autumna 22.04.09, 10:36 Uroczy tekścik z Przekroju: przekroj.pl/publicystyka_kurkiewicz_artykul,4382.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
minniemouse Re: książki o nas plotkują... 22.04.09, 11:05 dowcipnie i trafnie :) Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
opty2 Re: książki o nas plotkują... 22.04.09, 11:27 już ja sobie z nimi porozmawiam :) w najblizszy czwartek, niech się przygotują Odpowiedz Link Zgłoś
autumna a co mówia wasze? 22.04.09, 11:34 Moje podekrzewam o to: "Nas, czyściutkich, zadbanych domowników niektórych nawet nie tknęła, a przyprowadza bez przerwy jakieś śmierdzące, wymiętolone przybłędy, dostepne, tfu, do publicznego użytku". Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: a co mówia wasze? 22.04.09, 12:11 astmatycznie charczą, mamrocąc tajemnicze słowa, typu odkurzacz, albo szmatka:) Młodsze zaś zamilkły, tęsknie patrząc z parapetu na regał i czekając, czy któraś ze starszych rozleci się całkiem, zwalniając miejsce dla następnej w kolei. Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 Re: a co mówia wasze? 22.04.09, 12:36 autumna napisała: > Moje podekrzewam o to: > "Nas, czyściutkich, zadbanych domowników niektórych nawet nie tknęła, a przypro > wadza bez przerwy jakieś śmierdzące, wymiętolone przybłędy, dostepne, tfu, do p > ublicznego użytku". > > moje na pewno narzekają, że ciasno, że ściśnięte, że trudno odetchnąć, te nowsze wręcz psioczą, że od okna wieje, a parapet twardy i w ogóle, kto to widział, żeby książki na parapecie. Te z nutą awanturniczą cieszą się zapewne na podróż, kiedy wysyłam je znajomym i pakują się z ochotą do koperty aby potem odbyć podróż w nowy czytelniczy świat... Odpowiedz Link Zgłoś
abranova Re: a co mówia wasze? 22.04.09, 17:06 Moje książki z sypialni niecierpliwią się, kiedy wreszcie pozbędę się starych podręczników szkolnych (sic! - ale tylko polski i historia, przydają się kiedy nagle jakiś wiersz po głowie chodzi albo trzeba sprawdzić datę ;) ) i akademickich z reprezentacyjnych półek w salonie i wreszcie niektóre z nich będą mogły się tam rozeprzeć. Nie wspominając o tym, że jedną CAŁĄ półkę zajmuje niesprawna drukarka, a fe! A te z regałów w salonie wzdychają, że kładę na nie sterty jakichś okropnych kserówek w teczkach albo i bez a z przodu jeszcze zastawiam głupimi zdjęciami, świecznikami i wazonikami ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: książki o nas plotkują... 22.04.09, 18:28 Moje nowe, kilka ich, a wszystkie grube, no GRUBE, wypychają się, jedna przez drugą z półki; żadna nie chce jechać ze mną do pracy, bo to grozi wylądowaniem w torbie obok jogurtu i butelki mineralnej, a książki mają ostre rogi i mogą, niechcący (albo chcący, ale skutków nieprzewidujący), przedziurawić ten jogurt, który je jak nagła krew zaleje. No, ale jednak zawsze któraś tam, rankiem, zaryzykuje i wskoczy mi do torby. I nie pożałuje, bo umiem się odwdzięczyć :-) a. Odpowiedz Link Zgłoś