Dodaj do ulubionych

No dobrze..

19.12.08, 11:53

Gratulacje Skaj:)
Obserwuj wątek
    • skajstop Re: No dobrze.. 19.12.08, 22:25
      Dzięki. Tu, myślę, nikomu ten wątek nie powinien przeszkadzać :)

      Nawiasem mówiąc, mam okazję przekonać się o kilku zabawnych rzeczach dotąd
      znanych teoretycznie. Jeśli chcecie, to bez podawania nazwisk i firm, trochę to
      opiszę, bo bywa toto zabawne.

      Na przykład, iluż w moim mieście nagle zrodziło się ojców i ileż matek tego
      sukcesu... Nagle nicnieznaczący poeci - za to wycierający dywany, ile wlizie -
      poszli w kąt, a mnie się zaprasza na te pokoje :) gdyby to była pierwsza
      książka, chyba bym dostał małpiego rozumu.

      Inna zabawna sprawa, kibicowanie. Nagle się okazuje, że wszyscy mi kibicowali,
      nawet ci, którzy jeszcze niedawno poddawali w wątpliwość fakt, czy umiem zdanie
      sensownie sklecić :)

      Mam z tego niezłą uciechę, ale też myślę sobie, że takie nagrody mają sens tylko
      w jednym wymiarze: o ile umie się je wykorzystać jako trampolinę. To ciężkie :)

      Tyle tytułem otwarcia. Albo i zamknięcia, zobaczymy :)
      • zielonamysz Re: No dobrze.. 20.12.08, 07:20
        Tez sobie wczoraj pomyslalam,ze piszesz juz troche czasu ale nagroda da ci inny
        wymiar.
        Jakbys nabral oddechu w pluca. Potwierdza senaownosc tego co sie robi.
        Znaczy -my nie watpimy:)
        Ale inni.
        Mnie np zapraszaja rozne biblioteki, tv, radia, itd ale tam gdzie mieszkam
        patrza na mnie podejrzliwe i kiedy przyjaciele chcieli zrobic ze mna spotkanie,
        miejscowy Dom Kultury nie mial srodkow ale przede wszystkim chęci.
        To tak jak w anegdocie o subiekcie ze sklepu,co mowil :No kto jest Zerosmski no
        kto jest,skoro on codziennie do mnie do sklepu przychodzi.
        • zielonamysz Re: No dobrze.. 20.12.08, 07:23
          Oczywiscie kudy nam do Zeromskiego - nie ta skladnia..
          Kiedys Zeromski zbil okno w tramwaju i musial zaplacic kare ale nie mial
          pieniedzy i gdy poprosil o pozyczke chwilowa okazalo sie, ze nikt w wagonie nie
          wie kto to Zeromski:)

          Co mnie napadlo z tym Zeromskim dzis..
        • skajstop Re: No dobrze.. 21.12.08, 15:55
          Ta nagroda otwiera mi różne możliwości, fakt. Ale nagrody zwykle mają to do siebie.
          A jak Ty masz z Domem K., ja miałem z Biblioteką Główną, która mnie do niedawna
          nie zauważała. Chociaż z drugiej strony, nie masz wrażenia, że te wszystkie
          spotkania autorskie, etc, są bardzo ulotne i niewarte zachodu? Mnie się czasem
          wydaje, że lepiej by było raz w roku zwołać konferencję prasową i urbi et orbi
          ogłosić, co się ukaże i dlaczego, odpowiedzieć na pięć pytań głupich i jedno
          mądre, po czym zająć się składaniem literek...
          • zielonamysz Re: No dobrze.. 22.12.08, 08:26
            A nie nie nie, wlasnie wrocilam z Bialegostoku i mam jak najlepsze
            wspomnienia-okazalo sie,ze czytaja i to je kreci i naprawde nie sadzilam, ze az
            tak. I na spotkaniu bylo cos ze dwadziescia kilka osob a czytalo tylko kilka ale
            ten ich entuzjazm powinien byc zarazliwy:) To bardzo pomaga skoro ksiazki nikt
            nie zauwazyl, ale sa czytelniczki co zauwazyly, i wahalam sie czy pisac dalej,
            druga czesc, skoro tyle pracy i jedna recenzja, ale chyba jednak napisze:) Nie
            tylko dla siebie:)
            Zawsze to razniej.
            A wczoraj dalam ksiazke znajomemu, bo prosil o dedykacje dla kogos tam - i
            czytal, podobalo sie, ale potem zapytal: a gdzie to mozna kupic..
            I wiem ze mysli ze, skoro sie znamy to na pewno jest jakas ksiazka sprzedawana
            przez autora chalupniczo.
            I sie zdziwil, gdy mu powiedzialam, ze beda mnie w trojce czytac:)
            Ale zawsze to jest zenujace jakos.Ze trzeba sie chwalic. A trzeba:)
            To wlasnie wariant z Zeromskim. Ludzie mysla, ze jak znaja to..
            To samo zreszta na forach:)

            A ten Bialystok to dyskusyjny klub ksiazki z Instytutu Ksiazki i to ci polecam,
            bo oni sie przygotowuja do spotkan i Instytut wypozycza kilkanascie egzemplarzy
            i dofinansowuje spotkania..U ciebie pewnie tez sa takie miejsca...wtedy ludzie
            przychodza i mozna z nimi serio porozmawiac a nie mowisz do dzieci np...
            • skajstop Re: No dobrze.. 27.12.08, 13:36
              Może nieprecyzyjnie się wyraziłem. Lubię spotkania autorskie, niektóre bardzo.
              Rzecz w czym innym: że czasem jest to jak odgrywanie roli żyrafy albo białego
              słonia przywiezionego papieżowi. Wolę, kiedy uczestnicy choćby z grubsza wiedzą,
              w którym kościele dzwoni :)
              • zielonamysz Re: No dobrze.. 28.12.08, 09:32
                No tez bylam na takim. jakies technikum ale znalazlam sbie madre oczy i do nich
                mowilam.Zawsze sie jakies znajda:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka