800 uwolnionych!!!

28.10.03, 09:11
Gdyby chodzilo o wiezniów politycznych, moze bylby to sukces, ale ksiazki?
toz to smieszna ilosc i nie widze powodu by sie ta iloscia tak chełpic.
Ale rozumiem, dlaczego jest tych ksiazek tylko tyle!
Sama bardzo trudno rozstaje sie z moimi ksiazkami, po prostu lubie je czytac
i lubie je MIEĆ!
Kiedy chce jakąs ksiazke przeczytac, zawsze ja sobie kupuje, nawet gdy musze
zrezygnowac z obiadu, wiec potem traktuje ja jak domownika, jak przyjaciela,
dbam o nia, szanuje i ..nie ma takiej sily, ktora by mnie zmusila, bym ja
oddala na poniewierke, do " obcych" ludzi, ktorzy nie wiadomo co beda z nia
robili / mówiac, ze ja tylko" uwalniają!"/
Na mnie wiec nie liczcie!
A na marginesie powiem Wam, ze sama mam duzo wiecej niz 800 pozycji...
Książeczki, trzymajcie sie!!!;)
Pełna wersja