Dodaj do ulubionych

anna dziewit od ksiazek

IP: *.aster.pl 18.09.08, 11:54
wlasnie, przypadkiem trafilam w dzien dobry tvn na "kacik literacki"
prowadzony przez jakas zblazowana i sztywna jak kolek panne o blond
fryzurze. jej rozmowa z pisarka uragala wszelkim kanonom
dziennikarstwa, bo kobieta ta nie umie sluchac , a tym bardziej czuc
sie swobodnie na wizji.
czy ktos to widzial i kim jest owa pani?
podano jedynie jej imie i nazwisko
Obserwuj wątek
    • pani.zemsta Nie miałam okazji tego widzieć,ale 18.09.08, 13:00
      dla mnie to żadna nowość. Na przykład w TVP Kultura jest taki
      facet,że tak to ujmę w okularach-pracuje tam od początku. Jego
      pytania są tak żenujące,że rzadko zdarzało się,aby nie wyprowadził
      rozmówcy z równowagi. Dodatkowo drętwy i w ogóle do kitu.Ech...
    • iga.g Re: anna dziewit od ksiazek 18.09.08, 13:00
      owszem widziałam i wiem, kim jest ta pani :)

      niespecjalnie przepadam za tą panią w tv, bo jak dla mnie jest mało
      przyciągająca uwagę widzę..

      a któż ona, to użyj googla i zobaczysz jak wiele się na temat tej pani pisuje w
      necie :)

      • iga.g Re: anna dziewit od ksiazek 18.09.08, 13:01
        uwagę widza...


    • zdanka1 Re: anna dziewit od ksiazek 18.09.08, 13:20
      >bo kobieta ta nie umie sluchac , a tym bardziej czuc
      > sie swobodnie na wizji.


      Wielu, o ile nie większość ludzi obecnie nie umie słuchać. Moze to
      wpływ czasów, nie wiem. Zdarzaja sie sytuacje, z e ktoś odpowiada
      za Ciebie na pytanie , które zadal, bo przecież ty na pewno to
      chciałbyś powiedzieć , choc chcesz powiedzieć coś w 100% innego.
      Mozesz nawet usłyszec o konsekwencjach tego , jak chcesz postapić,
      choc masz zamiar zrobi coś zupełnie innego... Rozmowy z takimi
      ludzmi to katorga, tym bardziej , ze nie udowadniaja jakiejś tezy,
      a po prostu tak maja ...Mysle ze wszystkim nam przydałyby sie jakieś
      cholerne kursy milczenia, zeby nauczyć sie, ze rozmowa nie polega na
      gadaniu z własnymi myslami na temat drugiej osoby...
      Zazwyczaj to czucie sie swobodnie przychodzi po paru nagraniach,
      mało kto ma to we krwi.
      • pomme Re: anna dziewit od ksiazek 18.09.08, 13:40
        ja to najbardziej "uwiellbiam" - pytania/stwierdzenia typu
        dziennikarz: przez dwa lata kazałanam pani czekać na swoją książkę
        płyte/film... ( i teraz rozmówca ma sie wypowiedzieć na niezadane
        pytanie.
        "Mistrzynią" erudycji była dla mnie Domagalik, która Kaliszowi
        zadawała pytania, na które on własnie odpowiedział.
        Generalnie mam wrażenie że wiekszość "dziennikarzy" ma przygotowany
        zestaw pytań który skrzętnie realizuje, nie zwracając uwagi na
        odpowiedzi
        A dziewit - jezeli to ta sama z MK to powinna dać sobie spokój z TV
        to nie jest jej bajka i to widac
        • pani.zemsta Re: anna dziewit od ksiazek 18.09.08, 16:32
          Racja,racja,ale coś mam zgrzyt z tą Domagalik. Według mnie to bardzo
          fajna 'dziennikarka', jej rozmowy w "Pani", które od czasu do czasu
          czytam,są na poziomie i raczej trudno jej zarzucić,że nie potrafi
          słuchać.
          • pomme Re: anna dziewit od ksiazek 19.09.08, 11:54
            wiesz co moim zdaniem co innego zrobic wywiad na zywo czy w TV a co
            innego zredagować go na pismie, gdzie pytania można dostosowac do
            odpowiedzi.
            Podczytuje "Panią" i fakt często wywiady nie są złe ale kłóca sie z
            tym co pani redaktor prezentuje na wizji.I to własnie jej programy w
            TV tak mnie do niej zraziły.
            ale wiem że p Domagalik uchodzi za piekna inteligentą kobietę,
            cóż... de gustibus...
      • Gość: mela Re: anna dziewit od ksiazek IP: *.aster.pl 18.09.08, 20:32
        ja wlasnie bylam na takim kursie, gdzie nie tylko sluchac sie mozna
        nauczyc. polecam strone artofliving.pl
        dzis mam jakies wyjatkowe szczescie do programow ksiazkowych. w
        Polonii lecuiala "Hurtownia ksiazek". Jakis nowy program,
        powiedziano, ze powtorak programu z jedynki. widzieliscie to? tu
        prowadzaca bardzo ciekawa(agnieskza hamkalo) za to sam program jak
        komiks dla imbecyli..
        • ewa9717 Re: anna dziewit od ksiazek 18.09.08, 21:52
          To pani Mellerowa numer kolejny, była kiepska w MK, jest kiepska
          nadal, ale...
          • Gość: Lila_Róża Re: anna dziewit od ksiazek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 13:10
            A czy w telewizorze są jakieś mądre programy kulturalne?, ciekawe
            osobowości?, powalajace rozmowy?.
            Telewizora nie ogladam od pół roku i mam spokój!
    • natalijasz Re: anna dziewit od ksiazek 19.09.08, 23:14
      osobiście nie mogę trafić na żaden porządny program o książkach. wymagań nie mam
      zbyt wysokich, ale przecież musi znaleźć się ktoś, kto po pierwsze będzie czuł
      się swobodnie przed kamerą (bo jak bez tego w ogóle pracować w telewizji...) a
      po drugie będzie miał coś konstruktywnego do powiedzenia. albo nie, zmniejszam
      wymagania, nie musi to być konstruktywny, ma być ciekawe. co ważniejsze taka
      osoba najzwyczajniej w świecie musi się interesować książkami, literaturą. bez
      tego ani rusz. najczęściej jednak do tego rodzaju programów wpychani są ludzie,
      którzy nie posiadają zbyt wielkich aspiracji i zamiarów (w tym właśnie
      kierunku)...sama już nie wiem. ale czekam na taki program nadal i czekać nie
      przestanę.
      • pani.zemsta polecam Wydanie Drugie Poprawione 20.09.08, 19:25
        tam Szczuka i Pan Profesor z filologii UŚ znają się na rzeczy.
        • madziakaw A w radiu? 17.10.08, 22:44
          Bo radia mogę słuchać w samochodzie a w domu zwykle przegapiam programy TV.
          Było coś na Dwójce, ale nie wiem czy zmienili godzinę czy co, bo już dawno nie
          słyszałam.
          I Radio Łódź ma chyba w czwartki, ale też ostatnio jakoś nie trafiam. Jest
          jeszcze ten program?
    • paulinaa Re: anna dziewit od ksiazek 20.09.08, 14:54
      pani jest zona marcina mellera :)
      bo dziennikarka z niej żadna, ani o ksiązkach nigdy nie umiała
      powiedziec nic interesującego (to jej stały punkt w ddtvn) ani z
      ludźmi nie umie rozmawiać (prowadzila miasto kobiet w tvn style)
      • Gość: szewc Re: anna dziewit od ksiazek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.08, 15:09
        chrysate, Ania dZiewit, to ladna kobieta jest. nie obrażajcie jej.
        Potrafi napisać receznję ksiązki na kilkaset znaków. Podoba mi się
        określenie definiujące "hurtownię ksiązek" - jest to "komiks dla
        imbecyli", jakby w TVP nie można było reaktywować formuły rozmowy
        kilku ciekawych osób o ksiumszkach. Ale wciąż pracuja te same osoby
        nad scenariuszem jak i reżyserią. Są tam wciąż te same idiotyczne
        triki z wsadzaniem książek w dziwaczne miejsca ("do tzw. ludzi") i
        robieniem z nich kotletów czy kebabów. Hamkało jest nudniejsza niż
        Miecznicka, Johnston to jakieś memło, kij wie po co Hamkało się tam
        produkuje, jak formuła jest radykalnie regresywna, obcina się spore
        kawałki rozmów, wszystko sprasowane, język uproszczony, ambicje
        programu dla kucharki biznesowej rodzinki. Hamkało jest tam pewnie
        for the money, jak Dehnel, który nawet osobowości nie trenuje choć
        ma okazję przed kamerami. Produkuje jeno stereotypowe "niezgody",
        czyli opinie odwrotne niż jego koledzy.
        • pani.zemsta Re: anna dziewit od ksiazek 22.09.08, 16:43
          Fajnie by było,gdybyś się nauczył dobrej interpunkcji.Po kropce
          zazwyczaj stawia się dużą literę. Dla mnie jakiś bełkot z tej Twojej
          wypowiedzi się zrobił. Pewie się obrazisz,też przewidziałam.
          • Gość: człowiek-haszysz Re: anna dziewit od ksiazek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.08, 17:17
            interpunkcję ma gdzieś, mały bałwanku, pisownię też mam gdzieś,
            wyższe studia skończyłem z zakresu jązyka polszaja, ale nie mam
            zamiaru pouczać bawolęć by ładnie pysaly.
            Jeśli masz jakieś uwagi, co do prowadzących tego typu programy quasi-
            kulturalne, to wypisz je i wymaluj, bo to mnie ciekawi.
            A jeśli chodzi o TVP Kulturę, to czy nie chodzi o Sosnowskiego
            Jerzego?
            • pani.zemsta Re: anna dziewit od ksiazek 22.09.08, 18:13
              Mały bałwanek nie będzie się licytował na wykształcenie, to się nie
              godzi. Rzecz w czym innym i dobrze o tym wiesz. Tego nieszczęsnego
              pana niestety nie kojarzę z nazwiska. Teraz możesz już śmiało
              zadzierać nosa i kreować się na pana 'ponad to'. Zły dzień w pracy?
              Żonka? Baj,baj ;-))

              ---
              Moja mentalność:talmudyczna!
              • Gość: mela COGITO!!!!!!!!!Re: anna dziewit od ksiazek IP: *.aster.pl 23.09.08, 12:11
                ZAATAKOWAŁAM, DZIEWIT ROZPOCZYNAJĄC TEN WĄTEK,nie
                oszczędziłam "Hurtowni książek", ale wszystko to było dopiero
                przystawką, przed traumą jaką zgotowała mi telewizyjna jedynka
                wczoraj. Tv to jednak umie budować suspens!
                Czy ktoś widział galę rozdanai nagród mendiów
                publicznych "Cogito"?!!! O zgrozo! na widowni niemal dom spokojnej
                starości (mam wielki szacunek do autorów i jurorów, ale gdy średnia
                wieku to 70 to dlaczego na Boga realizator gali to eksponuje na
                ekranie)a na odmianę na scenie Maria Peszek, która niemal się
                rozebrała tańcząc niczym striptizerka (Matrię też crenię, chodzi mi
                o zestawienie tych światów)
                smutno, nudno, żałośnie, Pan orłoś zapowiadjąc jurora jerzego
                jarzębskiego, którego zna każdy kto się inetersuje literaturą,
                zapowiada go jako "Jastrzębskiego", po czym mamy kadr jego
                zniesmaczonej miny. a już kulminacja w postaci oredzie grubego i
                obleśnego urbańskiego to stan przedzawałowy.
                świetne metody by zachęcić ludzi do czytania..
                podobnie jak feralna gala z gdyni, która odstręcza od filmów..
                ech..
                ale ksążkę laureatkę "Czarny ogród" ze Znaku, wszystkim gorąco
                polecam!!!
                • Gość: sutencje COGITO!!!!!!!!!Re: anna dziewit od ksiazek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.08, 15:33
                  MElo, to tzw. postmodernizm polski, dom spokojnej starości ogląda na
                  żywo wygibasy eromarii. Tak już jest. A ta nagroda pachnie
                  Urbańskim, a szkoda.
                  Pitu-pitu (określenie pewnej poetki i krytyczki), jakie uprawiają
                  Szczuka i staruchny Krzysio-Gucio :)), rzeczywiście są chyba obecnie
                  najciekawszą rozmową o książkach w tivi.
                  Jeśli ten nudny pan w TVP Kultura to Jerzy Sosnowski, to wierze w
                  brak intelektu u pani zemsty.
                  • pani.zemsta COGITO!!!!!!!!!Re: anna dziewit od ksiazek 24.09.08, 17:57
                    Mały piesek próbuje gryźć po kostkach. Pozdrawiam Cię serdecznie.
                  • braineater COGITO!!!!!!!!!Re: anna dziewit od ksiazek 24.09.08, 19:38
                    Sut, a kysz od Czarnego Ogrodu, bo włożę zbroję Bojowego Hanysa i się weźmiemy
                    za łby. Znajdź mi drugą książkę o Śląsku, która nie jest pisana z pozycji
                    polskiej propagandy, dotyczącej tego regionu i która przy tym nie jest przy tym
                    jakimś koszmarnym wyrzyganym paskudztwem, pokroju Biblii Ślązoka, a potem się
                    czepiaj. Serio, Czarny Ogród, to jedna z ważniejszych książek lat ostatnich, a
                    przy okazji kawał dobrej opowieści.
                    • pani.zemsta A Henryka Wańka "Finis Silesiae"? 24.09.08, 19:44
                      Chociaż książka na mnie wrażenia nie zrobiła, bo temat dla mnie mało
                      interesujący. Jednak było to wydarzenie.
                      • braineater Re: A Henryka Wańka "Finis Silesiae"? 24.09.08, 20:13
                        Waniek jest przepotwornie nudny, w paru miejscach się czułem jakbym czytał Madame Libery po raz kolejny, tylko stargetowaną na starych ludzi. A sam opis Śląska też bardzo rzadko wykracza poza stereotyp.
                        Tak właściwie, to najlepszą ksiązkę o Śląsku to chyba napisał Czech - Ota Filip - Wniebowstąpienie Lojzka Lapaczka ze Śląskiej Ostrawy, gdzie udało się oddać idealnie cała multikulturowość regionu, a przy okazji stworzyć bardzo fajną, szwejkowsko-hrabalowską opowieść o ludziach. I Czarne Ogrody też idą w te stronę, choć oczywiście w zupełnie innym stylu.
                        • pani.zemsta Re: A Henryka Wańka "Finis Silesiae"? 24.09.08, 20:18
                          Co do kwestii Śląska-wypowiadać się nie będę, za grosz mnie nie
                          interesuje. Natomiast nie bardzo rozumiem to porównanie do "Madame".
                          Co Ci nie pasuje? Waniek rzeczywiście truje,ale Libera? Dla mnie
                          nie,choć czytałam już dawno...
                          • braineater Re: A Henryka Wańka "Finis Silesiae"? 24.09.08, 21:09
                            Dla mnie jednak tak. Nie lubię, jak mnie autor traktuje jak pensjonarkę, do której o uczuciach trzeba przez dwa P - pompą i patosem, a wszystko w dodatku na natchnionym przydechu (to nawet trzy P:). Skojarzenia mam z Mniszkówną i nawet wiedząc, że sa krzywdzące (bo są), nie mam zamiaru się ich pozbywać:)
                            • pani.zemsta Re: A Henryka Wańka "Finis Silesiae"? 24.09.08, 21:24
                              Ojj. No to się chyba nie dogadamy w tej sprawie, zreszta nie musimy.
                              Ja zapamiętałam z tej książki wrażliwość bohatera i jeśli już
                              piszesz o patosie to dla mnie był bardzo strawny. Zresztą każda
                              pierwsza miłość, szczególnie do tej niedostępnej osoby jest w sercu
                              i umyśle patetyczna,niezwykla-przynajmniej tak się ją odczuwa.I tak
                              właśnie Libera ją odwzorował. Historia nie całkiem wyssana z palca.
                              Będę bronić.Pozycje są określone.Pozdrawiam
                              • zdanka1 Re: A Henryka Wańka "Finis Silesiae"? 25.09.08, 09:18
                                Ależ Brain nie napisał, ze jest to historia wyssana z palca:)

                                Napisał tylko,że jest typem czytelnika, który nie lubi, kiedy
                                traktuje się go jak pensjonarkę. Ja też jestem takim typem i w tym
                                wypadku sie z nim całkowicie zgadzam.
                                Mam od samego poczatku wrażenie, ze Libera postanowił napisać
                                ksiązke , która MUSI się spodobać podlotkom i starzejącym się
                                literaturoznawcom ( 50+). Mam wręcz organoleptyczne wrażenie, że
                                obmyslał tę historię na takiej zasadzie , kilkakrotnie
                                przemyśliwując, co najlepiej chwyci. I dla mnie te fastrygi " chęci
                                podobania sie " wyłażą co chwila z całego tekstu. Bohater moze i ma
                                ciało nastolatka, ale inteligencję i erudycję 40 latka oraz
                                wszechstronność kilku osób. Do tego wszystkiego to nastoletnie ciało
                                zdaje się w ogóle nie funduje mu zadnych fiksacji erotyczno-
                                hormonalnych.Biegle zna francuski, ale sam nie wie w jakim kraju
                                zyje...I dosadniej, łazi za kims krok w krok, ale nigdy mu nie
                                staje... Papierowość postaci w "Madame" jest przerażajaca i czasem
                                zastanawiam sie naprawdę , co ludzi "bierze" tak w tej książce -
                                może ckliwosc historii, moze przedstawienie PRL-u, moze wycieczka w
                                czasy szkolne...
                                • pomme Re: A Henryka Wańka "Finis Silesiae"? 25.09.08, 15:15
                                  > zastanawiam sie naprawdę , co ludzi "bierze" tak w tej książce -
                                  > może ckliwosc historii, moze przedstawienie PRL-u, moze wycieczka
                                  w
                                  > czasy szkolne...
                                  >

                                  ja Ci powiem:-)
                                  mnie ruszył PRL, czasy szkolne i sprawnie opisana historia, choc
                                  bohater jakoś nie wzbudził mojej szczególnej sympatii, no i ruszył
                                  mnie francuski ( nie zeby fascynacja, znam ten jezyk)
                                  chyba jestem pensjonarką, co:-)?
                                  ale to prawda, jak mówisz,te fastrygi dobrze widac.
                        • autumna "Trzy Rozalie i Ewa" Rostkowskiej 25.09.08, 14:34
                          Znasz? Wielka literatura to może nie jest, ale nieźle się czyta. Taka saga rodzinna. Zawirowania historyczne na Śląsku z punktu widzenia kobiet - przymusowo bardzo samodzielnych, bo mężczyźni na wojnie czy w powstaniu.
                • zdanka1 COGITO!!!!!!!!!Re: anna dziewit od ksiazek 24.09.08, 19:46
                  A czy te programy w ogóle trzeba oglądać? Zmusza ktoś ?

                  Nie dość, ze są o takich porach, o jakich normalny człowiek albo
                  śpi, albo się kocha, albo właśnie nie moze zasnąć i coś czyta, to
                  jeszcze są do kitu jako całokształt. Albo balon nadęty
                  poprawnością do granic możliwosci, jakby prowadzący nigdy w WC nie
                  bywał, albo komiks dla gosci, którzu urodzili sie od razu z
                  klawiaturą pod paluchami i na niczym juz nie skupią się dłuzej niz
                  8 sekund, o ile nie miga.
                  No więc, nie warto sobie upojnej nocy psuć jakąś kaszanką.
                  A zwlaszcza odkąd w "Loskocie" ujrzałam pewnego starego pijaka,
                  kóry za kazdym razem jak mnie widzi,pyta, czy my sie skadś nie
                  znamy, to już w ogóle zwatpiłam w sens zmuszania się do rzeczy,
                  które nie sprawiają przyjemności. Co rzekłszy, spadam do kina i Wam
                  również polecam.

                  PS. Brain, jakbyś moze wpadł w ten wątek przypadkiem, to ja mam cały
                  czas twojego Barthesa, odeślę juz niedługo. :)))
                  • braineater COGITO!!!!!!!!!Re: anna dziewit od ksiazek 24.09.08, 20:06
                    wpadłem:)
                    nie spieszy się.
                  • Gość: pan dupito COGITO!!!!!!!!!Re: anna dziewit od ksiazek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.08, 15:49
                    do zdanki - ten pijak to Chmiel? :)Co do oglądactwa, to ja se myślę,
                    koleżanko, że jak się chce (a ja chcę) lekko ponudzić i
                    pomasochizować to powinien oglądac produkty telewizyjne, a gdybym
                    nie zobaczył nie uwierzyłbym, że w telewizji taki szajs puszczają do
                    oczu ludu.
                    Jednak można było robić lepsze rzeczy, "Dobre ksiązki", blablabla.
                    I Szczuke udało się z deka sformatować oraz skomercjalizować, jako
                    osobowość.
                    Przykrrre.
                    do brejna - ale ja "Ciornego ogrodu" nie czytałżem. Chodzi mi tylko
                    li o lanserke Urbana, o tym pisze też w kontekście nagród festiwalu
                    filmowego w Gdyni.
                    Gdyby te nagrody były uczciwe - to z mojej perspektywy np. Nike
                    powinien dostać Wiedemann ("Pensum") albo Sosnowski Andriej.
                    Film zaś ogłoszony zwycięzcą w Gdyni potwierdza, że ta nagroda jest
                    emanacją jakichś spółek węglowych, tudzież wspólnego picia wina.
                    A co myslisz o "Finis Silesiae", hehe?

                    A Czestochowa nie należy do Ślumska, a przyspawana na siłe do wos
                    dużo straciła i za to możemy się loć.
                    Ale ja ostanio dużom ćwiczył i zabijoć umiem::))
          • Gość: bukowski Re: anna dziewit od ksiazek IP: *.ists.pl 17.10.08, 22:28
            bukowski też pisał z małej litery po kropce.
    • abranova Re: anna dziewit od ksiazek 03.10.08, 11:24
      Wracając do wątku głównego - widziałam dziś w końcu panią Dziwit w DDTvN. Ja
      nawet nie wiedziałam, że ona ma coś wspólnego z książkami. Wcześniej widziałam
      ją tylko na TvN Style w którymś z programów "66 najwiekszych..." Komentowała
      jakieś filmy czy programy telewizyjne i robiła tak niesympatyczne wrażenie, tak
      zjadliwie wypowiadała się w programie, który miał przecież czysto rozrywkowy
      charakter, że trudno mi było uwierzyć, że to jej prawidziwe obiektywne opinie a
      nie gra "pod kamerę".
      W dzisiejszych swoich wejściach w DDTVN była całkiem miła, dobrze wypowiadała
      się o omawianych książkach, więc może to faktycznie bardziej jej świat. Ale w
      dalszym ciągu wydaje mi się jakas strasznie profesjonalna, jakby już była
      profesorem literatury i sławnym krytykiem literackim
      • abranova Re: anna dziewit od ksiazek 03.10.08, 11:26
        abranova napisała:

        Ale w
        > dalszym ciągu wydaje mi się jakas strasznie profesjonalna, jakby już była
        > profesorem literatury i sławnym krytykiem literackim
        Miało być "pretensjonalna" hehe
        • paulinaa Re: anna dziewit od ksiazek 04.10.08, 18:54
          to co mowi o ksiązkach da się przebolec ale jej rozmowy z autorami
          są żenujące, niestety...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka