Dodaj do ulubionych

"Bóg rzeczy Małych" Arundhati Roy

06.10.03, 19:32
Słyszałam o tej książce już kilka lat temu i się za nią rozglądałam.
Nareszcie kupiłam sobie ta powieść przecenioną w Empiku.
Skończyłam ją czytać wczoraj w pociągu w deszczowy, zimny wieczór i długo nie
mogłam się otrząsnąć. Spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Jeżeli ksiazka
miała być o "łamaniu Praw Miłości", które stanowią "kogo należy kochać. I
jak. I jak bardzo", to że to wszystko bedzie miało jakiś sens! Ze łamanie
będzie heroiczne, że miłść choć na chwile zwycięży...A to wszystko takie
zmiażdżone Kołem Historii, eeeh
No i główny wątek bliźniąt taki niedokończony. Albo ja mało zrozumiałam.
Zato jezyk wykręcony i trochę cieżki. Ogólnie lektura wymagająca
Obserwuj wątek
    • staua Re: "Bóg rzeczy Małych" Arundhati Roy 06.10.03, 21:28
      Bardzo, bardzo podobala mi sie ta ksiazka. Czytalam w oryginale, wiec moze
      trudny jezyk jest kwestia tlumaczenia. Mnie sie wydawal prosty. Natomiast
      konstrukcja ksiazki i temat sprawiaja, ze rzeczywiscie jest ona wstrzasajaca
      lektura. No i perelka dla wielbicieli Indii, takich jak ja.
      A czego sie spodziewalas? Ja czytalam bez zadnych oczekiwan, jaka jedna z
      ksiazek hinduskich autorow, poleconych przez znajomego Hindusa (moze zaloze
      watek o indyjskich autorach?) i byla chyba najlepsza, a na pewno w pierwszej
      trojce :-)
    • abi_gail Re: "Bóg rzeczy Małych" Arundhati Roy 06.10.03, 22:11
      Czytałam tę książkę kilka razy i jestem zachwycona językiem. Naprawdę
      poczułam , że tego się nie czyta, tam się przebywa. Uwielbiam rytmikę zdań.
      Czytałam tę książke dłużej niż inne tylko dlatego, że prawie każde zdanie mnie
      urzekało. Historia rzeczywiście wstrząsająca. Natomiast sposób jej
      przedstawienia urzekający. To tyle.
      Pozdr.
    • fios Re: "Bóg rzeczy Małych" Arundhati Roy 08.10.03, 21:05
      książka zapadająca w pamięć. a język rewelacyjny, ogromnie mi się podobały te
      wszystkie porównania określenia skojarzenia, całkiem inne niż w tzw. zachodniej
      literaturze
      f.
      • yuna Re: "Bóg rzeczy Małych" Arundhati Roy 08.10.03, 21:43
        jak to było? z jazzowymi ramionami?
        przypomnijcie mi ;-)
        język cudny. jedno zdanie można czytać kwadrans. i smakować je.
        po prostu smakować.
        • chatka_ Re: "Bóg rzeczy Małych" Arundhati Roy 12.10.03, 14:23
          yuna napisała:

          > jak to było? z jazzowymi ramionami?
          > przypomnijcie mi ;-)
          > język cudny. jedno zdanie można czytać kwadrans. i smakować je.
          > po prostu smakować.

          abi_gail napisała:

          > Czytałam tę książkę kilka razy i jestem zachwycona językiem. Naprawdę
          > poczułam , że tego się nie czyta, tam się przebywa. Uwielbiam rytmikę zdań.

          Czy to polskie tlumaczenie bylo takie pyszne, czy czytalyscie ksiazke w
          oryginale?
          • fios Re: "Bóg rzeczy Małych" Arundhati Roy 13.10.03, 21:21
            ja czytalam po polsku. historia momentami dziwna, ale jezyk naprawde super...
    • Gość: iwi SHARON MAAS IP: 213.7.123.* 10.10.03, 10:46
      Omawianej ksiazki nie czytalam, wprawdzie zaczelam, ale nie "wciagnela"mnie nic
      a nic:(
      Pisze tego posta, bo chcialam wam polecic inna indyjska pisarke, a mianowicie
      Sharon Maas. Czytalam dwie powiesci i obie byly przepiekne, ciekawe i
      wciagajace!!!! szczegolnie polecam "Of Marriageable Age".
      Niewiem niestety czy jej ksiazki tlumaczone sa na jezyk polski.
      dla zainteresowanych podaje strone autorki
      www.sharonmaas.com
      bardzo serdecznie wszystkich pozdrawiam
      iwi
      • Gość: Stella Bog rzeczy malych IP: *.dip.t-dialin.net 13.10.03, 08:27
        Czytajac te ksiazke mialam wrazenie, ze to plagiat "Sto lat samotnosci"
        Marqueza. Te wszystkie koligacje rodzinne.....jakos nie chwycila mnie za serce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka