Dodaj do ulubionych

Książka, która zawsze poprawia nastrój

    • Gość: aggolek Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój IP: *.uscs.susx.ac.uk 07.09.07, 19:36
      No jasne, że DZIECI Z BULLERBYN!!! oraz najlepsze na świecie i w każdej sytuacji
      wszystkie części przygód MIKOŁAJKA!!! Pozdrawiam wszystkich fanów Alcesta i jego
      bułek z dżemem!!! ;)
      • chris30 Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój 07.09.07, 19:50
        Wszystkie wymienione są świetne (ja do szpitala po zawale poprosiłem Tolkiena i
        Musierowicz), ale gdzie Pippi?
    • ciagciulaciag Tezy na V Zjazd PZPR (przydatne w klopie) 07.09.07, 19:53
    • Gość: Marynarz Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój IP: 88.220.32.* 07.09.07, 20:19
      Kamasutra i "Sztuka kochania" Wisłockiej.
      • Gość: tapirka Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój IP: *.chello.pl 07.09.07, 20:30
        "Raz do roku w Skiroławkach" Nienackiego :)
        • Gość: puksi Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 21:12
          dzieci z Bullerbyn i tortilla flat
    • ania_klara Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój 07.09.07, 21:23
      "Colas Breugnon" Romain Rollanda, jest niezawodny
    • paulini86 Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój 07.09.07, 21:46
      Forrest Gump
    • Gość: jopik Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 22:28
      Jest ich wiele np. cały cykl Koszmarnego Karolka, większość ksiązek
      Chmielewskiej,Mikołajek, Świat Dysku, seria o detektyw Eve Dallas
      napisanych przez Norę Roberts, Podróż Teo, zależy od nastroju.
      • Gość: miszcz Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój IP: *.generacja.pl 07.09.07, 23:15
        jak dla mnie CUDOWNE ŻYCIE EDGARA MINTA Brady'ego Udall'a
        polecam!!!
    • kubissimo Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój 07.09.07, 23:20
      Muminki ofkors, a zwlaszcza Lato Muminkow oraz opowiesc o
      Filifionce, ktora wierzyla w katastrofy z Opowiadan z Doliny
      Muminkow :)
      • cicade Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój 09.09.07, 19:12
        Moja wielka Katastrofo!
        też uwielbiam:-)

        (i te Muminki może najlepsze)
      • Gość: jarek-genert@gazet Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój IP: 80.93.3.* 10.09.07, 11:51
        MUMINKI - uwielbiam. zwlaszcza opowiadania, komete i pamietnik
        tatusia ech... mam nadzieje za niedlugo czytac je wlasnym pociecha.
        tylko kiedy ja okragly domek zbuduje?
    • switonemsi Yann Martel - JA 07.09.07, 23:33
      Doskonała książka...

      Albo Życie Pi, tego samego autora.
    • Gość: tomekD Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój IP: *.atol.com.pl 07.09.07, 23:35
      PIKNIK NA SKRAJU DROGI AiB.Strugackich. A poza tym Wiecha "Szafa gra", "Przygody
      dzielnego wojaka Szwejka" oraz praktycznie cały Dickens i A. Conan Doyle. Ale
      "Piknik..." jest nie do wyjęcia. A tak na marginesie - stalker to gościu, który
      nielegalnie zapuszcza się do STREFY... - a to opisane jest w "Pikniku...".
      Pozdrawiam
    • Gość: olazmarsa Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój IP: *.cable.ubr03.edin.blueyonder.co.uk 08.09.07, 00:26
      Kazda ksiazka Petera Mayle'a bez wyjatku. Wino, sery, swieze
      powietrze, przyroda, Prowansja- celebracja zycia slowem. Kocham!
      Cala "Jezycjada" niezastapionej w kazdym calu Malgorzaty Musierowicz
      za wbijanie mi do mozdzku o wartosciach, bez ktorych w zyciu ani
      rusz;). Niezawodna Joanna Chmielewska... " McCarthy's Bar" Pete'a
      McCarthy'ego za przedni niewatpliwie humor. Bohumil Hrabal...
      Rozgrzewa jak grzany czeski lager;)
    • Gość: iwona Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 00:34
      autostopem przez galaktyke a potem prachett
      • Gość: szarlejka Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.07, 09:52
        o taaaak :) kolejnośc też może być, chociaż przed "galaktyką" postwiłabym z Pratchetta "Blask fantastyczny" - mój ulubiony :)
        • Gość: A. Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój IP: *.eranet.pl 08.09.07, 20:55
          "Trzy wiedźmy albo "Pomniejsze bóstwa" Pratchetta:)
    • Gość: Blazek Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój IP: *.vlan129.raven.lubman.net.pl 08.09.07, 00:42
      Sto lat samotności - po prostu piękna
    • Gość: ASioł Jakub Wędrowicz Pilipiuka IP: *.devs.futuro.pl 08.09.07, 08:10
      czytasz i płaczesz - ze śmiechu ;-)


      POLECAM!
      • Gość: akurat ja Trzech panow w lodce IP: 144.138.52.* 08.09.07, 09:08
        oraz W oparach absurdu Slonimskiego
      • Gość: jaga Re: Jakub Wędrowicz Pilipiuka IP: 149.254.192.* 08.09.07, 09:09
        Zwlaszcza "HOTEL POD LUPIEZCA" Pilipiuk jest genialny:)
    • proces7 Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój 08.09.07, 10:08
      "Nierządne paradoksy" Manithy Skulivoyu. Nastrój poprawiony na kilkanaście
      godzin, po przeczytaniu dowolnych kilku wersów.
      • floxxx Książka, która zawsze poprawia nastrój 08.09.07, 10:15
        Zdecydowanie Musierowicz - starsze części Jeżycjady, Austen i
        Tolkien :) a ostatnio to odkryłam " Cudowne lata pod psem" M. Viewegh
        • amelia007 Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój 08.09.07, 11:37
          Zgadzam sie z wiekszoscia, Dzieci z Bulerbyn czytam ciagle,
          Musierowczowa jak najbardziej, takze Anie z Zielonego Wzgorza.
          Dokladam do listy przeurocza ksiazke Jana Smida "Czyste radosci
          mojego zycia". Dziala bez pudla!
    • Gość: Lena Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.09.07, 11:41
      Niewiarygodne przygody Marka Piegusa ,Pan Wołodyjowski - poczatek, do wyjazu na
      Dzikie Pola
    • i.pinecone Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój 08.09.07, 12:12
      u mnie zestaw egzaminacyjny (a raczej przedegzaminacyjny -
      tzw. "histeryczne czynności zastępcze") - zaczynam od Bridget Jones
      (ulubione urywki), potem leci "błekitny Zamek " LM Montgomery, potem
      wszystkie Anie i Emilki (tejże), "Cierpkość Wiśni" Izabeli Sowy oraz
      Wicek w leśniczówce:)))
    • Gość: mutant Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 13:39
      Wymieniliście już niemal wszystkie moje typy, ale gdzie "Pięć
      przygód detektywa Konopki"?

      No i - trochę do czytania, trochę do oglądania - "Antresolka
      profesorka Nerwosolka".

      I niektóre Tytusy.

      --
      Nazajutrz od samego rana był pierwszy piątek miesiąca.
    • earlyyears Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój 08.09.07, 13:54
      zbrodnia i kara.
      • Gość: Aniek Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój IP: 80.50.235.* 08.09.07, 15:13
        Zbrodnia i kara raczej wprawia w depresje :) Czy jest cos pogodnego w tej
        ksiazce, co faktycznie poprawi nastroj? A moze swiadomosc, ze to nie ja bylam
        ofiara? :))
        • dzbana Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój 08.09.07, 15:48
          A jak od 15 lat - Haliny Snopkiewicz "Słoneczniki" i "Palladyni"- przygody Lilki
          zawsze poprawiają mi humor.
        • Gość: Ania Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 15:51
          Czarodziejska Góra i Klub Pickwicka - jak oni tam jedzą...
    • Gość: as Poco czytac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 15:50
      ogladnij milczenie owiec i odrazu ci sie chumorek poprawi
      • nydelig Re: Poco czytac 08.09.07, 18:41
        książki Jamesa Herriota z cyklu Wszystkie stworzenia małe i duże
    • naczur Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój 08.09.07, 17:03
      Paragraf 22
      wystarczy już pierwszy rozdział, by przełknąć gluta rzeczywistości
    • nurek-pletwo Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój 08.09.07, 17:29
      Dla mnie zawsze "Romans wszechczasow", "Cale zdanie nieboszczyka","
      Krokodyl z kraju Karoliny" oraz "Klin" Joanny Chmielewskiej.Jak
      rowniez stare dobre pana samochodziki:)
      • biko Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój 08.09.07, 18:53
        No jak to, nikt nie kocha Alexisa Zorby??

        "-Mój drogi, jagniątko przemieniło się w Zorbę i mówię ci, że to Zorba gada!
        Posłuchaj, a potem możesz mnie zwymyślać. Jestem Sindbadem Żeglarzem nie
        dlatego, że przewędrowałem kawał świata, wcale nie! Ale dlatego, że kradłem,
        zabijałem, kłamałem i spałem z mnóstwem kobiet. Złamałem wszystkie przykazania.
        Ile ich było? Dziesięć? Szkoda, że nie więcej: dwadzieścia, pięćdziesiąt, sto!
        Podeptałbym wszystkie! A jednak jeśli istnieje Bóg, wcale nie ulęknę sie stanąć
        przed jego obliczem, kiedy nadejdzie czas."

        /Nikos Kazantzakis - Grek Zorba/
    • Gość: gość Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój IP: 217.153.7.* 08.09.07, 18:48
      "Pod prąd" Krzysztofa Jaworskiego.
      • Gość: miesko Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój IP: *.pro-internet.pl 08.09.07, 22:15
        dodam " romans wszechczasów" chmielewskiej, "kłamczuch" musierowicz i "zapałka
        na zakręcie" siesickiej.
    • kobietek Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój 08.09.07, 20:40
      Lesio!!!
      • Gość: mkhj Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 21:14
        Noce i Dnie - Dąbrowskiej. Jak piekne to były czasy, jak spokojnie
        się żyło. No i nie było Wietnamczyków (u nas).
        • Gość: hirondelle Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój IP: *.futuro.pl 08.09.07, 21:36
          "młodzieżowa" seria Ewy Nowak
      • Gość: rosa Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 22:15
        moj dziad fortune w monte carlo!!!
        • lalka-mi Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój 08.09.07, 22:21
          08/15 Kirsta- śmieję się głośno w pociągu, na plaży,gdziekolwiek...Czytam ją
          często:)
    • Gość: 1 Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój IP: *.adsl.inetia.pl 08.09.07, 22:58
      ekonomia polityczna socjalizmu
    • mitja74 Re: Książka, która zawsze poprawia nastrój 08.09.07, 23:30
      wiem ze takie sa ale do nich nie wracam,przestalem czytac,ze tak
      powiem lektor wewntetrzny wysiadl,kiedys to byly wspomnienia i
      wywiady z lemem(cudny jezyk),pierwze pratchetty(potem wiem ze bedzie
      tak samo smiesznie i jakos mnie nie ciagnie,hitchhikers guide to
      galaxy-domyslalem sie wielu slow i smialem sie po angielsku,
      larson (to komiks)o! i rzecz ktora wciaz zyje i moze zabic-bezsenne
      noce na dywanie i lapanie tchu przed kolejnymi spazmami (smiechu)-
      panowie i panie "wstep do imaginoskopii"i tu prosba jak ktos ma
      kopie lub nie lubi juz swojej jedynej zaplace duzo i niewiem co
      jeszcze zrobie .to miec musze!!!!adres mitja74@gazeta.pl plis.plis.
      plis.
      co potem bylo i pomiedzy...pierwsze sapkowskie,kupa ironii i
      trzezwego przewodnictwa oraz henry miller dni i noce radosci i
      smiechu(bodajze)choc co do smiechu to nie jestem pewien.
      obecnie usmailem sie sporadycznie przy bilu brysonie-life and times
      of thunderbold kid,ale nie moge jakos skonczyc.

      jezeli chodzi o dalsze okolice to polecam garego basemana (obrazki)
      i ren and stimpy(animacja)
      i wypowiedzi dalaljlamy(ktorych nie mam )ale przypominam sobie te
      ktore zapamietalem(tak chyba wlasnie sie to odbywa)hehe
      i bardzo chcialbym rozbawic nowo poznana dziewczyne(do
      lez).trzymajcie za mnie kciuki i pachy i sutki
      wasz

      m
      no!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka