwuj wątek
    • kerry_weaver Re: "Filary..." a "Katedra..." 25.07.07, 22:34
      Jestem w połowie "Katedry", fakt, "Filary" bardziej mnie wciągały ale też byłam
      10 lat młodsza i inaczej przeżywałam czytanie, łatwiej było mnie zauroczyć. Tak
      czy inaczej, Katedrę czytam z ogromną przyjemnością.
      • Gość: leokadia Re: "Filary..." a "Katedra..." IP: 195.28.182.* 26.07.07, 22:02
        A ja przyszłam odwołac to co napisałam wcześniej. Byłam wtedy na 350 stronie,
        poźniej książka naprawdę mnie wciagnęła, a ze ma 700 stron zdążyłam wiele razy
        pożałować tamtego postu. tak wiec - ODSZCZEKUJĘ :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka