Dodaj do ulubionych

Wątek dla fanów I.B. Singera

16.07.08, 22:02
Zaparłam sie, że przeczytam wszystko co stworzył Singer. Zachwyciły
mnie "Dwór" i "Spuścizna". "Sztukmistrz z Lublina" od którego
zaczęłam tą przygodę, dał mi tylko wyobrażenie o tym co i jak wiele
Singer wiedział o przeszłości Polski w kontekście Żydów. Potem
sięgnęłam po "Cienie nad rzeką Hudson" - tu Singer okazał sie
wspaniałym znawcą duszy ludzkiej, rozterek i problemów
egzystencjonalnych. "Szatan w Goraju" - nie żebym była rozczarowana
ale za dużo, jak dla mnnie mistycyzmu, czarów i Kabały...Ale to była
jego pierwsza powieść więc ten smaczek też jest. "Urząd mojego ojca"
bardzo mnie zafascynował w kontekście odkrywania prawdy o samym
autorze...I tu przechodzę już do sedna - wczoraj skończyłam
czytać "Miłość i wygnanie", kto czytał ten wie, że z książka kończy
sie jakby w pół zdania...
Sama postać Singera w kontekście tej ksiażki strasznie mnie
rozczarowała, jawi mi sie jako zupełnie (sorry za kolokwializm)
popieprzony typ bez werwy, bez życia bez ... sensu...
Czy któraś z jego książek stanowi kontynuację "Miłości i wygnania"?
Bo jeżeli nie to poprostu szlag mnie trafi. To tak jakby dać
spragnionemu łyk wody i wysłac go spowrotem w głąb Sahary :)
Jest kilka biografii Singera. Nie wiem za którą chwycić i co
przeczytać teraz??
Mam jeszcze mnóstwo książek Singera ale takie czytanie na chybił
trafił nie jest do końca dobre...(np. najpierw przeczytałam
Spuściznę potem Dwór teraz muszę obie przeczytać jeszcze raz :)))
Jakiś klucz, jakieś sugestie??
Obserwuj wątek
    • pomocnik.freuda Re: Wątek dla fanów I.B. Singera 16.07.08, 23:59
      Mnie się podobał "Certyfikat".
      • shiva772 Re: Wątek dla fanów I.B. Singera 17.07.08, 21:54
        No masz! Ja wczoraj wzięłam "Certyfikat" i odstawiłam na półkę.
        Czytam i nie mogę sie wczuć, że to powieść...Ciągle mi się wydaje że
        to historia życia autora i wiem co będzie za chwilę. Dziś
        spróbuję "Meszuge".
        • pomocnik.freuda Re: Wątek dla fanów I.B. Singera 18.07.08, 04:04
          U mnie zadecydowal przypadek. Ja tez z poczatku odlozylem Certyfikat. Na biurko obok komputera. Ale jako ze moj owczesny komputer rozgrzewal sie przerazliwie wolno, to dla zabicia czasu wznowilem lekture. W ten sposob codziennie czytalem po kilka stron. Az w koncu zaskoczylem i przeczytalem ksiazke niemal jednym tchem.
    • lirael Re: Wątek dla fanów I.B. Singera 18.07.08, 07:47
      Może tu znajdziesz wskazówki:
      biblionetka.pl/ka.asp?id=348&ord=2
      Oprócz ocen (rzecz względna) przejrzyj recenzje książek, które Cię
      zainteresują.

      > Sama postać Singera w kontekście tej ksiażki strasznie mnie
      > rozczarowała, jawi mi sie jako zupełnie (sorry za kolokwializm)
      > popieprzony typ bez werwy, bez życia bez ... sensu...

      Zastanawiam się, dlaczego katujesz się książkami pisarza, który
      wzbudza w Tobie tyle negatywnych emocji? Argument: "Zaparłam sie, że
      przeczytam wszystko co stworzył Singer" mnie nie przekonuje.
      Najwyraźniej to nie jest "Twój" autor, pomimo kilku powieści, które
      Cię zachwyciły. Na Twoim miejscu nie ustawałabym w poszukiwaniu
      pisarza, który oczaruje Cię dokumentnie :)
      A może warto byłoby zrobić sobie kilkutygodnową przerwę i potem
      wrócić do Singera?
      W każdym razie życzę powodzenia i jak najwięcej wspaniałych lektur.
      Pozdrawiam.
      • shiva772 Re: Wątek dla fanów I.B. Singera 19.07.08, 20:48
        lirael napisała:
        > Zastanawiam się, dlaczego katujesz się książkami pisarza, który
        > wzbudza w Tobie tyle negatywnych emocji?

        "Tyle negatywnych emocji" :) Chyba tylko tyle. Poprostu myślałam, że
        był inny. Ot co.
        Uwielbiam jego książki, i to jest właśnie pisarz którego długo
        szukałam. Jego ksiażki czytam z prawdziwą przyjemnością.

        >Argument: "Zaparłam sie, że
        > przeczytam wszystko co stworzył Singer" mnie nie przekonuje.

        Ależ ja Cię wcale nie przekonuję, poprostu muszę przeczytać wszystko
        bo... tak już mam. Jak mnie coś zafascynuje to muszę to zgłębić bo
        żyć nie mogę.

        Ten wątek założyłam bo myślałam, że ktoś mi podpowie jak czytać
        Singera. Potrzebuję klucza do jego twórczości a nie czepiających się
        postów w rodzaju Twojego Lirael :)
        Biblionetkę znam dobrze i niestety nie pomogła mi wcale w tym
        temacie...

        >
        • lirael Re: Wątek dla fanów I.B. Singera 20.07.08, 09:14
          Znalazłaś w moim poście to, czego w nim nie było.
    • mma_ramotswe Re: Wątek dla fanów I.B. Singera 18.07.08, 09:49
      Mnie najbardziej zauroczyły jego opowiadania (bajki?) dla dzieci -
      które wcale dla dzieci nie są
      • shiva772 Re: Wątek dla fanów I.B. Singera 21.07.08, 16:03
        Ostatecznie zakupię sobie jednak biografie Singera. Bo nie wyrobię
        jak się nie dowiem co było z nim dalej. "Meszuge" też jakoś mi nie
        poszło. Robię przerwę na coś innego niż Singer, czytam dwie Jego
        biografie i dopiero zabieram się za dalszy ciąg twórczości.
        Chyba sama stworzę ten klucz :)
        • sigrid.storrada Re: Wątek dla fanów I.B. Singera 22.07.08, 00:46
          hm, najprostszym kluczem jaki się nasuwa - to czytać chronologicznie. Pewnie
          jeśli jakieś książki są kontynuacją - to wydanych wcześniej.
          Popieram zaparcie w czytaniu wszystkiego Singera, też miałam taki plan kiedyś,
          możliwe że do tego wrócę.
          • shiva772 Re: Ha! 07.08.08, 22:22
            Przeczytałam już prawie całą biografię Singera pióra FLORENCE
            NOIVILLE i dopiero mnie zaczyna ten człowiek naprawdę fascynować!!!

            Czy wiecie, że Singer napisał 1 książkę i kilka opowiadań do 40 roku
            życia a następnie po przełomie, pisał do końca swoich dni, dzień w
            dzień??? Praktycznie bez przerwy...
            Czy wiecie, że każda ksiażka Singera istnieje w dwóch wersjach
            napisanych przez samego Singera? Jedna jest w Jidysz a druga po
            angielsku.
            Czy wiecie, że Singer zabronił tłumaczenia swoich ksiażek z Jidysz?
            Każdy tłumacz może tłumaczyć na inne języki wyłącznie z
            angielskiego! A te przekłady angielskie pisał sam Singer, w trakcie
            ich pisania zmieniał i okrajał bądź dodawał coś nowego. Tak więc
            oryginały są tak naprawdę dostępne tylko dla ludzi którzy znają
            jidysz!
            Ech, co za fascynująca przygoda, teraz to dopiero mnie wciągnęło. I
            jak przypuszczałam - czytanie chronologiczne nie jest kluczem.
            Szkoda, że nie znam Jidysz i niestety nie poznam :) Choć gdyby moje
            korzenie były żydowskie motywacja byłaby napewno dostateczna.
            • minniemouse Re: Ha! 09.08.08, 02:07
              to prawda tez o tym wiedzialam :) ciekawi mnie dlaczego nie
              pozwalal z yiddish?
              ja tez jestem za leniwa aby nauczyc sie teraz yiddish. chociaz
              zydowska kultura i w ogole narod jest dla mnie fascynujacy.

              Minnie
              • shiva772 Re: Ha! 09.08.08, 20:36
                O tych przekładach jest sporo w biografii i są różne
                koncepcje...Jedna z nich to taka, że Singer bał się złych,miernych
                przekładów i wydawało mu sie, że tylko On jest jest w stanie
                przełożyć je dobrze na angielski. Mało kto zna jidysz tak dobrze,
                jak Żyd urodzony w przedwojennej Polsce. I jeszcze: przekłady te są
                pozbawione wielu słów które mogłyby urazić chrześcijan, inny tłumacz
                mógłby przełożyć dosłownie i wyszłoby z tego coś, niekoniecznie
                miłego dla Singera ;)
                • minniemouse Re: Ha! 11.08.08, 02:49
                  a dank

                  :)

                  Minnie
                • Gość: devotka Re: Ha! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.08, 10:06
                  Z Singera to ja wielce polecam "Rodzinę Muszkatów". Do kolekcji
                  jeszcze radzę "Rodzinę Karnowskich" jego brata Israela. Na
                  marginesie - czy w PL można gdzieś zdobyć Singera w oryginale (tj. w
                  jidysz)?
                  • shiva772 Re: Ha! 11.08.08, 21:51
                    W jidysz może być trudno...Nie interesowałam sie tym ale myślę, że
                    to jest do zdobycia, mało to pasjonatów na świecie?
                    Właśnie zalicytowałam Karnowskich na allegro. Dziś z kolei przyszła
                    do mnie paczuszka z bografią Singera pióra Agaty Tuszyńskiej i już
                    wiem że jest lepsza od tej poprzedniej, bardziej skupia sie na życiu
                    Singerów w Polsce i odtworzeniu życia społeczności żydowskiej przed
                    zagładą - i to jest to czego oczekiwałam. No ale to na deser,
                    aktualnie czytam "NIewolnika" i rewelacja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka