Dodaj do ulubionych

Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebrnal?

    • Gość: Kala Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.09, 20:42
      Przeczytałam. Do połowy gładko, fajnie się czytało ale później... Czytałam tylko
      po to by jak najszybciej skończyć...
      Też spodziewałam się czegoś innego. Słyszałam tyyyle dobrego o tej książce ale
      mnie nie urzekła.
    • Gość: EMMA Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.09.09, 20:52
      Długo omijałam tę ksiażkę ale bestseler to trzeba przeczytać. To
      totalna porażka. Co za język ?!a podobno ktoś to jeszcze redagował?!
      Ani to poprawnie napisane, ani w tym polotu, ani dowcipu, ani
      refleksji, ani jakiegoś klimatu. Ksiażka jakaś tam ale jak pomyslę,
      że to bestseler to robi mi sie smutno. Ludzie, to znaczy ,że niem ma
      co czytać. Przy okazji polecam "Ostatni Mazur" Anrzdzeja
      Tranowskiego. Cudo, a jak napisane! Majstersztyk!Napiszcie co jest
      dobrego w księgarniach.
      • pomme Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr 23.09.09, 21:19
        czy ta książka naprawdę jest warta tak długiego wątku?:-)
        chyba nie będę sprawdzać
    • Gość: martella Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.09, 18:01
      Nie zapoanałam się z powyższymi postami. Dom i Powroty przyczytałam
      jednym tchem. Biło od nich ciepełko, które wczesną wiosną było
      zapowiedzią wspaniałego lata. Miłość nad Rozlewiskiem nie wzbudziła
      już takiego entuzjazmu. Przesyt, panika przed czwartą częścią czy
      pewne dramatyczne wydarzenia? nie mam pojęcia lecz wszystko wydało
      się takie pisane na siłę.
      • Gość: czesiula Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.09.09, 12:58
        Czytam dużo książek. Trylogię Kalicińskiej przeczytałam również...Bardzo mi się
        podobała historia Małgorzaty. Książki są świetną odskocznią po, może
        rzeczywiście bardziej ambitnych , lekturach, ale dają dużo spokoju, relaksu i
        wytchnienia...Nie przesadzajmy z ocenianiem moralności bohaterki...Jest normalną
        kobietą, tylko nie ukrywa tego, co jest w jej życiu ważne i nie udaje:-)))
        • Gość: martella Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.09, 09:19
          Nie przesadzajmy z ocenianiem moralności bohaterki...Jest normaln
          > ą
          > kobietą, tylko nie ukrywa tego, co jest w jej życiu ważne i nie
          udaje:-)))
          Dokładnie
    • Gość: Aga Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr IP: 195.164.255.* 28.09.09, 13:49
      Książka jest fantastyczna i czyta ja się jednym tchem :)
      Dla mnie bomba. Oby więcej takich...
    • maitresse.d.un.francais droga do spiżarni? mniam, mniam! 29.09.09, 23:20
      Sądząc z recenzji w pewnym tygodniku, jest to książka typu "Kobieto, zatrzymaj
      się, wycofaj z wyścigu szczurów, zastanów nad sobą, poszukaj swojej drogi i
      stwierdź, że zawsze marzyło ci się życie w wiejskiej kuchni z chłopem i gromadką
      dzieci".

      Rozlewisko - woda (woda symbol żeński) nigdzie nie płynąca.
      • ew_81290 Re: droga do spiżarni? mniam, mniam! 30.09.09, 10:40
        ostatnio sporo słyszałam o tej książce, powiem szczerze, że była bardzo chwalona, ale jak widzę po wątku... jest trochę inaczej. cieszę się, że jej nie kupiłam, ale wypożyczę w najbliższym czasie, sprawdzę ;)
    • agaszaw Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr 30.09.09, 22:38
      witam,
      pierwszą część (chyba) trylogii pani Kalicińskiej przeczytałam tzn. raczej "dobrnęłam" do jej końca, oczywiście na następne części już się nie skuszę...
      Co więcej,w trakcie czytania, odczuwałam niemałą irytację, nie dlatego,że takie książki powstają, ale dlatego, że mają doskonałą reklamę, w większości wspaniałe recenzje. Nie chodzi o to, że "ślepo" ufam publikowanym opiniom na temat nowości czytelniczych ale o to, że dostrzegam w tym wielką hipokryzję autorów tych fantastycznych recenzji.Myślę, starając się, nie uwłaczać cudzym gustom,że grono zwolenników "tego typu literatury" zawsze było i będzie i nie mam nic przeciwko temu, może doczepiłabym się jedynie do proporcji przeciwników i zwolenników książki na korzyść oczywiście tych pierwszych...
      Zastanawiam się, dlaczego Ci, od których oczekujemy szczególnej znajomości literatury (bo przecież "żyją" z tego), tak szczerze udają zachwyt, prześcigają w pochlebstwach na jej temat? Może to infantylizm, ale od krytyków literackich, oczekuję rzetelnej opinii, wszak mają tworzyć coś w rodzaju pomostu między twórcą a czytelnikiem, zmusić tego drugiego do myślenia, przygotować do "uczty" duchowej. Pewnie zabrzmi to banalnie i niezbyt odkrywczo ale wydaje mi się to znakiem naszych czasów: wszechobecnej komercji, kultu łatwizny i powierzchowności,upadku wartości...
      Sądzę, że jeśli dzięki przeczytaniu tej książki, uświadomiłam sobie tę smutną prawdę, to mimo wszystko coś tam wniosła w moje obcowanie z literaturą,pobudziła do refleksji,chociaż nie o samej książce ale o przerażająco smutnej rzeczywistości...
      Mimo wszystko,dziękuję więc pani Małgorzacie K. i "piewcom" jej literatury!
    • Gość: A. Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej IP: 83.2.110.* 03.10.09, 19:03
      Książka cudowna. Właśnie kończę:)
      • dorisch1 Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej 06.10.09, 11:47
        Ja dobrnęłam tylko do połowy niestety :/ Jak dla mnie to książka za
        bardzo przereklamowana.
    • Gość: szczypizaddek Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr IP: *.echostar.pl 06.10.09, 21:35
      Skutecznie zniechęcił mnie do tej powieści pierwszy odcinek serialu.
      Nie zaryzykuję, no chyba, że do wyboru zostanie mi czytanie listy składników na pudełku margaryny. I proszę się nie obruszać, że skoro nie tknęłam książki nie mam prawa się wypowiadać. Wystarczą mi Wasze recenzje.
    • Gość: Aniuszka Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr IP: *.acn.waw.pl 08.10.09, 20:50
      Ja przeczytałam zaledwie parę stron, zapowiada się ciekawie.
    • Gość: zauroczona Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr IP: *.rz.izeto.pl 10.10.09, 12:19
      jak widać...co kraj to obyczaj, co człek to inna opinia. Dla mnie PYCHA ŚWIATOWA
      - czyta lekko, klimat wciąga, bliskie codzienności, prawdziwe, słownictwo
      trafione i odlotowe w całej rozciągłości. Zostało mi parę stron i już martwię
      się, bo kolejne tomy dopiero "mikołaj" daruje. Balsam na skołataną codzienność i
      ... NIE CHCĘ ZATRUWAĆ SMAKU,KLIMATU książki nieudaną obsadą telewizyjnej
      propozycji. Moim zdaniem pani Brodzik i Braunek KOMPLETNIE nie pasują do
      ciepłych postaci kreślonych piórem. Powiem więcej, NIE ODNAJDUJĘ SIĘ w tej
      reżyserii - kompletnie do mnie "nie przemawia", nie zaszczepia, zimna, na bazie
      przekazu, bez ciepełka, intymności i klimatu. NIE, NIE, NIE - film;
      TAK,TAK,TAK,TAK - urokliwa książka, z biglem i nutką melancholii. NOBEL DLA
      AUTORKI - więcej, jeszcze więcej, tego typu CUDOWNOŚCI...skromnie i pokornie proszę.
      Słowa - "ktoś przebrnął" są ogromnym nieporozumieniem, gafą, wielkim
      nietaktem...świadczy to o niskim poziomie intelektu odbiorcy, a może płytkiej
      lub bardzo młodziutkiej osobowości ?
      • nomina Nie redagował! 10.10.09, 13:29
        @EMMA - niestety, książka nie miała ani redakcji, ani korekty. Liczba i jakoś
        błędów świadczy o tym, że nikt powieści nie poprawiał. Na szkodę autorki, bo
        szalenie one psują lekturę. Mam nadzieję, że przy następnym wydaniu autorka
        zażąda staranniejszej edycji.
        • nomina Re: Nie redagował! 10.10.09, 14:37
          Jakość - miało być :).
      • Gość: heca7 Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.09, 17:03
        Cóż. Ja już pisałam, że książka mi się nie spodobała. Mój intelekt oceniają
        osoby, które znają mnie na co dzień. Płytka osobowość? Po czym to wnioskujesz???
        Znasz mnie? Bo nie podoba mi się grafomania? Bo wyraziłam swoje zdanie?
        Wszystkich tak oceniasz? Czemu gafa? Bo książka do kitu?
        Rzeczywiście twoja osobowość musi być płytka. A ja młodziutka bynajmniej nie
        jestem :P
      • anutek115 Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr 10.10.09, 19:17
        Gość portalu: zauroczona napisał(a):
        bliskie codzienności, prawdziwe, słownictwo
        > trafione i odlotowe w całej rozciągłości.
        > Słowa - "ktoś przebrnął" są ogromnym nieporozumieniem, gafą, wielkim
        > nietaktem...świadczy to o niskim poziomie intelektu odbiorcy, a może płytkiej
        > lub bardzo młodziutkiej osobowości ?

        Ja już zostałam w tym wątku zidentyfikowana jako dewotka, hipokrytka i damulka,
        więc co mi tam, mogę też robic za dno intelektualne ;-) ("młodziutka osobowość"
        to może być dla matki dzieciom nawet rodzaj komplementu, jak sądzę ;-)), tym
        niemniej wolałabym jednak, by o moim intelekcie wypowiadały się raczej osoby,
        które nie zachwycają się "bliskim codzienności, prawdziwym słownictwem trafionym
        i odlotowym w całej rozciągłości" i nie domaga sie Nobla dla dzieła rojącego się
        od podobnych kwiatuszków:

        "Jakubowa jest jak nasza babcia, duża , gruba, lekko utyta" (znaczy, gruba czy
        lekko utyta? bo mój mierny intelekt tego nie ogarnia ;-D?)

        "mówił tak niezrozumiale , ze trudno go było zrozumieć"

        słynne i wspominane na forum "złap się za cipke Maniu!"

        „Sławka ma nos jak gałka hamulca od karuzeli, bo poryczała się w poczuciu winy
        jak mała”

        "Mama całkiem ocipiała dla kolejnego dupka"

        "...ratafia, słodkie gó... dla kwok"

        "Młode dupki są ładniutkie"

        I tak dalej, i tym podobnie. I przysięgam, choć jestem damulką i dewotką, nie
        czepiałabym się, gdyby taką kaleką, ordynarną polszczyzną mówili NIEKTÓRZY
        bohaterowie. Jest świętym prawem autora określać tworzone przez siebie postacie
        również przez język, jakiego używają. Ale tak mówią WSZYSCY. Również subtelna,
        brzydząca sie prostactwem narratorka.

        O mieliznach tresci nie bede się wypowiadac, bo, prawdę mówiąc tylko ten
        ordynarny język mi wystarczył, by przez książkę brnąć jak skazaniec przez śniegi
        Syberii.

        Trudno. Jakkolwiek to świadczy o mojej inteligencji, jaką by nie było gafą, ja
        przez "Rozlewiska..." przebrnęłam, a reszcie twórczości pani Kalicińskiej mówię
        zdecydowane "nie".
        • maitresse.d.un.francais Anutek115! 12.10.09, 18:24
          Popieram Cię w całej rozciągłości!

        • Gość: Gloria Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr IP: *.centertel.pl 12.10.09, 19:31
          ANUTEK115 żałuje że Cię nie znam.Czytanie Twoich wypowiedzi to
          przyjemność.Pozdrawiam.
          • maitresse.d.un.francais Co to u licha znaczy 13.10.09, 16:19
            "Mania złap się za c...ę"???
      • Gość: Maaaaaaa Nobel IP: *.adsl.inetia.pl 11.10.09, 15:49
        Biorąc pod uwagę jaka to szmira, to intelekt raczej zawadza w jej czytaniu.
    • Gość: paula Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.09, 14:31
      No właśnie póki nie doczytałaś jej do końca nie oceniaj jej w ten
      sposób. Przeczytałam ją całą i stwierdzam, że jest poprostu świetna!
      Pełna życia i codziennych spraw- nas ludzi zwykłych. Z
      niecierpliwością czekałam na film...i tu mogę powiedzieć, że to
      jedna wielka klapa! Myślałam, że film będzie bardziej "ciepły".
      Szkoda, że Małgosię obsadzili w Brodzikowej, która się do tej roli
      poprostu nie nadaje!!!!!:)
    • Gość: Sedno-Sprawy Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr IP: *.INTELINK.pl 18.10.09, 16:05
      No cóż już prawie kończę to "wybitne" dzieło i musze przyzanć że
      zgadzam sie z większością waszych niepochlebnych opinii. Zwłaszcza
      komórka oddała najgłębiej to co mozna o tej książce powiedzieć. Dla
      mnie najgorsze są te opowieści babci Basi o niej samej i innych
      mieszkańcach wioski. Są tak sztucznie napompowane dramatyzmem, ze az
      śmieszą. Do tego te prawdy objawione o których każdy średnio
      rozgarnięty nastolatek już wie i to nachalne dzielenie świata na
      dobrą wieś i zepsute miasto. Tragedia. I ta niersamowita więź miedzy
      Basia i Gosią, osobami które zdaje sie przez ostatnie 40 lat raczej
      nie miały sobie nic do powiedzenia. Nie rozumiem jak ktoś moze
      znależć w tej książce jakies większe wartości, ot czytadło i to nie
      najwyższych lotów.
      • sowikoj Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr 20.10.09, 11:57
        Hmmmm

        Przeczytałam Dom... i Powroty... Pierwsza - zdecydowanie lepsza, druga - naciągana.

        Z kilkoma opiniami się zgodzę - język prymitywny i plugawy. Ale jak słucham
        wypowiedzi brylujących na ekranach gwiazd i polityków, w tym wielu dziennikarzy,
        dochodzę do przykrego wniosku - taka teraz moda. Wypowiedzi bohaterów cytowane
        przez Anek są są słusznie uznane za obniżające loty. Niestety - spotykane na co
        dzień w mowie potocznej. Ale i w polszczyźnie "wielkich" - patrz "chłopi"
        Reymonta i cytat wolny: krowie z pod ogona wyleciała...
        Ależ smaczek!

        Myślę, że odbiór tej historii zależy od wieku i osobistego bagażu przeżyć
        czytelniczki.
        Jeśli książka wzbudza kontrowersję - warto sięgnąć po nią i przeczytać
        (niekoniecznie z zachwytem, ale niekoniecznie też tylko 20 stron), choćby po to
        by wyrobić sobie własną opinię. Tym sposobem nikt mi nie dyktuje co i czy ma się
        podobać.

        Mam tylko takie smutne jeszcze wnioski - skoro 150 tys. egz. to już coś. - to
        bardzo w naszym kraju brak wielkich twórców. Ale przecież nie od razu muszą być
        "Dziady" - czasem wystarczy "Potter" ;P
        • sowikoj Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr 20.10.09, 12:04
          Przepraszam - miałam na myśli wypowiedź anutek115
    • Gość: kasia Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.09, 11:30
      Przeczytałam, wciągnęły mnie wszystkie trzy części. Może dlatego, że dobrze znam
      te klimaty "rozlewiska" i konkretną lokalizację akcji. Język też całkiem
      normalny, ot - powieść na czas podróży. A powołując się na Bułhakowa, próbujesz
      się dowartościować? Większość ludzi czytała Mistrza i Małgorzatę.
      • chiara76 Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr 20.10.09, 11:40
        Gość portalu: kasia napisał(a):

        > Przeczytałam, wciągnęły mnie wszystkie trzy części. Może dlatego, że dobrze zna
        > m
        > te klimaty "rozlewiska" i konkretną lokalizację akcji. Język też całkiem
        > normalny, ot - powieść na czas podróży. A powołując się na Bułhakowa, próbujesz
        > się dowartościować? Większość ludzi czytała Mistrza i Małgorzatę.

        Kasiu, mogłabyś mi na priva podesłać tę konkretną lokalizację? Mimo, że książki
        nie znam, ale ostatnio sporo się o niej nasłuchałam i w pewnej chwili wydawało
        mi się, że swego czasu jeździłam bardzo regularnie w okolice na wakacje.
        Próbowałam wygooglać, ale może źle to robiłam, bo szukałam pensjonatu.
        Chodzi mi o miejscowość, jeśli wiesz. Pozdrawiam.
        • ledzeppelin3 Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr 21.10.09, 18:26

          cześć, Chiara :)
          Książka nie do strawienia. Grzechy główne: NUDA. Zero prawdy. Zero życia. ZA
          DUŻO WYKRZYKNIKÓW!!! Poza tym nie cierpię radosnych, pozytywnych harcerek.


          Matka zostawia dziecko, dziecko wyrasta na zadowoloną, dobrze-sobie-radzącą,
          "pozytywną (nienawidzę tego slowa, kojarzy mi się z chorymi HCV +) kobietę, bez
          pretensji i prozaku. Gó..prawda.
          Matka z ojcem są sobie obcy i mijają się, ich dziecko wyrasta na zadowoloną,
          rumianą, "pozytywną" panienkę. Kolejna gó..no prawda.
          Kobiecie odebrano dziecko, straciła ukochanego, jest miłą, ciepłą, zadowoloną z
          życia starszą panią pełną życiowej mundrości. Już trzecia gów..noprawda.
          Mąż ma od dziesięciu lat inne życie i kochankę. Żona na wieść o tym mówi "Buzi!"
          (z wykrzyknikiem oczywiście) i głaszcze go po policzku. Niemożebne, nawet w
          przypadku braku miłości między małzonkami.


          Autorka ewidentnie chce wypłynąć na modnym ostatnio nurcie "Mądrość kobiet -
          odwieczne sięganie do źródeł - tańce w kręgu - szukanie siebie". Robi to więcej
          niż nieporadnie. Cóż, chciała być Clarissą Pinkolą Estes dla gospodyń domowych.
          Nie jest. Określiła swój target i stwierdziła, że wystarczy takie ślizganie się
          po temacie, by gospodynie domowe miały orgazm, i to pochwowy, nie łechtaczkowy.

          1. Wymysły, świat M jak Litera z pierwszych odcinków, bajkowo-lukrowany świat
          (jedyny czarny moment- zaginięcie Karolinki- żeby się nie czepiali że za słodko.
          To zwykłe pójście na łatwiznę i to w bardzo tanim stylu).
          2. Nuda, nuda, nuda.
          3. Styl egzaltowanej pensjonarki.
          4. grafomania, Grochola do kwadratru i nie porównywać nawet z Gretkowską.
          • ledzeppelin3 Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr 21.10.09, 20:14
            Poza tym, niew chodzi o to,że cipki, dupki i ku... gorszą. Mi w tej książce nie
            one akurat przeszkadzały
            Nie trzeba być Witkacym, żeby sadzić ku...mi, Gretkowska np "operuje" nimi
            bardzo stylowo. Najgorsze jest u Kalicińskiej robienie się na "swoją babę". Stąd
            żargon. Stąd wykrzykniki, mające mnie przekonać, że Gonia jest, jak mawiają o
            sobie początkujące, dobrze zapowiadające się aktorki, "trochę szalona,
            nieprzewidywalna" :P. Kalicińska miała ewidentnie zamysł, aby jej książczyna
            była "rozmową z przyjaciółką". "Babską pogaduchą". Brrrrr. Nie tego rodzaju
            wypocin oczekuję od literatury. Książka ma mną wstrząsnąć. Pokazać mi moje
            kolejne ja. Pokazać prawdziwe życie. Mroczną stronę duszy. Zmusić do zadawania
            pytań, do MYŚLENIA. Nie chcę ogłupienia./ Nie chcę papki. Nie chcę rozrywki. Nie
            chcę żeby było miło i sympatycznie. A ta kaiążka chce mnie zagłaskać. I w
            konsekwencji mam niesmak i odruch wymiotny.
            • scoutek Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr 26.10.09, 09:48
              ledzeppelin3 napisała:
              > Nie chcę ogłupienia./ Nie chcę papki. Nie chcę rozrywki. Ni
              > e
              > chcę żeby było miło i sympatycznie. A ta kaiążka chce mnie zagłaskać. I w
              > konsekwencji mam niesmak i odruch wymiotny.


              ty nie
              a kto inny tego potrzebuje
              sa ludzie, dla ktorych wlasne zycie jest tak ciezkie (choroba na ten przyklad),
              ze chca o nim choc na sekunde zapomniec i dla nich takie ksiazki moga miec
              charakter terapeutyczny
              a Rozlewisko jest lepsze niz harlequiny, bo opowiada o podobnym swiecie (nie
              wydumanym na maksa) i zyciu, ktore moze rozwijac sie dobrze tu i teraz, a nie na
              jakims Titanicu....
          • chiara76 Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr 21.10.09, 20:27
            cześć Led;))
            Ja się na książkę nie napalam, jak szczerbaty na suchary , ale strasznie chcę
            wiedzieć, gdzie to ma miejsce:) Pozdrawiam.
            • Gość: +/- Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr IP: 212.244.241.* 23.10.09, 13:29
              No jak to gdzie? W Pasymiu - w trakcie wywiadu w tv autorka
              przyznała się, że Pasym zobaczyła dużo póżniej. I może stąd takie
              kwiatki jak:
              1. Sołtys Olsztyna - Boże co to za dziwo? Warszawa też ma sołtysa? Z
              opisu wynikało, że chodzi o sołtysa wsi Olszyny, który założył
              prywatne muzeum mazurskie. Wypadałoby sprawdzić -"Miłość nad
              rozlewiskiem" str coś ok 240.
              Opis przyrody - na poboczu drogi w lesie koło Pasymia kwitły
              przylaszczki i przebiśniegi. Przebiśniegi występują tylko w górach,
              jednym rezerwacie na Mazowszu i ogródkach.
              W "Powrotach nad rozlewiskiem" jest dla odmiany zuraw czarny -
              nieistniejący gatunek! Faktycznie ornitolodzy z Holandii mają po co
              przyjeżdżać. To te wspaniałe powalające opisy przyrody?
              Leśniczy "urzęduje" na leśnictwie a nie na okręgu. Leśniczy skończył
              studia w Olsztynie - a co on tam studiował rybołówstwo czy
              weterynarię - w Olsztynie nigdy nie było szkoły leśnej, nawet
              średniej. I jeszcze takie zdanie, że jak leśniczy chciał wykupić
              leśniczówkę, to pod topór poszły dorodne sosny - co on drewnem z
              państwowego lasu płacił za wykupienie na własność służbowej osady?
              Nazwa miejscowości Elanowo, Elganowo używana zamiennie.
              Gabinet stomatologiczny w Nartach? - To malutka wieś, w której poza
              sezonem nie ma żywego ducha, a miejscowi jeżdżą do ośrodka zdrowia
              do Jedwabna. Gabinet w Szczytnie miałby sens.
              Jak chce się umiejscowić akcję w realnym miejscu to należałoby
              sprawdzić chociaż trochę te realia.
              Czytałam to w podrózy i bawiło mnie wyłapywanie tego typu głupot.
              O - przypomniało mi się - Paula w Sylwestra obżera się żurkiem z
              czosnkiem - 6 dni po porodzie, matka karmiąca - ja rozumiem, że to
              wszystko na wsi takie zdrowe, ale bez przesady.
              No i zachwyt Naszą Klasą jakby to było Bóg wie co!
              Wszystkie związki oparte na jednym schemacie - poznaja się -
              problem - rozchodzą się - schodzą - i zyją długo i szczęśliwie.
              Ogólnie - bardziej niż kiepsko - nie będę wypowiadać się o języku,
              bo zgadzam się z opiniami powyżej. Żadna z postaci nie budzi
              sympatii, z żadną się nie identyfikuję w najmniejszym stopniu, a
              bagaż doświadczeń mam spory, żadnej nie będę jutro pamiętać. I wciąż
              przypomina mi się "Widnokrąg" Myśliwskiego, opis powojennych czasów,
              życia na wsi i chociażby sklepowej, która była żywa, trójwymiarowa a
              nie płaska i bez wyrazu.
              • sto100 Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr 26.10.09, 09:27
                zobaczyłam, przekartkowałam, jedynie do tego można dojść. Poza tym grafomaństwo,
                nadzwyczaj ubogi język, niespójność akcji czy może też zły skład książki. To
                jest zła książka.
                • cynamonika Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr 26.10.09, 10:25
                  Ja, powiem szczerze nie czytałam i raczej tego nie zrobię. Widzę, że
                  bardzo dużo niepochlebnych opinii, ale jednak wątek niezwykle
                  popularny, dyskusja na ten temat toczy się non stop, więc jednak coś
                  jest na rzeczy. Popularność książka ma dużą, a czy opinie pozytywne,
                  czy negatywne, to już kewstia drugorzędna.
                  • Gość: Addda Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr IP: 85.222.116.* 27.10.09, 15:28
                    Przeczytałam większą część wypowiedzi i jestem zaskoczona.Myślałam,
                    że forum ludzi rozmawiających o przeczytanej książce, to dzielenie
                    się przemyśleniami, inspiracjami, ulubionymi fragmentami.Tego
                    poszukiwałam.
                    Prym natomiast wiodą tu osoby czerpiące przyjemność z opluwania i
                    wyśmiewania. Przyjemność w dręczeniu kogoś na poziomie fizycznym
                    nazywa się sadyzmem, a na poziomie emocjonalnym? Może powinien
                    powstać portal: Sadyści emocjonalni - wejdź, napisz o kimś jak
                    najgorzej, przeżyj szczytowanie!!! Albo druga opcja - dołącz do nas
                    kopiących, nawet jeśli nie wiesz kogo i za co będziesz kopać. " nie
                    czytałam, ale się wypowiem krytycznie, bo to takie kręcące!!!"
                    Niszczyć i ranić potrafi każdy, tylko wielki tworzy, buduje i leczy.
                    • Gość: ... Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.09, 17:06
                      chlip chlip
                    • sto100 Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr 30.10.09, 19:18
                      ale tu wielki nie tworzy. I to jest istota tej grafomanii Addo.
    • aga857 Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr 30.10.09, 17:27
      Przeczytałam pierwszy tom. Następnych czytać nie będę. Nuda.
      Chwilami dość wulgarny język. Najbardziej irytuje mnie ta " cipcia, cipka". Czy
      główna bohaterka ( taka niby mądra) nie zna innych określeń?
      Nie zauważyłam mądrości tej kobiety, ani poszukiwania miłości. Gdzie ta miłość
      ma być niby?? W tym wskakiwaniu do łóżka?? To seks a nie miłość.
      Generalnie książka- tragedia.
    • superagniewka Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr 02.11.09, 16:30
      TVP1 nakręciła serial, liczyłam bardzo na niego po obejrzeniu wywiadu z autorką
      na TVN Style. Scenariusz chyba nie jest zbliżony do książki, bo spodziewałam się
      czegoś innego.
      Może za wiele chciałam obejrzeć w jednym serialu...
      Chyba jednak przeczytam książkę, bo ciekawa jestem pełnej historii jaką autorka
      opisuje.
    • Gość: ANKA Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr IP: *.dabnet.pl 03.11.09, 16:37
      POCZĄTEK KSIĄŻKI JEST BYNAJMNIEJ DLA MNIE MAŁO INTERESUJĄCY ALE
      PÓZNIEJ ROWIJA SIĘ W ZASKAKUJĄCYM TEMPIE ROZCZAROWAŁ MNIE TROCHĘ
      SERIAL KTÓRY ODBIEGA OD ZAMYSŁU AUTORKI WG MNIE KSIĄZKA JEST LEPSZA
      OD SERIALU ALE ZOBACZYMY CO PÓZNIEJ ............
    • Gość: to-o-mnie Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.09, 11:48
      ksiązka jest i niebo lepsza od filmu, Brodzik zupełnie nie nadaje
      sie do roli.
      • m.dawid Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr 06.11.09, 11:12
        ja wlasnie czytam drugą częśc i opinię umieściłam na swoim blogu:)
        książka mi się podoba - film to porażka totalna i sto kilo mułu.
        Dużo osób krytykuje Dom nad Rozlewiskiem, ale przecież wielu
        odnalazło w tej książce swoje marzenia, wspomnienia, tęsknoty.
        Pani Kalicińska nie dostanie pewnie NIKE, ale dała wielu ludziom, ta
        prostą, dostępną literaturą wiele radości. I za to jej się należą
        brawa.
      • m.dawid Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr 06.11.09, 11:13
        ja wlasnie czytam drugą częśc i opinię umieściłam na swoim blogu:)
        książka mi się podoba - film to porażka totalna i sto kilo mułu.
        Dużo osób krytykuje Dom nad Rozlewiskiem, ale przecież wielu
        odnalazło w tej książce swoje marzenia, wspomnienia, tęsknoty.
        Pani Kalicińska nie dostanie pewnie NIKE, ale dała wielu ludziom, ta
        prostą, dostępną literaturą wiele radości. I za to jej się należą
        brawa.
    • Gość: kasienka Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.11.09, 20:29
      uwielbiam ta ksiazke, ale moze dlatego ze kocham wies kocham przyrode i
      prostote. Czytalam ta ksiazke rok temu i odrazu kupilam 2 pozostale czesci.
      dzisiaj zaczelam ponownie ja czytac i juz od 20 strony lzy cisnely mi sie o
      oczu. wiele poruszanych tematow jest tak banalnych a jednak poruszaja mnie...
    • dregutkii Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr 19.11.09, 15:57
      Spodziewałam się czegoś lepszego po tych wszystkich recenzjach a tu proszę-
      niemiłe zaskoczenie. Przeczytałam na razie pierwszą część.
      Książka ma w sobie jakieś tam wartości- że są rzeczy ważniejsze od pieniędzy czy
      dobrej pracy.... ale są też głupoty, kompletne bzdury, np.gdy bohaterka
      przespała się z facetem po czym stwierdziła, że to jednak nie 'to' hahah jaki z
      tego wniosek? jeśli nie jesteście pewne czy kochacie chłopaka, po prostu
      prześpijcie z nim, i wszystko jasne.
      przeczytam pozostałe części już dla zasady, ale jeśli ktoś nie ruszy żadnej nic
      na tym nie straci:)
    • Gość: Ania Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr IP: *.146.71.82.nat.umts.dynamic.eranet.pl 20.11.09, 22:10
      Książka jest rewelacyjna!! jestem na ok 360 stronie i już wiem, że kupie 2 kolejne części!
    • stoerungsquelle Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr 22.11.09, 15:53
      ja tez odlozylam, to samo bylo z Kafka i Nocami i dniami.
      Pewnych ksiazek nie da sie po prostu czytac.
      A Mistrz i Malgorzata to naprawde swietna ksiazka!


      ---
      recenzje od czytelnikow, czyli dlaczego warto kupic "Glupiec w milosci" Amalii
      Angellinni
      www.scholar-online.pl/viewpage.php?page_id=124&c_start=30#c13373
    • karolina-karolina-is-me Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr 23.11.09, 14:15
      Ta trylogia Kalicińskiej jest przereklamowana jak i ona sama, wejdźcie na jej
      profil na n-k - DRAMAT !!!
    • buffka90 Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr 01.12.09, 12:29
      ja się zbliżam do końca tej książki i przyznam, że jest w niej mnóstwo błędów,
      czasem mnie dość mocno irytuje i oczywiście nie należy ona do książek z
      najwyższej półki, ale i tak czytam z przyjemnością, jednak powiem szczerze, że
      gdybym nie oglądała serialu i nie miała w głowie obrazu, to chyba bym przez nią
      nie przebrnęła. Akurat grają tam aktorzy, których dość lubię (chyba tylko ja)
      więc jest mi łatwiej i nawet mi się podoba ;P ale wiadomo - jednemu miłe,
      drugiemu zgniłe ;) każdy lubi co innego. POZDRAWIAM!! :))
      • konopielka80 Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr 03.12.09, 00:29
        Swego czasu napisałam na temat tej książki na moim blogu, linka podaję poniżej:
        aspoleczna.pl/?p=111
        Jestem na nie!
    • erka44 Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr 05.12.09, 23:44
      nie przebrnęłam , nie przeczytałam więcej niż pięćdziesiąt stron , bo"się
      zawzięłąm " i chciałam się dowiedzieć na własnej skórze , czym też tak moje
      koleżanki sie zaczytują , niestety nie dałam rady, totalna grafomania , pisana
      wg utartch schematów , szalenie wturna.
      Nie rozumiem tzw modnych książek ,np szaleństwa wokół Dan Browna, toż to tylko
      zręczny graforman, schemat oklepany aż do bólu, przeczytałam , bo czytali z
      zawzięciem moi uczniowie i chciałam poznać ich literaturę, książka to dla mnie
      uczta , spotkanie z czymś bardzo interesującym , a nie schemat , tam nie ma
      żadnej pasji , może poza pasją do zarabiania pieniędzy, ale był wyjatek w tych
      moich bojach z literaturą modną :" Madame " Libery, to była czysta radośc ,
      uczta, a Rozlewiska też nie ogładam , oni się tam chyba bardzo męczą przy
      robieniu tego filmu
      • kol.3 Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr 06.03.10, 14:57
        Przeczytałam, bo w gazecie napisali o rekordowym nakładzie. Książka
        jest napisana pod publiczkę pod oczekiwania przeciętnego szarego
        zmęczonego życiem czytelnika, który chciałby uciec z miasta na wieś i
        żeby jeszcze się ta ucieczka udała. Rzeczywistość jest polukrowana,
        bezproblemowa - czegoż tam nie ma, jest dobra kulturalna teściowa,
        która zostawia spadek rozwiedzionej synowej, zero kłopotów
        finansowych, a nawet pojawiające się ciągle grube pieniądze na różne
        inwestycje, a to pensjonat postawić, na to remonty, samochody
        terenowe itd.
        No i ci ludzie, ewangelicznie dobrzy, ciągle opiekujący się słabymi i
        porzuconymi, pomagający sobie, absolutnie pozbawieni egoizmu.
        Jest to książka, która ludzie chętnie wchłoną, bo w życiu tego nie
        mają - szarpią się z ciągłym brakiem pieniędzy, podłością ludzką,
        egoizmem itp.
    • aleks652 Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr 09.03.10, 09:54
      Zapraszam do zrecenzowania tej książki w konkursie serwisu Pasja Książek
      www.pasjaksiazek.pl/Konkurs/
      Mam wrażenie, że recenzja ta byłaby ciekawa,a takich poszukujemy!
      • white_lake Re: Dom nad rozlewiskiem Kalicinskiej-ktos przebr 09.04.10, 23:16
        oja recenzja będzie krótka: dno, szkoda czasu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka