Dodaj do ulubionych

Ciamciara to ja. Rozmowa z Edmundem Niziurskim ...

IP: *.baplc.com 18.09.03, 18:27
Mistrzu, Twoja ksiazke tez czytalem dziesiatki razy , dla mnie
bomba...
Obserwuj wątek
    • Gość: pablo Re: Ciamciara to ja. Rozmowa z Edmundem Niziurski IP: 62.233.251.* 18.09.03, 20:58
      Dość podejrzanie wyglada deklaracja dziennikarki o wielokrotnym
      czytaniu "Sposobu", myli bowiem fakty. Zasępa co prawda
      rzeczywiscie mieszkał w suterenie, ale jego ojciec wcale nie
      grywał "po tramwajach" tylko w orkiestrze tramwajarzy! (na
      flecie). Tramwajarze (jak kolejarze) to jeszcze w tamtych
      czasach taka robotnicza arystokracja, więc nie mozna mówić
      o "obniżeniu statusu społecznego" bohatera w stosunku do
      pierwowzoru - syna sierzanta. Najlepsze, że autor - chyba
      niezbyt dobrze pamietając szczególy swej powieści - dorabia
      ideologię do tego, czego nie napisał, a co wmawia mu
      dziennikarka. Serdecznie pozdrawiam pana Edmunada Niziurskiego,
      do którego książek jeszcze dziś zdarza mi się wracać, choć
      jestem już w wieku prawie alcybiadesowym.
      • staua Inne ksiazki Niziurskiego 18.09.03, 21:12
        Co o nich myslicie? Bo "Sposob na Alcybiadesa" nie byl pierwsza, ktora
        czytalam...Byly to "Niewiarygodne przygody Marka Piegusa". Rewelacja! Pierwszy
        raz (mialam moze 9 lat) przeczytalam cokolwiek o turpizmie (Turpis w ksiazce :-
        )). Poza tym wczesnie tez czytalam "Ksiege urwisow" - tutaj pierwszy raz
        napotkalam slowo "bumelant" (to chyba jedna z pierwszych jego ksiazek,
        poczatek lat 50). Potem byly inne...mam duzy sentyment do Pana Niziurskiego.
        Dziekuje mu bardzo za ksiazki mojego dziecinstwa!
        • Gość: d0minika Re: Inne ksiazki Niziurskiego IP: 195.205.186.* 18.09.03, 21:35
          Moją pierwszą książką Niziurskiego było "Naprzód Wspaniali". Na pewno nie
          zapomnę Kwękusia i jedo "lwich pcheł", albo Tomcia Okista wygrywającego z
          Defonsiakami. Pamiętam, że były dwie następne części, ale te już słabiej
          pamiętam - bodajże "Adelo, wróć" i "Tajemnica AWARAMISÓW" ?
          • jottka niziurski 18.09.03, 21:42
            jest ale wielki :)

            pamiętam, jak byłam przekonana, że jego książki to niemal literatura faktu i że
            tylko u mnie w szkole tak nudno, a inni to mają życie

            co nie przeszkadza, że najnowsze powieści niziurskiego, jak te o bąblu i
            syfonie, już mi się niezbyt podobają, wprowadzenie nachalnej rzeczywistości im
            zaszkodziło - wolałam, jak bohaterowie marzyli o podróżach w głąb dzikiej
            afryki, a nie o zbiciu kasy

          • staua Re: Inne ksiazki Niziurskiego 18.09.03, 22:25
            O tak, "Tajemnica awaramisow" szczegolnie byla fajna, "Adeli" nie czytalam.
            I podobal mi sie tez bardzo "Klub wloczykijow"...Oj, mam ochote przeczytac je
            jeszcze raz...chyba przeszukam polki u mamy.
            • jottka Re: Inne ksiazki Niziurskiego 18.09.03, 22:54
              awantury kosmikomiczne i adelo, zrozum mnie

              i osobliwe przypadki cymeona maksymalnego, i jutro klasówka

              i siódme wtajemniczenie, i cała reszta


              a jeszcze czytałam 'eminencje i bałłabancje', niby dla dorosłych, ale czytable
              • staua Re: Inne ksiazki Niziurskiego 18.09.03, 23:05
                Wlasnie, wlsnie, cos mi nie pasowala z ta Tajemnica awaramisow, a to
                byly "Awantury kosmiczne". Pamietam teraz dokladnie, okladka z pupa w
                dzinsach :-) Czyzby tytuly sie zmienialy???
                • jottka Re: Inne ksiazki Niziurskiego 18.09.03, 23:33
                  chyba niektóre wątki niziurski rozbudowuje/ rozbudowywał, bo sie powtarzają w
                  różnych książkach

                  ale szczegółów nie kojarze, choc okładka - poszłam sprawdzic :) - sie zgadza
                  • staua Re: Inne ksiazki Niziurskiego 18.09.03, 23:37
                    Ja niestety nie moge sprawdzic, ksiazki sa w Polsce, wiec moze to, co sobie
                    przypominam, nie jest do konca prawdziwe...Ale ten watek obudzil we mnie sporo
                    wspomnien ksiazek, ktore czytalam rownolegle do Niziurskiego, np. Aleksandra
                    Minkowskiego, Stanislawy Platowny...
                • Gość: Tolek Banan Re: Inne ksiazki Niziurskiego IP: *.ipt.aol.com 18.09.03, 23:51
                  staua napisała:

                  > Wlasnie, wlsnie, cos mi nie pasowala z ta Tajemnica
                  awaramisow, a to
                  > byly "Awantury kosmiczne". Pamietam teraz dokladnie, okladka
                  z pupa w
                  > dzinsach :-) Czyzby tytuly sie zmienialy???

                  Jesli dobrze pamietam, to tyul ksiazki z pupa na okladce to
                  byl "Awantury Kosmiczne czyli Tajemnica Awaramisow"! Pamietam
                  ze sens tego tytulu, czyli wyjasnienie czym sa te tajemnicze
                  awaramisy zostal wyjaniony dopiero pod koniec ksiazki.
                  • staua Re: Inne ksiazki Niziurskiego 19.09.03, 00:08
                    Aha...nie pamietalam zupelnie drugiej czesci tytulu.
                    Awaramisy za to pamietam, byly w kocie :-)
                    • jottka a w ogóle 19.09.03, 00:38
                      widział ktos na żywo te kamyczki? :)

                      właściwie to nie wiem, czy to eksponat geo, czy fikcja literacka
                    • Gość: Martyna Re: Inne ksiazki Niziurskiego IP: *.viktoria.com.pl 22.09.03, 13:38
                      Ja mam 34 lata, czytam Niziurskiego z moim synem. Przy siódmym wtajemniczeniu
                      płatałam ze śmiechu często, natomniast awantura w Niekaju trąci atmosferą
                      socrealistyczną. Teraz jestem przy Alcybiadesie - duża przyjemność. Potem chyba
                      bęfzie Marek Piegus - poleććie które książki są naprawdę dobre, a które (jak
                      Awantura w Niekłaju) średnie. Swoją drogą dzieci dają często pretekst do
                      powrotu do świetnych książek - we wcześniejszym etapie zaśmiewaliśmy się całą
                      rodziną z wierszyków Tuwima czy Brzechwy - to cacuszka.
        • Gość: chris Siodme wtajemniczenie IP: *.chem.usu.edu 19.09.03, 01:06
          ...to dla mnie najwiekszy czad i odlot. Niesamowicie
          psychodeliczna ksiazka. Ale uwielbiam cala tworczosc
          Niziurskiego, wszystkie ksiazki zarowno dla "mlodziezy" i
          dla "doroslych" czytalem wielokrotnie i cale fragmenty znam na
          pamiec.
          • Gość: Nu! Re: Siodme wtajemniczenie IP: *.bmj.net.pl 19.09.03, 02:08
            Tak. Pamietam, że kiedyś zdarzyło mi się przeczytać
            7 wtajemniczenie zaraz po Wahadle Foucault`a i miałem
            dziwne wrażenie, że Niziurski lepszy o wiele.

            "Awantura w Niekłaju"... "Jutro klasówka" - zbiór opowiadań, o ile dobrze
            pamietam...
            Albo nowel. Szczególnie jedno z nich - "Nowy" zdaje się - wstrząsnęło mną
            kiedyś.

            Nizurski jest jednym z najbardziej lubianych a zarazem najmniej omawianych
            autorów. Nie przypomniam sobie (poza jedny artykułem w GW kiedyś), jakiś
            wywiadów z autorem czy w ogóle czegokolwiek o nim i jego książach.
            Może (z pewnością) umknęło mi to i owo, ale na artykuł o Niziurskim lub
            wywiad z nim zwróciłbym uwagę.
            7 wtajemnicznie było kiedys strasznym rarytasem. tego po prosttu nie dało się
            pożyczyć. Ja złapałem tą ksiązkę dopiero w gminnej bibliotece w Węgierskiej
            Górce,
            na wakacjach. Nawiasem mówiąc to była świetnie wyposażona biblioteka.
            I mam nadzieję, ze nadal jest.

            Nu!

            • Gość: lolyta Re: Siodme wtajemniczenie IP: *.mia.bellsouth.net 19.09.03, 15:13
              Niziurskiego nie reklamuja dlatego, ze Jemu nie trzeba zadnej reklamy...
    • Gość: Tolek Banan Re: Ciamciara to ja. Rozmowa z Edmundem Niziurski IP: *.ipt.aol.com 18.09.03, 23:46
      Zgadzam sie, Cezar, Niziurski jest prawdziwym
      mistrzem! "Trylogie" (Naprzod wspaniali, Awaramisy i Adela)
      czytalem setki razy,tak samo z Alcybiadesem, Piegusem, Klubem
      Wloczykijow i moim ulubionym choc nie bardzo znanym "Cymeonem
      Maksymanym". Do tej pory (mam juz 36 lat), kiedy usiade z
      jedna z ksiazek Mistrza od razu wybucham smiechem! Slowa
      Gnata "Diabli nadali tego Maciusia!" z Naprzod Wspanialych
      powinny wejsc do kanonu Polskiej literatury, a to tylko jedna z
      tysiecy wspanialych rzeczy w Jego ksiazkach. Prawdziwa
      rewelacja sa tez krotkie opowiadania, troche bardziej "dorosle"
      i nie tak wesole jak nowele. Jestem bardzo wdzieczny panu
      Nizurskiemu za jego ksiazki, bo w wieku dzieciecym nauczyly
      mnie milosci do czytania. Bardzo duzo Panu zawdzieczam,
      Mistrzu Nizurski.
      • Gość: chris wiek IP: *.chem.usu.edu 19.09.03, 01:10
        Ja tez mam 36 lat :-) i calkowicie sie z Toba zgadzam.
        • Gość: jacek Re: wiek IP: *.cs.ubc.ca 19.09.03, 01:40
          Ja mam 25 lat, a ksiazki chyba odzieczylem po bracie. Zawsze je
          uwielbialem - sereczne pozdrowienia dla Pana Edmunda.

          J.
        • qrar Re: wiek 19.09.03, 07:35
          Była jeszcze "Gorączka w 8 A"- też fajna.
          • wojtal Re: wiek 23.12.03, 14:10
            "Gorączka" była super. Czy ukazała się w wydaniu książkowym? Ja pamiętam ją
            tylko z odcinków w "Płomyku".
        • Gość: Johny Tomala wiek: 31, Czy pamięta ktoś "Okullę"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.03, 12:02
          Wiek: 31 (już prawie!). Niziurski to absolutny kanon. Nikt nie
          wspomniał jeszcze o książce "Szkolny lud, Okulla i ja" (ze
          słynną mantrą "Dobry jest nasz brat Obara", oraz postacią
          Złośliwego Miecia (koleżka witających nowych ze szpilką między
          placami)). Już nie pamietam czy futbolowa paczka przerośniętego
          Chrząszcza z 8a była w Okulli, czy gdzie indziej? Inną sprawą są
          rewelacyjne nazwiska bohaterów. Nauczyciel bioli w "7
          wtajemniczeniu" nazywał się bodaj Miąższyniec...
    • Gość: ms Re: Ciamciara to ja. Rozmowa z Edmundem Niziurski IP: *.emit.pl 19.09.03, 06:59
      Najlepsza była wielka kołomyja elementarna JAK NA LEKCJII KOLEĆ
      ZAĆPAŁ SIĘ BUTAPRENEM I MIAŁ ODJAZD. nIESTETY TEJ KSIĄŻKI JUŻ
      NIE WZNAWIAJĄ
      • qrar Re: Ciamciara to ja. Rozmowa z Edmundem Niziurski 19.09.03, 07:42
        Uwielbiam scenę z "Naprzód Wspaniali", w której
        Perzyk "rozpracowuje" gościa podkradającego sąsiadce ryby z
        parapetu przy pomocy bosaka strażackiego.
      • krzys1231 wznawiaja, wznawiaja :-) 20.09.03, 00:13
        > Najlepsza była wielka kołomyja elementarna JAK NA LEKCJII
        KOLEĆ
        > ZAĆPAŁ SIĘ BUTAPRENEM I MIAŁ ODJAZD. nIESTETY TEJ KSIĄŻKI JUŻ
        > NIE WZNAWIAJĄ

        www.merlin.com.pl/sklep/sklep/strona.towar?oferta=135696&zet=
    • Gość: wojtek Re: Ciamciara to ja. Rozmowa z Edmundem Niziurski IP: *.satkabel.com.pl / 192.168.2.* 19.09.03, 20:34
      Ciekawe , E. Niziurski to bardzo fajny człowiek , może ktoś zna
      maila do niego , albo inny sposób na kontakt ?
    • Gość: chris chemia IP: *.chem.usu.edu 19.09.03, 22:16
      Jako, ze jestem chemikiem z zawodu, fascynujaca postacia jest
      dla mnie oczywiscie chemik Pelman. Te jego wynalazki, jak masc
      na porost wlosow (z Naprzod wspaniali) i oczywiscie
      psychoaktywny gaz z Awantur kosmicznych (koncowka tej ksiazki,
      to odlot jak z Siodmego wtajemniczenia).
      Serdecznie pozdrawiam pana Edmunda (zapomnialem wczesniej).
    • Gość: namu Re: Ciamciara to ja. Rozmowa z Edmundem Niziurski IP: 212.186.128.* 19.09.03, 22:27
      taaaak. NIZIURSKI TO FANTASTYCZNY GOŚĆ. Nigdy nie zapomnę
      bohaterów jego książek...nie tam jakieś pierdoły z H.P.
    • griszah Re: Ciamciara to ja. Rozmowa z Edmundem Niziurski 22.09.03, 14:37
      A czy ktoś czytał "Dzwonnika od świętego Floriana". To też Niziurski ale inny.
      Opowiadania z czasów przedwojennych. I już nie takie wesołe a czasami nawet
      tragiczne.Pamiętam je właśnie bo odstawały od "szkolnego" Niziurskiego (którym
      naturalnie, podobnie jak Poprzednicy na tym forum, zaczytywałem się
      wielokrotnie.
      • Gość: gosiex Ciamciara to ja. Rozmowa z Edmundem Niziurski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.03, 11:34
        Nie przesadzaj :) Może jest tak trochę dlatego, że po pan Niziurski nie wydał
        nic ostatnio? Najbardziej lubię Okullę. Mój brat , w wieku lat 9-u, pod wpływem
        lektury przygód Marka Piegusa pisał opowiadania i były prześmieszne :)
        • Gość: gosiex wypowiedź powyższa dot. wypowiedzi chrisa :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.03, 11:38
          przepraszam :)
    • miecio4 Re: Ciamciara to ja. Rozmowa z Edmundem Niziurski 22.09.03, 22:12
      Ja to sie dziwię że jeszcze nikt nie stworzył strony o Niziurskim i jego
      dziełach. Az sie prosi.
      • Gość: chris Potter vs. Okist i Ciamciara IP: *.chem.usu.edu 23.09.03, 00:07
        A mnie troche zasmucilo, ze pojawilo sie tu tylko ~30
        wypowiedzi. Gdyby to bylo o autorze/autorce (nie wiem przyznam
        sie szczerze, kto to napisal) Harry'ego Pottera, pewnie
        pojawiloby sie w watku pare setek (tysiecy?) wypowiedzi. Cudze
        chwalicie, swojego nie znacie.
        • miecio4 Re: Potter vs. Okist i Ciamciara 23.09.03, 01:07
          Nie jest tak źle- wątki o Niziurskim pojawiały się tutaj już nie raz, np:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=2303682&a=2303682
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=872712&a=872712
          • Gość: mk ilość wpisów IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 23.09.03, 08:21
            Nie liczy się ilość wpisów ale to że ja weszłam tu z uśmiechem na ustach -
            przypominając sobie "Szkolny lud Okulla i ja" którą czytałam w wakacje na wsi u
            Babci , pod jabłonką, w pełnym słońcu , na trawie - piękne stare czasy - zaraz
            poszperałam w internecie o Niziurskim - jego książki wydaje wyd. Zielona Sowa -
            i pomyślałam o skompletowaniu biblioteczki - mam 30 lat. Lubiłam też
            Nienackiego (czytałam wszyskie samochodziki)i te dwa nazwiska mi się zawsze
            myliły - teraz już od dawna mi się nie mylą
    • Gość: Julia Re: Ciamciara to ja. Rozmowa z Edmundem Niziurski IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 22.11.03, 15:43
      Chodzę do 6 klasy i właśnie teraz przerabiamy na lekcjach
      języka polskiego "Sposób na Alcybiadesa". Jest to książka
      wspaniała. Bawi i uczy zarazem. Podziwiam autora, naprawdę. Po
      przeczytaniu lektury również wynaleźliśmy sposoby na różnych
      nauczycieli. Zaczęliśmy dryfować, aby nudna lekcja szybko
      zleciała. Ale jednak mimo woli, zainteresowaliśmy się tym, co
      mówi nauczyciel. Ta wiedza sama wchodzi nam do głowy. Cieszę
      się, że tak jest. Nauka wbrew pozorom nie jest taka straszna. A
      książka "Sposób na Alcybiadesa" wiele nauczyła mnie i moich
      kolegów-nieuków. Dziękujemy za "Sposób" :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka