Dodaj do ulubionych

Genialna nowa Tokarczuk

13.10.07, 14:22
Nikt jak Tokarczuk nie potrafi z wielu niesamowicie intrygujących historii i
skrawków stworzyć przejmującej książki, w której każdy odnajduje samego
siebie. Od "Biegunów" nie da się oderwać. Jak zwykle u Tokarczuk mamy tu
wyjątkowo subtelny język, opowieści, które rozchodzą się w różnych kierunkach
i wreszcie bardziej wyrazistą narratorkę, spajającą wszystko swoimi celnymi
pointami lub tylko spostrzeżeniami. Dla mnie to książka nie tylko o podróży, w
krótkich zdaniach mieści się tu bowiem zupełnie niepostrzeżenie dużo bardziej
rozległa filozofia.
Obserwuj wątek
    • kubissimo Re: Genialna nowa Tokarczuk 13.10.07, 14:38
      dopiero kupilem, ale milo uslyszec takie slowa zachety przed
      lektura :)
      • assimus Re: Genialna nowa Tokarczuk 14.10.07, 00:03
        A czy ty wiesz, że Olga Tokarczuk jest zagorzałą fanką utworów
        Tamary Bołdak-Janowskiej, że mówi o tym w radiu, w dyskusjach, na
        wrocławskich targach książki, czy wiesz, że wydawała ją w swoim
        wydawnictwie "Ruta"? Ty próbowałeś wygonić mnie z forum kiedy
        zamieściłem o Tamarze Bołdak-Janowskiej skromny rzeczowy akapit, ale
        wcale cię nie razi promocyjny artykulik o Oldze, w którym słowo
        genialny" jest cokolwiek na wyrost i to on właśnie stanowi reklamę.
        • Gość: gomich Re: Genialna nowa Tokarczuk IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 14.10.07, 09:30
          Choć nie jestem adresatem powyższej notateczki, głos zabiorę. Słowo "genialny"
          jest oczywiście czymś względnym i dość subiektywnym, ale tym bardziej nie
          powinieneś twierdzić, że używam go na wyrost. To moje zdanie, nie uważam bym
          przekroczył jakieś granice. Tak samo nie podoba mi się, że mówisz tu o jakiejś
          promocji, którą się nie zajmuję, poza tym promowanie książek Tokarczuk na takim
          forum chyba nie miałoby żadnego sensu, każdy zna jej wartość.
          Wątek ten jest poświęcony konkretnej autorce i jej książce, zatem twoja próba
          atakowania kogoś, a nawet moja odpowiedź, w ogóle nie powinny się tu znaleźć.
          • assimus Re: Genialna nowa Tokarczuk 14.10.07, 10:16
            Oj, panowie, panowie.Słowo "genialna" jest sugestią.Co znaczy "każdy
            zna jej wartość" (Olgi Tokarczuk).Nie jest tak, że uznany autor czy
            autorka piszą same książki "genialne" ani nie jest tak, że "każdy"
            raz na zawsze zna wartość autorki, a ta "wartość' jakoby zstała
            ustalona raz na zawsze. "Bieguni" to dobra książka, ale nie
            genialna.Olga pisze nierówno.
            • Gość: opty...mista Re: Genialna nowa Tokarczuk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 11:56
              Co dziwne muszę podpisać sie pod postem Assimusa, Nikt nie jest wstanie pisać
              samych genialnych książek, są książki lepsze i gorsze. Ta - dla mnie oczywiście-
              jest taka sobie, nic porywającego.
        • kubissimo Re: Genialna nowa Tokarczuk 14.10.07, 13:24
          jak zwykle sie blaznisz, ale tym razem nie odpowiadam na zaczepki.
          there's more to live than that :)
          • assimus Re: Genialna nowa Tokarczuk 14.10.07, 13:46
            Odpowiadasz w formie zaczepki. Ja nie zaczepiam. Uważam, że zbyt
            łatwo w Polsce szafuje się słowem "genialny", "genialna" w stosunku
            do autorek i autorów, a o książkach nie mówi to dokładnie
            nic.Rzeczywiście nie ma książek genialnych. Po tym słowie człowiek
            powinien oniemieć, prawda? Wciąż w mocy pozostają słowa A.
            Smitha:"Badając dzieło mistrza z dziedziny poezji czy malarstwa,
            krytyk może się czasami posłużyć własnym wyobrażeniem doskonałości,
            której ani to dzieło, ani żaden inny wytwór człowieka nigdy nie
            osiągnie; jak długo będzie go porównywał ze swoim kanonem, będzie w
            nim widział tylko usterki i niedoskonałości. Jeśli jednakże zacznie
            rozważać, jakie miejsce pełni dane dzieło wśród innych tego samego
            rodzaju,z konieczności porównuje je z całkowicie innym problemem,
            zwyczajnym stopniem doskonałości osiąganym zazwyczaj w tej
            szczególnej gałęzi sztuki; przy ocenie za pomocą tej nowej miary,
            dzieło często może zasługiwać na najwyższą pochwałę z racji, iż
            zbliża się znacznie bliżej do doskonałości, niż większość tych
            wytworów, które można z nim porównać". Jeśli nam zależy na
            literaturze, to powinniśmy unikać słów "genialna", "genialny", bo to
            dopiero błaźni odkrywców.I powinniśmy wiedzieć, że nasz kanon
            doskonałości nie musi być kanonem "każdego".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka