Dodaj do ulubionych

ZABIĆ DROZDA

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 27.06.03, 08:51
'Zabić drozda' to mój pocieszacz, moja podusia, mój kodeks moralny. Mam go po
polsku i w oryginale i obie wersje umiem prawie na pamięć. Kocham Atticusa
wielką platoniczną miłością i wszystko bym oddała, by moi znajomi mówili na
mnie 'Scout' (ewentualnie 'Smyk'). Ale oni nie chcą.
Czy jeszcze ktoś czuje podobny sentyment to tego dzieła?
Obserwuj wątek
    • reptar Re: Zabić drozda 27.06.03, 09:24
      Gość portalu: Smyk napisał(a):

      > Czy jeszcze ktoś czuje podobny sentyment to tego dzieła?


      Aż tak wielki to nie, ale czuję, tym bardziej że była to jedna z pierwszych
      "dorosłych" książek, jakie czytałem. Mam to wydanie ze zdjęciami z filmu.
      Stary, zajechany egzemplarz, pozyskany drogą wygrzebania gdzieś z jakiegoś
      zapomnianego miejsca.
      • Gość: Smyk Re: Zabić drozda IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 27.06.03, 09:29
        Mamy chyba to samo wydanie... Na dodatek w moim brakowało kilku stron, więc je
        sobie na piechotę tłumaczyłam z ang. Po kilku latach wpadł mi w oczy kompletny
        egzemplarz, więc skserowałam te strony i wkleiłam gdzie trzeba. Tam był m.in
        ten fragment o morfinistce i damach. Jeden z moich ulubionych, oczywiście.
    • ada08 Re: ZABIĆ DROZDA 27.06.03, 09:35
      Gość portalu: Smyk napisał(a):

      > Czy jeszcze ktoś czuje podobny sentyment to tego dzieła?

      Bardzo ciepłe mam uczucia dla tej książki :-)
      Polskie wydanie: żółta okładka z czarnymi literami, fotosy z filmu.
      Film oglądany w TV już mniejsze emocje we mnie wzbudził.
      a.
      • fjufju zabic drozda i 27.06.03, 10:13
        miłosc w czasach zarazy... to dwie najczesciej pozyczane ode mnie ksiazki;)
        dobre... dobre...
    • anchan Re: ZABIĆ DROZDA 27.06.03, 10:25
      Gość portalu: Smyk napisał(a):
      > Czy jeszcze ktoś czuje podobny sentyment to tego dzieła?

      Chętnie do niej wracam. Pierwszy raz przeczytałam w wieku podstawowym i też
      usiłowałam chodzić bokiem, a bałwany zaczęły być dziwnie podobne do sąsiadów.
      • Gość: Smyk Re: ZABIĆ DROZDA IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 27.06.03, 13:56
        anchan napisała:

        > Gość portalu: Smyk napisał(a):
        > > Czy jeszcze ktoś czuje podobny sentyment to tego dzieła?
        >
        > Chętnie do niej wracam. Pierwszy raz przeczytałam w wieku podstawowym i też
        > usiłowałam chodzić bokiem, a bałwany zaczęły być dziwnie podobne do sąsiadów.

        A ja zaczęłam wygłaszać mowy sądowe do lalek i misiów (w obronie jednonogiego
        murzynka) i tak mi to weszło w krew, że właśnie dostałam 5 z egzaminu z retoryki
    • lucja2003 Re: ZABIĆ DROZDA 18.07.03, 22:58
      Ja przeczytałam własnie pierwszy raz "Zabić drozda", ale na pewno nie
      ostatni.To jedna z najświetniejszych książek, jakie czytałam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka