Gość: wiki
IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl
17.11.03, 15:15
Gdyby nie to że na tę recenzję trafiłęm po przeczytaniu 'Wojny o
dąb' cbyłbym mmmocno wkurzony. Jak to jest, że w tak krótkiej
recenzji udało się umieścić dwa tak potężnego rozxmiaru spoilery
- zwane też 'psujami' ? Po co zdradzać coś, do czego bohaterka, a
i czytelnik, dochodzi przez wiele stron ?
Ostatni taki występ to był chyba przy okazji pewnej krótkiej
recenzji filmu, zawierajacej słynne 'i nikt nie spodziewa sie
że mordercą jest...'. Proszę ślicznie - troszkę szacunku tak dla
czytelnika, jak i dla tekstu.
A co do samej książki ?
Jeśli komuś podobają sie ksiązki Neila Gaimana czy na przykłąd
'Brama mroku krąg światła' Tanyi Huff to spodobA to spodoba mu
się i 'Bitwa o dąb'. Mnie się podobała. Bardzo.
wiki-at-rpg-dot-pl