gomich
13.10.07, 14:22
Nikt jak Tokarczuk nie potrafi z wielu niesamowicie intrygujących historii i
skrawków stworzyć przejmującej książki, w której każdy odnajduje samego
siebie. Od "Biegunów" nie da się oderwać. Jak zwykle u Tokarczuk mamy tu
wyjątkowo subtelny język, opowieści, które rozchodzą się w różnych kierunkach
i wreszcie bardziej wyrazistą narratorkę, spajającą wszystko swoimi celnymi
pointami lub tylko spostrzeżeniami. Dla mnie to książka nie tylko o podróży, w
krótkich zdaniach mieści się tu bowiem zupełnie niepostrzeżenie dużo bardziej
rozległa filozofia.