skajstop Re: No dobrze.. 19.12.08, 22:25 Dzięki. Tu, myślę, nikomu ten wątek nie powinien przeszkadzać :) Nawiasem mówiąc, mam okazję przekonać się o kilku zabawnych rzeczach dotąd znanych teoretycznie. Jeśli chcecie, to bez podawania nazwisk i firm, trochę to opiszę, bo bywa toto zabawne. Na przykład, iluż w moim mieście nagle zrodziło się ojców i ileż matek tego sukcesu... Nagle nicnieznaczący poeci - za to wycierający dywany, ile wlizie - poszli w kąt, a mnie się zaprasza na te pokoje :) gdyby to była pierwsza książka, chyba bym dostał małpiego rozumu. Inna zabawna sprawa, kibicowanie. Nagle się okazuje, że wszyscy mi kibicowali, nawet ci, którzy jeszcze niedawno poddawali w wątpliwość fakt, czy umiem zdanie sensownie sklecić :) Mam z tego niezłą uciechę, ale też myślę sobie, że takie nagrody mają sens tylko w jednym wymiarze: o ile umie się je wykorzystać jako trampolinę. To ciężkie :) Tyle tytułem otwarcia. Albo i zamknięcia, zobaczymy :) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: No dobrze.. 20.12.08, 07:20 Tez sobie wczoraj pomyslalam,ze piszesz juz troche czasu ale nagroda da ci inny wymiar. Jakbys nabral oddechu w pluca. Potwierdza senaownosc tego co sie robi. Znaczy -my nie watpimy:) Ale inni. Mnie np zapraszaja rozne biblioteki, tv, radia, itd ale tam gdzie mieszkam patrza na mnie podejrzliwe i kiedy przyjaciele chcieli zrobic ze mna spotkanie, miejscowy Dom Kultury nie mial srodkow ale przede wszystkim chęci. To tak jak w anegdocie o subiekcie ze sklepu,co mowil :No kto jest Zerosmski no kto jest,skoro on codziennie do mnie do sklepu przychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: No dobrze.. 20.12.08, 07:23 Oczywiscie kudy nam do Zeromskiego - nie ta skladnia.. Kiedys Zeromski zbil okno w tramwaju i musial zaplacic kare ale nie mial pieniedzy i gdy poprosil o pozyczke chwilowa okazalo sie, ze nikt w wagonie nie wie kto to Zeromski:) Co mnie napadlo z tym Zeromskim dzis.. Odpowiedz Link Zgłoś
skajstop Re: No dobrze.. 21.12.08, 15:55 Ta nagroda otwiera mi różne możliwości, fakt. Ale nagrody zwykle mają to do siebie. A jak Ty masz z Domem K., ja miałem z Biblioteką Główną, która mnie do niedawna nie zauważała. Chociaż z drugiej strony, nie masz wrażenia, że te wszystkie spotkania autorskie, etc, są bardzo ulotne i niewarte zachodu? Mnie się czasem wydaje, że lepiej by było raz w roku zwołać konferencję prasową i urbi et orbi ogłosić, co się ukaże i dlaczego, odpowiedzieć na pięć pytań głupich i jedno mądre, po czym zająć się składaniem literek... Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: No dobrze.. 22.12.08, 08:26 A nie nie nie, wlasnie wrocilam z Bialegostoku i mam jak najlepsze wspomnienia-okazalo sie,ze czytaja i to je kreci i naprawde nie sadzilam, ze az tak. I na spotkaniu bylo cos ze dwadziescia kilka osob a czytalo tylko kilka ale ten ich entuzjazm powinien byc zarazliwy:) To bardzo pomaga skoro ksiazki nikt nie zauwazyl, ale sa czytelniczki co zauwazyly, i wahalam sie czy pisac dalej, druga czesc, skoro tyle pracy i jedna recenzja, ale chyba jednak napisze:) Nie tylko dla siebie:) Zawsze to razniej. A wczoraj dalam ksiazke znajomemu, bo prosil o dedykacje dla kogos tam - i czytal, podobalo sie, ale potem zapytal: a gdzie to mozna kupic.. I wiem ze mysli ze, skoro sie znamy to na pewno jest jakas ksiazka sprzedawana przez autora chalupniczo. I sie zdziwil, gdy mu powiedzialam, ze beda mnie w trojce czytac:) Ale zawsze to jest zenujace jakos.Ze trzeba sie chwalic. A trzeba:) To wlasnie wariant z Zeromskim. Ludzie mysla, ze jak znaja to.. To samo zreszta na forach:) A ten Bialystok to dyskusyjny klub ksiazki z Instytutu Ksiazki i to ci polecam, bo oni sie przygotowuja do spotkan i Instytut wypozycza kilkanascie egzemplarzy i dofinansowuje spotkania..U ciebie pewnie tez sa takie miejsca...wtedy ludzie przychodza i mozna z nimi serio porozmawiac a nie mowisz do dzieci np... Odpowiedz Link Zgłoś
skajstop Re: No dobrze.. 27.12.08, 13:36 Może nieprecyzyjnie się wyraziłem. Lubię spotkania autorskie, niektóre bardzo. Rzecz w czym innym: że czasem jest to jak odgrywanie roli żyrafy albo białego słonia przywiezionego papieżowi. Wolę, kiedy uczestnicy choćby z grubsza wiedzą, w którym kościele dzwoni :) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonamysz Re: No dobrze.. 28.12.08, 09:32 No tez bylam na takim. jakies technikum ale znalazlam sbie madre oczy i do nich mowilam.Zawsze sie jakies znajda:) Odpowiedz Link Zgłoś