Dodaj do ulubionych

Zmarł Wharton

30.10.08, 11:07
Radyjko właśnie podało
Różnie oceniamy jego książki, ale... szkoda
<*>
Obserwuj wątek
    • zoey7 Re: Zmarł Wharton 30.10.08, 11:27
      Wyjąłeś mi to z ust... Mi z jego książek podobał się właściwie tylko
      Tato.
      • rask Re: Zmarł Wharton 30.10.08, 11:35
        Szkoda człowieka, pisarza, przeczytałem wszystkie jego książki do
        Domu na Sekwanie, ta była ostatnia , która przeczytałem. Ale mimo
        wszystko Jego książki na moich półkach zajmują poczesne miejsce,
        nawet mam autograf Whortona na Spóźnionych kochankach, poprzez
        książki wydawał mi się taki bliski, wesoły a zarazem przenikliwie
        smutny. szkoda, że umarł , ale skończyło się jego cierpienie
        spowodowane przez chorobę.
    • Gość: ros Re: Zmarł Wharton IP: *.111.199.102.static.crowley.pl 30.10.08, 11:39
      Jednego grafomana mniej.
      • rask Re: Zmarł Wharton 30.10.08, 11:40
        Gość portalu: ros napisał(a):

        > Jednego grafomana mniej.

        Ot mądry wypowiedział się.
      • staruch Re: Zmarł Wharton 30.10.08, 13:46
        Gość portalu: ros napisał(a):

        > Jednego grafomana mniej.

        Ja cię smolę... Skąd się biorą tacy jak ty?
    • chiara76 Re: Zmarł Wharton 30.10.08, 11:50
      nie wszystkie mi się podobały, ale niektóre owszem (chyba największe wrażenie
      zrobiła na mnie jego książka "Tato"). No i mam wspomnienia, bo przecież czas
      jego popularności przypadł na lata młodości mej durnej i chmurnej, czyli
      licealne lata. Wszyscy moi znajomi go czytywali...
      • pomme Re: Zmarł Wharton 30.10.08, 13:06
        jestem zaskoczona, myslałam ze on tak koło 60 miał i jeszcze
        conajmniej ze 20 lat przed sobą
        mimo żalu niestety grafomaństwa odmówic mu nie można
    • Gość: KasiaK Re: Zmarł Wharton IP: 84.36.3.* 30.10.08, 16:38
      Bardzo przykre, choc z jego ksiazek wiem, ze mial spokojny stosunek
      do smierci. Moja ulubiona ksiazka to W ksiezycowa jasna noc.
      Wszystkie przeczytalam.
      • ostry_gosc Re: Zmarł Wharton 30.10.08, 18:06
        Żal... nikt by nie przypuszczał, że wygląda na swoja lata...

        ech... trzeba zmienić datę przy haśle przedmiotowym... kolejna w tym roku... szkoda
        • cynamoon6 Re: Zmarł Wharton 30.10.08, 19:58
          To smutne. Czułam do niego ogromna sympatię. Nie bylam specjalna fanka jego
          ksiazek. Ale lubilam Franky'ego Furbo, W księzycowa jasna noc, Niezawinione
          smierci, Tate i Ptaska. I do Spoznionych kochankow tez mam sentyment, chociaz
          troche mnie irytowali.
          Innych ksiazek juz nie moglam.
          Ale to byl bardzo fajny facet, taki cieply i serdeczny, bez zadecia.

          Czytalam pare lat temu jakis wywiad z nim, w którym mówił że mimo, że jest juz
          dosyć stary nie jest gotowy na śmierc i chyba nigdy nie bedzie. I ze sie jej
          bardzo boi.
          Biedak, mam nadzieje ze zdazyl sie do tego przygotowac.
          • Gość: Finka Re: Zmarł Wharton IP: *.acn.waw.pl 30.10.08, 22:26
            Spoznieni Kochankowie irytowali mnie straszliwie. Starsza kobieta
            była taka młoda i tak młodo igrała z Nim :)I własnie to mi nie
            pasowało okrutnie ale pili tak pięknie :)

            Ptasiek - świetny

            W księzycową jasna noc - absolutny Olimp! Przeogromne zrobił na mnie
            wrażenie. Ryczałam jak bóbr i załamało sie coś we mnie w tym
            najwazniejszym w ksiażce momencie. (ale już taka historie
            opowiedział Remarque)

            Moj Tata ukochał "Tato"

            potem już nie bardzo to wszystko jakoś szło.
            Wyrosłam czy nie było już co przekazać.
    • Gość: ann Re: Zmarł Wharton IP: *.aster.pl 30.10.08, 23:09
      dziękuję za "Tatę"

      (*)

      miał piękne, błękitne oczy...
      • sto100 Re: Zmarł Wharton 01.11.08, 19:52
        miał dużo ciepła i życzliwości do ludzi, życia. Nad wyraz cenne cechy u
        człowieka.Opowiadał, czytelnikom to się podobało, w Polsce bardzo. Sam się temu
        dziwił. I to jest pokora człowieka. Dziękuję za te chwile, nie każdy musi od
        razu być geniuszem. Bo jest ich mało, bardzo mało.
    • ben-oni Re: Zmarł Wharton 02.11.08, 16:17
      Moja żona go uwielbia... dla Niej zdobyłem nawet autograf Whartona na "Werniksie"... Miły facet i pięknie sobie żył w najpiękniejszym miejscu na Ziemi - na Sekwanie. Jednego dobrego człowieka mniej - szkoda, ale nikt nie jest wieczny.
    • matrioszka7 Re: Zmarł Wharton 02.11.08, 20:29
      Wielką fanką jego nie byłam i pewnie już nie będę ale z jego dziełami wiążę
      wiele przyjemnych wspomnień.
      • Gość: ultra75 Re: Zmarł Wharton IP: 147.185.160.* 07.11.08, 11:30
        W wieku nastoletnim zachwyciły mnie jego 3 pierwsze ksiązki -
        Ptasiek, Tato i W księżycową jasną noc. Potem juz chyba troche
        wyrosłam - a i poziom nastepnych pozycji też juz nie był taki, jak
        tych pierwszych - dla mnie większość była po prostu nudna...
        Czasami mam ochtę sięgnac jeszcze raz po Ptaska, ale... troche sie
        boje :-). Mam wiele fajnych wspomnień związanych z tą książka, a
        obawiam sie, ze teraz wydałaby mi sie infantylna i naiwna. Wiec
        niech juz lepiej zostanie tak, jak jest :-).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka