Gość: leokadia
IP: 195.28.182.*
25.07.07, 10:57
"Filary ziemi" Folleta przeczytalam jakis czas temu, "Katedrę w Barcelonie"
czytam teraz. Obie książki są do siebie porównywane głównie chyba ze wzgledu
na czas akcji i fakt opisywania procesu budowania swiatyni. Mialam nadzieję,
ze przy Katedrze bede równie "nieobecna" ja przy czytaniu "Filarów" a jednak
ksiażka nieco mnie rozczarowuje. owszem, jest ciekawa, ale nie trzyma mnie
tak w napieciu jak dzieło Folleta, akcja momentami wydaje mi sie rozlazła,
bohaterowie chyba nie tak wyrazisci jak postaci z Filarów.
czy ktos z Was przeczytał obie książki? Która wg was jest ciekawsza?