itek1
14.09.07, 16:19
Skonczylem wczoraj. To bardzo smutna ksiazka, majaca sporo zabawnych
fragmentow, bardzo aktualna, a jednoczesnie przedstawiajaca dosyc egzotyczne
realia (da mnie), dajaca do myslenia i niepokojaca swoja wymowa, a przy tym
jak kazda dobra literatura- uwrazliwiajaca i nie pozostawiajaca obojetnym
czytelnika. Ksiazka o wielu sprawach- spotkaniu, ktore polega na mijaniu sie,
o zysku bedacym de faco utrata, o marzeniach nie do zrealizowania, ale
bezktorych trudno jest zyc (i pieknych), o zagubieniu i braku na to antidotum.
Poruszajaca historia pieknie literacko przedstawiona, a na dodtek z jajem.
Kojarzyla mi sie nie z Dziecmi polnocy, ale troche ze Sniegiem Pamuka.
Konkluzja: IMO bardzo warto przeczytac te ksiazke- jeden z ciekawszych
zdobywcow nagrody Bookera.